netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

32 odpowiedzi5 500 wyświetleńzałożony przez Milkadaim, 08.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Szczerze mówiąc nie znam ani jednego takiego przypadku wśród moich znajomych. Ale w końcu mamy równouprawnienie, więc czemu nie można by było zrobić to odwrotny sposób? Zastanawiam się jak czułby się w takiej sytuacji mężczyzna. Czy czułby się zakłopotany, zawstydzony, mniej męski?? Co musiałoby doprowadzić do takich oświadczyn przez kobietę, być może totalna desperacja? Dajmy na to przykład: Jest związek, dajmy na to 7 lat. Ani widu ani słychu oświadczyn przez mężczyznę. Kobieta w końcu nie wytrzymuje i decyduje, że sama weźmie sprawy w swoje ręce i oświadcza się miłości swego życia. Jaka mogłaby być reakcja?

Jestem bardzo ciekawa opowieści gdy to kobieta się oświadcza smile

2

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Co by nie doprowadziło do takiej sytuacji to i tak znaczy że związek jest do niczego.

3

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Jedyną z możliwych sytuacji jaka przychodzi mi do głowy jest ta, kiedy kobieta ma wyższy status społeczny. Albo kiedy facet ma takie obciążenia, że nie wypada mu wyskakiwać z takim pomysłem.  Wtedy niejako wypada (w sensie sytuacji, nie płciowym) wyjść z propozycją.

A co do opisanej sytuacji - to wydaje mi się, że to jest tzw akt desperacji tongue - przez 7 lat związku nie wiedzieć jak on się będzie toczył dalej? Kobieta wcale nie musi się oświadczać, żeby wiedzieć czy mężczyzną myśli o wspólnej przyszłości sformalizowanej ślubem.  Taka rozmowa jest prosta jak konstrukcja cepa i jeżeli kobieta nie ma odwagi lub boi się ją przeprowadzić, to tylko dlatego, ze podświadomie WIE, że facet nie ma na to ochoty, dlatego zamiast o rozmowie analizuje takie rozwiązania, jak postawienie go pod ścianą bo jest szansa na to, że będzie mu głupio odmówić.

TO naprawdę śmierdzi desperacją na kilometr...

Gdybym była facetem w takim położeniu?... Pewnie bym może nawet i przyjęła takie oświadczyny - w końcu to TYLKO oświadczyny - do niczego tak naprawdę nie zobowiązują i można je w każdej chwili zerwać...

4 Ostatnio edytowany przez lifrinat (2015-02-08 18:44:13)

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Kiedyś pewnie tak będzie, jak jeszcze trochę faceci pociągną ten "wygodnicki i bez zobowiązań" (mówię to o pewnej grupie społecznej, ale której postawy się szerzą) styl życia, a kobiety zaczną więcej zarabiać. Na razie panuje silna tradycja kulturowa i raczej nie polecam takiego zachowania kobietom. Ale kiedyś, myślę, że za 50-100 lat.

5

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

To w końcu mamy równouprawnienie, czy nie mamy? big_smile

6

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?
mrbart napisał/a:

To w końcu mamy równouprawnienie, czy nie mamy? big_smile

Ależ mamy! Oczywiście, że mamy.

Założysz jutro sukienkę?...

7

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Kobieta oświadczająca się facetowi byłaby zjawiskiem bezkreśnie żałosnym.

8

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Tak puszczając wodze fantazji to jaki musiałby być męski zamiennik romantycznej kolacji i pierścionka? Festiwal piwny, golonka z rusztu i bilety na mecz?

9

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Oj, nie, ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji. Przynajmniej w moim przypadku. Ale jestem w stanie zrozumieć kobietę, która pozostajac w długoletnim związku z mężczyzną, mając określone oczekiwania co do tego związku, próbuje wpłynąć na mężczyznę aby ten w końcu się określił, czy chce legalizować związek czy nie, która rozmawia z nim na ten temat, która daje do zrozumienia że oczekuje od niego oświadczyn i że przyjmie te oświadczyny.

10

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Kobiety klękają przed mężczyznami w znacznie ciekawszej sprawie niż oświadczyny i niech tak zostanie.

11

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Pitagoras ale to może być jakaś nowoczesna forma oswiadczyn.

12

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?
pitagoras napisał/a:

Kobiety klękają przed mężczyznami w znacznie ciekawszej sprawie niż oświadczyny i niech tak zostanie.

LUBIĘ TO!

A tak na serio. Ze zgrozą obserwuję niektóre wątki na tym forum. Ze zgrozą, bo sama nosiłam "wybłagany pierścionek zaręczynowy". Tak, ja też kiedyś tam dobiegając 30- po kilku latach związku, postawiłam na nowoczesność, na fakt że mamy XXI wiek, na równouprawnienie, rozmowy. Uwierzyłam, że po tylu latach mam prawo wiedzieć, co on zamierza.... tym bardziej, że przecież mój czas leci.....itp itd.

