netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

169 odpowiedzi15 325 wyświetleńzałożony przez antykobieta, 18.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 170 ]

1

Temat: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Tak czytam różne wypowiedzi, udzielam się w nich i dyskutuję i taka mnie naszła refleksja dzisiaj. Czy kobiety się kiedyś zastanawiały, po co mężczyźnie kobieta? Mam na myśli oczywiście związek, w dodatku trwały. No bo z wypowiedzi kobiet wynika, że mężczyzna kobiecie jest potrzebny do utrzymania rodziny, zapewnienia bezpieczeństwa również emocjonalnego, powinien jej imponować, być od niej silniejszy itd. itp. W świetle tego zastanawiam się, po co tak na prawdę mężczyźnie kobieta, skoro to on ma ją utrzymywać, być dla niej wsparciem, znosić jej fochy i zawsze być zwartym i gotowym. No jedyne co mi przychodzi na myśl w takim układzie to seks. Tylko czegoś tu nie rozumiem - to z seksu przyjemność ma tylko mężczyzna? No i w świetle różnych wypowiedzi to też odpada, bo kobiety z góry skreślają mężczyznę, któremu chodzi tylko o seks. Chciałbym zatem się dowiedzieć, po co mężczyźnie, który jest niezależny finansowo, ma pasje, przyjaciół, mieszkanie, samochód itd. kobieta?
Będę wdzięczny za wypowiedzi kobiet, jak to widzą swoimi oczami - po co mężczyźnie taka "kula u nogi"?

2 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-09-18 21:43:50)

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Tak na prawdę seks można mieć w innych miejscach jak np. disco.

Tak więc, według mnie kobiety nie są w stanie nic zaoferować, owszem jak będzie dobrze to będą czułe, kochane ale nigdy nie jest kolorowo, wówczas pewnie kopną faceta w tyłek.

Facet ma mieć kasę, auto, mieszkanie, mięśnie ze stali, być draniowaty,ma nie mieć wad.
Równouprawnienia nie ma, kobiety uważają się za lepszy gatunek.

Lepiej być samemu i mieć wyje... na sytuacje jaka panuje, po co mam się użerać z inną laską i być jej sponsorem?

3 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-18 21:44:57)

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Ludzie po prostu tacy w wiekszosci sa, ze chca sie wiazac w pary i tyle.
Nie sa raczej samotnym zwierzeciem.

Nie wiem jakiego wyjasnienia szukasz, bo to instynktowna jest potrzeba.


Mozna wiele powodow wymieniac, dla kazdego co innego.
Ja nie wiem po co ja jestem mojemu mezowi, nie wiem czy on sam wie.

4

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Moj facet na szczęście nie określa mnie mianem "kuli u nogi" big_smile ufff

Myśle ze poważny związek zapewnia przede wszystkim:
-swiadomosc ze jest sie kochanym i waznym dla drugiej osoby
-poczucie bezpieczeństwa (obu stronom)
- wsparcie psychiczne (ciezki dzien w pracy, twoje nerwy w strzępkach- twoja kobieta widzac to Cie przytula całuje na przywitanie itd, przeciez to mile)
-oczywiscie seks big_smile big_smile big_smile dajacy satysfakcje obu stronom
-kobieta o poranku ubrana jedynie w twoja koszule jest całkiem estetycznym obrazkiem który chciałbys ogladać czesto
...jesli mam byc praktyczna:
-obiadki, sprzatanie, pranie, opieka nad dzieckiem itd
-jesli twoja luba pracuje, zwiększa sie wasza zdolność kredytowa big_smile big_smile

no i najwazniejsze: czujesz sie prawdziwym i spełnionym facetem, jeśli kobieta DOCENIA twoje starania! smile Przeciez wy potrzebujecie akceptacji i słow uznania wink tak jak i my komplementów

pozdrawiam.

5

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
gallanonim1 napisał/a:

Moj facet na szczęście nie określa mnie mianem "kuli u nogi" big_smile ufff

Myśle ze poważny związek zapewnia przede wszystkim:
-swiadomosc ze jest sie kochanym i waznym dla drugiej osoby
-poczucie bezpieczeństwa (obu stronom)
- wsparcie psychiczne (ciezki dzien w pracy, twoje nerwy w strzępkach- twoja kobieta widzac to Cie przytula całuje na przywitanie itd, przeciez to mile)
-oczywiscie seks big_smile big_smile big_smile dajacy satysfakcje obu stronom
-kobieta o poranku ubrana jedynie w twoja koszule jest całkiem estetycznym obrazkiem który chciałbys ogladać czesto
...jesli mam byc praktyczna:
-obiadki, sprzatanie, pranie, opieka nad dzieckiem itd
-jesli twoja luba pracuje, zwiększa sie wasza zdolność kredytowa big_smile big_smile

no i najwazniejsze: czujesz sie prawdziwym i spełnionym facetem, jeśli kobieta DOCENIA twoje starania! smile Przeciez wy potrzebujecie akceptacji i słow uznania wink tak jak i my komplementów

pozdrawiam.

Ale ty jesteś wyjątkiem big_smile
Po moich doświadczeniach widzę co innego, kobiety kierują się innymi wartościami, kierują się przede wszystkim tym czy związek im się "opłaci"

6

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Tom, ileż Ty wieloletnich związków musisz mieć na koncie, żeby dojść do tak wzniosłych prawd...

W normalnym związku kobieta nie jest "kulą u nogi". Może być w pełni równorzędną partnerką, strażniczką domowego ogniska, najbliższą osobą.
W nieco wypaczonych związkach może być matką dzieci danego faceta, kucharką, sprzątaczką. Jest niezbędnym elementem, żeby móc powiedzieć, że się ma rodzinę. Dla niektórych to bardzo istotny składnik własnego ego.
Generalnie kobieta w związku się przydaje smile

7

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Nie jestem wyjątkiem... takich wyjątków jest bardzo dużo smile

Prosze nie utożsamiać kobiet z bestiami wysysającymi krew, pieniądze i psychikę! W zwiazku obie osoby muszą "dawać" i "brać" smile

8

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Do kochania smile
I nie mam na myśli tego fizycznego, ale do tego emocjonalnego, do wspierania, do bycia razem jak jest źle i dobrze, do dzielenia się, rozmawiania, wspólnych chwil, i też przyziemnych jak gotowanie, sprzątanie i masaż po ciężkim dniu pracy big_smile wink
Po prostu tak jest, że uzupełniamy się i wtedy się tworzy jedność smile Jest spełnienie i jest pięknie.

9

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
vinnga napisał/a:

Tom, ileż Ty wieloletnich związków musisz mieć na koncie, żeby dojść do tak wzniosłych prawd...

W normalnym związku kobieta nie jest "kulą u nogi". Może być w pełni równorzędną partnerką, strażniczką domowego ogniska, najbliższą osobą.
W nieco wypaczonych związkach może być matką dzieci danego faceta, kucharką, sprzątaczką. Jest niezbędnym elementem, żeby móc powiedzieć, że się ma rodzinę. Dla niektórych to bardzo istotny składnik własnego ego.
Generalnie kobieta w związku się przydaje smile

Jak jest dobrze i się układa to kobieta będzie kochającą osobą, gorzej jak facetowi podwinie się noga.

Zasadniczym problemem jest to że wy kochacie jak jest dobrze, a jak jest źle to wiadomo, facet w waszych oczach wyrasta na nieudacznika i przychodzi czas na inny model.

10 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-18 22:00:38)

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Panowie nie tylko szukają seksu (jakaś mania na tym forum, że wszystko sprowadza się do jednego), ale przede wszystkim prawdziwego piękna. Chcą też wykazywać się przed paniami, dbać o nie i opiekować się nimi.
Wiadomo, że nie każdy jest zdolny do tego wszystkiego, ale z reguły przynajmniej wykazują jakieś chęci.
Inna sprawa, że pewne panie nie dają im się wykazać, bo większość robią za swojego "misiaczka".

