netkobietyWszystkie działy
Pielęgnacja włosów

Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

51 odpowiedzi13 460 wyświetleńzałożony przez kammiś, 25.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIELĘGNACJA WŁOSÓW » Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

1

Temat: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Hej! smile
Mam czarne włosy (naturalne taki średni brąz) farbowane wielokrotnie Castingiem z Loreala (kolor hebanowa czerń).
Postanowiłam, że chcę je rozjaśnić - do brązu - dość jasnego, trochę jaśniejszego niż naturalny.
Kupiłam farbę Alfaparf (naturalny blond, wyglądający jak brąz) z oxydantem 9% który podobno ma rozjaśniać włosy.
Potrzymałam, spłukałam i... mam na czubku głowy rudawy kolor (jakby mi ktoś narobił na czubek łba) a reszta czarna jak była.
Matowe i szorstkie włosy. Zawsze były słabe, ale błyszczące i mięciutkie w dotyku.

Jutro idę do fryzjerki. Byłam umówiona tylko na cięcie, ale niech mi je rozjaśni.

Pytanie do Was - rozjaśniała któraś z czerni do takiego złotego brązu za jednym zamachem?
Nie chcę sie bawić w schodzenie stopniowe bo nie mam czasu ani ochoty i nie lubię półśrodków wink

2

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

wiesz watpie zeby za pierwszym razem udało sie to rozjaśnić może beda konieczne  dwie wizyty z zabiegami pielęgnujacymi tongue zresztą jutro sie wszystkiego dowiesz pozdrawiwm :*

3 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-25 21:49:29)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

właśnie zalezy mi, żeby to było na raz. Może mi zrobić żółtko z łba nawet. I potem położyć np. krem koloryzujący z loreala (on trzyma jak farba, nie niszczy włosów).

Jestem dziś wkurzona, bo po wodzie utlenionej w gimnazjum miałam lepsze włosy niż po tej farbie - i pod względem koloru, i pod względem miękkości.

4

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Niestety zabiegow rozjasniajacych nie robi sie samemu w domu zwlaszcza jesli chcesz zejsc z czerni. Cos za cos, nie zrobisz jednorazowego rozjasnienia wlosow bez niszczenia ich. Farba nie rozjasniaj farby bo od tego jest rozjasniacz do ktorego mozna dodac wode o slabszym stezeniu np. 6% spłukać,  wysuszyc a pozniej na to farba zeby wyrownac koloryt

5

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Niestety zabiegow rozjasniajacych nie robi sie samemu w domu zwlaszcza jesli chcesz zejsc z czerni. Cos za cos, nie zrobisz jednorazowego rozjasnienia wlosow bez niszczenia ich. Farba nie rozjasniaj farby bo od tego jest rozjasniacz do ktorego mozna dodac wode o slabszym stezeniu np. 6% spłukać,  wysuszyc a pozniej na to farba zeby wyrownac koloryt

Kasiu, przekonałam się - jutro idę do fryzjera. Może je trochę zniszczyć, nie będę mieć pretensji (wiem jak jest big_smile), byleby nie były martwe i nie wypadły, znaczy żeby dało się je odżywić.
Myślałam o dekoloryzacji, ale czarny podobno bardzo ciężko ściągnąć.
Myślisz że fryzjerka zrobi mi jednorazowo z typowej czerni do np. takiego kolorku?
http://www.avonsklep.com.pl/media/products/f94a035a478969f473463c2108ed1e38/images/farba-do-wlosow-53.jpg?lm=1382418625

I takie pytanko - wziąć do fryzjera swoją farbę na pokrycie jak mam upatrzony kolor i rodzaj farby?

6

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Duzo zalezy od gatunku wlosa ale powinno sie udac. Jesli jest to dobry salon fryzjerski i doswiadczona fryzjerka to sobie poradzi ze swoimi farbami, daj jutro znac jak wyszlo z twoimi wlosami i duzo je nawilzaj, to teraz bardzo wazne

7

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Duzo zalezy od gatunku wlosa ale powinno sie udac. Jesli jest to dobry salon fryzjerski i doswiadczona fryzjerka to sobie poradzi ze swoimi farbami, daj jutro znac jak wyszlo z twoimi wlosami i duzo je nawilzaj, to teraz bardzo wazne

Mama tam była.
Wyszedł jej... zielonkawy. Fryzjerka uratowała, ma cudny blond. Ja blondu nie chcę, tylko brąz smile
Ja nigdy nie farbowałam nic u fryzjera - z jednej prostej przyczyny - z brązu na czerń to i dziecko sobie zrobi, taka prawda. To był banał. Teraz jest wyzwanie big_smile
Mam nadzieję, że zrobi i nie odstawi mnie z kwitkiem, że się nie da czy jak (kiedyś ta sama fryzjerka nie chciała mi zrobić trwałej na grubych wałkach - chciałam fale, powiedziała, że nie będzie mi robić siana). Znaczy nie chce naciągać babeczka chyba. Mogła zrobić i zgarnąć hajs.