No i odbyłam te rozmowy, i po jakimś czasie dostałam to, czego tak chciałam. I to był początek końca. Związek trwał od tego momentu jeszcze przez dwa lata. Ja byłam szczęśliwa, miałam ten pierścionek, a gościu urzędował na portalach randkowych, oszukiwał mnie i zdradzał. a jak znalazł sobie odskocznię to "odskoczył" bez słowa.  I zostałam sama z tym pierścionkiem.
Dlatego mówię dziewczyny, z uporem maniaka. Jest prawidłowość:

Jeśli On CHCE, wie co zrobić, bez waszego gadania i partnerskich rozmów, jeśli tego Nie robi ( NiE oświadcza się) to znaczy że tego NIE CHCE. a jak nie chce, możecie albo czekać albo odejść.

13

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Ja byłam w takiej sytuacji. Miałam dość chodzenia ze sobą bez żadnych planów, zobowiązań. Chciałam mieć męża, rodzinę. Którego dnia doprowadziłam do rozmowy z moim chłopkiem na temat zaręczyn i małżeństwa. Dość mocno zasugerowałam że chciałbym kolejnego etapu w naszym związku. Przeprowadziliśmy długą i szczerą rozmowę. On powiedział mi o swoich obawach i planach, ja o swoich marzeniach. Myślę, że kobieta oświadczająca się mężczyźnie to trochę dziwne, ale rozmowa na ten temat jak najbardziej tak. :-)

14 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-09 13:50:01)

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

No cóż, nie twierdzę, że mam receptę na złoty środek. Ale gdyby mnie ktoś zapytał o radę. Stanowczo nie polecam rozmów itp. Jeśli mężczyźnie zależy, sam się postara, sam sięgnie po tę wisienkę na torcie.

Może to trochę antyczne ... wiem. My kobiety tak często popełniamy ten błąd, mówienia, tłumaczenia itp. Zamiast usiąść, podsumować fakty, sprawdzić na ile słowa pokrywają się z rzeczywistością.

15

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Ta i najlepiej niech jeszcze włoży mu pierścionek na paluszka i klęknie przed nim. Jak facet nie jest w stanie się oświadczyć to co to za facet???

16 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-02-09 15:23:27)

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?
pitagoras napisał/a:

Kobiety klękają przed mężczyznami w znacznie ciekawszej sprawie niż oświadczyny i niech tak zostanie.

hahaha wink dobre

ja nie wyobrażam sobie kobiety która oświadcza się mężczyźnie, to takie niekobiece ze aż ..... masakra.

17

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

No ale przecież ta męska decyzja to często fikcja i oświadczyny następują, bo kobieta sobie je wychodziła i wybłagała, więc facet dla świętego spokoju to zrobił. Czym to się w ogóle różni od oświadczyn kobiety? Chyba tylko tym, że wtedy facet nie może powiedzieć już "nie", no i to ładnie wygląda. smile

18 Ostatnio edytowany przez ksiezniczka_czardasza (2015-02-09 18:23:58)

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Po prostu kobiety nie mają do siebie za grosz szacunku.Siedzą z facetami, jak znam nasze żałosne polskie realia, to im piorą, gotują, sprzątają, a w zamian nie dostają nic. Żyją w ułudzie, że pewnego dnia facet się oświadczy, a on wcale nie chce tego robić. On chce mieć tylko wyprasowane, wysprzątane itd, bez brania na siebie jakichkolwiek obowiązków.
Z tego, co słyszę i widzę, to naprawdę straszny problem w Polsce. Ale swoje korzenie ma w tym, że kobiety dają się wykorzystywać latami.
Rada: skończyć z niewolnictwem. Jeśli mu naprawdę zależy, nie da sobie tak łatwo dać kosza.

19

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Ale gdzie tu niewolnictwo? Nikt kobiet nie przymusza do wykonywania obowiązków domowych. Robią to, bo widocznie to lubią. Jeśli kobieta sprząta i gotuje po to, żeby facet jej się kiedyś oświadczył, to można zarzucić głupotę, ale nie niewolnictwo. Poza tym jeśli kobieta od początku nadskakuje facetowi, sprząta mu każdy pyłek sprzed nóg i podaje jedzenie pod nos, a facet nie robi niczego, to czyja to wina? Kto go do tego przyzwyczaił?

20

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?
ksiezniczka_czardasza napisał/a:

Rada: skończyć z niewolnictwem. Jeśli mu naprawdę zależy, nie da sobie tak łatwo dać kosza.

Brawo!

21

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?
ksiezniczka_czardasza napisał/a:

On chce mieć tylko wyprasowane, wysprzątane itd, .

