netkobietyWszystkie działy
Kuchnie świata - przepisy kulinarne

Domowe wino

11 odpowiedzi5 964 wyświetleniazałożony przez Beyondblackie, 25.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Domowe wino

Zrobilam swoje pierwsze dwa miesiace temu. Nie za bardzo elegancko uzylam soku pomaranczowego i drozdzy piekarniczych. To co wyszlo jest klarowne, w miare pitne (chociaz jest ten posmaczek typowy) i ma chyba z 15%. Mam teraz patent na pomaranczola tongue

Chcialabym sie dowiedziec jak zrobic cos bardziej wyrafinowanego i jak wam sie to udalo.

2 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-02-25 13:38:44)

Odp: Domowe wino

Skoro mieszkasz w UK, to proponuje ci wino z jeżyn - rosna dziko na obrzeżach wszelakich rzek, łąk, ugorów itd.
Zbierasz owoce bardzo dojrzale, slodkie, ale bez plesni i nie przejrzale. Stosuje sie owoce, cukier i wode w proporcji 1:1:1. Jezeli owoce sa bardzo slodkie mozna uzyc odrobine mniej, ale nie nalezy schodzic ponizej 3/4 czesci cukru. Im wiecej cukru tym wino jest mocniejsze.

Gotujesz wode, studzisz, dodajesz polowe cukru i zalewasz tym owoce. Po kilku dniach jak owoce puszcza calkowicie sok, przelewasz go, cwdzisz przez sciereczke i odciskasz owoce. Powstaly moszcz wlewasz z powrotem do sloja, dodajesz rozczynione drozdze winiarskie i zamykasz korkiem z rurka fermentacyjna z woda. Jak winko zacznie mocno fermentowac dodajesz reszte cukru i zostawiasz w spokoju do zakonczenia procesu fermentacji, pamietajac o sprawdzaniu ryrki zeby woda nie wyparowala. Jezeli rurka bedzie pusta do sloja dostanie sie powietrze , a to moze spowodowac zoctowanie sie wina. Po klikunastu tygodniach winko jest gotowe.

W taki sam sposob mozesz uzyc malin, wisni, porzeczek itd.

Ale na poczatek to ja bym ci proponowala zrobic domowy cydr big_smile Cydr robi sie prawie tak samo jak wino (robi sie go z soku i nie dodaje wody ani cukru) tyle ze jest gotowy w jakies 3 tygodnie. Jest znacznie slabszy od wina, ale za to lekko musujacy i mniej kaloryczny big_smile
No i jablka na jwsieni sa latwe do zdobycia ;P


Aaaa! Jeszcze ci dopisze, bo wiosna idzie, a to najlepsza pora na to - na wiosne sie robi wino z mniszka lekarskiego (tych zoltych, od dmuchawcow:D) platki mniszka+kilka pomaranczy i cytryn i piekne, zlociste, cytrusowe winko na koniec lata wink

Wino mozna tez robic z platkow blawatka - bylo bardzo popularne w Polsce za naszych pradziadkow big_smile smak ma ponoc delikatny, ale przepiekna rozowa barwe smile

No i z czarnego bzu sie robi wino - i z kwiatow, i z owocow.

I jeszcze ziolowe wina.

Mnostwo przepisow, przykladow i caly proces znajdziesz na YT.

3

Odp: Domowe wino

Tzn uzyc sok jablkowy i reszta jak wczesniej? Ja mialam litr soku, 200g cukru i 30g drozdzy. W sumie wino bylo gotowe po tygodniu (fermentacja burzliwa sie skonczyla), ale niezbyt klarowne wiec spuscilam do innej butelki i odlozylam na trzy tygodnie.

4

Odp: Domowe wino

Do cydru musisz kupic specjalne drozdze do cydru (jest wtedy smaczniejszy)

Jak cie interesuje jak sie robi cydr to ci moge opisac wieczorem, teraz na telefonie to troche za duzo  big_smile Robi sie podobnie jak wino, ale sa niewielkie roznice.

5

Odp: Domowe wino

Cool. Napisz pozniej smile

6

Odp: Domowe wino

Ok, to opisuję po krótce co i jak.

Cydr robi się podobnie jak wino owocowe (wino z jabłek też można zrobić), ale robi się je krócej, choć jest więcej roboty.

I robienie cydru i robienie wina rozpoczyna się od rozdrobnienia jabłek i odciśnięcia z nich soku. Można do tego użyć sokowirówki, jeżeli robimy niewielką ilość. Jabłek się nie obiera, ale usuwa nasiona, bo w sokowirówce zostają za bardzo rozdrobnione i nadają posmak goryczy. Jeżeli ma się dostęp do prasy, która nasion nie rozdrabnia nie trzeba wycinać wstępnie gniazd nasiennych tylko pokroić jabłka w kawałki.

Potem taki sok (moszcz) odstawia się na kilka godzin by się sok wyklarował - na dnie zbierze się osad a na górze taki korzuch z resztek jabłek - przy pomocy plastikowego wężyka trzeba odciągnąć czysty sok z pomiędzy tych dwóch warstw mętów.

Jeżeli chcemy zrobić cydr dodajemy tylko rozrobione drożdze i pożywkę dla drożdzy i odstawiamy do fermentacji. Jeżeli jest w miarę ciepło i fermentacja następuje szybko (moszcz buzuje) nie potrzeba rurki fermentacyjnej, wystarczy tylko przykryć słój ściereczka. Jeżeli fermentuje powoli potrzebna jest rurka fermentacyjna.