Gdyby nagle wszystkie kobiety zniknęły, to ich "męskość" nie miałaby sensu.

11

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

To nie tak... wszystko zalezy od tego, w jaki sposob ten facet podejdzie do tych pojawiajacych sie problemow. Jezeli bedzie siedzial na tylku i utyskiwal jak "stara baba", zwalal na okolicznosci, na innych ludzi, na los i na wszystko dookola nie starajac sie temu jakos zaradzic, znalezc wyjscie z sytuacji, to rzeczywiscie jego atrakcyjnosc w oczach partnerki jako meza/partnera zmaleje drastycznie. A kobieta powinna, moim zdaniem, w takiej sytuacji starac sie byc podpora i doradca i rowniez miec w tym jakis udzial a nie czekac, az problemy sie same rozwiaza.

12

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

No, ja staram się zracjonalizować tę kwestię.
Zastanawiam się również, czy to nie jest też powód chęci wielu mężczyzn na niezobowiązujący seks? No bo moje drogie, zastanówcie się, po co mężczyźnie, który ma pracę, mieszkanie, samochód itd. kobieta? No jeszcze ewentualnie może chcieć potomka, ale myślę, że spora grupa  jednak nie chce, bo dla nich to tylko problem i obciążenie finansowe. Ktoś powiedział, że do gotowania, sprzątania - no, jest to jakaś opcja, ale w takim razie wracamy do modelu kury domowej.

Zastanawiam się też, po co mi kobieta? Kiedyś myślałem, że właśnie po to, żeby razem się dorabiać, żebym mógł liczyć na jej wsparcie, gdy mam gorszy czas, żeby powitał mnie ktoś uśmiechnięty w domu, kiedy miałem dłuższy i cięższy dzień w pracy. Ale tak mi się zdaje, że to jest niemożliwe smile Po pierwsze, to ja już mam być "dorobiony" i zapewnić tym samym komfort kobiecie. Mam nie mieć żadnych problemów, a jeśli jej mam, to je skrywać i chodzić cały czas uśmiechnięty i proponować nowe atrakcje. A jak mi się przeciągnie dzień pracy, to spotka mnie niezadowolona mina, czemu poświęcam jej za mało czasu. Taki układ nie daje mi niczego pozytywnego, po co mi taka kobieta?

13

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

No to nie masz problemu. Nie wchodz w zwiazek. Nie wiem po co nad tym sie jeszcze zastanawiac?

14

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Antykobieta ty masz jakieś tragiczne doświadczenia z tymi kobietami skoro takie masz doświadczenia.
A może to ty masz jakieś nieziemskie wymagania w stosunku do tych swoich kobiet? Albo traktujesz je przedmiotowo, bo MUSZĄ po coś być, jak maszyna. One to czują i spylają.

15

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
antykobieta napisał/a:

Zastanawiam się też, po co mi kobieta? Kiedyś myślałem, że właśnie po to, żeby razem się dorabiać, żebym mógł liczyć na jej wsparcie, gdy mam gorszy czas, żeby powitał mnie ktoś uśmiechnięty w domu, kiedy miałem dłuższy i cięższy dzień w pracy.

Bardzo sensowne myślenie.

antykobieta napisał/a:

Ale tak mi się zdaje, że to jest niemożliwe smile

Masz rację - zdaje Ci się smile

antykobieta napisał/a:

Po pierwsze, to ja już mam być "dorobiony" i zapewnić tym samym komfort kobiecie.

To w Twoim (naszym) przedziale wiekowym są same niedorobione???

antykobieta napisał/a:

Mam nie mieć żadnych problemów, a jeśli jej mam, to je skrywać i chodzić cały czas uśmiechnięty i proponować nowe atrakcje. A jak mi się przeciągnie dzień pracy, to spotka mnie niezadowolona mina, czemu poświęcam jej za mało czasu. Taki układ nie daje mi niczego pozytywnego, po co mi taka kobieta?

Owszem, taki układ nie daje nic pozytywnego. Ale Twoim zadaniem jest znaleźć kobietę, która będzie dążyła do innego układu. Nie będzie to łatwe, ale pocieszyć się możesz tym, że potrzebujesz znaleźć tylko jedną smile

16

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Ja się tylko głośno zastanawiam i być może szukam odpowiedzi na pewne ogólnospołeczne problemy?

17

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Myślę że presja społeczeństwa sprawia że faceci wchodzą w związki aby nie krążyła o nich opinia że są jacyś gorsi.

Poza seksem i czułymi słówkami ( oczywiście kiedy jest dobrze ) to kobieta nic nie jest w stanie zaoferować, czas zejść na ziemię, takie czasy.

Szczęśliwego związku, opartym na partnerstwie, po prostu nie ma.

80% inicjatywy w związku wykazuje facet.

18

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
vinnga napisał/a:

Owszem, taki układ nie daje nic pozytywnego. Ale Twoim zadaniem jest znaleźć kobietę, która będzie dążyła do innego układu. Nie będzie to łatwe, ale pocieszyć się możesz tym, że potrzebujesz znaleźć tylko jedną smile

Tak, to jest znakomity pomysł i tego się będę trzymał smile
Ale moje osobiste zapatrywania są tu marginalne, bardziej chodzi mi o problem ogólny i jego skutki. Głównie o to, co zasugerowałem, że wielu mężczyzn, chyba zwłaszcza po 40-ce, jest zainteresowana wyłącznie niezobowiązującym seksem. Wiele kobiet pisze, że to wręcz plaga.

19

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

A ja uwazam, ze to swietny warek!!!

Tylko brakuje wypowiedzi facetow....

20

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Alez Ty masz negatywne podejscie Tom94.
To musi byc meczace dla Ciebie.

21

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

( mialo byc " watek)

A od siebie dodam, ze ja poznaje na portalach panow nieco statszych niz wiekszosc tutaj...

Sa to ludzie, ktorzy juz maja dzieci, juz sa po zwiazkach, juz sie dorobili, i .....wlasnie nie wiedza po co im kobieta , w koncu wszelkie " uslugi" mozna kupic...nie, nie skarza sie na kobiety, tylko uwazaja, ze partnerka i tak " sie znudzi" i jeszcze trzeba sie z nia liczyc- wiec wybieraja calkowita wolnosc....

Wolnosc ta trwa od wielu lat, przecietnie ok 10. Po tym czasie zaczynaja " wariowac" wpadaja w alkoholizm, rozmaite zachowania autodestrukcyjne. Wszyscy twierdza, ze cierpia z powodu " nieulozonego zycia", braku stabilizacji, niemoznosci przywiazania sie do jednej osoby.
Poznalam wielu takich panow...niektorzy maja wrecz wpisane w profil cyt. " na zwiazek zadna mnie nie namowi"

Stad ciekawosc moja wielka- serio- po co takiemu zwiazek(takiemu, ktory juz nie planuje dzieci)

22

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
antykobieta napisał/a:
vinnga napisał/a:

Owszem, taki układ nie daje nic pozytywnego. Ale Twoim zadaniem jest znaleźć kobietę, która będzie dążyła do innego układu. Nie będzie to łatwe, ale pocieszyć się możesz tym, że potrzebujesz znaleźć tylko jedną smile

Tak, to jest znakomity pomysł i tego się będę trzymał smile
Ale moje osobiste zapatrywania są tu marginalne, bardziej chodzi mi o problem ogólny i jego skutki. Głównie o to, co zasugerowałem, że wielu mężczyzn, chyba zwłaszcza po 40-ce, jest zainteresowana wyłącznie niezobowiązującym seksem. Wiele kobiet pisze, że to wręcz plaga.

