netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

69 odpowiedzi6 640 wyświetleńzałożony przez prawdziwyfacet, 03.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 70 ]

1 Ostatnio edytowany przez prawdziwyfacet (2015-02-03 16:11:14)

Temat: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Jest taka sprawa:) Piszę w psychologii a nie innym dziale bo ciekawi mnie ogólne Wasze zdane drogie Panie a nie konkretny przypadek.
A więc poznałem kobietę dobrze z się gada i przebywa z sobą. Widać że ma do mnie miętę dosyć sporą.
Ostatnio jednak się posprzeczaliśmy trochę bo zaczęła wydziwiać na temat mojej fryzury.
Powiedziałem jej wprost, że pójde do fryzjera jak będę potrzebował.
Rozumiem że kobiety traktują fryzjera jak psychoterapie. Ja chodzę jak potrzebuję i żeby poflirtować sobie z fryzjerkami:)
No i tak powiedziałem jej że jestem facetem i mam swoje zdanie i go nie zmienie.

Dzisiaj jednak pomyślałem sobie, a co tam obetnę się co mi szkodzi. Najwyżej jeszcze więcej kobiet będzie na mnie zwracać uwagę.

Jestem facet dosyć pewnym siebie więc nie uważam aby fryzura decydowała o człowieku a jego charakter i osobowość

Co myślicie teraz czy "wymiękłem" czy dobrze postąpiłem.
Bo z jednej strony kobiety lubią twardych nieustępliwych facetów?

Czy takim "kompromisem" zyskałbym w Waszych oczach czy stracił?

Temat możemy poszerzyć o inne rzeczy.

2

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

A jak myślisz, czy to o czymś świadczy, że piszesz o tego typu dylematach na forum?

3

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
marmolada1984 napisał/a:

A jak myślisz, czy to o czymś świadczy, że piszesz o tego typu dylematach na forum?

Dylemat jak dylemat. Nie odpowiadaj proszę pytaniem na pytanie. Tylko napisz wprost co myślisz i tyle.

4

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:
marmolada1984 napisał/a:

A jak myślisz, czy to o czymś świadczy, że piszesz o tego typu dylematach na forum?

Dylemat jak dylemat. Nie odpowiadaj proszę pytaniem na pytanie. Tylko napisz wprost co myślisz i tyle.

Pierwsza myśl? Że wątek założył nastolatek nieco miotający się jak pownien się zachować by pasować do definicji "prawdziwego faceta". Skąinąd pamiętam, że jesteś po 30...

Nie wyobrażam sobie bym np. analizowała czy dobrze się zachowałam w tej czy innej sytuacji i czy świadczy bądź nie o tym czy jestem "prawdziwą kobietą" smile

Po prostu jestem sobą i już. Kobietą.

5

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Jestem facet dosyć pewnym siebie

No rzeczywiście, temat to potwierdza lol

6

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
marmolada1984 napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:
marmolada1984 napisał/a:

A jak myślisz, czy to o czymś świadczy, że piszesz o tego typu dylematach na forum?

Dylemat jak dylemat. Nie odpowiadaj proszę pytaniem na pytanie. Tylko napisz wprost co myślisz i tyle.

Pierwsza myśl? Że wątek założył nastolatek nieco miotający się jak pownien się zachować by pasować do definicji "prawdziwego faceta". Skąinąd pamiętam, że jesteś po 30...

Nie wyobrażam sobie bym np. analizowała czy dobrze się zachowałam w tej czy innej sytuacji i czy świadczy bądź nie o tym czy jestem "prawdziwą kobietą" smile

Po prostu jestem sobą i już. Kobietą.

Widzisz może Ty uważasz że jako kobieta możesz robić wszystko. Ja uważam że każdy facet powinien mieć zasady postępowania.
Są zachowanie godne i nie godne. A nie że robię co mi się podoba bo "jestem sobą"

7

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Carrico napisał/a:

Jestem facet dosyć pewnym siebie

No rzeczywiście, temat to potwierdza lol

Na pewno nie założe tematu że jakiś koleś nazwał mnie babą.
Bo albo oleje go albo straci dwie jedynki z przodu.