8

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Miałam ten sam problem, to znaczy z kruczej czerni chciałam zejść do brązu, ale moja fryzjerka odradziła mi ten zabieg, za to zaproponowała pasemka, których z czasem miało być coraz więcej. W końcu poradziłam sobie sama przestając farbować włosy (samodzielnie, w domu) na czerń na rzecz farb w kolorze ciemnego brązu, a potem nieco jaśniejszych. Dzięki temu nie było widać odrostów, a włosy od samego początku nabrały brązowego refleksu.

9

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Zielonkawy wychodzi gdy sie nalozy cieply odcien z chlodnym. Dobrze ze ci odradzila trwala, tylko bys sie denerwowala. Moze ci to nalozyc w pasemkach,  moze na calosc, oczywiscie omijajac odrost ( jest taka jedna fajna metoda nakladania) moze zrobic dekoloryzacje specjalnym żelem dekoloryzujacym ale na to sie nie zgadzaj chyba ze to fryzjerka ktora potrafi sie nim poslugiwac, po takim zelu nawet jak nalozysz najjasniejszy blond to moze wyjsc b. Ciemno lub moze ci zrobic kapiel rozzjasniajaca

10 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-26 00:22:10)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Olinka - robie Castingiem z Loreala - ciemny brąz wychodzi jak czerń, identycznie wink
A ciemna czekolada - już widać odrost. Tak niefajnie.

Zastanawiam się, czy nie zdecydować się na opcję hard - od razu do brązu. Może je ciut zniszczy, potem pocieniuje...
Ale jeśli zwykła woda utleniona z średniego brązu do jasnego rudego nie zrobiła że włosy były martwe (pomysły z gimnazjum), to chyba rozjaśniacz też nie zrobi? Tylko tego się boję. Potem mogę je odżywiać, jakoś dam radę.

Czuję wewnętrznie potrzebę zmiany. Stąd chyba ten pęd na totalną zmianę fryzury. I mam wrażenie, że czarne jednak niezbyt dobrze współgrają z moją cerą.

11

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Kammis i jak po wizycie w salonie fryzjerskim?

12

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Kammis i jak po wizycie w salonie fryzjerskim?

Wlasnie siedze z rozjasniaczem na glowie big_smile
Troche piecze hmm
Wczoraj niestety fryzjerka nie dala rady.
Za 2 godziny powinnam juz nie byc czarnulka big_smile

13

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Ciekawa jestem efektu:)

14

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Ciekawa jestem efektu:)

Ja tez.
Powiem, ze sie troche boje big_smile

15

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Kammiś, rozumiem, że siedzisz u fryzjerki i jest to już drugi etap "schodzenia" z poprzedniego koloru? Nie ukrywam, że też jestem strasznie ciekawa co z tego wyjdzie, bo ja się tyle namęczyłam, a może wcale nie było warto wink.

16

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Niech kammis wstawi zdj. Samych wlosow:))

17 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-27 13:26:17)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
Olinka napisał/a:

Kammiś, rozumiem, że siedzisz u fryzjerki i jest to już drugi etap "schodzenia" z poprzedniego koloru? Nie ukrywam, że też jestem strasznie ciekawa co z tego wyjdzie, bo ja się tyle namęczyłam, a może wcale nie było warto wink.

Chyba bedzie jakas czekolada. Jasny braz na pewno nie.
Mowila fryzjerka cos ze moge sama robic kapiele rozjasniajace juz. Jak je odzywie troche.
Ale uwaga! Powiedziala ze nie zniszczyly sie bardzo smile mam ponoc cienkie ale dobrze nawilzone wlosy (codziennie laduje odzywy i olejek na koncowki, na noc olejek na wieksza dlugosc)
Wstawie fotke wlosow smile
Juz po rozjasniaczu, siedze juz z farba na glowie. Potem ciecie - nie na dlugosc, tylko cieniowanie, bo zapuszczam smile
Koncowki dalej dosc ciemne, ale juz nie czarne.

18 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-27 15:31:07)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

JESTEM RYŻAWA.
Ryczec mi sie chce.

Swiatlo pada na czubek glowy. Tam sa najjasniejsze kudly. Dalej sa coraz ciemniejsze. Wyglada jak polaczenie rudego z czarnym.
Tak na pierwszy rzut oka.
A ja NIENAWIDZE wszelakiej ekstrawagancji, w ogole jej nie uznaje. po prostu nie uznaje. Ani w ubiorze, ani w bizuterii, ani w makijazu, ani wlasnie we wlosach. Wlosy maja wygladac naturalnie, miec stonowany kolor z naturalnej palety barw.

Zaraz sprobuje zrobic zdjecie.
Przednia kamera w telefonie tego nie wylapuje, sprobuje cyfrowka.

Teraz glowkuje jak ja sie facetowi pokaze. I jak sie pojde bronic w poniedzialek. Toz to moj promotor porazenia dostanie. Taki powazny nienawidzacy jakichkolwiek dziwnych rzeczy czlowiek (wypowiadal sie na temat "obkolczykowanych kretynow").

Edit: jak tu sie wstawia fotki?