:-)

23

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
antykobieta napisał/a:

No, ja staram się zracjonalizować tę kwestię.
Zastanawiam się również, czy to nie jest też powód chęci wielu mężczyzn na niezobowiązujący seks? No bo moje drogie, zastanówcie się, po co mężczyźnie, który ma pracę, mieszkanie, samochód itd. kobieta? No jeszcze ewentualnie może chcieć potomka, ale myślę, że spora grupa  jednak nie chce, bo dla nich to tylko problem i obciążenie finansowe. Ktoś powiedział, że do gotowania, sprzątania - no, jest to jakaś opcja, ale w takim razie wracamy do modelu kury domowej.

Zastanawiam się też, po co mi kobieta? Kiedyś myślałem, że właśnie po to, żeby razem się dorabiać, żebym mógł liczyć na jej wsparcie, gdy mam gorszy czas, żeby powitał mnie ktoś uśmiechnięty w domu, kiedy miałem dłuższy i cięższy dzień w pracy. Ale tak mi się zdaje, że to jest niemożliwe smile Po pierwsze, to ja już mam być "dorobiony" i zapewnić tym samym komfort kobiecie. Mam nie mieć żadnych problemów, a jeśli jej mam, to je skrywać i chodzić cały czas uśmiechnięty i proponować nowe atrakcje. A jak mi się przeciągnie dzień pracy, to spotka mnie niezadowolona mina, czemu poświęcam jej za mało czasu. Taki układ nie daje mi niczego pozytywnego, po co mi taka kobieta?

No popatrz a u mnie to ja muszę być ta uśmiechnięta, sama rozwiązywać problemy, wspierać męża w jego marzeniach, ale swoich spełnić nie mogę bo dzieci, mam nie mówić że jest mi źle i czekać na męża z obiadkiem gdy wraca na weekend. Mam prać, szukać niani na wieczory, które dla nas organizuje i przede wszystkim mam nie myśleć, bo przecież jest dobrze jak jest... Mam opłacać rachunki, bo przecież on nie ma do tego głowy

24 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-18 22:41:11)

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Panowie się wstydzą, bo część może myśli, że za nic nie wolno im się przyznawać do tego, że kobieta jest im potrzebna do czegoś więcej prócz bzyk... ;D

25

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Kiedyś, dawno temu, gdy jeszcze nie byłem z żadną kobietą, a tylko marzyłem o tym, natknąłem się na klatce schodowej na dwójkę ćpunów - kobietę i mężczyznę. Byli brudni, zniszczeni, ale spali przytuleni czule do siebie. Czasem widuję też przystojnego, dobrze ubranego mężczyznę i piękną, zadbaną kobietę, wysiadają z drogiego, lśniącego auta. Idą razem, a jakby osobno. Wpatrzeni w dal, ich twarze nie zdradzają żadnych emocji. Pierwszy obrazek zawsze wzbudza we mnie ciepłe uczucia, drugi przeraża swoim chłodem.

26

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
NinaLafairy napisał/a:

Alez Ty masz negatywne podejscie Tom94.
To musi byc meczace dla Ciebie.

Nie jest męczące, takie podejście mam na skutek poznania dzisiejszych realiów.

27

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
samotnax4 napisał/a:
antykobieta napisał/a:

No, ja staram się zracjonalizować tę kwestię.
Zastanawiam się również, czy to nie jest też powód chęci wielu mężczyzn na niezobowiązujący seks? No bo moje drogie, zastanówcie się, po co mężczyźnie, który ma pracę, mieszkanie, samochód itd. kobieta? No jeszcze ewentualnie może chcieć potomka, ale myślę, że spora grupa  jednak nie chce, bo dla nich to tylko problem i obciążenie finansowe. Ktoś powiedział, że do gotowania, sprzątania - no, jest to jakaś opcja, ale w takim razie wracamy do modelu kury domowej.

Zastanawiam się też, po co mi kobieta? Kiedyś myślałem, że właśnie po to, żeby razem się dorabiać, żebym mógł liczyć na jej wsparcie, gdy mam gorszy czas, żeby powitał mnie ktoś uśmiechnięty w domu, kiedy miałem dłuższy i cięższy dzień w pracy. Ale tak mi się zdaje, że to jest niemożliwe smile Po pierwsze, to ja już mam być "dorobiony" i zapewnić tym samym komfort kobiecie. Mam nie mieć żadnych problemów, a jeśli jej mam, to je skrywać i chodzić cały czas uśmiechnięty i proponować nowe atrakcje. A jak mi się przeciągnie dzień pracy, to spotka mnie niezadowolona mina, czemu poświęcam jej za mało czasu. Taki układ nie daje mi niczego pozytywnego, po co mi taka kobieta?

No popatrz a u mnie to ja muszę być ta uśmiechnięta, sama rozwiązywać problemy, wspierać męża w jego marzeniach, ale swoich spełnić nie mogę bo dzieci, mam nie mówić że jest mi źle i czekać na męża z obiadkiem gdy wraca na weekend. Mam prać, szukać niani na wieczory, które dla nas organizuje i przede wszystkim mam nie myśleć, bo przecież jest dobrze jak jest... Mam opłacać rachunki, bo przecież on nie ma do tego głowy

O, znakomicie, odbicie lustrzane. To może w takim razie powiesz, po co ci ten facet? Oprócz oczywiście pieniędzy, jakie przynosi.

28

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Dodam cos zupelnie nie w moim stylu...( bez cynizmu i zlosliwosci)

Moja śp. Babcia tak mi to objasnila w dziecinstwie:
Zwiazek dwojga ludzi jest jak dwie rece: mezczyzna prawa, kobieta lewa...
Ta meska dlon jest silniejsza, wykomuje ciezsza prace, ta lewa jest delikatniejsza, bardziej nieporadna, bardziej uczuciowa, zmyslowa(od serca) ...niby moga gunkcjonowac oddzielnie, tylko sprobuj zaklaskac jedna dlonia, albo umyc jedna reke...:-)
Jesli dwie dlonie nie sa zgrane, nie wspolpracuja, zadne zadanie wspolne sie nie uda. Jesli jedna druga oklamuje, to nie,a miedzy nimi zwiazku, i wszystko szwankuje. A dzieje sie tak, kiedy jedna dlon deprecjonuje role drugiej, jesli uwaza ze jest wazniejsza, pelni istotniejsza role. Te role sa rozne, i wymagaja tolerancji, akceptacji, zeby sie uzupelniac a nie rywalizowac ze soba....

Wciaz czekam i licze na wypowiedzi panow...:-)

29

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Alez Ty masz negatywne podejscie Tom94.
To musi byc meczace dla Ciebie.

Nie jest męczące, takie podejście mam na skutek poznania dzisiejszych realiów.

Najpierw daj sobie szanse na jakieś doświadczenia i wtedy mów o realiach smile

30

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

hehe akurat zarabiam dwukrotnie więcej niż on:) Po co mi ten facet? Po to, abym mogła go kochać mimo jego wad. Po to, abym mogła łudzić się, że w końcu pewne rzeczy zmieni. Wiem, że nie zmieni, ale pomarzyć można;)

31

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Cholera jasna! Chyba cos ze mna nie tak...ale podtrzymam ton...

Mnie facet potrzebny do uczynienia czyjegos zycia szczesliwszym, do radosci obdarowywania, po to, zeby widziec czyjs usmiech, kiedy jest dobrze, i lzy kiedy jest zle...i uczestniczyc w tym, zeby razem ciagnac dyszel od wozka zwanego codziennoscia, i miec z kim wspominac w. w za ilestam lat...chce, zeby akceptowal mnie ktos, kto mnie dobrze zna...

Dobra- juz nie pisze!

32

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Alez Ty masz negatywne podejscie Tom94.
To musi byc meczace dla Ciebie.

Nie jest męczące, takie podejście mam na skutek poznania dzisiejszych realiów.

Najpierw daj sobie szanse na jakieś doświadczenia i wtedy mów o realiach smile

Mam doświadczenie Lovcia, bez niego nie produkowałbym się w tylu tematach.

33

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Nie jest męczące, takie podejście mam na skutek poznania dzisiejszych realiów.

