netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie

4 odpowiedzi2 050 wyświetleńzałożony przez marialewandowska, 05.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez marialewandowska (2015-03-05 17:39:40)

Temat: Rozstanie

Witam Was!
tydzień temu chłopak ze mną zerwał nie mogłam się z tym pogodzić chciałam z nim być. Powiedział że z dnia na dzień przeszło mu i za szybko wszedł w poważny związek (mamy 18lat podkreślę). Lecz nie miałam wyjścia i się totalnie odcięłam od niego zero kontaktu. Lecz on teraz do mnie dzwonił i pisał kilka razy również próbował zagadać mówił że jest mu jeszcze gorzej beze mnie codziennie wraca pijany do do domu i nie chodzi do szkoły ciągle ucieka. Stwierdziłam, że naprawdę byłam naiwna gdy byłam z nim bo się zmienił chciał spędzać więcej czasu ze znajomymi i już z nim bym nie chciała być nigdy. Myślę nad tym żeby z nim pogadać bo chłopak się pogrąża co Wy na to? smile
Nie chce być wrogami bo byliśmy ze sobą ponad rok i nawet tak nie wypada mimo to że mnie skrzywdził bo wiązałam z nim moją przyszłość i wiele wysiłku w to włożyłam tak samo jak on. Proszę o rady smile

2

Odp: Rozstanie

Każdy zasługuje na drugą szansę, ponieważ wszyscy jesteśmy omylni. Porozmawiajcie o swoich uczuciach, o rozstaniu, o bólu który Wam towarzyszy. Jeśli nadal Ci zależy, postaraj się wyciągnąć Go z bagna, w które zaczyna się pogrążać.

3

Odp: Rozstanie

Dokładnie też tak myślę. Zależy mi na nim ale jako  na znajomym/koledze  nie na chłopaku. Więc myślę, że po prostu powiem żeby się wziął w garść i czasami tak bywa że ludzie do siebie nie pasują i najlepszym rozwiązaniem jest rozstanie.

4

Odp: Rozstanie
marialewandowska napisał/a:

Dokładnie też tak myślę. Zależy mi na nim ale jako  na znajomym/koledze  nie na chłopaku. Więc myślę, że po prostu powiem żeby się wziął w garść i czasami tak bywa że ludzie do siebie nie pasują i najlepszym rozwiązaniem jest rozstanie.

Jak chcesz udzielić Mu pomocy to masz do tego pełne prawo. Jednak dopilnuj, aby On zrozumiał Twoje intencje - chcesz Mu po prostu pomóc ze względu na przeszłość, ale już nie myślisz o Nim jako kimś poważnym na przyszłość.
Powrotu bym nie proponowała. Nie dlatego, że nie możecie do Siebie wrócić (jestem przeciwniczką 2 szans, ale to Wasz wybór smile), ale z powodu Jego "nagłego" zerwania. Jak wspomniałaś chodziło o imprezy itp., czyli chciał się jeszcze wyszaleć. Skąd wiesz, że po paru miesiącach znowu nie będzie chciał przerwy? Niech się wyszaleje i co dopiero później szuka kogoś. W przeciwnym wypadku nie ma sensu, bo takim zachowaniem krzywdzi osoby (w tym Ciebie) którym zależy i się angażują. Natomiast On chciałby związek w którym mógłby wybierać kiedy chce być singlem, a kiedy kogoś partnerem.
Przemyśl to dobrze i podejmij decyzję jaka dla Ciebie będzie najlepsza.

5 Ostatnio edytowany przez marialewandowska (2015-03-05 20:52:25)

Odp: Rozstanie
Nektarynka53 napisał/a:
marialewandowska napisał/a:

Dokładnie też tak myślę. Zależy mi na nim ale jako  na znajomym/koledze  nie na chłopaku. Więc myślę, że po prostu powiem żeby się wziął w garść i czasami tak bywa że ludzie do siebie nie pasują i najlepszym rozwiązaniem jest rozstanie.

Jak chcesz udzielić Mu pomocy to masz do tego pełne prawo. Jednak dopilnuj, aby On zrozumiał Twoje intencje - chcesz Mu po prostu pomóc ze względu na przeszłość, ale już nie myślisz o Nim jako kimś poważnym na przyszłość.
Powrotu bym nie proponowała. Nie dlatego, że nie możecie do Siebie wrócić (jestem przeciwniczką 2 szans, ale to Wasz wybór smile), ale z powodu Jego "nagłego" zerwania. Jak wspomniałaś chodziło o imprezy itp., czyli chciał się jeszcze wyszaleć. Skąd wiesz, że po paru miesiącach znowu nie będzie chciał przerwy? Niech się wyszaleje i co dopiero później szuka kogoś. W przeciwnym wypadku nie ma sensu, bo takim zachowaniem krzywdzi osoby (w tym Ciebie) którym zależy i się angażują. Natomiast On chciałby związek w którym mógłby wybierać kiedy chce być singlem, a kiedy kogoś partnerem.
Przemyśl to dobrze i podejmij decyzję jaka dla Ciebie będzie najlepsza.

jasne wrócić bym nie chciała jestem zdecydowana na 100% bo wiem, że jak raz potrafił mnie zranić to i zrobi to drugi i trzeci... raz . Po prostu nie dorósł do takiego związku to nie dla mnie chłopak szkoda, że po takim czasie mi to pokazał ehh... Chodzi mi o to, że nie chce się mijać i być dla siebie obcymi.  Chcę zachowywać się jak ludzie i nie być dla siebie wrogami. A nie chcę żeby się stoczył bo to go zniszczy myślę, że mogę raz spróbować mu pomóc choć  marnie to widzę . Skończył 18lat niedawno to będzie robił co chce i co mu się podoba także myślę, że może kiedyś zmądrzeje lecz ciężko mi w to uwierzyć bo ludzie rzadko chcą sie zmienić...

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026