więc tak .
Mam przyjaciela , ale ja mu się podobam , no on w sumie mi też ![]()
ale było tak że on się starał , a ja go troszkę olewałam , znaczy traktowałam go jak przyjaciela i on to rozumiał . Gdy widział że zaczepia mnie jakiś chłopak na korytarzu w szkole a ja trochę jego to zawszę się obrażał bo był zazdrosny . Na każde święto ( urodziny , dzień kobiet , walentynki ) kupywał mi jakiś prezent . I pewnego dnia zaprosił mnie do restauracji z okazji jednego ze świąt . Ale kupił mi także kwiatka . No i powiedziałam mu to pare razy że nie chce aby wydawał na mnie ciągle kase . A on się wkurzył i powiedział że w sumie nie będzie na siłe mnie uszczęśliwiał . I od tego momentu tak jakby mu trochę mniej na mnie zależy , już nie gada ze mną tak często jak wcześniej , tak jakby powiedzieć trochę mnie olewa. A teraz zrozumialam swój błąd i naprawdę zaczeło mi na nim zależeć i nie wiem co ja mam zrobić , żeby mu tez teraz zależało .
Podobne tematy
Okaż mu to zatem lub powiedz wprost. Chyba w ten sposób będzie najprościej.
albo ci brakuje jego adoracji i w pewien sposob za nim tesknisz, ale nie sadze aby nagle zaczelo Tobie zalezec zaraz po tym jak on sobie odpuścił.... Po prostu nie wiesz czego sama chcesz. Przyzwyczailas sie, że jest ktoś kto Cie ciągle adoruje, jest ci bliski. A temu chłopakowi może niekoniecznie przestalo zależeć, ale w koncu odpuscil bo ile mozna kogos adorowac wiedzac że on i tak tego nie odwzajemnia? też by Ci się znudziło i bys odpuściła.
ale nie o to chodzi , że mi zaczęło zależeć jak on sobie odpuscił *.*
mi na nim zawszę zależało ! ale może powiem tak nie zawszę chciałam wiązać a nim jakieś większe uczucie .
Powinnaś najpierw sama przemyśleć co do niego czujesz, żeby go znowu nie zranić, bo tak na prawdę zrobiłaś to już dwa razy. Jeśli uznasz, że nie potrafisz stworzyć z nim związku i nie wyobrażasz sobie siebie z nim razem w przyszłości, to daj mu na razie spokój. On czuje się teraz odrzucony przez kogoś, z kim miał nadzieję na związek i musi to przecierpieć i się pozbierać. Jeśli będziesz się chciała z nim chociaż przyjaźnić to pogadaj z nim po jakimś czasie jak przyjaciele i miej na uwadze to, że on może już nie chcieć się z Tobą w ogóle spotykać, bo po co ma sobie dalej robić nadzieję. Dla faceta to jest jedna z najgorszych rzeczy, być przyjacielem dziewczyny, w której się jest zakochanym i wiedzieć, że ona go nie chce. On czuje to właśnie teraz, więc jeśli go nie chcesz to daj mu spokój. Natomiast, jeśli rzeczywiście czujesz do niego coś głębszego to idź i mu to po prostu powiedz, przeproś za to jak się dotychczas zachowywałaś wobec niego i wytłumacz, że sama nie wiedziałaś na początku co czujesz dopóki go przy Tobie nie zabrakło.
Powinnaś najpierw sama przemyśleć co do niego czujesz, żeby go znowu nie zranić, bo tak na prawdę zrobiłaś to już dwa razy. Jeśli uznasz, że nie potrafisz stworzyć z nim związku i nie wyobrażasz sobie siebie z nim razem w przyszłości, to daj mu na razie spokój. On czuje się teraz odrzucony przez kogoś, z kim miał nadzieję na związek i musi to przecierpieć i się pozbierać. Jeśli będziesz się chciała z nim chociaż przyjaźnić to pogadaj z nim po jakimś czasie jak przyjaciele i miej na uwadze to, że on może już nie chcieć się z Tobą w ogóle spotykać, bo po co ma sobie dalej robić nadzieję. Dla faceta to jest jedna z najgorszych rzeczy, być przyjacielem dziewczyny, w której się jest zakochanym i wiedzieć, że ona go nie chce. On czuje to właśnie teraz, więc jeśli go nie chcesz to daj mu spokój. Natomiast, jeśli rzeczywiście czujesz do niego coś głębszego to idź i mu to po prostu powiedz, przeproś za to jak się dotychczas zachowywałaś wobec niego i wytłumacz, że sama nie wiedziałaś na początku co czujesz dopóki go przy Tobie nie zabrakło.
no , pogadam z nim .
i dziękuję bardzo za pomoc ! ![]()