Wróć do swojego tematu dziewczynko:D

8 Ostatnio edytowany przez Carrico (2015-02-03 16:43:14)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Ok, prawdziwy facecie. Nie przeszkadzam nad rozmyślanem pewnego siebie faceta nad słusznością decyzji o skróceniu włosów. Zresztą takim zajebistym gościom jak Ty, którzy chodzą do fryzjera tylko po to by powyrywać fryzjerki, nie ma czego sugerować.

9

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:
marmolada1984 napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:

Dylemat jak dylemat. Nie odpowiadaj proszę pytaniem na pytanie. Tylko napisz wprost co myślisz i tyle.

Pierwsza myśl? Że wątek założył nastolatek nieco miotający się jak pownien się zachować by pasować do definicji "prawdziwego faceta". Skąinąd pamiętam, że jesteś po 30...

Nie wyobrażam sobie bym np. analizowała czy dobrze się zachowałam w tej czy innej sytuacji i czy świadczy bądź nie o tym czy jestem "prawdziwą kobietą" smile

Po prostu jestem sobą i już. Kobietą.

Widzisz może Ty uważasz że jako kobieta możesz robić wszystko. Ja uważam że każdy facet powinien mieć zasady postępowania.
Są zachowanie godne i nie godne. A nie że robię co mi się podoba bo "jestem sobą"

Nie uważam że mogę robić wszystko i w ogóle nie o tym jest mój post.
Po prostu robię coś i nie zastanawiam się czy jest to dostatecznie kobiece!

Tobie trudno sobie wyobrazić, że robisz po prostu coś, a nie robisz coś żeby sobie udowadniać, że jesteś taki czy siaki.

Czy ktoś zrozumiał mój poprzedni post? smile

10

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

O tym, czy facet jest pewny siebie, nie oznacza, że jak kobieta poprosi by poszedł zmienić fryzurę do fryzjera, to pójdzie i zmieni albo wejdzie na Forum by się pytać kobiet, co myślą o tym. Pewny siebie mężczyzna (nie facet) po prostu wie co ma zrobić i to robi nie oglądając się na nic.
Ocenia, czy sprawa warta jest świeczki, patrzy czy kobieta zainteresowana jest nim dopiero, jak on będzie wyglądał, myślał, robił to co ona chce czy go akceptuje takim jakim jest i czy jej prośba nie jest podyktowana troską, bo np. widzi łupież we włosach za długich i po prostu delikatnie daje mu do zrozumienia, by o siebie zadbał.
Umie ocenić - czy prośba ma ręce i nogi i racja jest po stronie kobiety, czy ktoś chce go zmienić, by dopiero wtedy go akceptować. Mężczyzna, prawdziwy - zawsze robi to co uzna za stosowne i właściwe. Dla większości kobiet często odbierany jest jako arogant.
Ale ta pewność siebie, jest charakterystyczna. Ty w swoim wpisie ujawniłeś właśnie ten brak pewności.
Nie jesteś pewnym siebie - z tego co piszesz, masz niskie poczucie wartości, które sobie kompensujesz podrywając dziewczyny i szukając ich akceptacji. Kobiety tak robią to co robią i zastanawiają się, co myślą inni. Prawdziwy mężczyzna ma to w głebokim poważaniu.

W swoim działaniu nie kierujesz się pewnymi pryncypialnymi zasadami - ale tym, czy więcej kobiet się Tobą zainteresuje. To narcyzm.
Pewny siebie mężczyzna nawet przez chwilę nie pomyśli, czy i kto się nim interesuje. Robi coś, bo ma takie przekonanie - albo ktoś je akceptuje albo nie. Jeśli coś zmieniamy w sobie, to tylko wtedy, kiedy uznamy, ze to jest dobre dla mnie, dla partnerki dla nas.
Nie kieruje się wogóle opinią innych - ma je w głębokim poważaniu. Słucha opinii, jeśli są mądre i coś wnoszą do sprawy.

