Hej, czy mieliście kiedyś coś takiego, że znaliście kogoś z widzenia, co jakiś czas tę osobę widywaliście, ale nie byliście pewni, czy Wam się podoba? Bo ja mam taką sytuację, że przy pierwszym zobaczeniu pewnego faceta coś mnie w nim zainteresowało, od razu jakoś mi się rzucił w oczy. Ale potem gdy go częściej widywałam, to raz mi się podoba, a drugi raz uważam, że lepiej nie wpakowywać się w nic z tym facetem.
Dziwna sytuacja, bo nie mam tej pewności, czy robić cokolwiek, by go poznać bliżej, bo sama nie wiem czy tego chce. Z jednej strony coś mnie do niego ciągnie, a z drugiej strony boję się go poznać. Nie miałam czegoś takiego nigdy, bo albo ktoś mi się całkowicie podobał, albo wcale. A tutaj takie sprzeczności są. Dlatego bardzo mnie niepokoją te moje przeczucia.
Mieliście może kiedyś podobną sytuację? Jak się rozwiązała?
Podobne tematy
a znasz przypowiesc o osiolku jak sie nie zdecydujesz to sie nie dowiesz albo tak albo tak musisz sie na cos zdecydowac zagadaj albo ci podpasuje albo nie
Nie znałam tej opowieści, ale przed chwilą ją przeczytałam i wpłynęło to na mnie bardzo. Automatycznie skojarzyłam tą opowieść z moją sytuacją aktualną i dużo zrozumiałam dzięki niej
Dziękuję za to, że mi o niej napisałaś ![]()