Najpierw daj sobie szanse na jakieś doświadczenia i wtedy mów o realiach smile

Mam doświadczenie Lovcia, bez niego nie produkowałbym się w tylu tematach.

Ale zapewne nie duże. Tomie jak będziesz dalej tak podchodził do życia, kobiet, związków, sam się skarzesz na siedzenie samemu w domu w wieku 60 lat, a nie wciskaj kitów, że takie coś by ci odpowiadało.

34

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Alez Ty masz negatywne podejscie Tom94.
To musi byc meczace dla Ciebie.

Nie jest męczące, takie podejście mam na skutek poznania dzisiejszych realiów.

To my na innych planetach mieszkamy, bo ja jakoś inne realia widzę.

Tom94 napisał/a:

Poza seksem i czułymi słówkami ( oczywiście kiedy jest dobrze ) to kobieta nic nie jest w stanie zaoferować, czas zejść na ziemię, takie czasy.

Jeżeli jako facet, tylko tego szukasz....znajdujesz tylko takie "kobiety"

Tom94 napisał/a:

Szczęśliwego związku, opartym na partnerstwie, po prostu nie ma.

Jest, jest, a jeżeli mało się takich związków widzi, to tylko dlatego, że to właśnie mężczyźni mają problem z pojęciem na czym polega partnerski związek.

Tom94 napisał/a:

80% inicjatywy w związku wykazuje facet.

W 10% związków...całkiem możliwe.

Przykład babci oldorando - rewelacja.

35

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Najpierw daj sobie szanse na jakieś doświadczenia i wtedy mów o realiach smile

Mam doświadczenie Lovcia, bez niego nie produkowałbym się w tylu tematach.

Ale zapewne nie duże. Tomie jak będziesz dalej tak podchodził do życia, kobiet, związków, sam się skarzesz na siedzenie samemu w domu w wieku 60 lat, a nie wciskaj kitów, że takie coś by ci odpowiadało.

Skąd wiesz że nie duże?
Jestem ciekawskim człowiekiem i poznawałem dużo kobiet, wiadomo że w wieku 30lat moje doświadczenie będzie jeszcze większe ale jak na 20 lat też jest spore.

I właśnie sęk w tym że ja psychicznie jestem gotowy by zostać sam.
Pracuje, gotuje, niedługo nowe autko kupię, podróżuje, mam pasje, jednym słowem samemu nie zginę wink

Lepiej żyć samotnie, choćby nawet całe życie niż być z osobą która wyciśnie z ciebie wszystkie siły.

36

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
antykobieta napisał/a:

Po pierwsze, to ja już mam być "dorobiony" i zapewnić tym samym komfort kobiecie. Mam nie mieć żadnych problemów, a jeśli jej mam, to je skrywać i chodzić cały czas uśmiechnięty i proponować nowe atrakcje. A jak mi się przeciągnie dzień pracy, to spotka mnie niezadowolona mina, czemu poświęcam jej za mało czasu. Taki układ nie daje mi niczego pozytywnego, po co mi taka kobieta?

Taki uklad nic nie daje, masz racje.  Wtedy lepiej byc samemu, bo nie trzeba znosic czyis fochow i humorow.
Nie wiem ile masz lat, ale w moich czasach "studenckich" to takich dorobionych praktycznie nie bylo, chyba ze mieli bogatych rodzicow i zapisany dom w spadku. Jezeli facet ma 40 lat, to jakos rzeczywiscie dziwne, zeby nie dorobil sie zupelnie niczego, wtedy kobieta moze to odebrac jako brak zaradnosci zyciowej, ktora moze sie potem przekladac na inne dziedziny zycia, niekoniecznie zwiazane z finansami. Chyba, ze brak dorobienia sie jest czyms uzasadniony, no nie wiem... byl przez 20 lat na jakis misjach charytatywnych w Afryce smile i wraca do kraju z pustymi rekami, powodow moze byc wiele, ale musi byc to powod racjonalnie uzasadniony a nie czyste lenistwo, bo zadna kobieta nie chce sie zwiazac z leniem albo lekkoduchem.

Mysle, ze tu nie tyle chodzi o faceta, ktory sie czegos dorobil, tylko takiego ktory jest zaradny i ewentualnie dobrze rokuje na przyszlosc. A jezeli kobieta nie trafila na takiego, to sama musi byc zaradna i miec glowe na karku. Kobiety zaradne, dobrze zarabiajace i zyciowe chyba nie sa az tak "pazerne" na juz ustawionych facetow i ich porazki tez znosza chyba lepiej niz takie, ktore sa nieporadne, chca zeby facet za nie wszystko robil i tylko siedza w domu i narzekaja, ze wciaz im malo i malo i dobrego slowa nie powiedza. No nie wiem... takie mam przemyslenia. Prawda to? Moze wlasnie na takie same "ksiezniczki" trafiales autorze?

37

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Teraz ci się tak wydaje, bo masz 20 lat, jesteś zdrowy, wszystko przed tobą, ale nie myślisz o tym, że później nie będziesz miał z kim porozmawiać od serca, że nie będziesz miał z kim podzielić się, co w pracy, jak tam z twoim hobby idzie. Kumple się skończą, założą rodziny i nie będą mieli dla ciebie czasu, a ty po piwku nie będziesz wracał do domku z obiadkiem i miło spędzał czas opowiadając, tylko będziesz siedział sam w 4 ścianach, zapewne przy kolejnym piwku i oglądał kolejną edycję 'top model'

38

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Anik38 napisał/a:

To my na innych planetach mieszkamy, bo ja jakoś inne realia widzę.

Dla kobiety to będą inne realia, jak facet wkłada większą inicjatywę do związku to oczywistym jest że pannie nie będzie to przeszkadzać.

Jeżeli jako facet, tylko tego szukasz....znajdujesz tylko takie "kobiety"

Każdy facet chce seksu ale on nie jest głównym wyznacznikiem wchodzenia w związek.

Jest, jest, a jeżeli mało się takich związków widzi, to tylko dlatego, że to właśnie mężczyźni mają problem z pojęciem na czym polega partnerski związek.

Faceci nie patrzą na dobra materialne i nie szacują czy owy związek im się opłaci.


W 10% związków...całkiem możliwe.

Tak wygląda w prawie każdym związku.
Spójrz na oczywiste fakty.
Kto zaprasza na randki?
Kto za nie płaci?
Kto inicjuje spotkania?

Odp: FACET

Przykładów można by tu mnożyć i mnożyć, ale faktem jest że to my więcej się staramy w związkach.

39

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Lovelka17 nie kazdy kto jest sam w wieku nawet 80 lat, musi prowadzic taki beznadziejny zywot.

40 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-09-18 23:29:59)

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

A jaki może prowadzić skoro całe życie chce być sam i zostaje sam, bo nie daje sobie szansy w odpowiedni czasie oprzytomnieć?
Nie mów, że taki człowiek jest szczęśliwy, bo nie jest.
Nawet największy pustelnik będąc samotnym przez całe życie nie jest zadowolony.

41

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
antykobieta napisał/a:

Zastanawiam się też, po co mi kobieta? Kiedyś myślałem, że właśnie po to, żeby razem się dorabiać, żebym mógł liczyć na jej wsparcie, gdy mam gorszy czas, żeby powitał mnie ktoś uśmiechnięty w domu, kiedy miałem dłuższy i cięższy dzień w pracy. Ale tak mi się zdaje, że to jest niemożliwe smile Po pierwsze, to ja już mam być "dorobiony" i zapewnić tym samym komfort kobiecie. Mam nie mieć żadnych problemów, a jeśli jej mam, to je skrywać i chodzić cały czas uśmiechnięty i proponować nowe atrakcje. A jak mi się przeciągnie dzień pracy, to spotka mnie niezadowolona mina, czemu poświęcam jej za mało czasu. Taki układ nie daje mi niczego pozytywnego, po co mi taka kobieta?