Zapewne jesteś prawdziwym facetem - ale nie jesteś prawdziwym mężczyzną. Jesteś jeszcze dzieciak. Niedojrzały i niepewny siebie.
Sorry - ale właśnie zareagowałem na Twoje pytanie :-)

11

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Marmolada - no właśnie, prawdziwej kobiecie nie musisz tłumaczyć, jak się powinna zachowywać prawdziwej kobieta. Z facetami jest tak samo. Dlatego mamy tu problem big_smile

12

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Glosator napisał/a:

O tym, czy facet jest pewny siebie, nie oznacza, że jak kobieta poprosi by poszedł zmienić fryzurę do fryzjera, to pójdzie i zmieni albo wejdzie na Forum by się pytać kobiet, co myślą o tym. Pewny siebie mężczyzna (nie facet) po prostu wie co ma zrobić i to robi nie oglądając się na nic.
Ocenia, czy sprawa warta jest świeczki, patrzy czy kobieta zainteresowana jest nim dopiero, jak on będzie wyglądał, myślał, robił to co ona chce czy go akceptuje takim jakim jest i czy jej prośba nie jest podyktowana troską, bo np. widzi łupież we włosach za długich i po prostu delikatnie daje mu do zrozumienia, by o siebie zadbał.
Umie ocenić - czy prośba ma ręce i nogi i racja jest po stronie kobiety, czy ktoś chce go zmienić, by dopiero wtedy go akceptować. Mężczyzna, prawdziwy - zawsze robi to co uzna za stosowne i właściwe. Dla większości kobiet często odbierany jest jako arogant.
Ale ta pewność siebie, jest charakterystyczna. Ty w swoim wpisie ujawniłeś właśnie ten brak pewności.
Nie jesteś pewnym siebie - z tego co piszesz, masz niskie poczucie wartości, które sobie kompensujesz podrywając dziewczyny i szukając ich akceptacji. Kobiety tak robią to co robią i zastanawiają się, co myślą inni. Prawdziwy mężczyzna ma to w głebokim poważaniu.

W swoim działaniu nie kierujesz się pewnymi pryncypialnymi zasadami - ale tym, czy więcej kobiet się Tobą zainteresuje. To narcyzm.
Pewny siebie mężczyzna nawet przez chwilę nie pomyśli, czy i kto się nim interesuje. Robi coś, bo ma takie przekonanie - albo ktoś je akceptuje albo nie. Jeśli coś zmieniamy w sobie, to tylko wtedy, kiedy uznamy, ze to jest dobre dla mnie, dla partnerki dla nas.
Nie kieruje się wogóle opinią innych - ma je w głębokim poważaniu. Słucha opinii, jeśli są mądre i coś wnoszą do sprawy.

Zapewne jesteś prawdziwym facetem - ale nie jesteś prawdziwym mężczyzną. Jesteś jeszcze dzieciak. Niedojrzały i niepewny siebie.
Sorry - ale właśnie zareagowałem na Twoje pytanie :-)

Dlatego nie boję się zakładać tego typu tematów. Bo tylko wybieram mądre wypowiedzi. Nie wiem czemu miała Twoja dotyczyć że prawdziwy facet nie zakłada czapki w zimę bo mu ktoś karze a pózniej sobie głowę przeziębi.

Jest takie powiedzenie, że na złość babci odmrożę sobie uszy. Ja tu piszę o pewnych "Kanonach, wzorcach, zasadach postępowania prawdziwych facetów" a nie upieranie się zawsze przy swoim nawet jak się nie ma racje.
Prawdziwy facet umie przyznać się do błędu jak postąpił niehonorowo.



