netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Potrzebuje siły.

5 odpowiedzi1 748 wyświetleńzałożony przez MałyKsiąże123ona, 12.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Potrzebuje siły.

hej... chyba potrzebuje sie wygadac. Jest sobie Pan X. Z Panem X byłam 1,5 roku. Związek pełen kłótni, awantur, zbyt zimny, zbyt.... Ale się zakochałam. Na śmierć. Na zawsze. Tak bardzo, że dla tej miłości zrobiłabym wszystko. Wiem dlaczego nam nie wyszło. Mała dziewczynka z dojrzałym facetem który w środku jest malym dzieckiem. To nie miało szans...

Po rozstaniu umarłam, rozpadłam się na drobne kawałeczki. Wyłam, krzyczałam, umierałam, błagałam... Na samo wspomnienie robi mi się słabo... Ale do rzeczy...

Minęło 1,5 roku od rozstania... On był z inną, ja byłam z innym... On wie, wie ze dalej kocham, wie jaki jest dla mnie ważny... Boje się ze już nikogo tak bardzo nie pokocham.  Baaa... ja jestem tego pewna...

2 dni temu napisał. Że ona odeszła. Po prostu bez słowa się spakowała i wyszła. Ze nie radzi sobie. Że ma problemy. Finansowe, że sie rozpada, że umiera. Pojechałam. Zrobiłam obiad. Udaje twardzielkę. Sama sobie wmawiam że nie mam nadziei na nic. On ciągle powtarza, że nie chce mnie skrzywdzić, ze czuje się samotny, że dziękuje za pomoc, że mam na siebie uwazać, że się boi że to sie na mnie źle odbije. Że nie wie jak mi dziekować. Spałam u niego, całą noc drapiąc go po plecach i pocieszając.

Nie umiem inaczej, po prostu nie mogę mu pozwolić się załamać, niezależnie od tego co by się działo musze mu pomóc. Ale w tym momencie wysiadam. Ona do niego napisała, że może nie przemyslała. Może za szybko. A on stwierdził że nie wie co robić. Czuję ze do niej wróci. Po prostu. Skoro ona ma wątpliwości a on kocha... I chociaż wiem, że nie mogę się od niego odwrócić to w tym momencie wysiadam i strasznie się boję....

Nie wiem czego od Was oczekuje.. Rady, pomocy, wysłuchania? Chyba po prostu musiałam gdzieś przelać swoje myśli żeby nie pękła mi głowa.

2

Odp: Potrzebuje siły.

jak chce wrócić do byłej to daj mu wolną drogę, a ty musisz w końcu stanąć na nogi.

3 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2015-02-13 10:00:40)

Odp: Potrzebuje siły.

Bardzo ładnie - Matka Teresa i koło zapasowe w jednej osobie smile Może kiedyś doceni to drapanie po plecach i zechce do Ciebie wrócić. Wybacz, ale dojrzała miłość polega na czymś innym, nie na samobiczowaniu i umartwianiu. Nauczyłaś go tego, że przylecisz na każde zawołanie a on wykorzystuje Twoje dobre serce. To się nazywa manipulacja. Jaki jestem biedny trzeba mi pomóc. Zadbaj dziewczyno o siebie a nie drapiesz go po plecach.... Jeśli tak będziesz postępować, za kilka lat zobaczysz, że oddałaś cześć siebie, której nie odzyskasz. Nie namawiam Cie, żebyś była zimna suką i odwróciła się od niego, ale szanuj swoje zdrowie psychiczne i nie daj sobą manipulować.

4

Odp: Potrzebuje siły.

Ech miłości ślepa i głupia.

5

Odp: Potrzebuje siły.

w co Ty sie wplatalas,siostro milosierdzia?Co Cie obchodzi jego cierpienie?Kto kogo zostawil w tym zwiazku?Szczerze...Jezeli on,to chyba bede miala zawal!Pzdr.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026