Większość kobiet chce się dorabiać razem z mężczyzną i ochoczo go wspierać. Tak mają prawie wszystkie zaangażowane młode kobiety. Jak się ma 20,21,24 lat to właśnie tak to wygląda. Ale ten etap zwykle jest poprzedzony kilkumiesięcznym lub kilkuletnim chodzeniem,kiedy  ludzie się głównie wspólnie bawią i miło spędzają czas. Dlatego młodość jest najlepsza na poznanie partnera na stały związek. Bo nie ma problemów, presji i zobowiązań i nie odczuwa się jeszcze znaczenia pieniądza. Jak się poznaje partnera w dorosłym życiu, w wieku 26+,kiedy każdy pracuje i mniej myśli o rozrywce, a bardziej o poukładaniu sobie życia, priorytety trochę się zmieniają.
Oczekiwanie, że na wejściu kobieta będzie wspierająca i wyrozumiała w stosunku do mężczyzny, jest cokolwiek naiwne. To przychodzi wraz z zaangażowaniem i bliskością. Najpierw zazwyczaj musi być ten etap beztroski i  miłego, intensywne spędzania czasu ze sobą.
Potem jak jest już bliskość, to naturalna jest wyrozumiałość w stosunku do partnera.

Po co facetowi kobieta?
Patrząc na znanych mi facetów, którzy się zadowoleni ze swoich związków: oni lubią spędzać czas ze swoimi żonami, rozmawiać z nimi, mieć seks, mieć dzieci etc. Myślę, że rodzinny facet chce żyć w rodzinie i jak ktoś napisał wcześniej, kobieta jest jej częścią.
Jak facet nie jest rodzinny, to kobieta mu potrzebne na seks Tylko i wyłącznie. Jak facet ma dobry wygląd i kasę, to przynajmniej do 45 roku życia jakąś regularnie na seks atrakcyjną i chętną znajdzie, więc faktycznie nie ma motywacji, żeby się wiązać.

42

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Lovelka17 napisał/a:

Teraz ci się tak wydaje, bo masz 20 lat, jesteś zdrowy, wszystko przed tobą, ale nie myślisz o tym, że później nie będziesz miał z kim porozmawiać od serca, że nie będziesz miał z kim podzielić się, co w pracy, jak tam z twoim hobby idzie. Kumple się skończą, założą rodziny i nie będą mieli dla ciebie czasu, a ty po piwku nie będziesz wracał do domku z obiadkiem i miło spędzał czas opowiadając, tylko będziesz siedział sam w 4 ścianach, zapewne przy kolejnym piwku i oglądał kolejną edycję 'top model'

Teraz też nie mam z kim porozmawiać od serca i jakoś tego mi nie brakuje.
Możesz być w szoku ale idzie się przyzwyczaić do samotności.
Z kumplami owszem mogę pogadać kiedy chcę, co prawda to zwykle o pierdołach ale tak czy siak choćbym miał i 60 lat to zawsze ktoś do rozmowy się znajdzie.

43

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Mialam nie pisac, ale juz nie moge....
Dopoki podchodzi sie do tematu jak do licytacji, kto komu ile za co i do czego, to mowimy o " ukladzie" nie o zwiazku. Jesli sie kogos kocha, to niema znaczenia autko, obiadek, manipulacje...robienie czegos dla tego kogos po prostu sprawia frajde. Daje przyjemnosc sprawianie przyjemnosci.
Obecnosc kogos bliskiego jest przyjemna, a nie to co on dla nas robi. Wystarczy ze jest i nas akceptuje.

Odnosze wrazenie, ze teraz zwiazki, to uklady z proba sil, uklady skalkulowane ze szczegulami, ktore " wiaza" obowiazkami, zobowiazaniami, relacjami..

Faktycznie- takie cos jest nie potrzebne- nikomu.

44

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Teraz ci się tak wydaje, bo masz 20 lat, jesteś zdrowy, wszystko przed tobą, ale nie myślisz o tym, że później nie będziesz miał z kim porozmawiać od serca, że nie będziesz miał z kim podzielić się, co w pracy, jak tam z twoim hobby idzie. Kumple się skończą, założą rodziny i nie będą mieli dla ciebie czasu, a ty po piwku nie będziesz wracał do domku z obiadkiem i miło spędzał czas opowiadając, tylko będziesz siedział sam w 4 ścianach, zapewne przy kolejnym piwku i oglądał kolejną edycję 'top model'

Teraz też nie mam z kim porozmawiać od serca i jakoś tego mi nie brakuje.
Możesz być w szoku ale idzie się przyzwyczaić do samotności.
Z kumplami owszem mogę pogadać kiedy chcę, co prawda to zwykle o pierdołach ale tak czy siak choćbym miał i 60 lat to zawsze ktoś do rozmowy się znajdzie.

Moze kiedys- za 10, 20 , 30 lat zrozumiesz, co to jest potrzeba dawania, obdarowywania soba kogos, kto cie akceptuje i kogo akceptujesz bezwarunkowo....moze nie.
Ale jak na razie prowadzisz kalkulacje...

45

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Lovelka17 napisał/a:

A jaki może prowadzić skoro całe życie chce być sam i zostaje sam, bo nie daje sobie szansy w odpowiedni czasie oprzytomnieć?
Nie mów, że taki człowiek jest szczęśliwy, bo nie jest.
Nawet największy pustelnik będąc samotnym przez całe życie nie jest zadowolony.

Hmm, pomyslmy. Moze zrobic kariere zawodowa, moze miec zwierzeta i sie nimi opiekowac, moze byc wolontariuszem i pomagac innym, moze podrozowac po Swiecie.
Moze miec kochanki, moze miec przyjaciol.
Moze jesc sam ze soba kolacje jaka lubi.
Moze jezdzic swoim samochodem.
Moze malowac, moze pisac, moze ogladac filmy, moze tanczyc sam w domu do muzyki.
Wszystko mozna robic samemu, jak ktos chce byc sam cale zycie i jest sam to osiagnal sukces - bo dostal to czego chce.

Nie posiadanie zony, brak zwiazku to nie jest samotnosc.

46

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:

Tak wygląda w prawie każdym związku.
Spójrz na oczywiste fakty.
Kto zaprasza na randki?
Kto za nie płaci?
Kto inicjuje spotkania?

Odp: FACET

Przykładów można by tu mnożyć i mnożyć, ale faktem jest że to my więcej się staramy w związkach.

Tak to może wygląda na początku, w fazie podrywu i "zdobywania" kobiety, umawiania się na randki, gdzie dwoje ludzi się poznaje. To jeszcze nie jest żaden związek, tylko zwykłe nastoletnie "chodzenie". Nastolatkom może i imponuje kasa i może w większości na to patrzą i na to lecą. Tak jak chłopcy w tym wieku patrzą w większości na seks. To głupota i przywilej wczesnej młodości.

W dojrzałym związku nikt nikogo nie musi zapraszać i debatować nad tym kto płaci. Dojrzała kobieta nie wymaga od swojego mężczyzny sponsorowania, ani imponowania kasą.
Razem decydują jaki model rodziny będą mieć, i taki tworzą.
Owszem są księżniczki, które tylko wymagają i lecą na kasę. Jest ich jednak zdecydowana mniejszość, a dorosły, myślący mężczyzna, jeżeli mu to nie pasuje, rzuci taką w diabły i znajdzie normalną kobietę.

47

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

W pewnej, humorystycznej ksiazce byl taki przyklad:

Niema sensu byc pustelnikiem, i odmrazac sobie roznych czesci ciala na szczycie jakiejs gory, pokazujac, ze sie nikogo nie potrzebuje, jesli nikt tego nie widzi...:-)

Jednak jestesmy tu- piszemy na forum, mamy potrzebe dzielic sie z tymi ludzmi, ktorzy tu sa. Moze to substytut bliskosci, ale jak widac jest ona potrzebna, skoro sa tu wciaz te same osoby, poznaja sie coraz lepiej..

