Witam
piszę bo jestem już bezradna. jestem z chłopakiem ponad rok. Wiadomo jak na samym początku było wszystko pięknie chłopak o mnie ciągle zabiegał byłam dla niego najważniejsza. Teraz też jestem ale to nie to samo bardzo często spotyka się kolegami.
Dla nich może zostać do późna by się spotkać a ze mną nie ponieważ musi wracać do domu bo ma obowiązki a jeżeli chodzi o kolegów to zawsze znajdzie czas ciągle się kłócimy o to i psuje to nasz związek bardzo go kocham i nie potrafiłbym bez niego żyć mówię mu ja cierpię mówi mi że musi mieć też swoje życie ja rozumiem że może się spotkać z kolegami ale chyba ze mną też powinien? smutas.gif czuje się strasznie ciągle o tym mylse nie mogę się skupić na niczym dziś obiecał mi się nie będzie nic pił i przyjdzie po mnie po szkole niestety jak myślał pił znowu smutas.gif nie mogę na to patrzeć na to co się dzieje miedzy nami
jak mu mówie żeby lepiej przyjechał do mnie i pogadał zamiast siedzieć z kolegami to on ze nie. a siedział z nimi od rana nawet nie chce ze mną tym rozmawiać. dzoniłam do neigo mówił ze jest teraz pijany... mam dość tego
raz się rozstaliśmy i pisałam do niego niedawno powiedział mi że pewnie gdybym nie pisała nic po rozstaniu to on by nie napisał bo nie chciał by mnie ranić kłócić co
Wy na to?
Proszę o pomoc jestem taka zdesperowana Proszę o jakieś porady.
Podobne tematy
Dziewczyno daruj Sobie tego kolesia
. Na pewno nie myślał o Tobie poważnie, Wasz związek postrzegał jako niezobowiązującą relację. Radzę Ci odejść, bo teraz jest najlepsza do tego sposobność. Chyba takiego "uszczęśliwiania" nie potrzebujesz?
3 2015-02-20 00:16:03 Ostatnio edytowany przez heiswe123456 (2015-02-20 00:17:32)
Dziewczyno daruj Sobie tego kolesia
. Na pewno nie myślał o Tobie poważnie, Wasz związek postrzegał jako niezobowiązującą relację. Radzę Ci odejść, bo teraz jest najlepsza do tego sposobność. Chyba takiego "uszczęśliwiania" nie potrzebujesz?
tak tylko wszytsko pozatym jest wporządku nie chce się rozstać tylko proszę o jakieś rady co mogę zrobić żeby to polepszyć
jak się z nim rozstanę to będę cierpiała jeszcze gorzej bo wiem ze mnie kocha i zależy mu na mnie.
lecz od pewnego czasu zle się dzieje
Nie będzie lepiej- nie dasz rady starać się za dwoje. Będzie tylko gorzej, własnie DLATEGO, że chcesz starasz się za dwoje. Pokazujesz mu, ze on może robić co chce, a ty i tak od niego nie odejdziesz bo go przecież taaaaak koooochasz. Więc on się NIE ZMIENI - po co ma się zmieniać, skoro i tak z nim zostaniesz?
5 2015-02-20 00:24:36 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-20 00:32:53)
Nektarynka53 napisał/a:Dziewczyno daruj Sobie tego kolesia
. Na pewno nie myślał o Tobie poważnie, Wasz związek postrzegał jako niezobowiązującą relację. Radzę Ci odejść, bo teraz jest najlepsza do tego sposobność. Chyba takiego "uszczęśliwiania" nie potrzebujesz?
tak tylko wszytsko pozatym jest wporządku nie chce się rozstać tylko proszę o jakieś rady co mogę zrobić żeby to polepszyć
jak się z nim rozstanę to będę cierpiała jeszcze gorzej bo wiem ze mnie kocha i zależy mu na mnie.
lecz od pewnego czasu zle się dzieje
Wiesz problem leży w tym, że to On musiałby się postarać. Jeśli woli się nie odzywać po rozstaniu to sądzisz, że Mu tak mocno zależy?
Możecie poważnie porozmawiać i ustalić jakie sprawy nurtowały zarówno Ciebie, jak i Jego. Poszukać rozwiązania dobrego dla obu stron.
Jednak to Ciebie nie nurtuje, że złożył broń dość szybko (wycofał się i gdybyś Sama nie napisała to zero szukania kontaktu)?
A z doświadczenia Ci powiem, że czyny o wiele bardziej odzwierciedlają miłość, niż słowa.
Nie będzie lepiej- nie dasz rady starać się za dwoje. Będzie tylko gorzej, własnie DLATEGO, że chcesz starasz się za dwoje. Pokazujesz mu, ze on może robić co chce, a ty i tak od niego nie odejdziesz bo go przecież taaaaak koooochasz. Więc on się NIE ZMIENI - po co ma się zmieniać, skoro i tak z nim zostaniesz?