Wiecie co...
90% mężczyzn nie odróżni koszuli wyprasowanej od niewyprasowanej.
90% mężczyzn ma głęboko w dupie czy dywan w salonie jest poodkurzany czy nie.
90% mężczyzn nie widzi różnicy między big mackiem a sławetnym 'domowym obiadkiem'.
   Kobiety same się nakręcają na 'obowiązki', które nie są żadnymi obowiązkami, tylko ich widzimisię.
To kobiecie zależy by jej facet chodził wyprasowany, pachnący i ogolony.A jeśli nie chodzi, to nie mężczyźnie to przeszkadza, tylko co najwyżej teściowej albo koleżankom.
Kobieta w kwestiach zajęć domowych jest jak socjalizm: heroicznie zwalcza problemy, które sama wytworzyła.

22 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-02-09 22:31:20)

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Hmm ja tego nie widzę, ale jeśli komuś to odpowiada nie moja sprawa tongue

Pitagorasie podejrzewam, że większość młodych facetów widzi różnicę między obiadkiem a big maciem i woli... big maca tongue

Jako wyjątek mogę sobie wyobrazić, że on np jest niepełnosprawny, nie chce być ciężarem, nie chce jej angażować (no wiecie o co chodzi), a ona go kocha i sama postanawia się oświadczyć.

23

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?
Karmel24 napisał/a:

Ta i najlepiej niech jeszcze włoży mu pierścionek na paluszka i klęknie przed nim. Jak facet nie jest w stanie się oświadczyć to co to za facet???

Uff, na szczęście już wkrótce takie poglądy jak ten powyżej zostaną wytępione dzięki edukacji na temat szkodliwości stereotypowego i zacofanego postrzegania tzw. tradycyjnych ról przypisanych do płci.

24

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Szczerze to nie wyobrażam sobie ,że to ja miałabym się oświadczyć mojemu facetowi. smile

25 Ostatnio edytowany przez ksiezniczka_czardasza (2015-02-10 00:51:02)

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?
pitagoras napisał/a:
ksiezniczka_czardasza napisał/a:

On chce mieć tylko wyprasowane, wysprzątane itd, .

Wiecie co...
90% mężczyzn nie odróżni koszuli wyprasowanej od niewyprasowanej.
90% mężczyzn ma głęboko w dupie czy dywan w salonie jest poodkurzany czy nie.
90% mężczyzn nie widzi różnicy między big mackiem a sławetnym 'domowym obiadkiem'.
   Kobiety same się nakręcają na 'obowiązki', które nie są żadnymi obowiązkami, tylko ich widzimisię.
To kobiecie zależy by jej facet chodził wyprasowany, pachnący i ogolony.A jeśli nie chodzi, to nie mężczyźnie to przeszkadza, tylko co najwyżej teściowej albo koleżankom.
Kobieta w kwestiach zajęć domowych jest jak socjalizm: heroicznie zwalcza problemy, które sama wytworzyła.

to ciekawe, czemu siedzą z tymi głupimi babami, które to wszystko robią...
tak wiem-z miłości roll
chyba jednak fast foody nie smakują na dłuższą metę...

26

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Ja powiedzialam mezowi, ze chce slub brac. Czy to znaczy, ze to ja sie oswiadczylam?
Mojej mamie jej tesciowa kupila pierscionek zareczynowy smile

27

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Od autorki tego wątku:

Całkiem ubawiły mnie odpowiedzi do tego tematu, pitagoras: szczególnie się uśmiałam, ale to dlatego, że czytam to forum od dawna i znam twoje zagrywki smile Nie powiem, niektóre z nich są tak stereotypowe, że naprawdę śmieszne. Nie wiem jak reszta, ale mnie to bawi. Lubię czytać twoje posty.

Zadałam to pytanie tak o, wcale nie jestem w związku od 7 lat i nie mam kandydata na narzeczonego. Nie mniej jednak, kocham kogoś. I chciałabym być z nim już do końca życia. Nie jestem typową kobietką, na pewno nieeee kocham za bardzo, jak wiele tutaj historii na forum. Raczej jestem typem zołzy. Ale jak pomyślę że mój luby miałby poślubić inną to aż mnie skręca. Tak twarda to ja nie jestem, nie przetrwałabym tego. Najchętniej wzięłabym sprawy teraz w swoje ręcę, tak jak to mężczyźni biorą, i oświadczyłabym się mu, deklarując że będę już z nim na zawsze.

Hohoh. Co za dziwaczne zagranie w mojej głowie. Najchętniej bym to zrobiła ale boje się reakcji całego mojego świata tzn. znajomych, rodziny, jego znajomych... Jeszcze tego nie zrobiłam.