48

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
NinaLafairy napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

A jaki może prowadzić skoro całe życie chce być sam i zostaje sam, bo nie daje sobie szansy w odpowiedni czasie oprzytomnieć?
Nie mów, że taki człowiek jest szczęśliwy, bo nie jest.
Nawet największy pustelnik będąc samotnym przez całe życie nie jest zadowolony.

Hmm, pomyslmy. Moze zrobic kariere zawodowa, moze miec zwierzeta i sie nimi opiekowac, moze byc wolontariuszem i pomagac innym, moze podrozowac po Swiecie.
Moze miec kochanki, moze miec przyjaciol.
Moze jesc sam ze soba kolacje jaka lubi.
Moze jezdzic swoim samochodem.
Moze malowac, moze pisac, moze ogladac filmy, moze tanczyc sam w domu do muzyki.
Wszystko mozna robic samemu, jak ktos chce byc sam cale zycie i jest sam to osiagnal sukces - bo dostal to czego chce.

Nie posiadanie zony, brak zwiazku to nie jest samotnosc.

Dla mnie to wciąż człowiek niespełniony.
Można się otaczać wszystkim dookoła, ale bliskości z osobą, którą się kocha nic nie zastąpi, to wszystko co napisałaś, to tylko wypełniacze.
Tu nawet nie chodzi o żonę, tylko o bycie z kimś, razem.

49 Ostatnio edytowany przez ObietnicaPoranka (2014-09-18 23:58:09)

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
antykobieta napisał/a:

Tylko czegoś tu nie rozumiem - to z seksu przyjemność ma tylko mężczyzna?

Zdziwiłbyś się jak wiele kobiet tak myśli.

Tom94 napisał/a:

Równouprawnienia nie ma, kobiety uważają się za lepszy gatunek.

Bez przesady!


antykobieta napisał/a:

żebym mógł liczyć na jej wsparcie, gdy mam gorszy czas, żeby powitał mnie ktoś uśmiechnięty w domu, kiedy miałem dłuższy i cięższy dzień w pracy. Ale tak mi się zdaje, że to jest niemożliwe smile

Niemożliwe, zwłaszcza, jeśli ona miała jeszcze dłuższy dzień tongue


oldorando napisał/a:

Dodam cos zupelnie nie w moim stylu...( bez cynizmu i zlosliwosci)

Moja śp. Babcia tak mi to objasnila w dziecinstwie:
Zwiazek dwojga ludzi jest jak dwie rece: mezczyzna prawa, kobieta lewa...
Ta meska dlon jest silniejsza, wykomuje ciezsza prace, ta lewa jest delikatniejsza, bardziej nieporadna, bardziej uczuciowa, zmyslowa(od serca) ...niby moga gunkcjonowac oddzielnie, tylko sprobuj zaklaskac jedna dlonia, albo umyc jedna reke...:-)
Jesli dwie dlonie nie sa zgrane, nie wspolpracuja, zadne zadanie wspolne sie nie uda. Jesli jedna druga oklamuje, to nie,a miedzy nimi zwiazku, i wszystko szwankuje. A dzieje sie tak, kiedy jedna dlon deprecjonuje role drugiej, jesli uwaza ze jest wazniejsza, pelni istotniejsza role. Te role sa rozne, i wymagaja tolerancji, akceptacji, zeby sie uzupelniac a nie rywalizowac ze soba....

Wciaz czekam i licze na wypowiedzi panow...:-)

Ładnie powiedziane, ale wydaje mi się, że współcześnie w wielu kręgach nie sprawdza się już taka wizja słabiutkiej kobietki przy mężu - dlaczego miałabym być nieporadna tylko dlatego że mam męża? A jeśli taka nie jestem, to w związku mam się taka stać? Żeby on się mógł mną opiekować? To po co wtedy mu będę?


Ale właściwie to dobre pytanie. Po co jesteśmy sobie nawzajem? Chyba po nic. Po prostu, jeśli komuś jest ze sobą dobrze, lubią ze sobą spędzać czas, są dla siebie wsparciem w trudnych momentach, cieszą się wspólnie ze szczęśliwych, to po prostu są sobie potrzebni do odnalezienia się w codzienności. Ale jakbym miała podać jakieś konkretne cechy, to bym nie umiała.

50

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Teraz ci się tak wydaje, bo masz 20 lat, jesteś zdrowy, wszystko przed tobą, ale nie myślisz o tym, że później nie będziesz miał z kim porozmawiać od serca, że nie będziesz miał z kim podzielić się, co w pracy, jak tam z twoim hobby idzie. Kumple się skończą, założą rodziny i nie będą mieli dla ciebie czasu, a ty po piwku nie będziesz wracał do domku z obiadkiem i miło spędzał czas opowiadając, tylko będziesz siedział sam w 4 ścianach, zapewne przy kolejnym piwku i oglądał kolejną edycję 'top model'

Teraz też nie mam z kim porozmawiać od serca i jakoś tego mi nie brakuje.
Możesz być w szoku ale idzie się przyzwyczaić do samotności.
Z kumplami owszem mogę pogadać kiedy chcę, co prawda to zwykle o pierdołach ale tak czy siak choćbym miał i 60 lat to zawsze ktoś do rozmowy się znajdzie.

Teraz tak myślisz, bo poważnych problemów jeszcze nie ma aż tyle, a być może będą i wtedy będziesz mógł docenić bycie z kimś. Przez życie zdecydowanie łatwiej jest iść we dwoje, gdyby było inaczej wszyscy bylibyśmy samotni i nie chcieli tego zmieniać.

51

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Teraz ci się tak wydaje, bo masz 20 lat, jesteś zdrowy, wszystko przed tobą, ale nie myślisz o tym, że później nie będziesz miał z kim porozmawiać od serca, że nie będziesz miał z kim podzielić się, co w pracy, jak tam z twoim hobby idzie. Kumple się skończą, założą rodziny i nie będą mieli dla ciebie czasu, a ty po piwku nie będziesz wracał do domku z obiadkiem i miło spędzał czas opowiadając, tylko będziesz siedział sam w 4 ścianach, zapewne przy kolejnym piwku i oglądał kolejną edycję 'top model'

Teraz też nie mam z kim porozmawiać od serca i jakoś tego mi nie brakuje.
Możesz być w szoku ale idzie się przyzwyczaić do samotności.
Z kumplami owszem mogę pogadać kiedy chcę, co prawda to zwykle o pierdołach ale tak czy siak choćbym miał i 60 lat to zawsze ktoś do rozmowy się znajdzie.

Teraz tak myślisz, bo poważnych problemów jeszcze nie ma aż tyle, a być może będą i wtedy będziesz mógł docenić bycie z kimś. Przez życie zdecydowanie łatwiej jest iść we dwoje, gdyby było inaczej wszyscy bylibyśmy samotni i nie chcieli tego zmieniać.

Skąd wiesz że nie miałem poważnych problemów?
Życie mnie mocno doświadczyło, zapewniam cię.

W trudnych momentach sam je rozwiązuję, nikt nie musi trzymać mnie za rączkę, to mi niepotrzebne.

Ruszając w pojedynkę przez życie jest wiele perspektyw, można podróżować, spełniać swoje pasje itd.

Nie wspomnę już o tym że będąc samemu ma się błogi spokój i nerwy się nie psują.

52

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
ObietnicaPoranka napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Tylko czegoś tu nie rozumiem - to z seksu przyjemność ma tylko mężczyzna?

Zdziwiłbyś się jak wiele kobiet tak myśli.

Tom94 napisał/a:

Równouprawnienia nie ma, kobiety uważają się za lepszy gatunek.