19

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

[img]adres linka[/img]

20

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

musisz najpierw wrzucić na zapodaj albo coś podobnego i dopiero tu wkleić

A włosy... coż - lato jest, może pokochaj koki, póki nie dojdą do siebie na tyle, by wytrzymać następny zabieg wink

21

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
Iceni napisał/a:

musisz najpierw wrzucić na zapodaj albo coś podobnego i dopiero tu wkleić

A włosy... coż - lato jest, może pokochaj koki, póki nie dojdą do siebie na tyle, by wytrzymać następny zabieg wink

One by wytrzymaly... tak mysle. Zastanawiam sie nad kapiela rozjasniajaca + casting z loreala w kolorze... Ciemnego blondu? (Zobaczcie, wyglada jak braz wink ).
Ale ja sie uczyc musze bo sie w poniedzialek bronie. Nie mam czasu na strate kolejnych kilku godzin.

Iceni, ja nie mam mega dlugich wlosow. Takie ledwo do ramion i cieniowane. Kok musze robic z wsuwkami i solidnie lakierowac zeby sie trzymal. Niszczy mi to wlosy bardziej niz farbowanie, serio.

Nie moge na siebie patrzec. I tak mialam samoocene na dnie, teraz sie dobilam jeszcze bardziej. Jak jest ciemno idzie przezyc, gorzej jak swiatlo pada. A przeciez nie wygasze swiatla dziennego.

22

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kammiś napisał/a:

Teraz glowkuje jak ja sie facetowi pokaze. I jak sie pojde bronic w poniedzialek. Toz to moj promotor porazenia dostanie. Taki powazny nienawidzacy jakichkolwiek dziwnych rzeczy czlowiek (wypowiadal sie na temat "obkolczykowanych kretynow").

Przypuszczam, że największą uwagę na kolor Twoich włosów zwracasz Ty sama, a do ekstrawagancji Twojej głowie chyba jeszcze daleko, niemniej uczucie, kiedy cieszysz się na zmianę, a osiągnięty efekt daleki jest od zamierzonego, jest uczuciem koszmarnym.

23 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-27 16:35:27)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nie ładuje się to. Jak chcecie to skopiujcie link do przeglądarki smile http://zapodaj.net/d72443c1d8baa.jpg.html

Nie wiem, wszystko zależy od światła.
Raz wydają mi się ok, raz nie mogę na nie patrzeć.


Chciałam robić wrażenie na facecie. No to już zrobiłam. Negatywne hmm

Mam w domu szamponetke w kolorze Brąz. Jakaś nieznana firma.
Zastanawiam się, czy jutro jej nie użyć.
Ale z drugiej strony chcę wyjsć do czegoś takiego: http://www.lorealparis.pl/koloryzacja/kolor/recital-preference/G-virginie-jasny-braz-zlocisty.aspx

Wiem jedno: do fryzjera farbować więcej nie pójdę. Za grosz zaufania do nich nie mam. Ścinać ok, farbować nie.
Zastanawiam się, czy sama nie zafundować im - np. w przyszłym tygodniu - kąpieli rozjaśniającej. Zwłaszcza na końcach, gdzie są ciemne. Potem zafarbować. Zastanawiam się nad jasnym złocistym brązem z Loreal Preference.
Nie mam jeszcze zniszczonych włosów, są właściwie takie jakie były przed i chcę mieć  znośny kolor.

24

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Nie jest źle! Serio, są ok, a stan włosów rzeczywiście bardzo dobry. Jakich odżywek używasz? smile

25 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-27 16:52:02)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
daenerys7 napisał/a:

Nie jest źle! Serio, są ok, a stan włosów rzeczywiście bardzo dobry. Jakich odżywek używasz? smile

Stan włosów tak, ale śmiem twierdzić, że to akurat moja zasługa, bo wiedząc że będę rozjaśniać dostawały codziennie:
rano mycie, odżywka, olejek na końcówki, pryskanie odzywką w sprayu z jedwabiem
wieczorem olejek
Teraz Panteene przeciw łamaniu.

Ja nienawidzę rudego. W tym rzecz.
Mój facet niecierpi rudych kobiet.
Moje zdanie na temat rudych włosów u mnie nie jest zależne od jego opinii - w gimnazjum wyszedł mi rudy i naprawdę byłam zrozpaczona. rudego nie chciałam NIGDY. To nie jest kolor pasujący ani do mojego wyglądu, ani do stylu, ani do osobowości.
"Gryzie" się ze wszystkim.

Nawet kochany (naprawdę kochany!) opiekun koła naukowego mnie nie pocieszył. Nie w sensie że był złośliwy, ale jednak rude włosy....
A to naprawdę złoty człowiek. Paradoksalnie był pierwszą osobą której się wygadałam. I tak mnie w poniedziałek zobaczy, więc... eh hmm

Stan włosów jest ok, aczkolwiek nie zaakceptuję rudego.
Mogę zaakceptować wszystko: czerń, brąz, czekoladę, różne naprawdę różne odcienie,
tylko NIE RUDY. Nawet przebijający.

26

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Jaki olejek? Drogeryjna mieszanka?

