Witam.
Bardzo proszę o rady bo nie radzę sobie ze swoim problemem a przede wszystkim z samą sobą...
Problem zauważyłam nie dawno...
Pracuję w call center - pracę lubię i nienawidzę jednocześnie, z uwagi na to, że doprowadza mnie do stanów krytycznych.
Generalnie w pracy na słuchawce odnajduję się dobrze.
Jednak problem mój polega na tym, że ciągle rywalizuje sama ze sobą - co doprowadza mnie do załamać i nerwic.
Jak nie podpiszę danego dnia umowy - jest mi smutno, źle, denerwuję się, boli mnie w klatce piersiowej po lewej stronie...
Jak nie podpiszę umowy kilka dni pod rząd to już się załamuję, że jestem beznadziejna, bóle w klatce narastają, gryzę palce, do krwi tak że mam całe "zjedzone".
Dodam, że ostatnie kilka miesięcy byłam najlepszym sprzedawcą w grupie i miałam jedne z najlepszych wyników w całym biurze.
Jak mi idzie, to jestem szczęśliwa, czuję że uwielbiam tą pracę i się w niej spełniam.
Jak mi nie idzie, to lapię "depresje", chodzę poddenerwowana, czuję że nienawidzę tej pracy....
Mamy też różne konkursy - np. jeśli ktoś podpisze umowy ustaloną z góry kwotę - to może wyjść do domu wcześniej.
No i ja np. dziś już od 8 zaczęłam dzwonić bo chciałam wyjść - ale w momencie gdy mi nie wychodziło, a widziałam że inni podpisują te umowy - to wpadłam w panikę, zaczęłam się wręcz trząść, chciało mi się płakać.
W końcu udało mi się podpisać tą umowę, aby wyjść - no i ucieszyłam się, ale i czułam żal, zdenerwowanie, smutek - że inni podpisali więcej, że lepiej im wyszło...
Że ja też mogłam podpisać umowy za kilka tysięcy,a podpisałam za wiele mniej...
Czułam zdenerwowanie, wręcz myślałam że powinnam zostać w pracy, dzwonić i podpisać więcej (mimo, że mogłam wyjść).
W takich momentach ratunkiem są oczywiście zakupy, ale i tak siedzę teraz zdenerwowana, czuję to napięcie które mi towarzyszyło od rana... dziś już przeszłam z tym samą siebie, mam dość, chcę przestać tak reagować, ale nie wiem jak to zrobić...
Chcę odpuścić, bo to niczemu nie służy - po pierwsze słychać w moim głosie złość i desperację, więc nie pomaga mi to w sprzedaży. A po drugie źle wpływa na moją psychikę.
Pomocy!