netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Niebanalne wyznania miłosne

55 odpowiedzi14 865 wyświetleńzałożony przez Olinka, 09.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niebanalne wyznania miłosne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 ]

1

Temat: Niebanalne wyznania miłosne

Ona: Sernik lubisz?
On: A umiesz zrobić?
Ona: Nie, ale jak lubisz, to ja się nauczę.

Dla mnie te słowa są jak wyznanie, piękne wyznanie smile.

----------
Niebawem Walentynki - czas, kiedy miłość niemal wisi w powietrzu, dlatego znacznie łatwiej przychodzi nam przełamać lody i wyznać komuś swoje uczucia lub po prostu o nich przypomnieć. 

Miłość można wyznać na wiele sposobów - słowem, gestem, czynem. Można powiedzieć o tym wprost lub pokazać, że partner/partnerka jest dla nas ważny, dlatego jesteśmy w stanie wiele dla niego zrobić i wiele mu z siebie dać.

Czy są takie wyznania, które zrobiły na Was wyjątkowe wrażenie? A może są takie, o których skrycie marzycie?
Podzielmy się historiami z życia wziętymi, doświadczeniem, marzeniami, a nawet pomysłami, które być może ktoś inny zechce zrealizować smile.

2

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Mi sie trafilo takie wyznanie

ja: na ile godzin mam przyjechac w odwiedziny do ciebie?
on: przyjedz na jak dlugo chcesz
ja: czyli co, nawet na dwa dni?
on: dwa dni, dwa miesiace , kilka lat... na jak dlugo chcesz zostac.
ja: i co bedziemy robic tak dlugo?
on: wszystko co zechcesz

3

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Nino, świetne! smile
Na ile w końcu pojechałaś? cool

4

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Nie wybralam sie jak narazie smile

5

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Jak poznałam obecnego faceta, jak już mówiłam byliśmy na pan, pani. On wydawało się nie szuka nikogo na stałe. W życiu bym się nie zdobyła zaprosić go na randkę, czy w ogóle powiedzieć, że mi się podoba.
Ale zaczęłam mu dobrze życzyć, i pomagać, interesować się, np. jak wyszedł z przyjęcia nie wziął dokumentów, portfela zaraz za nim wybiegłam, wzięłam taxi i mu zawiozłam żeby się nie martwił. 
Ale najważniejszy test był wtedy jak wpakował się w sytuację która mogła ściągnąć na duże kłopoty, nie prosił mnie o pomoc, nie namywał nie przekupywał, a ja zrobiłam wszystko żeby na tym nie ucierpiał, pomogłam mu, zrobiłam dużo na jego korzyść. 
Był w szoku, bo raczej słyszał o mnie, że jestem osobą dość trudną i nie robię nic bezinteresownie.
Musiał się długo zastanawiać po co.  Więc jak mnie spotkał następnym razem na imprezie (mamy wspólnych znajomych) wyszedł za mną na klatkę schodową i szczerze zapytał: czego ty mnie obroniłaś, czego ty chcesz???
Ja tak w skrócie: bo bardzo pana kocham i życzę panu jak najlepiej...

6

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Ludmiło, co on na to? Jak zareagował na tak szczere wyznanie? Swoją drogą podziwiam za odwagę i zapewniam, że nie ma w tym cienia ironii.

7 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-02-09 20:49:17)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Nie wiem bo uciekłam....ja nigdy taka szczera nie jestem, ani dobroduszna. Strasznie go unikałam, bo się wstydziłam. Ale miało być wesele, u tych znajomych i ja pomyślałam, ze nie pójdę, bo on będzie. A on pomyślał, że ja nie przyjdę przez niego i przyszedł do mnie zapytać czy pójdę z nim lol nic nie wspomniał o tym moim ,,wybryku'' tylko zapytał czy idę z nim na wesele, bo dobrze nam się rozmawia, i w ogóle...no i poszliśmy, dopiero za jakiś czas jak już się spotykaliśmy sam przyznał ze mnie kocha, ale dużo śmielej i pewniej, no i w spokojniejszych okolicznościach.
Właściwie to przyznał (nie wiem ile w tym prawdy), ze ja się mu od początku podobałam, ale ja miła nie jestem i taka niedostępna, a on nie umie być romantykiem, więc też by się nie przyznał, a tak to koty za płoty.

