Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Mój problem polega na tym, że jest mi wiecznie zimno, wypadają mi włosy, mam suchą skórę i do tego przez 3/2 tygodnie w miesiącu czuję się jakbym była z kamienia, ręce i nogi mam zimne jak u trupa... Szybko się męczę, często chce mi się spać i nie mam siły ani ochoty na ruch, co jest zupełnym zaprzeczeniem osoby którą dawniej byłam Morfologia krwi wyszła b. dobrze. Glukoza także ek. Wszystko w normie. Lekarz podejrzewał tarczycę. Był jeden wynik TSH, które też wyszło w normie(3 lata temu było podobno na granicy)
Dostałam skierowanie do dermatologa w związku z wypadającymi włosami i suchą skórą - ok, mogę pójść. Mam też skierowanie na prześwietlenie klatki piersiowej(bo powiedziałam że się szybko męczę. Coś jednak czuję że ani dermatolog ani prześwietlenie niczego mi nie wskażą.

Do kogo się mam udać aby wreszcie mi powiedziano co jest ze mną nie tak? Czy jeśli dermatolog zauważy że mój problem jest większy może dać jakieś skierowanie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Szkoda że nie piszesz nic o tym jaki tryb życia prowadzisz.

3 Ostatnio edytowany przez mcnt (2015-02-20 01:03:14)

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

hmm... jeszcze rok temu w wakacje pamiętam że był bardzo aktywny. Jeździłam wszędzie rowerem, każda aktywność była mi miła. Potem w miarę jak słabłam i stawałam się ospała przestawałam się ruszać.  Przez jakiś czas nawet się zmuszałam do ruchu, lecz niewiele to dało.
Jestem wegetarianką, staram się dobrze jeść i się wysypiać.  Zamiast kawy(bo mi szkodziła), piję od miesiąca yerba mate

4

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Badałaś poziom żelaza i witaminy B12?

5

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Tak, jest w normie

6

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Hmm ciekawe...

Tarczyce badałaś 3 lata temu tak? Myślę że powinnaś powtórzyć badanie, Twoje objawy są dość charakterystyczne dla tarczycy (też choruję), a 3 lata to kawał czasu i mogło się coś wydarzyć.

Jeżeli Twoje objawy dotyczą całego organizmu to szczerze mówiąc wąpie by dermatolog tu pomógł, jak najszybciej sprawdź tarczycę.

7

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

3 lata temu miałam podobno wynik na granicy normy. Teraz wyszło mi TSH w normie. Może lekarka powinna mi zlecić dokładniejsze badanie niż samo TSH? Tylko jak ją o tym przekonać. Myślę nad pójściem do innej internistki w mojej przychodni. Boje się tylko że nie potraktują mnie poważnie sad

8

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Podstawowe kwestie masz w normie, jeśli szybko się męczysz to właśnie RTG ewentualnie EKG, no i przyjrzyj się swojej diecie, czy dostarczasz sobie wszystkiego co potrzebne, jesteś wegetarianką, czy uzupełniasz odpowiednio ilość białka? Mówiłaś lekarzowi że nie jesz mięsa?

9

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Dobry internista, ktory powaznie podejdzie do twojej choroby.

kochac, jak to latwo powiedziec....

10 Ostatnio edytowany przez mcnt (2015-02-20 22:45:34)

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Nie mówiłam o tym lekarce, zapomniałam wink
Odżywiam się lepiej niż niejeden mięsożerca. Moje potrawy są bogate w białko roślinne. Prawie wcale nie choruję. Wszelkie epidemie grypy przechodziły mi koło nosa. Można mnie oblać, zawiać i co najwyżej jeden dzień spędzę grzejąc się. Tylko.... To ciągle zimno i inne objawy opisane.... Do tego zauważyłam spadek koncentracji. Niedawno miałem badanie ciśnienia i wyszło mi niskie. Dziwne, bo zawsze miałam wzorowe.

Gdzie znaleźć dobrego lekarza? ;p mi się wydaje że jeśli nie mam 80 lat i nie stoję w kolejce na zapisy do internisty od 6 rano, to wg nich nic mi nie jest ;p

11

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Powiedz lekarzowi o tym, że nie jesz mięsa, to dość istotne bo może Ci brakować pewnych składników jak witamina B12 chociażby, lub też tłuszczów, a te wbrew pozorom są potrzebne. Ja również jadłam potrawy bogate w białko roślinne i roślinne żelazo, okazało się jednak że go nie przyswajam i miałam anemię tongue

12

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Poczytaj o "zespole chronicznego zmeczenia". Podsun to lekarzowi jak jest niedouczony.

kochac, jak to latwo powiedziec....