Bez przesady!


antykobieta napisał/a:

żebym mógł liczyć na jej wsparcie, gdy mam gorszy czas, żeby powitał mnie ktoś uśmiechnięty w domu, kiedy miałem dłuższy i cięższy dzień w pracy. Ale tak mi się zdaje, że to jest niemożliwe smile

Niemożliwe, zwłaszcza, jeśli ona miała jeszcze dłuższy dzień tongue


oldorando napisał/a:

Dodam cos zupelnie nie w moim stylu...( bez cynizmu i zlosliwosci)

Moja śp. Babcia tak mi to objasnila w dziecinstwie:
Zwiazek dwojga ludzi jest jak dwie rece: mezczyzna prawa, kobieta lewa...
Ta meska dlon jest silniejsza, wykomuje ciezsza prace, ta lewa jest delikatniejsza, bardziej nieporadna, bardziej uczuciowa, zmyslowa(od serca) ...niby moga gunkcjonowac oddzielnie, tylko sprobuj zaklaskac jedna dlonia, albo umyc jedna reke...:-)
Jesli dwie dlonie nie sa zgrane, nie wspolpracuja, zadne zadanie wspolne sie nie uda. Jesli jedna druga oklamuje, to nie,a miedzy nimi zwiazku, i wszystko szwankuje. A dzieje sie tak, kiedy jedna dlon deprecjonuje role drugiej, jesli uwaza ze jest wazniejsza, pelni istotniejsza role. Te role sa rozne, i wymagaja tolerancji, akceptacji, zeby sie uzupelniac a nie rywalizowac ze soba....

Wciaz czekam i licze na wypowiedzi panow...:-)

Ładnie powiedziane, ale wydaje mi się, że współcześnie w wielu kręgach nie sprawdza się już taka wizja słabiutkiej kobietki przy mężu - dlaczego miałabym być nieporadna tylko dlatego że mam męża? A jeśli taka nie jestem, to w związku mam się taka stać? Żeby on się mógł mną opiekować? To po co wtedy mu będę?


Ale właściwie to dobre pytanie. Po co jesteśmy sobie nawzajem? Chyba po nic. Po prostu, jeśli komuś jest ze sobą dobrze, lubią ze sobą spędzać czas, są dla siebie wsparciem w trudnych momentach, cieszą się wspólnie ze szczęśliwych, to po prostu są sobie potrzebni do odnalezienia się w codzienności. Ale jakbym miała podać jakieś konkretne cechy, to bym nie umiała.

Ale ten przyklad nie mowi o nieporadnosci, uwieszaniu sie na kims- tylko o kobiecosci i o meskosci, jin i jang, dwoch stronach medalu, roznych rodzajach percepcji, innych modelach reagowania na te sama sytuacje- nie lepszych/gorszych, tylko innych, uzupelniajacych sie.
To sie czasem obserwuje w starych dobrych malzenstwach...

53

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Teraz też nie mam z kim porozmawiać od serca i jakoś tego mi nie brakuje.
Możesz być w szoku ale idzie się przyzwyczaić do samotności.
Z kumplami owszem mogę pogadać kiedy chcę, co prawda to zwykle o pierdołach ale tak czy siak choćbym miał i 60 lat to zawsze ktoś do rozmowy się znajdzie.

Teraz tak myślisz, bo poważnych problemów jeszcze nie ma aż tyle, a być może będą i wtedy będziesz mógł docenić bycie z kimś. Przez życie zdecydowanie łatwiej jest iść we dwoje, gdyby było inaczej wszyscy bylibyśmy samotni i nie chcieli tego zmieniać.

Skąd wiesz że nie miałem poważnych problemów?
Życie mnie mocno doświadczyło, zapewniam cię.

W trudnych momentach sam je rozwiązuję, nikt nie musi trzymać mnie za rączkę, to mi niepotrzebne.

Ruszając w pojedynkę przez życie jest wiele perspektyw, można podróżować, spełniać swoje pasje itd.

Nie wspomnę już o tym że będąc samemu ma się błogi spokój i nerwy się nie psują.

Mam pytanie:
Po co piszesz na forum kobiecym?
Nie lepiej poswiecic ten czas na swoje hobby, swoja prace, swoj odpoczynek...?

54

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Mysle, ze jestes za malo zyciowo dowiadczona Lovelka, ze nie obracalas sie w roznych kulturach, w roznych kregach ludzi.


Przez zycie z kims idzie sie duzo trudniej niz samemu. Zwiazek dla mnie to wypelniacz i tak naprawde nie wchodzi nawet w trzy pierwsze numerki najwazniejszych rzeczy na mojej liscie.
Sa rozni ludzie jak widzisz.
Ja nie potrzebuje zeby ze mna szedl przez zycie, wrecz jest to niewskazane.

55

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
oldorando napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Lovelka17 napisał/a:

Teraz tak myślisz, bo poważnych problemów jeszcze nie ma aż tyle, a być może będą i wtedy będziesz mógł docenić bycie z kimś. Przez życie zdecydowanie łatwiej jest iść we dwoje, gdyby było inaczej wszyscy bylibyśmy samotni i nie chcieli tego zmieniać.

Skąd wiesz że nie miałem poważnych problemów?
Życie mnie mocno doświadczyło, zapewniam cię.

W trudnych momentach sam je rozwiązuję, nikt nie musi trzymać mnie za rączkę, to mi niepotrzebne.

Ruszając w pojedynkę przez życie jest wiele perspektyw, można podróżować, spełniać swoje pasje itd.

Nie wspomnę już o tym że będąc samemu ma się błogi spokój i nerwy się nie psują.

Mam pytanie:
Po co piszesz na forum kobiecym?
Nie lepiej poswiecic ten czas na swoje hobby, swoja prace, swoj odpoczynek...?

Piszę z przyzwyczajenia, poza tym, co nie co chce coś doradzić w innych tematach.
Co do hobby to kontuzja uniemożliwia mi puki co jego wykonywanie.

56

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
NinaLafairy napisał/a:

Mysle, ze jestes za malo zyciowo dowiadczona Lovelka, ze nie obracalas sie w roznych kulturach, w roznych kregach ludzi.


Przez zycie z kims idzie sie duzo trudniej niz samemu. Zwiazek dla mnie to wypelniacz i tak naprawde nie wchodzi nawet w trzy pierwsze numerki najwazniejszych rzeczy na mojej liscie.
Sa rozni ludzie jak widzisz.
Ja nie potrzebuje zeby ze mna szedl przez zycie, wrecz jest to niewskazane.

A ja Ci powiem, ze mnie sie idzie przez zycie duzo latwiej z synem- bo go kocham, nie dlatego, ze zarabia, pomaga, czy wyrecza. Wychowuje go sama od poczatku, i bywalo mi ciezko, ale z reka na sercu- bez jego obecnosci nie dalabym rady.
Jesli kogos kocham- to daje mi sile. Jest sens walczyc o siebie..

To tyle z " doswiadczen zycia"

57

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
NinaLafairy napisał/a:

Mysle, ze jestes za malo zyciowo dowiadczona Lovelka, ze nie obracalas sie w roznych kulturach, w roznych kregach ludzi.


Przez zycie z kims idzie sie duzo trudniej niz samemu. Zwiazek dla mnie to wypelniacz i tak naprawde nie wchodzi nawet w trzy pierwsze numerki najwazniejszych rzeczy na mojej liscie.
Sa rozni ludzie jak widzisz.
Ja nie potrzebuje zeby ze mna szedl przez zycie, wrecz jest to niewskazane.

Więc, że tak zapytam-po co ci twój facet skoro tak zachwalasz samotność?
Nie wiem, czy on by się ucieszył, że jest twoją kulą u nogi, że ciężej jest ci z nim iść przez życie, i że jest wypełniaczem twojego czasu.
Masz racje każdy jest inny i inaczej do tego podchodzi, i może mój wiek nie jest imponujący, ale swoje zdanie na ten temat mam, i dla mnie ktoś bliski zawsze będzie znaczył coś więcej.

58

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Ja to rozumiem, ale kazdy ma inne powody.

