netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

10 odpowiedzi3 622 wyświetleniazałożony przez Marina007, 09.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Witam.

Bardzo proszę o rady bo nie radzę sobie ze swoim problemem a przede wszystkim z samą sobą...

Problem zauważyłam nie dawno...
Pracuję w call center - pracę lubię i nienawidzę jednocześnie, z uwagi na to, że doprowadza mnie do stanów krytycznych.
Generalnie w pracy na słuchawce odnajduję się dobrze.
Jednak problem mój polega na tym, że ciągle rywalizuje sama ze sobą - co doprowadza mnie do załamać i nerwic.

Jak nie podpiszę danego dnia umowy - jest mi smutno, źle, denerwuję się, boli mnie w klatce piersiowej po lewej stronie...

Jak nie podpiszę umowy kilka dni pod rząd to już się załamuję, że jestem beznadziejna, bóle w klatce narastają, gryzę palce, do krwi tak że mam całe "zjedzone".

Dodam, że ostatnie kilka miesięcy byłam najlepszym sprzedawcą w grupie i miałam jedne z najlepszych wyników w całym biurze.

Jak mi idzie, to jestem szczęśliwa, czuję że uwielbiam tą pracę i się w niej spełniam.
Jak mi nie idzie, to lapię "depresje", chodzę poddenerwowana, czuję że nienawidzę tej pracy....

Mamy też różne konkursy - np. jeśli ktoś podpisze umowy ustaloną z góry kwotę - to może wyjść do domu wcześniej.
No i ja np. dziś już od 8 zaczęłam dzwonić bo chciałam wyjść - ale w momencie gdy mi nie wychodziło, a widziałam że inni podpisują te umowy - to wpadłam w panikę, zaczęłam się wręcz trząść, chciało mi się płakać.
W końcu udało mi się podpisać tą umowę, aby wyjść - no i ucieszyłam się, ale i czułam żal, zdenerwowanie, smutek - że inni podpisali więcej, że lepiej im wyszło...
Że ja też mogłam podpisać umowy za kilka tysięcy,a  podpisałam za wiele mniej...
Czułam zdenerwowanie, wręcz myślałam że powinnam zostać w pracy, dzwonić i podpisać więcej (mimo, że mogłam wyjść).

W takich momentach ratunkiem są oczywiście zakupy, ale i tak siedzę teraz zdenerwowana, czuję to napięcie które mi towarzyszyło od rana... dziś już przeszłam z tym samą siebie, mam dość, chcę przestać tak reagować, ale nie wiem jak to zrobić...
Chcę odpuścić, bo to niczemu nie służy - po pierwsze słychać w moim głosie złość i desperację, więc nie pomaga mi to w sprzedaży. A po drugie źle wpływa na moją psychikę.

Pomocy!

2

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Trzeba wziac na luz.Napij sie zimnego piwka :-)

3

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Za bardzo utożsamiasz się ze swoją pracą, w nią wkładasz całą swoją energię, ambicję. A jak wygląda Twój czas wolny? Czy tylko rozpamiętujesz różne sytuacje, umowy, konkursy? Czy masz jakieś własne życie?

4

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Dokładnie. Wprowadź do swojego życia, więcej czynników, które mogą określać Twoją wartość. Przede wszystkim nie katuj się. Praca jest częścią naszego życia, a nie jego sensem.

5

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Dziękuję za odp.
Co do życia "po pracy" to tak, mam je smile
Poza pracą caly czas nie mysle o pracy (chyba ze mnie cos b.zestresuje to ok 2 h po pracy czuje skutki stresu), ale tak to nie rozpamiętuje, nie mysle o tym w godzinach wolnych.
Relaksuje sie, duzo czytam książek, oglądam ulubione programy tv, spędzam czas z narzeczonym...
dużo tego, mam tez swoje pasje, zajęcia na ktore chodze itd.
Problem nie jest w tym, jak sie czuje PO pracy, a jak sie czuje W pracy...
Chce W pracy czuc sie dobrze - komfortowo, bez stresu, a ja czuje ze tam sie wyczerpuje psychicznie i potem w domu nie mam sily na przyjemne rzeczy (nawet na seks...)
Nie wiem jak z tym walczyc by w pracy zachowywac spokoj, zimną krew, by moje wyniki mnie nie stresowaly, by ambicja mnie nie ponosila...

6

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Myślę że nie powinnaś mieć pracy polegającej na wciskaniu ludziom różnych rzeczy. Gdzieś na głębokim poziomie podświadomości może ci to nie odpowiadać i objawia się to zaburzeniami nie wskazującymi na przyczynę.

7 Ostatnio edytowany przez Marina007 (2015-02-11 21:39:11)

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Może masz racje, nawet nie gleboko w podswiadomosci, lecz na jej zewetrznej warstwie - czesto mianowicie czuje, ze komus cos WCISKAM co mu sie nie przyda, ze wywali kase, ze ja go NACIĄGAM i potem bedzie mial do mnie zal...
Ehh tak czasami sie czuje... Ale generalnie lubie ta prace jak nie mam zlych mysli...
Nie czuje tego co napisalam wyzej caly czas - to pojawia sie czasami.
Zwykle wierze w to co robie, wierze ze to co sprzedaje ma sens i jest celowe.