On o mnie to raczej słyszał, że jestem bardzo na kasę nastawiona, kłótliwa, ale bardzo ładna to zawsze dodawał. Ja go długo znałam ale jeszcze dłużej z opowieści i właściwe już z opowieści i ze zdjęcia jakbym go kochała. Jak widziałam pierwszy raz, coraz bardziej, ale byliśmy tylko znajomymi a nawet nie. nigdy wcześniej mu nic nie sugerowałam, że mi się podoba nie robiłam słodkich oczu, nie podrywałam. Ale jak przyszła taka sytuacja, to chyba okazałam mu się bardzo przyjazną duszą. Nie wydałam ich, nie wystawiłam, ale nadstawiłam za niego głowy. On o mnie powiedział do kolegów: to jest mój Zawisza czarny lol

8

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Słowa męża wypowiedziane o drugiej nad ranem: "śpij, ja wstanę i go nakarmię".

9

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Kiedy powiedział mi, że chce mieć ze mną dziecko. Znałam go od prawie 10 lat i zawsze twierdził, że nie będzie chciał mieć dzieci. Nie pomyślał o tym przy żadnej z eks, więc dla mnie to znaczyło o wiele więcej niż "kocham Cię".

10

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

banalne, niebanalne... ale... po jednym z pierwszych dłuższych rozstań (wyjazdu) który się dodatkowo przedłużył...
po powrocie usłyszałam: tak się bałem, że nie zrozumiesz, że nie będę miał do koggo wracać.. ale jesteś... każdego dnia myśl o tobie dodawała mi siły i chęci do działania...
Wrócił niezapowiedzianie.. nie muszę mówić że oboje się wtedy popłakaliśmy smile

11

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
Anastacjaa napisał/a:

banalne, niebanalne... ale... po jednym z pierwszych dłuższych rozstań (wyjazdu) który się dodatkowo przedłużył...
po powrocie usłyszałam: tak się bałem, że nie zrozumiesz, że nie będę miał do koggo wracać.. ale jesteś... każdego dnia myśl o tobie dodawała mi siły i chęci do działania...
Wrócił niezapowiedzianie.. nie muszę mówić że oboje się wtedy popłakaliśmy smile

A po co wyjechał? byliście wtedy ze sobą w związku czy jeszcze nie?

12

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
dziwna napisał/a:
Anastacjaa napisał/a:

banalne, niebanalne... ale... po jednym z pierwszych dłuższych rozstań (wyjazdu) który się dodatkowo przedłużył...
po powrocie usłyszałam: tak się bałem, że nie zrozumiesz, że nie będę miał do koggo wracać.. ale jesteś... każdego dnia myśl o tobie dodawała mi siły i chęci do działania...
Wrócił niezapowiedzianie.. nie muszę mówić że oboje się wtedy popłakaliśmy smile

A po co wyjechał? byliście wtedy ze sobą w związku czy jeszcze nie?

Byliśmy, ale to były początki..a on wyjechał służbowo...

13

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Fajny temat smile
Słowa "jestes dla mnie wszystkim", "umierałem ze strachu o Ciebie", "tęsknie" znaczą niemal tyle co KOCHAM CIE wink

14

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Ja kiedyś usłyszałam - nie potrzebuję żadnej innej baby poza tobą...
Zostawiłam go bez żalu dla tego, który nie potrafił tak powiedziec, bo potrzebował innej poza mną...;-)))))

15

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

To pewnie zabrzmi dla was dziwnie, ale "pocałowałbym Cię, ale mi się nie chce", właśnie to usłyszałam pierwszego dnia kiedy on odważył się na związek, jesteśmy razem ponad 5 lat smile

16

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Dziwne tez bedzie co ja teraz napisze. Uslyszalam to od mojego bylego gdy rozmawialismy o swoich bledach (jestesmy w fazie omawiania przeszlosci bledow ale w niewiadomym celu...). Gdy powiedzialam ze byl o mnie chorobliwie zazdrosny (nawet teraz, gdy nie jestesmy juz razem), prawie wykrzyczal mi w sluchawke: pozwol mi byc zazdrosnym!

