Jest 02:56. Nie śpię od 3 godzin. Obudziłam się żeby pójść za potrzebą, tv włączony, a faceta nie ma. To typ co nie może spać,bierze leki na nerwy i na sen,twierdzi że moje wymagania-utrzymywanie porządku w domu,praca i pomoc gdy mnie nie ma- doprowadzają go do szału. Aha,i jeszcze moja zazdrość. Bo on uważa że podejrzewam go o zdradę z każdą ładną kobietą z którą porozmawia. Bo kolegów to on raczej nie ma. A teraz budzę się i cholernik gdzieś wyszedł. Z jednej strony podświadomość mowi-polazl szukać baby. A z drugiej strony-czy przejmować się gdzie jest i co robi,czy rozmowic się konkretnie i pokazać drzwi? Dzieci mamy już dorosłe (syn 24 lata,córka 18). Podpowiedzcie co robić?
1 2015-02-22 04:00:56 Ostatnio edytowany przez bea334 (2015-02-22 04:02:28)
Podobne tematy
Zapytać gdzie był a jak zdarza się to nagminnie to sledzić i w koncu wyjdzie prawda
Jest 02:56. Nie śpię od 3 godzin. Obudziłam się żeby pójść za potrzebą, tv włączony, a faceta nie ma. To typ co nie może spać,bierze leki na nerwy i na sen,twierdzi że moje wymagania-utrzymywanie porządku w domu,praca i pomoc gdy mnie nie ma- doprowadzają go do szału. Aha,i jeszcze moja zazdrość. Bo on uważa że podejrzewam go o zdradę z każdą ładną kobietą z którą porozmawia. Bo kolegów to on raczej nie ma. A teraz budzę się i cholernik gdzieś wyszedł. Z jednej strony podświadomość mowi-polazl szukać baby. A z drugiej strony-czy przejmować się gdzie jest i co robi,czy rozmowic się konkretnie i pokazać drzwi? Dzieci mamy już dorosłe (syn 24 lata,córka 18). Podpowiedzcie co robić?
To Twoj facet nie ma prawa wychodzic bez pytania Mamusi o zgode?
bea334 napisał/a:Jest 02:56. Nie śpię od 3 godzin. Obudziłam się żeby pójść za potrzebą, tv włączony, a faceta nie ma. To typ co nie może spać,bierze leki na nerwy i na sen,twierdzi że moje wymagania-utrzymywanie porządku w domu,praca i pomoc gdy mnie nie ma- doprowadzają go do szału. Aha,i jeszcze moja zazdrość. Bo on uważa że podejrzewam go o zdradę z każdą ładną kobietą z którą porozmawia. Bo kolegów to on raczej nie ma. A teraz budzę się i cholernik gdzieś wyszedł. Z jednej strony podświadomość mowi-polazl szukać baby. A z drugiej strony-czy przejmować się gdzie jest i co robi,czy rozmowic się konkretnie i pokazać drzwi? Dzieci mamy już dorosłe (syn 24 lata,córka 18). Podpowiedzcie co robić?
To Twoj facet nie ma prawa wychodzic bez pytania Mamusi o zgode?
to nie chodzi o pytanie czy może czy nie czy musi mieć zgodę ...ale w małżeństwie tak jest...że się wie gdzie jest druga osoba...
To normalne..
ja wiem gdzie mąż , on wie gdzie ja...
to takie naturalne..
chyba jesteś singlem?
5 2015-02-22 12:32:11 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2015-02-22 12:34:40)
zbyt.zaradny napisał/a:bea334 napisał/a:Jest 02:56. Nie śpię od 3 godzin. Obudziłam się żeby pójść za potrzebą, tv włączony, a faceta nie ma. To typ co nie może spać,bierze leki na nerwy i na sen,twierdzi że moje wymagania-utrzymywanie porządku w domu,praca i pomoc gdy mnie nie ma- doprowadzają go do szału. Aha,i jeszcze moja zazdrość. Bo on uważa że podejrzewam go o zdradę z każdą ładną kobietą z którą porozmawia. Bo kolegów to on raczej nie ma. A teraz budzę się i cholernik gdzieś wyszedł. Z jednej strony podświadomość mowi-polazl szukać baby. A z drugiej strony-czy przejmować się gdzie jest i co robi,czy rozmowic się konkretnie i pokazać drzwi? Dzieci mamy już dorosłe (syn 24 lata,córka 18). Podpowiedzcie co robić?