Co do moich odczuc - coz one tez wydaje mi sie ze pojawily sie z pewnych przyczyn - mianowicie jak te kilka miesiecy bylam najlepsza w grupie, to wspolpracownicy powiedzieli mi cos dziwniego... ze "po co ja sie tak staram", ze "oni to sie nie staraja bo im sie nie chce, zeby potem tego przelozeni nie mogli wykorzystac przeciwko im" i tym podobne... i wtedy chyba we mnie cos sie moglo zakodowac - zeby nie pokazywac ze sie staram?
Starania zaczely we mnie powodowac stres... a wyniki sie troche popsuly co tez spowodowalo kolejne stresy...
Ogolnie nie rozumiem tez, dlaczego moi "koledzy" cos takiego mi powiedzieli...

8

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Hymm, to dobrze że masz drugie życie. Naprawdę to dużo pomaga.
Natomiast to jak czujesz się w pracy to pewnie jakiś brak, który kiedyś się błędnie uformował. Np. brak chwalenia w domu, trauma z koleżanką, kolegą, kompleks, może poszukaj przyczyny?

Czasami musimy przeżyć coś z przeszłości, jeszcze raz. Tylko tym razem z poziomu dorosłej osoby.

9

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Marina
Myślę że przede wszystkim powinnaś zdać sobie sprawę że jesteś wartościowym człowiekiem i że to jak danego dnia poszło Ci w pracy nie umniejsza tej wartość
Swoją drogą wyrzuty sumienia z powodu wciskania ludziom czegoś czego nie chcą
Może powinnaś zmienić pracę??
Ja swego czasu też tak się czułam dawałam z siebie 200 % i bardzo przeżywałam każdą minimalną porażkę .
Zawsze chciałam udowodnić sobie i innym że ja dam radę i nie ma rzeczy której bym nie zrobiła do czasu!!!
Jak zaczęły się problemy ze zdrowiem to nikt nie pomyślał że może coś się dzieje tylko jeszcze dołki kopal , a jak zachorowałam to pies z kulawa nogą nie obejrzał się za mną
i kto na tym stracił
dopiero po czasie zrozumiałam że jestem wartościowym człowiekiem i nie potrzebuje nikomu tego udowadniać a przede wszystkim sobie wiem na co mnie stać i to wystarczy
Pomyśl o tym jak kolejny raz będziesz podnosić sobie poprzeczkę
W życiu są dni piękne słoneczne i takie kiedy czasem pada . Pozdrawiam cieplutko

10 Ostatnio edytowany przez marcelinamania (2015-12-30 21:52:36)

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Moim zdaniemto co piszesz swiadczy o twojej ogromnej ambicji. To jest bardzo dobre ale gdy sie nie przekracza granic. W takiej pracy jak twoja dokladnie o to chodzilo psychologom ktorzy wymyslili ten system motywacyjny. jednego dnia masz swiecic przykladem a innego zazdroscic. to jest korposzczurzyzm i musisz nauczyc sie byc ponad to. muszisz sobie uswiadomic ze to sprytna cwana gierka ktora rozgrywa sie w kazdej sprzedazy. twoi koledzy z pracy tez odczuwaja dolki ale widocznie ich rodzice czesciej narazali na poczucie przegranej. przegrywac trzeba siw nauczyc. sa do tego szkolenia i super zabawowe terapie. poszukaj kołcza personalnego, albo chociaz darmowej pokocy w poradi psychologicznej. uwierz mi caly ten swiat potrzebuje psychologa. nie jestes sama. najwazniejsze - musisz koniecznie odnalezc drugą pasję, w której będziesz mogła nieustannie świętować triumfy. jesli praca bedzie cie wyniszczać to nabawisz się kłopotów z żołądkiem a to najgorsze co moze dopasc. pracoholizm to nie jest. pracoholizm to cos innego co jest mi dobrze znane. pracoholizmowi blizej do depresji. ty masz tak zwana chorą ambicję i to tylko niewyksztalcona umiejetnosc przegrywania i zbyt osobiste podejscie do zadań.

11

Odp: Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Mnie zwolnili z pracy na infolinii bo tłumaczyłem klientom, że mają prawo do rozwiązania umowy jeśli usługa nie jest dostarczana. Mówiłem też że mają prawo zgłosić skargę do Urzędu Ochrony Konsumenta. Powiedziałem tak 20 razy na 3000 rozmów jakie miałem. Nakazywała mi to etyka zawodowa, żeby nie oszukiwać ludzi. Jeśli dział techniczny nie naprawiał im linii przez kilka miesięcy to dostałem polecenie żeby mówić żeby dalej czekali. Uznałem to za nieetyczne. Oczywiście mogłem wnieść sprawę do sądu o przywrócenie do pracy ale ta praca nie była przyjemna więc dobrze że odszedłem. Jak się coś sprzedaje to trzeba poinformować klienta o każdym ryzyku jaki wnosi ze sobą umowa inaczej to jest nieetyczne, czyli z moralnego punktu widzenia jest to przestępstwo i nie jesteś zwolniona z odpowiedzialności bo kierownik ci mówi że jesteś w porządku.
Zobacz na Eksperyment Milgrama jak ludzie krzywdzą innych bo dostają takie polecenie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama
https://www.youtube.com/watch?v=Yznmn5kHXBI

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Pracoholizm? Nerwica ? Pomocy!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026