13

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Ale ja nie mam anemii xD wyniki badań płytek krwi, żelaza i innych są na tip top
Prześwietlenie zrobię jak mi kazano, choć nie wiem co mi to może wykryć.
Wbrew powszechnemu myśleniu dieta wegetariańska może być pożywna. To właśnie po rzuceniu mięsa przed laty zacząłem mniej chorować i się lepiej czuć.
Czytałam sporo na ten temat i douczałam się u innych nie jedzących mięso.

Moje problemy zaczęły narastać nieco ponad trzy lata temu, czyli zanim przestałam jest mięso. Myślałam że mi to minie, nie minęło. Do tego w momencie gdy proszę lekarza o pomoc to on mnie nie traktuje poważnie.

Poczytam o tym zespole chronicznego zmęczenia. Tylko ciekawe czemu mi włosy wypadają sad

14

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?
mcnt napisał/a:

Ale ja nie mam anemii xD wyniki badań płytek krwi, żelaza i innych są na tip top
Prześwietlenie zrobię jak mi kazano, choć nie wiem co mi to może wykryć.
Wbrew powszechnemu myśleniu dieta wegetariańska może być pożywna. To właśnie po rzuceniu mięsa przed laty zacząłem mniej chorować i się lepiej czuć.
Czytałam sporo na ten temat i douczałam się u innych nie jedzących mięso.

Moje problemy zaczęły narastać nieco ponad trzy lata temu, czyli zanim przestałam jest mięso. Myślałam że mi to minie, nie minęło. Do tego w momencie gdy proszę lekarza o pomoc to on mnie nie traktuje poważnie.

Poczytam o tym zespole chronicznego zmęczenia. Tylko ciekawe czemu mi włosy wypadają sad

Wiem że nie masz anemii, to przykład na to że organizm ludzki może nie przyswajać pewnych składników z samych roślin.

15

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Napisz może coś więcej o Twojej kondycji psychicznej, ponieważ często objawy somatyczne jak zmęczenie, brak koncentracji itp. są właśnie powodem jakichś większych stresów, nerwicy czy depresji. Ludzie często zapominają o tak istotnej kwestii, biegają od lekarza do lekarza, wykupują recepta po recepcie, a poprawy nie widać.

16

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Zimne ręce i wieczne zmęczenie - to brzmi jak niskie ciśnienie krwi. A dodając wypadanie włosów, to może być to również spowodowane stresem i jesienno-zimową pogodą (wiatr, czapki, szaliki, zimno). Tak by było w standardowym przypadku i poleciłabym picie kawy, regularne chodzenie spać i wstawanie i czekanie na dłuższe dni i słońce, bo sama mam podobne problemy. Jednak skoro lekarz Cię już przepadał i nie odesłał, to zapewne to coś poważniejszego.

17 Ostatnio edytowany przez je veux (2015-03-15 22:08:03)

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?
mcnt napisał/a:

Mój problem polega na tym, że jest mi wiecznie zimno, wypadają mi włosy, mam suchą skórę i do tego przez 3/2 tygodnie w miesiącu czuję się jakbym była z kamienia, ręce i nogi mam zimne jak u trupa... Szybko się męczę, często chce mi się spać i nie mam siły ani ochoty na ruch, co jest zupełnym zaprzeczeniem osoby którą dawniej byłam Morfologia krwi wyszła b. dobrze. Glukoza także ek. Wszystko w normie. Lekarz podejrzewał tarczycę. Był jeden wynik TSH, które też wyszło w normie(3 lata temu było podobno na granicy)
Dostałam skierowanie do dermatologa w związku z wypadającymi włosami i suchą skórą - ok, mogę pójść. Mam też skierowanie na prześwietlenie klatki piersiowej(bo powiedziałam że się szybko męczę. Coś jednak czuję że ani dermatolog ani prześwietlenie niczego mi nie wskażą.

Do kogo się mam udać aby wreszcie mi powiedziano co jest ze mną nie tak? Czy jeśli dermatolog zauważy że mój problem jest większy może dać jakieś skierowanie?

Krążenie, witaminy, minerały, uroda... Odzywianie- żadnych zelkow i tym podobnych swinstw. I będzie lepiej, ale dobrze zrobić testy krwi itd...

18

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?
mcnt napisał/a:

Jestem wegetarianką, staram się dobrze jeść

Brak hemowego żelaza w diecie, za mało białka, za mało tłuszczów nasyconych.
Objawy świadczą o skrajnie złym stanie organizmu. Skończyły mu się już pomysły jak ma się bronić przed niedoborami, restnteza ATP na poziomie umrzyka. Jeśli nie zaczniesz jeść produktów pochodzenia zwierzęcego to będzie już tylko gorzej.