Jak Ci facet pociśnie z tym kolorem włosów, to mu odpowiedz, że oprócz niego na tej planacie jest jeszcze dużo mężczyzn. Skąd założenie, że zmiana dla niego? Wyśmiej go za próżność i tyle. tongue I nie przyznawaj się, że w jakimkolwiek stopniu zależało Ci na jego aprobacie. wink

Włosami się nie przejmuj. Najważniejsze, że nie są zniszczone, więc możesz jeszcze ewentualnie próbować ratować. Ale może się przekonasz jak pochodzisz w nich kilka dni? Do nowej fryzury trzeba się przyzwyczaić, ja też w tym roku drastycznie zmieniłam uczesanie. Z bardzo długich włosów (miałam takie praktycznie od zawsze) zeszłam do długości przed ramiona. Zmiana korzystna, ale na początku był mały szok. big_smile

Fajnie pomaluj oczy, ogólnie zrób dobry make up i z każdą fryzurą będzie ok. smile

27 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-27 17:15:10)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
daenerys7 napisał/a:

Jaki olejek? Drogeryjna mieszanka?

Jak Ci facet pociśnie z tym kolorem włosów, to mu odpowiedz, że oprócz niego na tej planacie jest jeszcze dużo mężczyzn. Skąd założenie, że zmiana dla niego? Wyśmiej go za próżność i tyle. tongue I nie przyznawaj się, że w jakimkolwiek stopniu zależało Ci na jego aprobacie. wink

Włosami się nie przejmuj. Najważniejsze, że nie są zniszczone, więc możesz jeszcze ewentualnie próbować ratować. Ale może się przekonasz jak pochodzisz w nich kilka dni? Do nowej fryzury trzeba się przyzwyczaić, ja też w tym roku drastycznie zmieniłam uczesanie. Z bardzo długich włosów (miałam takie praktycznie od zawsze) zeszłam do długości przed ramiona. Zmiana korzystna, ale na początku był mały szok. big_smile

Fajnie pomaluj oczy, ogólnie zrób dobry make up i z każdą fryzurą będzie ok. smile

No właśnie ja mam tak, że mi się coś albo podoba albo nie. Też raz dużo ścinałam - z włosów które siegały od zapięcia do stanika i były brązowe zeszłam do fryzury identycznej jak Paula w Brzyduli. I byłam bardzo zadowolona od razu. Bez przyzwyczajania.

Nie, on mi nic nie powie. Znam go. Ale wiem jakim jest rodzajem mężczyzny. Jak czegoś nie lubi to czegoś nie lubi i wątpię żeby miał zamiar zmieniać swoje upodobania, aczkolwiek na głos tego nie wypowie.  A kobiet też jest dużo na tym świecie. Cóż, zapewne on może bardziej przebierać niż ja, ale już lepszy temat o wlosach niż gadanie o tym... Więc zostańmy przy wlosach tongue

Nie mam ochoty się malować. W ogóle nie mam na nich ochoty sad
Zaraz siądę do tych zagadnień do obrony, czekam aż tabletka zacznie działać, bo mi głowa daje czadu.

Jutro dostaną szamponetkę. Firma Delia. Nie miałam z niej nigdy nic. Wolę czuć się na obronie komfortowo.
Na pewno się to spłucze, nie?

Mhm, albo od razu pójdę za ciosem i rano wybiorę się do sklepu? nie wiem już. Nawet jak spieprzę, to zawsze jest szamponetka i się bronić pójdę.

Olejek z Sayosa wink

28 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-06-27 17:06:14)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Kammiś, jak Ty nad wszystkim będziesz się tak trząść, to w końcu dostaniesz wrzodów albo czegoś innego z tego nieustannego stresu. Zajmij się czymś konstruktywnym, to nie będziesz tyle myślała o głupotach. Bo kolor włosów to głupota. Wiadomo, każdy miał nieudane eksperymenty i rozumiem niezadowolenie, ale to przecież chwilowe. Niedługo będziesz miała taki kolor włosów, który chcesz mieć. Trudno by to było zrobić za jednym razem, skoro miałaś czerń na głowie. Ludzi naprawdę nie obchodzi jaki Ty masz kolor na głowie, to tylko Tobie tak się wydaje. Moje koleżanki też schodziły z czarnego koloru i zawsze był taki krótki etap przejściowy, gdy coś dziwnego miały na głowie. A potem już ładnie im wyszedł kolor, które chciały mieć. Wyluzuj i trochę cierpliwości.

Tak, szamponetki szybko się spłukują. A mam bardzo mocno podatne włosy na wszelkie szamponetki i mimo tego zawsze kilka myć załatwiało sprawę.

29

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
cslady napisał/a:

Kammiś, jak Ty nad wszystkim będziesz się tak trząść, to w końcu dostaniesz wrzodów albo czegoś innego z tego nieustannego stresu. Zajmij się czymś konstruktywnym, to nie będziesz tyle myślała o głupotach. Bo kolor włosów to głupota. Wiadomo, każdy miał nieudane eksperymenty i rozumiem niezadowolenie, ale to przecież chwilowe. Niedługo będziesz miała taki kolor włosów, który chcesz mieć. Trudno by to było zrobić za jednym razem, skoro miałaś czerń na głowie. Ludzi naprawdę nie obchodzi jaki Ty masz kolor na głowie, to tylko Tobie tak się wydaje. Moje koleżanki też schodziły z czarnego koloru i zawsze był taki krótki etap przejściowy, gdy coś dziwnego miały na głowie. A potem już ładnie im wyszedł kolor, które chciały mieć. Wyluzuj i trochę cierpliwości.

