Witam;-)
Od 2 miesięcy pijam na porost włosów drożdze. Są wspaniałe ;-) Może w smaku nieeee ale za to porost włosów jest genialny i włosy są wzmocnione. Chciałabym teraz zamienić je na siemię lniane. czytałam wiele o ich dobroczynnym działaniu na włosy, jednakże bardzo się boje,że przytyję.....Podobno po piciu tego specyfiku trzeba pić dużo wody bo inaczej brzuch wygląda jak balonik...A ja bym bardzo tego nie chciała bo jestem po dwóch ciążach i bardzo długo zmagałam się z.....brzuchem jak 4-5 miesiącu ciąży;-(
Czy jest tu ktoś kto pił? Kto co nie co wie na ten temat?
Pozdrawiam;-)
Podobne tematy
2 2015-02-04 16:04:05 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-02-04 16:05:12)
Ale jak przytyjesz? To ile ty masz zamiar tego lnu pochlaniac? ![]()
Owszem, len zawieda duzo tluszczu, prawie 50% masy ziarna stanowi tluszcz (ok. 20% to bialko i 30% to weglowodany) wiec kazda czubata lyzka ziarna to tyle samo co plaska lyzka oleju. Czyli ma podobna ilosc kalorii co orzechy. Wystarczy to wliczyc w calodzienny bilans pokarmowy i nie ma problemu z utyciem.
Oczywiscie jesli bys chciala zjadac pol szklanki siemienia d o d a t k o w o do tego, co jadasz zwykle, to oczywiscie utyjesz, bo to bedzie +500 kalorii do dziennego bilansu. ![]()
Nasiona lnu są głównie wskazane na podrażnienie przewodu pokarmowego, o włosach akurat nie slyszalam nic że mają wpływ ale piłam ze względu na bardzo intensywną kuracje antybiotykową przez 2 tygodnie dzien w dzień po dużej łyżce i waga wogóle mi nie drgnęła. Na organizm i na tycie większy wpływ mają inne przyzwyczajenia żywieniowe a tłuszcze roślinne tego typu są bardzo potrzebne organizmowi wbrew pozorom. Jesli wypijesz taki len a w zamian za to smażąc np mieso odsączysz je z oleju rzepakowego na papierowym ręczniku kalorycznie wyjdziesz na zero a zaoszczędzisz organizmowi trawienia czegoś co jest dużo bardziej szkodliwe.
ja dodaje sproszkowany len od czasu do czasu do koktajli owocowych ![]()
Siemię lniane jest bardzo zdrowe, bardzo dobrze działa na żołądek i jelita i nie może powodować wzdęć, albo tycia. Raczej nie powinno się przyjmować więcej, niż dwie łyżki dziennie. U mnie jest to zazwyczaj jedna łyżka. Siemię powinno powodować wzrost nowych włosów i wzmocnienie. Trzeba pamiętać tylko, że najlepiej kupić siemię w ziarnkach i samemu mielić na bieżąco, bo wtedy ma te najlepsze wartości odżywcze.
Dla mnie siemię lniane to przede wszystkim (poza wyżej wymienionymi właściwościami) produkt nawilżający śluzówkę, który jest niezwykle pomocny przy zapaleniach gardła, krtani oraz kaszlu. Przysięgam ? żaden syrop tak dobrze nie działa. Najlepiej wtedy spożywać siemię lniane razem z ziarenkami oraz z dodatkiem miodu lub soku z malin. Z cytryną już bym nie szalała ? dodatkowo podrażnia śluzówkę. Idąc tym tropem siemię lniane świetnie sprawdza się też u osób, które pracują głosem. Kisiel z siemienia lnianego (przepis na dole) poza tym, że można pić, stosuję się również jako maskę na włosy albo preparat do namaczania paznokci. Oczywiście wszystko po to żeby je wzmacniać. Na koniec najbardziej oczywista informacja ? zmielone siemię lniane można dodawać w zasadzie do każdego posiłku. Moim zdaniem najlepiej komponuje się z sałatkami, owsianką, kasza jaglaną i serkiem wiejskim, ale w zasadzie ogranicza Was tu tylko wyobraźnia. Nie powinno się spożywać dziennie więcej niż 2-3 łyżek. Koniecznie trzeba pamiętać o piciu dużej ilości wody, ponieważ inaczej nasz brzuch może zamienić się w balonik.
Ja siemie lniane czasami dodaję do jogurtów z owocami. Moja mam często to gdzieś sobie dodaje.