Wino robi się podobnie tylko do jabłek  dodaje się cukru - im więcej cukru tym wino mocniejsze, ale dłużej będzie fermentowało.

Fermentacja cydru powinna trwać około 7-10 dni aż niemal ucichnie, ale nie zakończy się zupełnie. Znowu odciągamy klarowny płyn węzykiem, starając się pozostawić cały osad w słoju. Cydr przelewamy do butelek po piwie i kapslujemy (potrzebna kapslownica), albo używamy butelek z zakrętkami - jeżeli chcemy uzyskać cydr musujący nie można używać zwykłych butelek/słoików bo mogą pękać od ciśnienia gazu. Cydr nie musujący można przelewać do wszystkich rodzajów butelek, tak samo wino.
tak więc zlewamy cydr do butelek i do każdej dodajemy po pół łyżeczki cukru (będzie mało musujący, ale mniejsze ryzyko, że wybuchnie), po dojściu do wprawy ilość cukru (a więc w konsekwencji ilośc bąbelków w gotowym cydrze)  mozna zwiększyć do około łyżeczki. Jeżeli chcemy uzyskać napój jeszcze bardziej gazowany (podobny do kupnych cydrów) potrzebujemy butelek szampanowych i korków z drucianymi koszykami, zwykłe piwówki mogą nie wytrzymać ciśnienia fermentacji. Tak przygotowany cydr odkładamy do leżakowania.

Można nie dodawać cukru, nie będzie wtedy bąbelków - wtedy po prostu zakręcamy butelki i odstawiamy na kilka tygodni do leżakowania smile

Robiąc wino - tak jak napisałam wcześniej,  dodaje się cukier ( + drożdże i pożywkę) i odstawia do fermentacji. Fermentacja trwa dłużej, a więc dobrze jest użyć rurki fermentacyjnej. Czekamy aż fermentacja całkowicie się zakończy i zlewamy wino do butelek, korkujemy/zakręcamy i odstawiamy do leżakowania. Wino musi leżakować dłużej niż  cydr.
Do wina też można dodać odrobinę cukru (tak z 1/4 łyżeczki wtedy wino będzie odrobinę musujące - coś jak minimalne bąbelki w różowych zinfandelach wink )

Do fermentowania najlepiej nadają się odmiany stare, nowoczesne deserowe odmiany czasem dają mało wyraźny aromat. Ponoć cydr robi się bez problemu na 100% sokach kartonowych big_smile

Cydr też można urozmaicać dodając inne owoce - maliny, borówki, gruszki, limonkę, miód,  cynamon,  imbir...

Oczywiście bezpieczniej będzie poszukać w sieci  dokładniejszych informacji big_smile

Aha, i do robienia cydru można używać wszelkich drożdży i piwnych, i winnych,ale ponoć są jakieś odmiany drożdży specjalnie dla cydrów i z nich wychodzą najsmaczniejsze. Pożywka nie jest bezwzględnie potrzebna,ale lepiej jejuzywać, wtedy fermentacja zachodzi sprawniej.

7

Odp: Domowe wino

Dzieki smile Sproboje i zdam raport jak wyszlo.

8

Odp: Domowe wino

OK, nastawiłam cydr z coxów. Straśnie ciężka robota z obieraniem jabłek tongue Ale stoi od tygodnia i bulgocze. Zobaczymy jak wyjdzie.

A tak na marginesie, bo ciągle eksperymentuję, czy to jest normalne jak przez liczenie cukromierzem wypada mi po czterech dniach litrowego nastawu (na soku pomarańczowym z 20% cukru) 12% alkoholu? Użyłam fast action yeast (taki szybki w proszku do pieczenia chleba, który nawodniłam przed wlaniem). Nie zabije mi ten wysoki poziom alkoholu drożdży, których nie będzie wystarczająco co by mi się wino wyklarowało?

9 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-03-12 11:36:28)

Odp: Domowe wino

Przy 12% nie, powyzej 15 musisz zaczac obserwowac, bo jak skoczy do 17-20 to moze byc po ptokach wink

A, a do robienia cydru nie musisz ich obierac, trzeba tylki wyciac gniazda nasienne zeby pestki nie puscily goryczy.

10

Odp: Domowe wino

No, to za późno, bo całe 5kg obrałam big_smile

Co do tego pomarańczowego nastawu, to chyba wzbrałam marne drożdże.Produkują alkohol jak cholercia, ale przez to zagrażają dojrzewaniu wina. Chyba sięprzestawię na winne.

11

Odp: Domowe wino

No big_smile moze powinnas big_smile

12

Odp: Domowe wino

Moje pierwsze wino wyszło przez przypadek.Dostałam z pięć kilo wiśni.Nie miałam czasu na zrobienie z nimi czegokolwiek więc wrzuciłam do wielkiego słoja i zasypałam cukrem.
Po miesiącu chyba wyszło słodkie,esencjonalne winko.
Następne wino zrobiłam z winogron w gąsiorze.Roboty kupa,dodałam drożdże winne i ....zaczęło pracować !
Byłam zaskoczona bo wpadłam na to sama,nie miałam pojęcia jak się robi wino.
I tak trzy razy:)
Za czwartym razem wino nie podjęło pracy,musiałam wszystkie owoce pojedynczo wytrząsać z gąsiora i od tamtej pory nie produkuję...

Najbardziej smakują mi domowe nalewki,jednak nie potrafię ich robić.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026