Tak, szamponetki szybko się spłukują. A mam bardzo mocno podatne włosy na wszelkie szamponetki i mimo tego zawsze kilka myć załatwiało sprawę.

Problem że mam podzielną uwagę big_smile Myślę o obronie, robię przelew, piszę na forum, smsuję z koleżanką i wkurzam się na włosy wink

30 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-27 18:03:35)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Kammis tu nie ma tragedii, spokojnie mozna to skorygowac i typowa kapiel rozjasniajaca moim zdaniem jest zbedna, wg. Mnie masz dwie opcje, troche rozjasniacza z woda 3% ( masz juz wlos naruszony wiec ta woda wystarczy) rozjasniacz nalozyc na grzebien i tak przeczesywac po tych ciemniejszych wlosach a pozniej jak spluczesz to szamponetka na całość albo kupisz farbe, nalozysz na te jasniejsze wlosy, potrzymasz z 15 min. A pozniej na 5 min. Zczeszesz na konce zeby wyrownac kolor ale nie kupuj farb np. Zlotego brazu itp. Bo ten zloty odcien tylko ta miedz pobudzi i bedzie ci nadal przebijac, kup naturalny kolor i nie kupuj chlodnego odcienia bo wyjdzie zielonkawy;))

31 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-27 20:12:11)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Kammis tu nie ma tragedii, spokojnie mozna to skorygowac i typowa kapiel rozjasniajaca moim zdaniem jest zbedna, wg. Mnie masz dwie opcje, troche rozjasniacza z woda 3% ( masz juz wlos naruszony wiec ta woda wystarczy) rozjasniacz nalozyc na grzebien i tak przeczesywac po tych ciemniejszych wlosach a pozniej jak spluczesz to szamponetka na całość albo kupisz farbe, nalozysz na te jasniejsze wlosy, potrzymasz z 15 min. A pozniej na 5 min. Zczeszesz na konce zeby wyrownac kolor ale nie kupuj farb np. Zlotego brazu itp. Bo ten zloty odcien tylko ta miedz pobudzi i bedzie ci nadal przebijac, kup naturalny kolor i nie kupuj chlodnego odcienia bo wyjdzie zielonkawy;))

Kurcze, chciałabym ciut jaśniejsze. Na końcach zwłaszcza.
Mogłabyś mi polecić jakąś konkretną farbę?
Żeby efekt to był BRĄZ a nie czernie i rudości?
Nie mówię że chcę kupić zloty brąz, tylko chciałabym uzyskać taki efekt.
I jak to mniej więcej wyjdzie? Może być nawet i coś takiego: http://styl.fm/newsy/139794.modne-odcienie-brazu-2015-oto-najlepsze-kolory-wlosow-dla-brunetek

Edit: I jakiś rozjaśniacz dostępny w sklepie ale nie palący (jak ponoć Joanna) smile

Muszę z tym coś zrobić jak najszybciej, bo ponoć we wtorek mamy iść na jakąś imprezę. A tak to ja na pewno nigdzie nie pójdę.
Zresztą nawet siedząc z tym w domu czuję się mega źle.

Kasiu - a gdybym jednak zrobiła im kąpiel (albo dwie) i potem położyła farbę to dałoby się z nich uzyskać coś takiego?
http://www.avonsklep.com.pl/media/products/f94a035a478969f473463c2108ed1e38/images/farba-do-wlosow-53.jpg?lm=1382418625
http://www.przepinki.pl/uploaded/1/17_jpRPjRCC_c.jpg
http://fryzurki.blox.pl/resource/427995_332947933422673_1329456855_n1.jpg
Tylko jaką farbę i jak rozjaśnić?

32 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-27 20:12:15)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Nie ufam sklepowym farbom, sprawdz gdzie w twoim miescie sa hurtownie fryzjerskie,  rozjasniacz mozesz kupic w malej saszetce np. Kallos, jest w niej jedna porcja rozjasniacza a to ci w zupelnosci wystarczy i moze jeszcze zostanie a farby kupisz np. Z firmy matrix, renee blanche czy np. Allwaves, czesto robilam z allwavesu kolor ktory nazywam cappucino ale mieszam tam 3 kolory.

33

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Nie ufam sklepowym farbom, sprawdz gdzie w twoim miescie sa hurtownie fryzjerskie,  rozjasniacz mozesz kupic w malej saszetce np. Kallos, jest w niej jedna porcja rozjasniacza a to ci w zupelnosci wystarczy i moze jeszcze zostanie a farby kupisz np. Z firmy matrix, renee blanche czy np. Allwaves, czesto robilam z allwavesu kolor ktory nazywam cappucino ale mieszam tam 3 kolory.

W hurtowni fryzjerskiej pewnie jutro nie kupię wink
A Rossman już jednak tak.