17 Ostatnio edytowany przez MałaKsiężniczka (2015-02-12 03:29:55)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Rok temu, będąc jeszcze w rozkładającym się związku na którym obojgu z osób już nie zależało, byłam w bliskiej relacji z przyjacielem - a moim obecnym chłopakiem. Z tym byłym nigdy walentynek nie obchodziłam, irytowało mnie zbliżające się święto, ponieważ wiedziałam, że skończy się jak zwykle. Wiedząc, że z przyjacielem darzymy się wzajemną sympatią, zaproponowałam czy nie chce dostać ode mnie walentynki. Zareagował bardzo pozytywnie. Fakt, faktem ja ostatecznie spasowałam bo sumienie wzięło górę (bądź co bądź wciąż formalnie byłam w związku), ale ten przyjaciel jakiś czas później wysłał mi jej mailową wersję. Chwyciła za serce, oj bardzo. Napisał między innymi, że kiedyś zastanawiał się nad znaczeniem słowa "kocham", a przy mnie chce je mówić przy każdej możliwej okazji. Długo ją trzymałam ponieważ nasze uczucie dużo dla mnie znaczyło, a jej treść upominała mnie w tym ile dla niego znaczę. Została usunięta dopiero całkiem niedawno. Chyba jej treść przeminęła z wiatrem, tegoroczne walentynki, mimo iż jestem w "związku" również znów spędzę sama wink

18

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

"Chciałbym zmieniać Ci pampersa na starość, a żebyś Ty wyjmując uprzednio sztuczną szczękę mi...no wiesz..." big_smile

A z takich bardziej romantycznych "od razu jak Cię poznałem to wiedziałem, że będziesz matką moich dzieci".
wink

19

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

A może ktoś jeszcze opowie nam o jakimś wyjątkowym sposobie na wyznanie uczuć? Niebawem 14 lutego, być może uda nam się nawet kogoś zainspirować wink.

20

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Po pięciu latach związku
Ja: pamiętasz jak na początku byliśmy szaleńczo zakochani?
On: ja cały czas jestem tak zakochany

21

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Ja teraz zbyt rzadko bywam w domu, ale ilekroc jestem, to rano robie zonie kawe. W dni pracujace wstaje wczesniej (mimo ze mam wolne) zeby zrobic jej poranna kawe przed praca, a w dni wolne jak jeszcze jest na etapie przeciagania sie, to przychodze z kawa i mowie “kochanie, obudz sie bo ci kawka wystygnie“.
Inna forma. Zona lubi spac. Mimo iz jestem 600 km od niej i zaczynam prace pozniej niz ona, codziennie rano wstaje o 5.15 zeby ja obudzic telefonem, a potem dzwonie o 5.40 zeby sprawdzic czy wstala.

Moze to malo romantyczne, ale mysle ze moje wyznania sa bardzo praktyczne tongue

22

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Mój mąż nie jest osobą wylewną. Nie mówi o uczuciach, co w sumie bardzo cenię, bo on to po prostu okazuje działaniem: gdy wracam zmęczona z pracy, gdy wyręcza mnie w czymś czego robić nie lubię (on też) itp.
Rozczulił mnie kiedyś, gdy w czasie mojej choroby, gdy leżałam w łóżku z wysoką gorączką, mocno przeziębiona (wiadomo jak się wtedy wygląda), powiedział do mnie: "kochanie, jak ty pięknie smarkasz".

23

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Mój mąż - kocham Cię jak ... ten ... no .... jak nie wiem co big_smile

24 Ostatnio edytowany przez lukas25 (2017-02-12 21:35:17)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Jedno ze zdań, które zapamiętam na długo to:

"A teraz wyobraź sobie, że nigdy się nie spotkaliśmy, że wtedy do mnie nie zagadałeś. Ja sobie tego nie wyobrażam."

25

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Mój były pisał mi wiersze w których zawierał najpiękniejsze wyznania jakie kochająca kobieta mogła by sobie wymarzyć smile nie cytuję żadnego z nich bo one są długie i nie mogę zdecydować, który jest najpiękniejszy smile <3

26

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Od mojego partnera często słyszę wyznania miłości. Powtarza mi, że jestem jego spełnionym marzeniem , zwyczajnym cudem. Często słyszę, że nie jestem idealna, ale jestem ideałem dla niego. To nie są zwykłe "kocham cię", mamy swoje "zaszyfrowane" hasła i tylko my znamy ich moc.

27

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

A może być niebanalne wyznanie miłosne mojej córki? Jeśli nie, usuńcie post, czy coś.

Jestem w trakcie paskudnej anginy. Mówię więc do córki:
· Lenusiu, podczas chusteczki mamie?
* Tak, mamusiu (podaje mi chusteczki). Proszę.
· Dziękuję, Skarbie. (Smark, smark)
Na co moje dziecko:
"Awwwww, mamusiu. Jak Ty pięknie gilaaaaasz"
Wypowiedziane z dziubkiem na twarzy. big_smile

28

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Kolejne Walentynki przed nami. Netkobietki i Net-faceci przychodzą i odchodzą, niektórzy jednak zostają z nami długo, czasem baaardzo długo, przeżywając w tym czasie wzloty i upadki, a nierzadko wręcz życiowe rewolucje. Być może coś nowego się u Was zadziało, pojawiły się nowe, niebanalne wyznania, którymi zechcecie się podzielić?