Moja samoocena na pewno nie spadnie bo przeczytam parę wypocin na forum:)

13 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-02-03 17:12:44)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:
Glosator napisał/a:

O tym, czy facet jest pewny siebie, nie oznacza, że jak kobieta poprosi by poszedł zmienić fryzurę do fryzjera, to pójdzie i zmieni albo wejdzie na Forum by się pytać kobiet, co myślą o tym. Pewny siebie mężczyzna (nie facet) po prostu wie co ma zrobić i to robi nie oglądając się na nic.
Ocenia, czy sprawa warta jest świeczki, patrzy czy kobieta zainteresowana jest nim dopiero, jak on będzie wyglądał, myślał, robił to co ona chce czy go akceptuje takim jakim jest i czy jej prośba nie jest podyktowana troską, bo np. widzi łupież we włosach za długich i po prostu delikatnie daje mu do zrozumienia, by o siebie zadbał.
Umie ocenić - czy prośba ma ręce i nogi i racja jest po stronie kobiety, czy ktoś chce go zmienić, by dopiero wtedy go akceptować. Mężczyzna, prawdziwy - zawsze robi to co uzna za stosowne i właściwe. Dla większości kobiet często odbierany jest jako arogant.
Ale ta pewność siebie, jest charakterystyczna. Ty w swoim wpisie ujawniłeś właśnie ten brak pewności.
Nie jesteś pewnym siebie - z tego co piszesz, masz niskie poczucie wartości, które sobie kompensujesz podrywając dziewczyny i szukając ich akceptacji. Kobiety tak robią to co robią i zastanawiają się, co myślą inni. Prawdziwy mężczyzna ma to w głebokim poważaniu.

W swoim działaniu nie kierujesz się pewnymi pryncypialnymi zasadami - ale tym, czy więcej kobiet się Tobą zainteresuje. To narcyzm.
Pewny siebie mężczyzna nawet przez chwilę nie pomyśli, czy i kto się nim interesuje. Robi coś, bo ma takie przekonanie - albo ktoś je akceptuje albo nie. Jeśli coś zmieniamy w sobie, to tylko wtedy, kiedy uznamy, ze to jest dobre dla mnie, dla partnerki dla nas.
Nie kieruje się wogóle opinią innych - ma je w głębokim poważaniu. Słucha opinii, jeśli są mądre i coś wnoszą do sprawy.

Zapewne jesteś prawdziwym facetem - ale nie jesteś prawdziwym mężczyzną. Jesteś jeszcze dzieciak. Niedojrzały i niepewny siebie.
Sorry - ale właśnie zareagowałem na Twoje pytanie :-)

Dlatego nie boję się zakładać tego typu tematów. Bo tylko wybieram mądre wypowiedzi. Nie wiem czemu miała Twoja dotyczyć że prawdziwy facet nie zakłada czapki w zimę bo mu ktoś karze a pózniej sobie głowę przeziębi.

Jest takie powiedzenie, że na złość babci odmrożę sobie uszy. Ja tu piszę o pewnych "Kanonach, wzorcach, zasadach postępowania prawdziwych facetów" a nie upieranie się zawsze przy swoim nawet jak się nie ma racje.
Prawdziwy facet umie przyznać się do błędu jak postąpił niehonorowo.



Moja samoocena na pewno nie spadnie bo przeczytam parę wypocin na forum:)

Hmm, widze ze pojawil się na forum kolejnyTROLL o wybujamym ego ale pozbawiony kultury, choć nie przemyslen. To co prezentujesz to jednak prostactwo, zwłaszcza ze wogole nie szanujesz swoich rozmowcow. Jest to typowe zachowanie prosto z rynsztoka i taki poziom maja Twoje "przemyślenia tutaj". Osmieszasz się tym co wypisujesz. Po co Ci to? W taki sposób nie przejdziesz "testu meskosci".