Zobacz jeśli możesz poprzedni post bo edytowałam smile

34 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-06-27 20:38:14)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Pamietaj ze sklepowe farby zazwyczaj lapia ciemniej i nie kupuj farby na ktorej jest 5.3 bo je bardzo przyciemnisz, na pierwszym zdj. Kobieta z opakowania ma wlosy jasniejsze o dwa tony niz sugeruje to nr. Farby, jak cos to kup czysta 7 i 7.3 ale tego 7.3 daj tylko troszke, ze sklepowych farb najlagodniejsze sa z garniera a z rozjasniaczem sklepowym to nie pomoge bo chyba wszystkie sa dosc agresywne dla wlosow a poza tym nie kupisz sklepowego rozjasniacza z woda 3% . Wg. Tego co widze na zdjęciu to nie musisz wlosow u nasady rozjasniac tylko konce i pilnowac zeby zmyc w odpowiednim momencie i taki kolor spokojnie ci wyjdzie bo twoje wl. U nasady sa na poziomie 7

35

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Mhm, ok.
Przebolalam ten kolor, faceta zbylam ze sie zle czuje i chce sie wyspac i przygotowac do obrony przez weekend i zobaczymy sie w poniedzialek. Do tego czasu musze cos wymyslic.

W dodatku pocieniowala mi tak ze wygladam nijako, jak chlopczyca. Moim jedynym atutem byl kobiecy wyglad, nie mialam nigdy z chlopczycami nic wspolnego. I nawet to trafil szlag. Zero objetosci, plaskie, jak chlopczyca. Patrzec na siebie nie moge przez te babe.

36 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2015-06-27 21:02:46)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Kammiś, ja jakiś czas temu rozjaśniałam włosy (ściągałam kolor) z bardzo ciemnego brązu, prawie czarnego. Przechodziłam identyczne etapy koloru co Ty, chyba nawet o wiele gorsze. Takie "odwrócone ombre" to wynik tego, że na czubku głowy masz świeże odrosty włosów, a końcówki mają na sobie wiele warstw farby. Mi fryzjerka poradziła ścinanie stopniowe. Pierwsze cięcie było dość krótko. Trwało to z 2-3 miesiące. W tym czasie zeszłam do koloru ciemny blond a włosy są w bardzo dobrym stanie. Nie ryzykowałabym eksperymentów w domu, bo kombinując z rozjaśnianiem można przekombinować.
Zastanów się też, co będzie dla Ciebie gorsze. Czy to że przez jakiś czas musiałabyś wytrzymać powolne dążenie do upragnionego koloru, czy to że może wyjść znów nie tak jak oczekujesz albo jeszcze gorzej jeśli źle dobierzesz farbę.
Znasz powiedzenie "co nagle, to po diable"? Czasami pośpiech nie jest wskazany.

37 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-27 21:06:02)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
Margolinka napisał/a:

Kammiś, ja jakiś czas temu rozjaśniałam włosy (ściągałam kolor) z bardzo ciemnego brązu, prawie czarnego. Przechodziłam identyczne etapy koloru co Ty. Takie "odwrócone ombre" to wynik tego, że na czubku głowy masz świeże odrosty włosów, a końcówki mają na sobie wiele warstw farby. Mi fryzjerka poradziła ścinanie stopniowe. Pierwsze cięcie było dość krótko. Trwało to z 2-3 miesiące. W tym czasie zeszłam do koloru ciemny blond a włosy są w bardzo dobrym stanie. Nie ryzykowałabym eksperymentów w domu, bo kombinując z rozjaśnianiem można przekombinować.
Zastanów się też, co będzie dla Ciebie gorsze. Czy to że przez jakiś czas musiałabyś wytrzymać powolne dążenie do upragnionego koloru, czy to że może wyjść znów nie tak jak oczekujesz albo jeszcze gorzej jeśli źle dobierzesz farbę.
Znasz powiedzenie "co nagle, to po diable"? Czasami pośpiech nie jest wskazany.

Wiem czego to jest skutek.
Nie zamierzam ich scinac bo NIE MAM Z CZEGO. mam ledwo odrosnietego boba. Juz dzisiaj pocieniowala mi wlosy i wygladaja okropnie.  Na chlopaka sie nie zrobie bo juz w ogole bede rzygac na swoj widok.
Nie zamierzam z nimi chodzic, chocbym je miala spowrotem na czarno pofarbowac. Nie bede z siebie robic glupka akurat jak mam okropne samopoczucie a zwiazek mi wisi na -nomen omen - wlosku.
Czuje sie ZLE wiec musze z tym cos zrobic.

Kasia - wlasnie je umylam i postaram sie ulozyc. Jak sie nie uda i dalej takie beda to juz nie wiem co zrobie sad

38

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Poczekaj do poniedzialku i idz do hurtowni, i naloz rozjasniacz z3% woda na grzebien i przeczesz konce a pozniej naloz farbe, sklepowe farby i rozjasniacze sa beznadziejne. No fryzjerka popelnila dosyc podstawowe bledy , nie cieniuje sie cienkich wlosow i na konce miala przygotowac rozj. Z mocniejsza woda

39

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Poczekaj do poniedzialku i idz do hurtowni, i naloz rozjasniacz z3% woda na grzebien i przeczesz konce a pozniej naloz farbe, sklepowe farby i rozjasniacze sa beznadziejne. No fryzjerka popelnila dosyc podstawowe bledy , nie cieniuje sie cienkich wlosow i na konce miala przygotowac rozj. Z mocniejsza woda

Tylko ze w poniedzialek o 9.30 mam obrone. A jak zrobie je szamponetka to nie bede mogla ich doprowadzic do porzadku bo sie nie splucze.

