Witam posiadam akt notarialny (umowa darowizny) którą dostałam po zmarłej matce, jest to gospodarstwo rolne o powierzchni 18.600m2 podzielone na dwie działki pierwsza to 10.120m2 a druga 7.400m2 jest tam napisane ze ja mam w udziale 3/4 części a w 1/4 współwłasnośći ma moja siostra a oprócz tego mam jeszcze dwie siostry czyli jest nas cztery ale, te dwie nie mają udziału do majątku tylko w postanowieniu napisane jest że mam im oddać kwoty pieniężne uzgodnione z nimi. Nie mogę dogadać się z tą siostrą z którą mam współwłasność ponieważ napisane jest tam jeszcze ze należy jej się oprócz 1/4 udziału to jeszcze 3/16 z zabudowanej nieruchomości ona nie zgadza sie na to ze wymierzę jej z tej mniejszej działki to co jej się należy czyli 1/4 a te 3/16 rozliczymy pieniężnie bo twierdzi żebym dała jej całą tą działkę ale zapomina że mam jeszcze dwie siostry do spłaty. Jak rozwiązać ten problem aby uniknąć wydawania zbyt dużych kwot pieniężnych na adwokatów i sądy bo mnie nie stać.
Podobne tematy
I czego oczekujesz od forum? Musisz się dogadać, albo się sądzić - przeczytaj sobie dokładnie zapisy w akcie notarialnym, bo to jest podstawa.
Bycie współwłaścicielem oznacza (bardzo upraszczając) odpowiedzialność za całość i współdecydowanie. Nie możesz powiedzieć, że ten kawałek to jest jej, a reszta Twoja (chyba, że formalnie podzielisz grunt i założysz księgę wieczystą na wydzielone pole, a z nieruchomości ona się zrzeknie, (spłacisz ją) i staniesz się jedynym właścicielem)
Pamiętaj, że mimo iż ona jest współwłaścicielką 3/16 nieruchomości i 1/4 gruntu, to przy decydowaniu ma bardzo mocną pozycję. Nie możesz bez jej zgody zaciągnąć kredytu, sprzedać swojej części, itp - bo jesteś tylko współwłaścicielką. Jeśli zaciągniesz kredyt (za jej zgodą), którego nie będziesz spłacać, to dla bank może ściągnąć z niej należność. Dla osób/podmiotów z zewn. jesteście właścicielem jednej nieruchomości, gruntu. Dlatego właśnie lepiej dogadać się, rozliczyć się i być właścicielem mniejszej, ale "własnej" nieruchomości, gruntu.