Ja na ten przyklad kocham swoje plany i kocham zycie i to jest dla mnie powod zeby o siebie walczyc. Tez z milosci , ale do czegos innego.

59

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:
oldorando napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Skąd wiesz że nie miałem poważnych problemów?
Życie mnie mocno doświadczyło, zapewniam cię.

W trudnych momentach sam je rozwiązuję, nikt nie musi trzymać mnie za rączkę, to mi niepotrzebne.

Ruszając w pojedynkę przez życie jest wiele perspektyw, można podróżować, spełniać swoje pasje itd.

Nie wspomnę już o tym że będąc samemu ma się błogi spokój i nerwy się nie psują.

Mam pytanie:
Po co piszesz na forum kobiecym?
Nie lepiej poswiecic ten czas na swoje hobby, swoja prace, swoj odpoczynek...?

Piszę z przyzwyczajenia, poza tym, co nie co chce coś doradzić w innych tematach.
Co do hobby to kontuzja uniemożliwia mi puki co jego wykonywanie.

Ale doradzasz egoistycznym , materialistycznym kobietom, ktorymi pogardzasz, i ktore Cie o te porady nie prosza...czytasz, piszesz i sam sobie udowadniasz, ze to bez sensu, przekonujesz kobiety do czegos, dzielisz sie swoim zdaniem, poswiecasz na to TWOJ czas - to troche glupie i nielogiczne- nie?

Jak ja mam kogos w d' to z nim nie rozmawiam...

60

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Ide spac- zycze wszystkim slodkich, kolorowych, bo sie sentymentalna robie niebezpiecznie ;-)

61

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Tom94 napisał/a:
oldorando napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Skąd wiesz że nie miałem poważnych problemów?
Życie mnie mocno doświadczyło, zapewniam cię.

W trudnych momentach sam je rozwiązuję, nikt nie musi trzymać mnie za rączkę, to mi niepotrzebne.

Ruszając w pojedynkę przez życie jest wiele perspektyw, można podróżować, spełniać swoje pasje itd.

Nie wspomnę już o tym że będąc samemu ma się błogi spokój i nerwy się nie psują.

Mam pytanie:
Po co piszesz na forum kobiecym?
Nie lepiej poswiecic ten czas na swoje hobby, swoja prace, swoj odpoczynek...?

Piszę z przyzwyczajenia, poza tym, co nie co chce coś doradzić w innych tematach.
Co do hobby to kontuzja uniemożliwia mi puki co jego wykonywanie.

A mi się wydaje, że oldorando dobrze trafiła z pytaniem smile
Tylko twoja odpowiedź nie jest szczera, bo moim zdaniem chcesz kogoś poznać. Na tej samej zasadzie masz konto na portalach randkowych i dobrze się na nich znasz.
wink

62

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
oldorando napisał/a:
Tom94 napisał/a:
oldorando napisał/a:

Mam pytanie:
Po co piszesz na forum kobiecym?
Nie lepiej poswiecic ten czas na swoje hobby, swoja prace, swoj odpoczynek...?

Piszę z przyzwyczajenia, poza tym, co nie co chce coś doradzić w innych tematach.
Co do hobby to kontuzja uniemożliwia mi puki co jego wykonywanie.

Ale doradzasz egoistycznym , materialistycznym kobietom, ktorymi pogardzasz, i ktore Cie o te porady nie prosza...czytasz, piszesz i sam sobie udowadniasz, ze to bez sensu, przekonujesz kobiety do czegos, dzielisz sie swoim zdaniem, poswiecasz na to TWOJ czas - to troche glupie i nielogiczne- nie?

Jak ja mam kogos w d' to z nim nie rozmawiam...

Doradzam głównie chłopakom, a w tematach takich jak ten tylko wyrażam swoją opinię.
Czasu nie marnuje, 24/h na dobę tu nie siedzę.

63

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Lovelka17 napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Mysle, ze jestes za malo zyciowo dowiadczona Lovelka, ze nie obracalas sie w roznych kulturach, w roznych kregach ludzi.


Przez zycie z kims idzie sie duzo trudniej niz samemu. Zwiazek dla mnie to wypelniacz i tak naprawde nie wchodzi nawet w trzy pierwsze numerki najwazniejszych rzeczy na mojej liscie.
Sa rozni ludzie jak widzisz.
Ja nie potrzebuje zeby ze mna szedl przez zycie, wrecz jest to niewskazane.

Więc, że tak zapytam-po co ci twój facet skoro tak zachwalasz samotność?
Nie wiem, czy on by się ucieszył, że jest twoją kulą u nogi, że ciężej jest ci z nim iść przez życie, i że jest wypełniaczem twojego czasu.
Masz racje każdy jest inny i inaczej do tego podchodzi, i może mój wiek nie jest imponujący, ale swoje zdanie na ten temat mam, i dla mnie ktoś bliski zawsze będzie znaczył coś więcej.

Moj maz w porownaniu do mnie jest pustelnikiem wrecz. Kiedy go poznalam mial ponad 40 lat i byl sam  i nie byl chetny tego zmieniac. 
Nie utrzymuje kontaktow ze swoimi siostrami i nie ma przyjaciol zadnych poza mna jedna bo uwaza to za strate energii i czasu.
Nie jest mi ciezej isc z moim mezem przez zycie z tego powodu, ze nie stanowimy typowego zwiazku.
Moj maz nie idzie ze mna moja droga, tylko idzie obok mnie swoja wlasna. Nie idziemy razem.
Nie podejmujemy decyzji razem, wiec nie musze konsultowac nic z nim i dzielic sie z nim.
Mojemu mezowi nie zalezy zeby byc numerem jeden w moim zyciu bo na to nikt nie ma szans, cos innego juz jest na pierwszym miejscu.
Potrzebuje seksu i przyjazni w zyciu i moj maz laczy w sobie obie te rzeczy, przy tym nie ingerujac w moja droge i moje sprawy i dostaje to samo ode mnie.
Nie jest mi kula u nogi, bo jest czlowiekiem niezaleznym.
Nie mowilam o Twoim wieku, bo moglabys miec 80 lat i mieszkac w malym miasteczku otoczona tymi samymi ludzmi codziennie i tez mialabys malo doswiadczenia z roznymi odchylami big_smile

64

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet
Lovelka17 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
oldorando napisał/a:

Mam pytanie:
Po co piszesz na forum kobiecym?
Nie lepiej poswiecic ten czas na swoje hobby, swoja prace, swoj odpoczynek...?

Piszę z przyzwyczajenia, poza tym, co nie co chce coś doradzić w innych tematach.
Co do hobby to kontuzja uniemożliwia mi puki co jego wykonywanie.

A mi się wydaje, że oldorando dobrze trafiła z pytaniem smile
Tylko twoja odpowiedź nie jest szczera, bo moim zdaniem chcesz kogoś poznać. Na tej samej zasadzie masz konto na portalach randkowych i dobrze się na nich znasz.
wink

Kiedyś szukałem, wówczas serwowałem po każdym możliwym portalu randkowym w necie, dziś zaglądam tam już tylko po to by poprawić sobie humor.

65

Odp: Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Nina, no i wracamy do tego co napisałam na początku-nawet pustelnik nie chce być sam.
Wy też się odnaleźliście, mimo, jak to nazywasz swoich odchyłów wink
Samotność nie jest dobrym wyborem, a już na pewno nie w wieku Toma-20 lat. Teraz niech sobie chłopak szaleje, ale przyjdzie czas na lat 40, jak twój mąż przykładowo, i samotność mu się znudzi, twój mąż związał sie z tobą i dał sobie szansę na szczęście, a ja próbuję przetłumaczyć Tomowi, że można być wolnym człowiekiem, ale jak przyjdzie uczucie, to się go nie odrzuca w imie 'spokoju i braku nerwów, bo baby to stworzenie szatana', bo można tego żałować.

Posty [ 1 do 65 z 170 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po co mężczyźnie kobieta? Pytanie do kobiet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026