19 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-03-17 01:41:38)

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Mnie przy podobnych objawach wykryto anemię, zespół chronicznego zmęczenia i tarczycę (TSH) "na granicy". Może być tez podłoże psychiczne - nerwice, dystymia, depresja?

20 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-03-17 10:59:39)

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?
ChloeIllusion napisał/a:

Mnie przy podobnych objawach wykryto anemię, zespół chronicznego zmęczenia i tarczycę (TSH) "na granicy". Może być tez podłoże psychiczne - nerwice, dystymia, depresja?

Po pierwsze trzeba ustalić co jest skutkiem a co przyczyną, czy depresja (nadczynność/niedoczynność, tego nie mogę określić bo nie napisałaś czy TSH na granicy dolnej czy górnej normy) jest skutkiem złego odżywienia organizmu, czy przewlekły stres spwodował schorzenie somatyczne.
Opisz to jak się odżywiasz, jaki tryb życia prowadzisz i ogólnie to co uznasz za coś co może mieć jakieś znaczenie w tej kwestii.

21 Ostatnio edytowany przez Entropia (2015-03-17 21:52:10)

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?
Rumpelstiltskin napisał/a:
mcnt napisał/a:

Jestem wegetarianką, staram się dobrze jeść

Brak hemowego żelaza w diecie, za mało białka, za mało tłuszczów nasyconych.
Objawy świadczą o skrajnie złym stanie organizmu. Skończyły mu się już pomysły jak ma się bronić przed niedoborami, restnteza ATP na poziomie umrzyka. Jeśli nie zaczniesz jeść produktów pochodzenia zwierzęcego to będzie już tylko gorzej.

Przecież napisała, że żelazo ma w normie i morfologię też. Czytaj, a nie od razu wyjeżdżaj ze stereotypami. Jestem roślinożerna od 12 lat i też mam w normie. A za mało białka to nikt na tej szerokości geograficznej w dzisiejszych czasach nie ma, bo białko wchodzi w skład wszystkiego, co jemy (np. brokuły mają więcej niż szynka). Takie rzeczy to w Burkina Faso. Generalnie problemem Europejczyków jest przebiałczenie raczej, większość ludzi dziś znacznie przekracza normy spożycia białka i wegetarian też to dotyczy. A tłuszcze nasycone są niezdrowe, podnoszą poziom cholesterolu, powodują miażdżycę i zawały, dlatego lekarze i dietetycy zabraniają ich jeść i każą zamienić je na nienasycone. Nie można mieć niedoboru tłuszczów nasyconych.

Boże, widzisz i nie grzmisz. Ciemnogród.

To, co naprawdę grozi weganom, to niedobory B12 i witaminy D. Wegetarianie mogą ich dostarczyć z jajkami i nabiałem. Bo może i organizm umie odróżnić składniki pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, ale już czy coś pochodzi ze schabowego czy z jajecznicy nie odróżni. Dla układu trawiennego to jeden pies.

Mój mąż miał kiedyś chroniczne zmęczenie, w badaniach wyszła właśnie niska witamina D (choć jest wszystkożerny wink , czasem to się zdarza, zwłaszcza po zimie. Sprawdzałaś tę witaminę? Jakie miałaś dokładnie badania krwi? Może coś pominięto? Sód? Potas? Magnez? Elektrolity też warto zbadać. Lekarzowi warto powiedzieć, że się jest roślinożernym, to ważne. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie takim "ekspertem" jak pan powyżej i najpierw zleci odpowiedni badania, a nie wyda wyrok tylko na dźwięk słowa wegetarianin. Ale z tego co piszesz, to akurat Twój lekarz ma Cię delikatnie gdzieś. Warto poszukać lepszego. Warto też sprawdzić najważniejsze hormony, a jakby coś tu było nie tak, to udać się do endokrynologa. A jak już kompletnie nic nie wyjdzie, to może rzeczywiście podłoże psychiczne? Masz ostatnio więcej stresu niż zwykle?

22

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Pasożyty mogą powodować wiele różnych dolegliwości podobnych do jakiś chorób,zmęczenie też może być spowodowane przez pasożyty.
Może trzeba coś kombinować w tym kierunku?

23

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?
Entropia napisał/a:

Przecież napisała, że żelazo ma w normie i morfologię też.