No wlasnie zawsze cieniowanie robilam u niej - na dluzszych - i wychodzilo ok.
Teraz jest lepiej jak je - uwaga! - JA SAMA ulozylam. Dla mnie to parodia, ze ja umiem sobie wlosy lepiej ulozyc niz to niedorobione babsko.
Ale i tak dla mnie wygladaja zdecydowanie nie kobieco, po prostu. Zbyt sportowo i chlopieco. Po prostu dobija mnie to.

40

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Ale jak uzyjesz sklepowej farby to niewiadomo co wyjdzie a rozjasniacza dobrego nie dostaniesz i wody do niego tez nie

41 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-06-27 21:43:44)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Ale jak uzyjesz sklepowej farby to niewiadomo co wyjdzie a rozjasniacza dobrego nie dostaniesz i wody do niego tez nie

Ok. Zrobie zatem szamponetke i poczekam az sie splucze. W przyszlym tygodniu nie bede raczej duzo wychodzic.

Powiedz mi jeszcze. Scinac je na boba znow? Kurde, przy jasniejszych bob slabo wyglada. A teraz ksztalt jest okropny.
Az sie poplakalam. Normalnie fizycznie poryczalam sie jak dzieciak.
Wyglada to myszowato. Jak taka szara kobiecina ktora robi wszystko zeby nie zwrocic na siebie uwagi hmm

42

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Musisz poczekac az odrosna, do boba nie moga byc byle jak pocieniowane bo nie beda sie ukladaly, nie wiem tez co zrobila z bokami fryzury wiec narazie poczekaj, boby sa fajne ale musi byc ladna roznica miedzy tylem a bokami

43

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

I

kasia2303 napisał/a:

Musisz poczekac az odrosna, do boba nie moga byc byle jak pocieniowane bo nie beda sie ukladaly, nie wiem tez co zrobila z bokami fryzury wiec narazie poczekaj, boby sa fajne ale musi byc ladna roznica miedzy tylem a bokami

To chyba da sie zrobic. Juz kiedys robilam z takiej dlugosci bokow.
One niby sa ok wycieniowane ale sie nie ukladaja. Jest szansa ze zaczna? Jak im pomoc?

44

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Narazie im nie pomozesz, jak troche odrosna to beda sie inaczej ukladaly a sobie mozesz kupic walki rzepowe, nakrecasz je na suche wlosy, troche odbija sie od nasady

45

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
kasia2303 napisał/a:

Narazie im nie pomozesz, jak troche odrosna to beda sie inaczej ukladaly a sobie mozesz kupic walki rzepowe, nakrecasz je na suche wlosy, troche odbija sie od nasady

Z tym ze ja codziennie rano myje te kudly sad

46

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Nie szkodzi, wysuszysz je, nakrecaja sie szybko i w tym czasie np. Robisz sobie makijaz czy sniadanie a jak skonczysz to odkrecasz i przeczesujesz wlosy, wystarczy im 10-15 min. I juz ladnie odbija od nasady.  A ty nakrecisz tylko 3 czy 4 walki no chyba ze chcesz wiecej to mozesz wiecej ale glownie chodzi o czubek glowy

47

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Ja miałam dość niedawno dekoloryzację włosów.
Z czarnych chciałam zejść do brązu średniego.

Fryzjerka pokryła mi całe włosy dekoloryzatorem, jednak kolor zszedł do połowy włosów,
czyli od głowy do połowy włosów miałam rude włosy, a od środka w dół czarne.
Stało się tak, bo zbyt długo trzymałam farbę o czarnym kolorze podczas farbowania przez jakiś rok i dół był trudniejszy do rozjaśnienia.
Zaproponowała mi na miesiąc pokryć połowę włosów ciemnym brązem, a dół został czarny.
Po miesiącu jeszcze raz dekoloryzację miałam, ale tylko od połowy włosów.
Zszedł mi. Teraz mam jeden kolor ciemny brąz.

Laski... to nie jest tak łatwo, by z ciemnych zrobić jaśniejsze o wiele włosy.
Udać się uda, ale fryzjerka na taką wielką zmianę nie pozwoli, bo włosy zrobią się gumowate.
Jedna klientka przyszła do mojej fryzjerki po dekoloryzacji z innego salonu i jedynie, co mogła moja fryzjerka zrobić, to ściąć na łyso je..

Moje po drugiej dekoloryzacji zrobiły się troszkę gumowate, ale z dnia na dzień po pielęgnacji są coraz lepsze.
Dbam o nie i robię często maseczki.

Jeśli chcesz rozjaśnić dół, to niech Ci zrobi dekoloryzację końcówek i pofarbuje na jednolity kolor.

48

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Hej smile
Na razie mam na glowie szamponetke, ktora juz sie wyplukuje. Czekam az sie splucze i rozjasnie te konce i pokryje farba cale wlosy smile do konca tygodnia operacja powinna byc zakonczona. Dam znac jak wyszlo big_smile


Natkap - ale skoro ja je juz rozjasnilam na koncach i nie zniszczylam ich a nie zrobila tego profesjonalistka to chyba jest cos nie tak.

49

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Najlepsze jest to, że mnóstwo kobiet celowo robi ombre i jeszcze płacą za to niemałe pieniądze big_smile.
Daj znać czy w końcu będziesz z efektu zadowolona wink.

