Cześć
Jakoś tak wyszło między mną a byłą, że prawdopodobnie się spotkamy. Luźno o to spotkanie zagadałem, emocje już opadły jakiś czas temu. Jak wzbudzić w niej emocje? Jak się zachowywać tak, aby spróbować ją uwieść? Dodam, że od rozstania nie gadałem z nią, nie pisałem itp. Po prostu zaproponowałem luźno spotkanie po jakimś czasie
Jeżeli okaże się że spotkania nie będzie (bo coś jej ''wypadnie'' albo stwierdzi nagle że to nie ma sensu) jaka odpowiedź byłaby najlepsza? Totalna olewka?
Podobne tematy
Tak, w moim przypadku było tak że oni zerwali jakoś grudzień 2013, a ze mną zaczeła spotykać się maj 2014, razem zostaliśmy we Wrześniu, a jej były wywołuje u niej mocne emocje nadal. Ponad rok. Teraz mogę powiedzieć tyle, że jak najdalej od tego typu kobiet, tak długie rozpamiętywanie przeszłości które nie pozwala im docenić kogoś TU I TERAZ kto jest w stanie je pokochać a one nie.
Oznacza to, że same mają mocno narąbane. Czy ktokolwiek chciałby wiązać się z taką osobą? Ja już nie. Od kilku dni (od zerwania) jestem serio szczęśliwy. Nie pamiętam kiedy byłem w stanie usiąść w sobotę na tyłku z uśmiechem na ustach, odpalić grę na xboxie, potem iść na piwo z kumplami i przez ani moment nie smucąc się z jej powodu. Nie mam żadnych problemów, wiem że wobec nikogo nie mam zobowiązań.Nie będzie mnie już niczym irytować, mam totalny spokój, mogę poznawać inne kobiety, rozmawiać z nimi, spotykać się. Może pewnego dnia okaże się że poznałem faktycznie kogoś kto raz, że będzie mnie szanował, dwa że poczujemy coś do siebie, trzy świetnie się dogadamy. A póki co, samemu tez można cieszyć się życiem, szczególnie mając kilku przyjaciół.
Chrzanić laski z problemami ze samym sobą ;D
Czy to opis dziewczyny, którą chcesz uwieść?
No uśmiałam się po prostu..:-) trzeba przypomnieć dobre chwile razem..:-)
Daj sobie spokój ze spotkaniem. Po co Ci to? Uwieść jej raczej i tak nie uwiedziesz, bo to nie jest takie proste jak Ci się wydaje. Prędzej stawiam na to, że to ona Ci namiesza w glowie ![]()
Przeszłość powinno zostawiać się za sobą a nie do niej wracać...
Nektarynka , hehe,troche mu dogryzlas:-D usmialam sie:-)
Nektarynka , hehe,troche mu dogryzlas:-D usmialam sie:-)
Nie do końca chciałam Mu dogryźć, ale dlaczego najpierw obsmarował (i nie użył do tego "lekkich" sformułowań) dziewczynę, a teraz chce Sam z własnej inicjatywy starać się o Nią? Czy to nie jest choć trochę dziwne i nie budzi mieszanych uczuć?
Oj tam, oj tam ![]()
Wtedy byl pewnie wsciekly za rozstanie, rozwalenie zwiazku to klikal co sie chlopu nawinelo pod palce ![]()
Teraz nieco ochlonal i albo teskni za seksem z byla albo za nia sama...
Chcesz ja uwiesc... z zemsty czy pragnienia seksu wlasnie z nia??
MagicznyWafel napisał/a:Tak, w moim przypadku było tak że oni zerwali jakoś grudzień 2013, a ze mną zaczeła spotykać się maj 2014, razem zostaliśmy we Wrześniu, a jej były wywołuje u niej mocne emocje nadal. Ponad rok. Teraz mogę powiedzieć tyle, że jak najdalej od tego typu kobiet, tak długie rozpamiętywanie przeszłości które nie pozwala im docenić kogoś TU I TERAZ kto jest w stanie je pokochać a one nie.
Oznacza to, że same mają mocno narąbane. Czy ktokolwiek chciałby wiązać się z taką osobą? Ja już nie. Od kilku dni (od zerwania) jestem serio szczęśliwy. Nie pamiętam kiedy byłem w stanie usiąść w sobotę na tyłku z uśmiechem na ustach, odpalić grę na xboxie, potem iść na piwo z kumplami i przez ani moment nie smucąc się z jej powodu. Nie mam żadnych problemów, wiem że wobec nikogo nie mam zobowiązań.Nie będzie mnie już niczym irytować, mam totalny spokój, mogę poznawać inne kobiety, rozmawiać z nimi, spotykać się. Może pewnego dnia okaże się że poznałem faktycznie kogoś kto raz, że będzie mnie szanował, dwa że poczujemy coś do siebie, trzy świetnie się dogadamy. A póki co, samemu tez można cieszyć się życiem, szczególnie mając kilku przyjaciół.
Chrzanić laski z problemami ze samym sobą ;DCzy to opis dziewczyny, którą chcesz uwieść?
Bo sa kurwy u kurwiarze. Autor widac zalicza sie do jednej z tych grup. A tak na marginesie, skoro sie lepiej czuje sam to po co chce brnac w cos gdzie nie czul sie dobrze? Moze to jakis typ masochistyczny? Ale szacunku do siebie ani do drugiej osoby tu nie ma.