Generalnie problemem Europejczyków jest przebiałczenie raczej, większość ludzi dziś znacznie przekracza normy spożycia białka i wegetarian też to dotyczy. A tłuszcze nasycone są niezdrowe, podnoszą poziom cholesterolu, powodują miażdżycę i zawały, dlatego lekarze i dietetycy zabraniają ich jeść i każą zamienić je na nienasycone. Nie można mieć niedoboru tłuszczów nasyconych.

Boże, widzisz i nie grzmisz. Ciemnogród.

może i organizm umie odróżnić składniki pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, ale już czy coś pochodzi ze schabowego czy z jajecznicy nie odróżni. Dla układu trawiennego to jeden pies

Widzę że mocno zadomowiłaś się w ciemnogrodzie.

24

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

rewelacja --> brałam magnez, brałam już chyba wszystkie mozliwe suplementy ! i nic, dopiero żelazo Biofer tak zadziałało usmiech.gif
Ja też wstaję teraz rano pełna energi i latam na nogach cały dzień, bez zmęczenia usmiech.gif a do tej pory całe życie miałam tak,
że wstawałam rano i za 5 minut robiłam się taaaka zmęczona smiech.gif że jak mogłam, to kładłam się z powrotrem spać smiech.gif

do spiaca krolewna --> nie, wyniki badań krwi zawsze były w normie, lekarz nigdy mi żelaza nie przypisał.
Brałam jakieś tam preparaty z żelazem na własną rekę, ale bez efektów pozytywnych.
Pewnie dlatego tak było, że Biofer ma - jak napisała Rewelacja - dodatki wspomagające wchłanianie i w ogóle optymalną dla organizmu postać żelaza - postać organiczną usmiech.gif

Rewelacja, nie wiedziałam o tym metalicznym posmaku w ustach, dzięki usmiech.gif ja jestem dopiero miesiąc na Bioferze, ale boję się przedawkować, bo z tym spaniem w nocy zaczełam mieć problemy pechowiec.gif
Dotychczas nie rozumiałam ludzi którzy skarżyli się na bezsenność, bo mogłam zawsze i wszędzie, nawet 24 godz. na dobę smiech.gif a teraz nie chce mi się w nocy spać, a jak już zasnę, to się budzę za godzinę, dwie, zupełnie wypoczęta i mogłabym już wstawać, wszytskich budzić.. Jakoś dziwnie się z tym czuję

25

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

endokrynolog się kłania, zdecydowanie smile

26 Ostatnio edytowany przez Zerblilda (2015-05-15 05:13:15)

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

dokładnie poziom żelaza i witamin z grupy B, na poziom energii wpływ również mają potas i magnez. Na Twoim miejscu zaczęłabym od kompleksowych badań krwi u lekarza pierwszego kontaktu- rodzinnego.


Edytowałam, bo umknął mi komentarz z morfologią. Słyszałam, że na dietach bezmięsnych nie koniecznie pozbywamy się witamin.
Idąc dalej do powodów zmęczenia, wywołuja je problemy z tarczycą, z niedociśnieniem, z wirusem żółtaczki, niewydolność nerek, cukrzyca.

Zyjąc w ciągłym napięciu jesteśmy narażeni na nieustające przemęczenie. Najlepiej monituj swój organizm i badaj się. Spisz swoją dietę, może czegoś nie jadasz co jadałaś kiedyś? Przede wszystkim z biegiem czasu żywność jest tak modyfikowana, że zwykła sałata już nią nie jest tak na prawde.

27

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?
mcnt napisał/a:

3 lata temu miałam podobno wynik na granicy normy. Teraz wyszło mi TSH w normie. Może lekarka powinna mi zlecić dokładniejsze badanie niż samo TSH? Tylko jak ją o tym przekonać. Myślę nad pójściem do innej internistki w mojej przychodni. Boje się tylko że nie potraktują mnie poważnie sad

Objawy wyglądają na niedoczynność tarczycy. Z tego co kojarze, samo TSH to za malo. Badalo się bodajrze 3 parametry.

28

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

podstawa to odżywianie !!! suplementy nigdy nie załatwią sprawy ,wszak to chemia

29

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Proponuję iść do dobrego endokrynologa. Nie da się stwierdzić niedoczynności czy nadczynności tylko na podstawie TSH, trzeba przynajmniej oznaczyć jeszcze FT3 i FT4 i po korelacji tych wyników dopiero coś widać. Ja miałam TSH w normie a mam niedoczynność.

30

Odp: Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Lepiej walczyć ze stresem, najlepiej rzucić papierosy, ćwiczyć i pobierać witaminy.

[tu był niedowolony link]

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Wieczne zmęczenie. Do jakiego lekarza się udać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018