To Twoj facet nie ma prawa wychodzic bez pytania Mamusi o zgode?
to nie chodzi o pytanie czy może czy nie czy musi mieć zgodę ...ale w małżeństwie tak jest...że się wie gdzie jest druga osoba...
To normalne..
ja wiem gdzie mąż , on wie gdzie ja...
to takie naturalne..
chyba jesteś singlem?
Generalnie zgodze sie z Toba.
Ale ja zonie nie pokazuje drzwi jak gdzies wyjdzie i nie powie dokad idzie. Jakby sie ludzie rozstawali z tak blachych powodow, to by nie bylo sensu sie zenic.
Mozna chyba zapytac jak wroci gdzie byl albo zadzwonic na komorke a nie zaraz oczerniac na forum.
Ps. Moja zona jest zdania ze maz autorki poszedl do kochanki. No ok...
zbyt zaradny- ale Ty nie masz z żoną (chyba) tak napiętych relacji jak autorka postu z mężem, więc nie rozumiem po co się do niej porównujesz, nie widzę analogii.
zbyt zaradny- ale Ty nie masz z żoną (chyba) tak napiętych relacji jak autorka postu z mężem, więc nie rozumiem po co się do niej porównujesz, nie widzę analogii.
Nie porownuje sie, odpowiadalem tylko na post Madziollki.
Pozdrawiam
Jest 02:56. Nie śpię od 3 godzin. Obudziłam się żeby pójść za potrzebą, tv włączony, a faceta nie ma. To typ co nie może spać,bierze leki na nerwy i na sen,twierdzi że moje wymagania-utrzymywanie porządku w domu,praca i pomoc gdy mnie nie ma- doprowadzają go do szału. Aha,i jeszcze moja zazdrość. Bo on uważa że podejrzewam go o zdradę z każdą ładną kobietą z którą porozmawia. Bo kolegów to on raczej nie ma. A teraz budzę się i cholernik gdzieś wyszedł. Z jednej strony podświadomość mowi-polazl szukać baby. A z drugiej strony-czy przejmować się gdzie jest i co robi,czy rozmowic się konkretnie i pokazać drzwi? Dzieci mamy już dorosłe (syn 24 lata,córka 18). Podpowiedzcie co robić?
Czesto zdarzaja mu sie takie ucieczki?Dzwonisz wtedy do niego?Pzdr.
U mnie był, brakowało nam czwartego do brydża.
Pewnej nocy udawaj że śpisz jak on sie ubierze i wyjdzie ty ty szybciutko za nim i w sporej odległości żeby ciebie nie zauważył i będziesz wiedzieć gdzie chodzi albo do kogo poco snuć domysły i denerwować się. Może faktycznie wychodzi sie przejść na spacer..
Jest 02:56. Nie śpię od 3 godzin. Obudziłam się żeby pójść za potrzebą, tv włączony, a faceta nie ma. To typ co nie może spać,bierze leki na nerwy i na sen,twierdzi że moje wymagania-utrzymywanie porządku w domu,praca i pomoc gdy mnie nie ma- doprowadzają go do szału. Aha,i jeszcze moja zazdrość. Bo on uważa że podejrzewam go o zdradę z każdą ładną kobietą z którą porozmawia. Bo kolegów to on raczej nie ma. A teraz budzę się i cholernik gdzieś wyszedł. Z jednej strony podświadomość mowi-polazl szukać baby. A z drugiej strony-czy przejmować się gdzie jest i co robi,czy rozmowic się konkretnie i pokazać drzwi? Dzieci mamy już dorosłe (syn 24 lata,córka 18). Podpowiedzcie co robić?
jak tyle lat jesteście ze sobą to najprędzej powinnas wiedzieć gdzie on może chodzic i co tam może robic
Ja bym nie siała paniki, skoro piszesz, że ma problemy ze snem, może po prostu wstał się przejść, przewietrzyć. Nie wiem, jakim idiotą trzeba byłoby być, żeby wstać w nocy z łóżka, w którym śpi żona i iść ją zdradzić, nie wiem, gdzie, do pobliskiego parku? Napisz, jak się sprawa rozwiązała ![]()