29

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Z moim ówczesnym kolegą pojechaliśmy w góry w marcu. Okropnie poparzyło mnie słońce i miałam gorączkę podczas schodzenia. On spieszył się na pociąg do domu a ja wlokłam się niemiłosiernie. W końcu mu powiedziałam, żeby leciał na ten pociąg beze mnie. Ja sobie powoli doczłapię na stację na swój pociąg. Powiedział, że absolutnie nie ma mowy. Usłyszało nas jakieś małżeństwo i zawieźli nas na tą stację.
Kolega nie pojechał do swojego domu, tylko do mojego, upewnił się że nic mi nie będzie, i dopiero na następny dzień wrócił do siebie.
Teraz jest moim mężem.

30

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Jak przypuszczam to był początek Twojego, Marato, uczucia i wspólnej historii? smile

31 Ostatnio edytowany przez anderstud (2019-02-13 22:00:34)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

He he, świetny temat smile

- No i po co tu przylazłaś? Wyraziłem się chyba jasno, że to koniec i nie chcę więcej cię widzieć...
- A weź już nie pie*dol, wiadomo że i tak zostaniemy ze sobą do końca, to robisz mi tą herbatę?

Nie zostaliśmy do końca, tak wyszło, ale to była miłość... Gwałtowna i burzliwa, a jednocześnie taka prawdziwa...

32

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

„Mam nadzieję, że jak umrzemy, to się kiedyś jeszcze spotkamy” - specjalnie sobie zapisałam to zdanie mojego męża, żeby mu kiedyś na starość przypomnieć, jaki był z niego romantyk smile

33

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

-Gdyby Maryja wyglądała tak jak ty, chodziłbym codziennie do kościoła-
Wyznanie w pubie po kilku smile.

34

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Ja tam będę dzień singla świętował, jak dobrze pójdzie, z nową podrywką tongue

Ad rem
Kocham Cię jak pół litra zbunkrowane na koniec imprezy smile

35

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Sytuacja mnie osobiście nie dotyczyła, ale uważam, źe warto ją tutaj przytoczyć.

Końcówka zimy, międzylądowanie, czekamy z kolegą na lot.
Kolega: Tak się cieszę, że wkrótce będzie wiosna
Ja: Hm...Dlaczego?
Kolega: Bo wtedy słońce powoduje, że twarz mojej żony jest usiana piegami i ona wygląda najpiękniej na świecie

Jak się do tego dorzuci jego uśmiechniętą twarz, rozmarzony wzrok to dopełnia to całości.

I to wcale nie chodziło o młode małżeństwo, ale parę z wieloletnim stażem z trójką dzieci.

36

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
Makigigi napisał/a:

„Mam nadzieję, że jak umrzemy, to się kiedyś jeszcze spotkamy” - specjalnie sobie zapisałam to zdanie mojego męża, żeby mu kiedyś na starość przypomnieć, jaki był z niego romantyk smile

Mój mówił, że będziemy do końca świata i jeden dzień dłużej, ale to tylko gadka-szmatka, nic nie znaczące słowa

37 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-02-14 14:43:22)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
Averyl napisał/a:
Makigigi napisał/a:

„Mam nadzieję, że jak umrzemy, to się kiedyś jeszcze spotkamy” - specjalnie sobie zapisałam to zdanie mojego męża, żeby mu kiedyś na starość przypomnieć, jaki był z niego romantyk smile

Mój mówił, że będziemy do końca świata i jeden dzień dłużej, ale to tylko gadka-szmatka, nic nie znaczące słowa

Słowa, to tylko słowa.
Kiedyś, w trakcie imprezy integracyjnej zadzwoniła do mnie, bym po nią przyjechał.
Przyjechałem. I czekałem trzy godziny na mrozie.
Ale się doczekałem.
Przepraszała mnie. Noce i dnie. Bez marudzenia.
Potrafiłem to docenić. smile

38

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
Averyl napisał/a:
Makigigi napisał/a:

„Mam nadzieję, że jak umrzemy, to się kiedyś jeszcze spotkamy” - specjalnie sobie zapisałam to zdanie mojego męża, żeby mu kiedyś na starość przypomnieć, jaki był z niego romantyk smile

Mój mówił, że będziemy do końca świata i jeden dzień dłużej, ale to tylko gadka-szmatka, nic nie znaczące słowa

Ja wierzę w szczerość mojego męża, kiedy to mówił. To nie wyklucza, że kiedyś coś między nami się popsuje i się rozejdziemy (choć nie zakładam takiego scenariusza). Ale jeśli tak miałoby się stać, to i tak to wyznanie nie straci na wartości.

