Witam. Jestem z dziewczyną 5 lat. Moja dziewczyna szaleje na moim punkcie, ja czuję że aż za bardzo, może to wydawać się dziwne i ktoś może napisać że jestem głupi że tego nie doceniam, ale:
moja kobieta chce spędzać ze mną każdą chwilę, nie ma żadnych pasji i zainteresować oprócz właśnie mnie, całymi dniami mogłaby tylko się przytulać i patrzeć sobie w oczy. Boli mnie właśnie to że ona nie ma żadnej pasji, hobby, nie interesuje się poprostu niczym. Do tego jest strasznie zazdrosna: sprawdza mi profile społecznościowe, obraża się za to że odezwę się do jakiejkolwiek dziewczyny, a nawet co uważam za dziecinne obraża się za to że użyje do kogoś emotikony! Nawet jest zazdrosna o kolegów, że raz w miesiącu chciałbym po ludzku pójść z nimi na piwo. Wiem że bardzo chce żebym się jej oświadczył, ja nie jestem jeszcze gotowy. Raz nawet mi zwróciła uwagę że zamiast kupić jej pierścionek odkładam pieniądze na laptopa. Nie wiem co o tym myśleć. Mogę liczyć na jakąś opinię?
Podobne tematy
Cześć, biedniutka dziewczyna. Myślę, że musisz jej powiedzieć, co sądzisz. Może jest szansa, że sobie jakoś sama to zrozumie i zmieni podejście. To jedyna szansa. Inaczej będzie się tego uczyć już w bólach gdy ją zostawisz. Jednak wówczas może rzucić się w ramiona kogoś, kto akurat będzie przechodził obok i powtórzy z nim te same błędy...
A czemu ona Cię kontroluje? Czy ma jakieś powody? To jest smutne.
Ile macie lat?
Mamy po 21 lat. Zarówno z mojej jak i jej strony to jest pierwsza miłość, pierwszy związek. Właśnie nie wiem dlaczego kontroluje, przykro mi jest z tego powodu. Nie chcę jej skrzywdzić.
Nikt Ci tu nie napisze ze z tego powodu jesteś głupi, wrecz przeciwnie. To nie jest miłość tylko zwykłe osaczenie. Dziewczyna albo została skrzywdzona albo jest Kobietą kochającą za bardzo.
Powiedz jej, że ją kochasz(chyba, że nie jesteś pewny to zastąp to innym zwrotem), ale czujesz się osaczony, chciałbyś, abyście czasem robili coś osobno, mieli czas na swoje hobby, swoich znajomych, bo to ci się nie podoba, chcesz z nią być, ale każdy musi mieć też kawałek tylko swojego życia. Zachęć ją do zapisania się na jakieś zajęcia, znalezienia znajomych.
Sprawdza i kontroluje bo widzi, że zagadujesz inne dziewczyny, proste i logiczne. Znamy tylko Twoją wersję, z jej strony to zapewne wygląda inaczej.
Witam. Jestem z dziewczyną 5 lat. Moja dziewczyna szaleje na moim punkcie, ja czuję że aż za bardzo, może to wydawać się dziwne i ktoś może napisać że jestem głupi że tego nie doceniam, ale:
moja kobieta chce spędzać ze mną każdą chwilę, nie ma żadnych pasji i zainteresować oprócz właśnie mnie, całymi dniami mogłaby tylko się przytulać i patrzeć sobie w oczy. Boli mnie właśnie to że ona nie ma żadnej pasji, hobby, nie interesuje się poprostu niczym. Do tego jest strasznie zazdrosna: sprawdza mi profile społecznościowe, obraża się za to że odezwę się do jakiejkolwiek dziewczyny, a nawet co uważam za dziecinne obraża się za to że użyje do kogoś emotikony! Nawet jest zazdrosna o kolegów, że raz w miesiącu chciałbym po ludzku pójść z nimi na piwo. Wiem że bardzo chce żebym się jej oświadczył, ja nie jestem jeszcze gotowy. Raz nawet mi zwróciła uwagę że zamiast kupić jej pierścionek odkładam pieniądze na laptopa. Nie wiem co o tym myśleć. Mogę liczyć na jakąś opinię?
Oczywiscie. Nalezy postawic okreslone bariery, byc konsekwentnym i obserwowac jej zachowanie. I albo osiagnie sie jakis kompromis albo zycie stanie sie z czasem nie do zniesienia. Tutaj po prostu trzeba te osobe jakos "wychowac". Niestety to bardzo trudne zadanie i nie wiem czy podolasz. Natomiast rozstanie to rozne konsekwnecje. 21 lat to jednak nadal sam poczatek zycia.