No niestety tak jak Iceni zauważyła to typowe zachowanie dzieci
. Patrzy jak daleko może przesuwać granicę bez poważnych konsekwencji. No tylko, że to pokazuje Jego dosyć egoistyczne myślenie - Ja zamiast My w związku.
heiswe123456 napisał/a:Nektarynka53 napisał/a:Dziewczyno daruj Sobie tego kolesia
. Na pewno nie myślał o Tobie poważnie, Wasz związek postrzegał jako niezobowiązującą relację. Radzę Ci odejść, bo teraz jest najlepsza do tego sposobność. Chyba takiego "uszczęśliwiania" nie potrzebujesz?
tak tylko wszytsko pozatym jest wporządku nie chce się rozstać tylko proszę o jakieś rady co mogę zrobić żeby to polepszyć
jak się z nim rozstanę to będę cierpiała jeszcze gorzej bo wiem ze mnie kocha i zależy mu na mnie.
lecz od pewnego czasu zle się dziejeWiesz problem leży w tym, że to On musiałby się postarać. Jeśli woli się nie odzywać po rozstaniu to sądzisz, że Mu tak mocno zależy?
Możecie poważnie porozmawiać i ustalić jakie sprawy nurtowały zarówno Ciebie, jak i Jego. Poszukać rozwiązania dobrego dla obu stron.
Jednak to Ciebie nie nurtuje, że złożył broń dość szybko (wycofał się i gdybyś Sama nie napisała to zero szukania kontaktu)?
A z doświadczenia Ci powiem, że czyny o wiele bardziej odzwierciedlają miłość, niż słowa.Iceni napisał/a:Nie będzie lepiej- nie dasz rady starać się za dwoje. Będzie tylko gorzej, własnie DLATEGO, że chcesz starasz się za dwoje. Pokazujesz mu, ze on może robić co chce, a ty i tak od niego nie odejdziesz bo go przecież taaaaak koooochasz. Więc on się NIE ZMIENI - po co ma się zmieniać, skoro i tak z nim zostaniesz?
No niestety tak jak Iceni zauważyła to typowe zachowanie dzieci
. Patrzy jak daleko może przesuwać granicę bez poważnych konsekwencji. No tylko, że to pokazuje Jego dosyć egoistyczne myślenie - Ja zamiast My w związku.
Macie racje po pewnie wie że i tak po każdej kłótni wrócimy do siebie i wszytsko będzie jak gdyby nic
Zbliża się weekend zaporsił mnie do siebie chcemy pogadać ? mam jechać czy nie? Czy dać mu wolny czas jak sam mi to powiedział że musimy dawać sobie luzu
Tylko dziewczyny ja czuuje ze mu zależy i kocham go
Może w inny sposób może musze przestać coś robić?
Oczywiście jedź i pogadaj, ale przed tą rozmową ustal już Sobie granice w Waszym związku. Musisz mieć jasne cele i granice. Dla jednej dziewczyny Jego zachowania to norma (no i takie są), dla innej nie. Musi On to zrozumieć, że dla Ciebie Jego zachowanie stanowi problem.
Jeśli na spotkaniu nie dojdziecie do porozumienia - warunki powrotu nie będą satysfakcjonowały obu stron, a jednak wrócicie do związku to cała sytuacja znowu się powtórzy i stary problem.
Jeśli pomimo pewnych ustaleń, On będzie je łamał - radzę zakończyć ten związek. Pokaż Mu, że tym razem nie żartujesz. Coś czuję, że On na tej rozmowie, a nawet później będzie wykorzystywał Twoją miłość (no i że w jej imię potrafisz pocierpieć).
A po czym wnioskujesz, że Mu zależy. Po tym, że obiecał nie pić i przyjechać, a nie był w stanie dotrzymać obietnicy, bo WOLAŁ jednak wypić z kolegami? Więc jeśli On się stara i kocha Ciebie to pomyśl jakimi uczuciami musi darzyć kolegów (nawet nie przyjaciół)
. Bo jak dla mnie Ty jesteś na drugim miejscu, a koledzy zdecydowanie na pierwszym.
8 2015-02-20 03:16:35 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-02-20 03:17:19)
Proszę o pomoc jestem taka zdesperowana
Tu w zasadzie masz odpowiedź.
Jesteś Desperado i chłopak to wyczuł, więc ci robi na głowę i ma z tego bekę, bo ty jeszcze się płaszczysz, zamiast go kopnąć w zad to czekasz aż on to zrobi.
Ani on cie nie kocha, ani mu specjalnie nie zależy..Pomyliłaś Kochana sale kinową, inny film po prostu oglądasz niż ten, na który bilety kupiłaś, stąd błędna interpretacja fabuły ![]()