39

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
MagdaLena1111 napisał/a:

Sytuacja mnie osobiście nie dotyczyła, ale uważam, źe warto ją tutaj przytoczyć.

Końcówka zimy, międzylądowanie, czekamy z kolegą na lot.
Kolega: Tak się cieszę, że wkrótce będzie wiosna
Ja: Hm...Dlaczego?
Kolega: Bo wtedy słońce powoduje, że twarz mojej żony jest usiana piegami i ona wygląda najpiękniej na świecie

Jak się do tego dorzuci jego uśmiechniętą twarz, rozmarzony wzrok to dopełnia to całości.

I to wcale nie chodziło o młode małżeństwo, ale parę z wieloletnim stażem z trójką dzieci.

Piękne i... naprawdę ujmujące.

40

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Usłyszałam, że jestem do tańca i różańca. I że nigdy tak pięknych wypukłości nie widział... Może banalne, ale miłe

41 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-02-14 20:01:15)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

"Dalabym Ci 6/10, ale to duzo, bo wszyscy wokół mają 2-3" - Partnerka

"Te Twoje oczy... tylko pies sąsiadki miał ładniejsze" - Zauroczona koleżanka

"Twoje oczy... przyznaj się, to soczewki, czy narkotyki tak robią?" - Zauroczona koleżanka nr 2

(A oczy mam zwykłe i nie wiem o co biega)

I trochę nie na temat, ale zabawne i nie ma gdzie tego umieścić:

(Zaplakana koleżanka) - Ale ja go kocham od prawie 2 lat, a nie wiem co zrobić by się do mnie zbliżył
- Na początek mogłabyś przestać odrzucać każde jego zaproszenie na randkę, bo chyba przegielas z niedostępnościa
- Tak zrobię

Tydzien potem związek, a od niedawna małżeństwo. 2 lata byc w sobie wzajemnie zabujanym i się zwodzic, pfff.


Edit: Nieee, bez przesady.

42

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
Burzowy napisał/a:

"Te Twoje oczy... tylko pies sąsiadki miał ładniejsze" - Zauroczona koleżanka

"Twoje oczy... przyznaj się, to soczewki, czy narkotyki tak robią?" - Zauroczona koleżanka nr 2

(A oczy mam zwykłe i nie wiem o co biega)

Jeśli Twoje oczy mają chociaż połowę uroku, co awatarkowy lis, to nie są zwykłe ;-))

43

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Burzowy, chyba te Twoje oczy nie są takie zwykłe skoro tak często komplementowane big_smile niech zgadnę, pewnie błękitne o nietypowym odcieniu? tongue

Od mojego ukochanego usłyszałam wiele pięknych słów, ale pierwsze, które przyszły mi do głowy, bo zrobiły jednak duże na mnie wrażenie:
- wiesz, nie jestem chyba jednak takim pechowcem, a dlaczego tak nagle uważasz?(zapytałam), a on na to, bo mnie spotkał, a to wielkie szczęście i najlepsze co go w życiu spotkać mogło smile
- ze jestem miłością jego życia, jego muzą, natchnieniem i motorem napędowym, ze dzięki mnie więcej mu się chce, ma wieksza motywacje do wszystkiego smile
- ze jakby nam nie wyszło i coś bylo nie tak, to woli odejść, jeśli wtedy bede szczęśliwsza, mimo że będzie sam bardzo cierpiał i pęknie mu serce, ale moje szczęście jest dla niego najważniejsze smile
- że od pierwszego postu, który przeczytał, a ktory tutaj napisałam(a znamy się z netkobiet big_smile) wiedział, że ja i żadna inna, a pierwsze nasze spotkanie go w tym utwierdziło smile
i wiele innych, czasami jak coś powie, to łezka w oku mi sie zakręci big_smile

44

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Kiedy ludzi łączy uczucie..pragnie on, pragnie ona i żadna siła, ani kilometry ich nie dzielą - serca biją jak dzwon, choć osobno, blisko są.

