Ok, to opisuję po krótce co i jak.
Cydr robi się podobnie jak wino owocowe (wino z jabłek też można zrobić), ale robi się je krócej, choć jest więcej roboty.
I robienie cydru i robienie wina rozpoczyna się od rozdrobnienia jabłek i odciśnięcia z nich soku. Można do tego użyć sokowirówki, jeżeli robimy niewielką ilość. Jabłek się nie obiera, ale usuwa nasiona, bo w sokowirówce zostają za bardzo rozdrobnione i nadają posmak goryczy. Jeżeli ma się dostęp do prasy, która nasion nie rozdrabnia nie trzeba wycinać wstępnie gniazd nasiennych tylko pokroić jabłka w kawałki.
Potem taki sok (moszcz) odstawia się na kilka godzin by się sok wyklarował - na dnie zbierze się osad a na górze taki korzuch z resztek jabłek - przy pomocy plastikowego wężyka trzeba odciągnąć czysty sok z pomiędzy tych dwóch warstw mętów.
Jeżeli chcemy zrobić cydr dodajemy tylko rozrobione drożdze i pożywkę dla drożdzy i odstawiamy do fermentacji. Jeżeli jest w miarę ciepło i fermentacja następuje szybko (moszcz buzuje) nie potrzeba rurki fermentacyjnej, wystarczy tylko przykryć słój ściereczka. Jeżeli fermentuje powoli potrzebna jest rurka fermentacyjna.
Wino robi się podobnie tylko do jabłek dodaje się cukru - im więcej cukru tym wino mocniejsze, ale dłużej będzie fermentowało.
Fermentacja cydru powinna trwać około 7-10 dni aż niemal ucichnie, ale nie zakończy się zupełnie. Znowu odciągamy klarowny płyn węzykiem, starając się pozostawić cały osad w słoju. Cydr przelewamy do butelek po piwie i kapslujemy (potrzebna kapslownica), albo używamy butelek z zakrętkami - jeżeli chcemy uzyskać cydr musujący nie można używać zwykłych butelek/słoików bo mogą pękać od ciśnienia gazu. Cydr nie musujący można przelewać do wszystkich rodzajów butelek, tak samo wino.
tak więc zlewamy cydr do butelek i do każdej dodajemy po pół łyżeczki cukru (będzie mało musujący, ale mniejsze ryzyko, że wybuchnie), po dojściu do wprawy ilość cukru (a więc w konsekwencji ilośc bąbelków w gotowym cydrze) mozna zwiększyć do około łyżeczki. Jeżeli chcemy uzyskać napój jeszcze bardziej gazowany (podobny do kupnych cydrów) potrzebujemy butelek szampanowych i korków z drucianymi koszykami, zwykłe piwówki mogą nie wytrzymać ciśnienia fermentacji. Tak przygotowany cydr odkładamy do leżakowania.
Można nie dodawać cukru, nie będzie wtedy bąbelków - wtedy po prostu zakręcamy butelki i odstawiamy na kilka tygodni do leżakowania 
Robiąc wino - tak jak napisałam wcześniej, dodaje się cukier ( + drożdże i pożywkę) i odstawia do fermentacji. Fermentacja trwa dłużej, a więc dobrze jest użyć rurki fermentacyjnej. Czekamy aż fermentacja całkowicie się zakończy i zlewamy wino do butelek, korkujemy/zakręcamy i odstawiamy do leżakowania. Wino musi leżakować dłużej niż cydr.
Do wina też można dodać odrobinę cukru (tak z 1/4 łyżeczki wtedy wino będzie odrobinę musujące - coś jak minimalne bąbelki w różowych zinfandelach
)
Do fermentowania najlepiej nadają się odmiany stare, nowoczesne deserowe odmiany czasem dają mało wyraźny aromat. Ponoć cydr robi się bez problemu na 100% sokach kartonowych 
Cydr też można urozmaicać dodając inne owoce - maliny, borówki, gruszki, limonkę, miód, cynamon, imbir...
Oczywiście bezpieczniej będzie poszukać w sieci dokładniejszych informacji
Aha, i do robienia cydru można używać wszelkich drożdży i piwnych, i winnych,ale ponoć są jakieś odmiany drożdży specjalnie dla cydrów i z nich wychodzą najsmaczniejsze. Pożywka nie jest bezwzględnie potrzebna,ale lepiej jejuzywać, wtedy fermentacja zachodzi sprawniej.