28

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?
Milkadaim napisał/a:

Od autorki tego wątku:

Całkiem ubawiły mnie odpowiedzi do tego tematu, pitagoras: szczególnie się uśmiałam, ale to dlatego, że czytam to forum od dawna i znam twoje zagrywki smile Nie powiem, niektóre z nich są tak stereotypowe, że naprawdę śmieszne. Nie wiem jak reszta, ale mnie to bawi. Lubię czytać twoje posty.

Zadałam to pytanie tak o, wcale nie jestem w związku od 7 lat i nie mam kandydata na narzeczonego. Nie mniej jednak, kocham kogoś. I chciałabym być z nim już do końca życia. Nie jestem typową kobietką, na pewno nieeee kocham za bardzo, jak wiele tutaj historii na forum. Raczej jestem typem zołzy. Ale jak pomyślę że mój luby miałby poślubić inną to aż mnie skręca. Tak twarda to ja nie jestem, nie przetrwałabym tego. Najchętniej wzięłabym sprawy teraz w swoje ręcę, tak jak to mężczyźni biorą, i oświadczyłabym się mu, deklarując że będę już z nim na zawsze.

Hohoh. Co za dziwaczne zagranie w mojej głowie. Najchętniej bym to zrobiła ale boje się reakcji całego mojego świata tzn. znajomych, rodziny, jego znajomych... Jeszcze tego nie zrobiłam.

Jeszcze tego nie zrobiłaś i NIGDY nie rób!

29

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

W sumie co za różnica kto się komu oświadczy... to jest tylko kulturowy schemat, że to facet musi poprosić kobietę o małżeństwo - takie wychowanie i normy społeczne, wszystko siedzi w głowie. Są miejsca na Ziemi, że to kobieta wybiera sobie który mężczyzna będzie jej mężem i tam jest nie do pomyślenia żeby było odwrotnie. Nie dorabiacie do tego za dużej ideologii (chodzi mi o wpisy że to takie faux pas i takie małżeństwo już jest skazane na porażkę) ?

Milkadaim napisał/a:

Hohoh. Co za dziwaczne zagranie w mojej głowie. Najchętniej bym to zrobiła ale boje się reakcji całego mojego świata tzn. znajomych, rodziny, jego znajomych... Jeszcze tego nie zrobiłam.

Właśnie o tym piszę - nie bałabyś się oświadczyć, ale boisz się reakcji ludzi bo to nie wypada.

30

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Na Twoim miejscu po prostu bym się oświadczyła i nie przejmowała gadaniem ludzi. Tylko sporo zależy co o tym myśli Twój partner. Jeśli jest skostniałym tradycjonalistą, to rzeczywiście może mu się nie spodobać. Mój nie miałby niczego przeciwko, gdybym to ja się oświadczyła. I bynajmniej nie odbierałby tego jako czegoś niekobiecego. Wcale nie musisz przed nim klękać, tylko możesz zorganizować wieczór, który to jemu by się spodobał.

31

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Ja nigdy bym się nie oświadczyła. Jak to miałoby wyglądać? Jestem za równouprawnieniem, ale niektóre kwestie wyglądają po prostu śmiesznie gdy przejmuje je inna płeć.

32 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-11 20:08:48)

Odp: Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Szkoda, że ów "skostniały tradycjonalizm" nakazuje nam także rodzić dzieci. Szkoda.
Zawsze w takich chwilach przypomina mi się ta scena.
https://www.youtube.com/watch?v=E6TPEtYsbD0

Skrajności wypaczają piękne idee. I ten filmik to wyśmienicie pokazuje.
Z powodów, które już wcześniej wyjaśniałam, jestem przeciwniczką podejmowania inicjatywy w tym temacie przez kobiety.

Świat idzie do przodu, mamy internet, sprzęt w kuchni lepszy niż w NASA. Ale pewne rzeczy się nie zmieniają. I to wcale nie dlatego, że tak nakazuje tradycja. Tylko dlatego, że psychika kobiet i mężczyzn jest różna. Mimo zacierających się różnic, mimo że siadamy za sterami samolotów wojskowych, mimo że dokonujemy imponujących odkryć w laboratoriach na wszystkich politechnikach świata...( i dobrze!!!!) mimo tego, pewne rzeczy się nie zmieniają. Wciąż jesteśmy kobietami.
Nie, nie powinnyśmy oświadczać się mężczyźnie, ani na serio ani w żartach. Nie powinnyśmy tego czynić, w naszym tylko i wyłącznie dobrze pojętym interesie.

Przykro patrzeć, jak entuzjastki FEMINIZMU robią ze wspaniałej idei, która wyprowadziła kobiety z kuchni i dała możliwość wyboru drogi życiowej, szlam i żenadę. I jednym z przejawów upodlenia tej idei za którą będę zawsze całym sercem jest kretyński pomysł oświadczania się mężczyźnie.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobieta oświadczająca się mężczyźnie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026