45 Ostatnio edytowany przez Ajko (2019-12-05 18:47:25)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Miałam kiedyś takie dziwne uczulenie, wychodzące na nogach. Zawsze jakaś mała zmiana, ale mega swędząca. Trwało to kilka lat,aż po tych kilku latach zrobił się mega wysyp głównie na całych łydkach, nie mogłam spać, nie mogłam normalnie funkcjonować. Noce to był najgorszy koszmar, bo nie mogłam normalnie spać ponieważ każde dotknięcie czegokolwiek potęgowało swędzenie. To był koszmar. Mój partner stawał na rzęsach by mi pomóc. W nocy mimo, że mógł spać normalnie w łóżku. Kulił się koło mnie na kanapie, by mnie nie zostawić samej. Był gotowy zerwać się o każdej porze dnia i nocy. To trwało chyba ok miesiąc. Ten czas to było dla mnie największe wyznanie miłości jakie żadne słowa nie oddadzą.
Jeżeli chodzi o uczulenie to zeszło po 2 tygodniowym poście, a potem okazało się, że to była wina bananów.

46

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Dziś Walentynki, może któraś z Was usłyszy jakieś wyjątkowe, niebanalne wyznanie i zechce się nim z nami podzielić? A może takowe zostało wypowiedziane już wcześniej i wciąż jest obecne w czyjejś pamięci?

47

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Od byłego usłyszałam kiedyś: kocham Twój mózg, nic mnie tak nigdy nie kręciło jak to, w jaki sposób myślisz. Ochhh, ale mnie tym ujął smile

48

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

"Bez Ciebie nie ma mnie bo jesteś dla mnie wszystkim i nic innego nie ma znaczenia".
Po dwudziestu latach związku te słowa poruszyły mnie bardziej niż standardowe kocham cię.

49

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

"To szczęście, móc spotkać na swojej drodze wyjątkowego człowieka. Dziękuję za Ciebie."

Zakochaliśmy się w sobie na pierwszym spotkaniu smile

50

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Wskazał na starszą parę spacerującą i trzymająca się za ręce :
"Chcę żebyśmy na starość też tak razem spacerowali"

51 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-02-15 00:43:36)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Moj maz czesto mowi jakies wyznania, wiec ciezko powiedziec.
Jednak sa raczej banalne ' chce byc z toba zawsze' 'cale zycie mnie przygotowywalo na to' 'nigdy nie chce byc dalko od ciebie' 'jestes malutkim kotkiem slodkim'
'jestes najpiekniejszym stworzeniem na swiecie'

Jednak chyba takie niebanalne wyznanie milosne na walentynki to mam od innych. Od kotow.
Moja kotka wziela banknot 500 i batonik z rzeczy mojego meza i przyniosla mi.
Taka milosc to ja rozumiem.
Poza tym szczegolnie ta kotka zawsze jest po mojej stronie. Jak maz mnie drazni to ona siada u mnie na kolanie i syczy na niego jak on chodzi za blisko.
Jak nie moge spac to lezy ze mna z lapkami na sercu, jak mnie boli glowa to lezy na glowie.

beacia96 wiec praktykuj zakochanie w sobie. Polecam, dziala cuda na bycie zgorzchniala big_smile

52

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

na imprezie kolega zagadał do dziewczyny : ON masz chłopaka ONA nie ON zła odpowiedz od teraz masz. Usmiali się wszyscy , kilka lat mineło i dalej są razem.

53

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

Kiedy on wstaje w nocy, żeby podać mi leki, bo źle się czuję. <3

54

Odp: Niebanalne wyznania miłosne

- ze wszystkich Kubusiow Puchatkow jakich znam Ty masz największy słoiczek miodu-

55 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-02-19 12:02:34)

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
AmiaAmia napisał/a:

- ze wszystkich Kubusiow Puchatkow jakich znam Ty masz największy słoiczek miodu-

Dobre smile, można też " dwa jędrne słoiczki miodu które lubię oblizywać" (oczywiście mężczyzna do kobiety).

56

Odp: Niebanalne wyznania miłosne
Janix2 napisał/a:
AmiaAmia napisał/a:

- ze wszystkich Kubusiow Puchatkow jakich znam Ty masz największy słoiczek miodu-

Dobre smile, można też " dwa jędrne słoiczki miodu które lubię oblizywać" (oczywiście mężczyzna do kobiety).

Hahaha. Ciekawy tok myślenia. Właściwie to chodziło o intelekt.

Posty [ 56 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niebanalne wyznania miłosne

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026