14 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-02-03 17:17:38)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:

Dlatego nie boję się zakładać tego typu tematów. Bo tylko wybieram mądre wypowiedzi.

matko, który to już, twój wątek na tym forum ...

Milionek napisał/a:

Na ulicy Trybunalskiej mieszkał sobie Staś Pytalski,
Co gdy tylko się obudzi, pytaniami dręczy ludzi tongue

15 Ostatnio edytowany przez prawdziwyfacet (2015-02-03 17:21:11)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
in_ka napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:

Dlatego nie boję się zakładać tego typu tematów. Bo tylko wybieram mądre wypowiedzi.

matko, który to już, twój wątek na tym forum ...

A co jest jakiś limit?


Czy ja zmuszam kogoś do odpowiedzi nie?:D

16

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Rozumiem, że masz sporo wątpliwości dotyczących dopiero co tworzącego się związku.

Ze względu na sporą ilość odpowiedzi, wątek zostawiam otwarty, prosiłabym jednak, byś przestrzegał jednak regulaminu naszego forum, zgodnie z którym sprawy dotyczące jednego związku/partnera omawiane są w jednym wątku.



Proszę też wszystkich o prowadzenie kulturalnej dyskusji, bez wzajemnego pouczania, obrażania się i osobistych wycieczek.

17

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Wielokropek napisał/a:

Rozumiem, że masz sporo wątpliwości dotyczących dopiero co tworzącego się związku.

Ze względu na sporą ilość odpowiedzi, wątek zostawiam otwarty, prosiłabym jednak, byś przestrzegał jednak regulaminu naszego forum, zgodnie z którym sprawy dotyczące jednego związku/partnera omawiane są w jednym wątku.



Proszę też wszystkich o prowadzenie kulturalnej dyskusji, bez wzajemnego pouczania, obrażania się i osobistych wycieczek.

Tak ale umieściłem go tutaj bo chciałem aby temat był ogólny a nie skupiał się na jednej sprawie.

Jak chcesz to przenieś go gdzie uważasz.


Ze swojej strony dziękuję za pouczenie i mam nadzieję że osoby wypowiadające też to zrozumieją:)

18

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Czy lubię facetów stawiających na swoim? Nie lubię facetów. Wolę mężczyzn. Moim zdaniem, między jednymi a drugimi jest olbrzymia różnica.

Niezależnie od płci, nie lubię i unikam, jeśli tylko mogę, osób stawiających na swoim. Są odporne na przedstawiane argumenty.

Czy fryzura decyduje o człowieku? Nie. To człowiek decyduje o niej. Ale dobór fryzury wiele mówi o człowieku.

19

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Wiele? A dlaczego wiele? Co może na przykład powiedzieć fryzura u faceta tongue A może my też lubimy stwarzać pozory, co?

20

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Carrico napisał/a:

Wiele? A dlaczego wiele? Co może na przykład powiedzieć fryzura u faceta tongue A może my też lubimy stwarzać pozory, co?

Może masz babska fryzurę i koleś pomylił Cię z dziewczyną. Często tak się zdarza jak ktoś ma długie włosy albo kobiece uczesanie big_smile

21

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Wtedy miałem akurat taką modną, ale na pewno nie babską, kumpel podobnie, coś z gatunku irokeza. Natomiast teraz jestem ścięty na zero i pytam, dlaczego zdaniem kobiet fryzura może mówić wiele. Że co, jak jestem łysy, to kobieta myśli, że jestem groźny skinhead co wszystkich wokół leje, a jak jakąś modną to że laleczka i taki mięczak? big_smile  To nawet by się kleiło z tamtą sytuacją big_smile

22

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Czy uznałabym faceta za pewnego Siebie, bo po prostu nie chciał ściąć własnych włosów, gdy ktoś tego chce. Mocno wątpię.
Twoje ciało, Twoje zasady i nie ma to dla mnie W OGÓLE związku z pewnością Siebie. Są ludzie mało pewni Siebie, a nie pozwalają na ingerencję kogoś obcego we własne ciało.
Dziwne, że tak to odebrałeś hmm.