Mysle ze przede wszystkim nalezalo by porozmawiac oraz odszukac przyczyn zbytniego osaczania, kontroli a w rzeczywistosci braku pewnosci u dziewczyny. Ukierunkowac jej emocje i uczucia. Popracowac nad zwiazkiem, a raczej nad jego formula.
Witam. Jestem z dziewczyną 5 lat. Moja dziewczyna szaleje na moim punkcie, ja czuję że aż za bardzo, może to wydawać się dziwne i ktoś może napisać że jestem głupi że tego nie doceniam, ale:
moja kobieta chce spędzać ze mną każdą chwilę, nie ma żadnych pasji i zainteresować oprócz właśnie mnie, całymi dniami mogłaby tylko się przytulać i patrzeć sobie w oczy. Boli mnie właśnie to że ona nie ma żadnej pasji, hobby, nie interesuje się poprostu niczym. Do tego jest strasznie zazdrosna: sprawdza mi profile społecznościowe, obraża się za to że odezwę się do jakiejkolwiek dziewczyny, a nawet co uważam za dziecinne obraża się za to że użyje do kogoś emotikony! Nawet jest zazdrosna o kolegów, że raz w miesiącu chciałbym po ludzku pójść z nimi na piwo. Wiem że bardzo chce żebym się jej oświadczył, ja nie jestem jeszcze gotowy. Raz nawet mi zwróciła uwagę że zamiast kupić jej pierścionek odkładam pieniądze na laptopa. Nie wiem co o tym myśleć. Mogę liczyć na jakąś opinię?
moze ta jej milosc jest chora,obsesyjna?Nie pozwol jej na zadna kontrole-stawiaj jej granice,nie daj sie.Jak tego nie zrobisz w pore,zniszczy Cie.Pzdr.
No ale dziewczyna jest młodziutka. Myślę, że wiele rzeczy można zrozumieć. Na moim przykładzie. Gdy miałam 18 lat chodziłam z chłopakiem i pamiętam jak było mi przykro, że na przykład on idzie na imprezę a ja nie itd... Potrafiłam ZADZWONIĆ do nie go i coś mu smęcić! Okropne.
Ale jakoś to wykminiłam w końcu, że nie świadczy to o mnie najlepiej. Swojego męża niemal wypychałam do świata, do ludzi. Mógłbyś z nią szczerze pogadać, pokazać coś w necie o kobietach kochających za bardzo itp. Jeśli się kochacie to może warto ![]()
Mat po pierwsze nikt nie napisze z dziewczyn, że jesteś głupi..siedzenie na ogonie 24h/dobę jest toksyczne..każdy potrzebuje przestrzeni tylko dla siebie..i to jest naturalne. Twoja partnerka także..problemem głównym jest tu fakt, że ona niczym się nie interesuje, jak żeś napisał.. . Ja myślę, że to nie jest prawda.. . Ona po prostu zrezygnowała z czynności by z Tobą wszystko robić.. .
To co ja Ci radzę to zabierz ją w kilka miejsc..np. bilard, weź przyjaciół, znajomych, kto wie..może polubi tą grę, a Ty będziesz miał szansę i poobserwować ją, bo może wciągnie ją ona tak bardzo, że będzie chciała się jej uczyć i się temu odda..i przy okazji czas z przyjaciółmi również spędzisz, a może i od nich kilka pomysłów dostaniesz.. .
Aż mi się nie chce wierzyć, że przez 5 lat dziewczyna nie znalazła zainteresowań własnych..Twoją rolą jest jej pomóc by je odnaleźć, bądź też stworzyć jej szansę zyskania innych..w przeciwnym wypadku będziesz się dusić w tym związku na tyle mocno, że zaczniesz uciekać..
Pisałeś, że ona wspomina o pierścionku..z jednej strony ją rozumiem. 5 lat a mężczyzna ani myśli się zdeklarować, czy chce ze mną być czy też nie..ale..to co ona odstawia pokazuje Ci, że ślub to by była mordęga.. . Gdy następnym razem wspomni o ślubie i pierścionku to powiedz jej, że dopóki ona nie zacznie Ci ufać i nie pojmie, że związek to nie klatka, gdzie można drugą osobę w niej trzymać to wtedy wrócicie do tego tematu..jak jest inteligentna to zczai aluzje.
Pozdrawiam.