50

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
Olinka napisał/a:

Najlepsze jest to, że mnóstwo kobiet celowo robi ombre i jeszcze płacą za to niemałe pieniądze big_smile.
Daj znać czy w końcu będziesz z efektu zadowolona wink.

Ale to bylo takie odwrocone ombre wink
Dam. Szamponetka juz sie splukala.  Wlasnie umylam glowe i woda jest czysta.

51 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-07-02 14:07:29)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

To jest kwestia dobrego fryzjera, nic więcej.
Przed ślubem znajoma fryzjerka robiła mi dekoloryzację z granatowej czerni do miodowego brązu.
Wyszło przepięknie. Włosy nie zostały zniszczone wcale.

Natomiast mnie jakiś czas później zachciało się czerwieni, a potem jasnego brązu.
Kupiłam rozjaśniacz i zniszczył mi włosy tak, że musiałam je obciąć na całkiem krótko.
Także nie polecam samodzielnych zabaw, ani farbą, ani rozjaśniaczem.


Kammiś, widziałam foto Twojej głowy - Ty masz po prostu źle zrobioną dekoloryzację. Fryzjerka powinna była najpierw położyć mieszankę na włosy w miejscu, gdzie są ciemniejsze, a dopiero potem na odrost. I trzymać na odroście b. krótko, sprawdzając co jakiś czas. Baba dała dupy i tyle. Jeśli położysz czerń na ten rudy, to i tak będziesz miała miedziany przebłysk - tak niestety jest i nic na to nie poradzisz.

Po rozjaśnieniu włosy szybciej chwytają kolor, więc należy kupić kolor jaśniejszy od tego, który chcesz uzyskać.
No i obawiam się, że i tak będziesz mieć rudawy przebłysk, co byś na te włosy nie położyła.

Co do rozjaśniania końców, uważaj. Nie wiadomo, jak się zachowają włosy. Żeby Ci zielony kolor nie wyszedł. Możesz liczyć na słomkowy, ew. żółty bądź rudawy. Na brąz nie licz, bo to nierealne.

52 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-02 14:19:46)

Odp: Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu
Cynicznahipo napisał/a:

To jest kwestia dobrego fryzjera, nic więcej.
Przed ślubem znajoma fryzjerka robiła mi dekoloryzację z granatowej czerni do miodowego brązu.
Wyszło przepięknie. Włosy nie zostały zniszczone wcale.

Natomiast mnie jakiś czas później zachciało się czerwieni, a potem jasnego brązu.
Kupiłam rozjaśniacz i zniszczył mi włosy tak, że musiałam je obciąć na całkiem krótko.
Także nie polecam samodzielnych zabaw, ani farbą, ani rozjaśniaczem.


Kammiś, widziałam foto Twojej głowy - Ty masz po prostu źle zrobioną dekoloryzację. Fryzjerka powinna była najpierw położyć mieszankę na włosy w miejscu, gdzie są ciemniejsze, a dopiero potem na odrost. I trzymać na odroście b. krótko, sprawdzając co jakiś czas. Baba dała dupy i tyle. Jeśli położysz czerń na ten rudy, to i tak będziesz miała miedziany przebłysk - tak niestety jest i nic na to nie poradzisz.

Po rozjaśnieniu włosy szybciej chwytają kolor, więc należy kupić kolor jaśniejszy od tego, który chcesz uzyskać.
No i obawiam się, że i tak będziesz mieć rudawy przebłysk, co byś na te włosy nie położyła.

Co do rozjaśniania końców, uważaj. Nie wiadomo, jak się zachowają włosy. Żeby Ci zielony kolor nie wyszedł. Możesz liczyć na słomkowy, ew. żółty bądź rudawy. Na brąz nie licz, bo to nierealne.

Bede klasc na to jasny braz licze na ciemniejszy braz, ale nie czarny. Moze byc z cieplymi refleksami, byle nie taki marchewkowy.
Wiesz, skoro ja sama zrobilam to tym bardziej jestem wkurzona ze ona nie zrobila tego za te cene i tyle ile czasu tam spedzilam.... Juz nie mam typowo czarnych koncowek.
Nie liczylam ze sama dekoloryzacja wyjdzie braz. Liczylam na braz z cieplymi refleksami po polozeniu farby ale nie na marchewke taka jaka jest.
I skoro mi sie udalo glupia szamponetka zrobic lepiej niz fryzjerce to z pelna swiadomoscia jestem na nia wsciekla i uwazam ze nie nadaje sie kobieta do tego zawodu wink
Ja powiem tak - w gimnazjum woda utleniona zrobilam lepiej niz ta fryzjerka big_smile

Farba samemu jest latwo jesli fabruje sie od lat na ten sam kolor. Ja robilam zawsze castingiem z loreala i chyba nawet dziecko potrafi. Chcialabym po rozjasnieniu do niego wrocic bo bardzo bardzo bardzo go lubilam. Latwa aplikacja, przyjemny zapach, nie mial amoniaku i nie niszczyl wlosow. I skora nie piekla.
Zastanawiam sie czy jasny braz czy ciemny blond. Nie chce czerni.

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIELĘGNACJA WŁOSÓW » Rozjaśnianie włosów z czerni do złotego brązu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026