23

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:
marmolada1984 napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:

Dylemat jak dylemat. Nie odpowiadaj proszę pytaniem na pytanie. Tylko napisz wprost co myślisz i tyle.

Pierwsza myśl? Że wątek założył nastolatek nieco miotający się jak pownien się zachować by pasować do definicji "prawdziwego faceta". Skąinąd pamiętam, że jesteś po 30...

Nie wyobrażam sobie bym np. analizowała czy dobrze się zachowałam w tej czy innej sytuacji i czy świadczy bądź nie o tym czy jestem "prawdziwą kobietą" smile

Po prostu jestem sobą i już. Kobietą.

Widzisz może Ty uważasz że jako kobieta możesz robić wszystko. Ja uważam że każdy facet powinien mieć zasady postępowania.
Są zachowanie godne i nie godne. A nie że robię co mi się podoba bo "jestem sobą"

Trafiłam do raju dla językoznawców smile
"Nie że robię co mi się podoba, bo jestem sobą"... prawdziwymfacetem. Sobą i prawdziwymfacetem to dwie różne rzeczy jednak:-)
Myślę, że zeszliśmy z drzewa jakiś czas temu i dbanie o siebie nie jest niemęskie! Jest bardzo męskie. Nie mówię tu o "ukobiecaniu się". Ale pójście do fryzjera to rzecz podstawowa. A jak mężczyzna jest mężczyzną to dbanie o siebie powoduje kisiel w majtkach, nie śmieszność czy wrażenie uległości której się tak Panowie boją. Granica obecnie mocno się przesunęła pod tym względem, to fakt. Moim ulubionym przykładem w tej kwestii jest... depilacja okolic intymnych u facetów. Można by tony wypisać. Kiedyś było to jak pedalstwo postrzegane, ale coraz więcej facetów się ocknęło;) Męski mężczyzna z zadbaną fryzurą tu i ówdzie. Czy coś lepszego może kobietę spotkać? tongue

24

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
alebuba napisał/a:

"Nie że robię co mi się podoba, bo jestem sobą"... prawdziwymfacetem. Sobą i prawdziwymfacetem to dwie różne rzeczy jednak:-)
Myślę, że zeszliśmy z drzewa jakiś czas temu i dbanie o siebie nie jest niemęskie! Jest bardzo męskie. Nie mówię tu o "ukobiecaniu się". Ale pójście do fryzjera to rzecz podstawowa. A jak mężczyzna jest mężczyzną to dbanie o siebie powoduje kisiel w majtkach, nie śmieszność czy wrażenie uległości której się tak Panowie boją. Granica obecnie mocno się przesunęła pod tym względem, to fakt. Moim ulubionym przykładem w tej kwestii jest... depilacja okolic intymnych u facetów. Można by tony wypisać. Kiedyś było to jak pedalstwo postrzegane, ale coraz więcej facetów się ocknęło;) Męski mężczyzna z zadbaną fryzurą tu i ówdzie. Czy coś lepszego może kobietę spotkać? tongue

ale co powoduje kisiel (niesmaczne slowo tak poza prawda) nie do konca wiesz bo pamietajac z twojego tematu? jednak ani twoj niedoszly maz ani ten nowy nie robia tego ?
moze robi nawet ale jakos kislu juz nie ma
wiec czego chcesz wiesz?

25 Ostatnio edytowany przez alebuba (2015-02-03 20:37:00)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
zrozumieckobiety napisał/a:
alebuba napisał/a:

"Nie że robię co mi się podoba, bo jestem sobą"... prawdziwymfacetem. Sobą i prawdziwymfacetem to dwie różne rzeczy jednak:-)
Myślę, że zeszliśmy z drzewa jakiś czas temu i dbanie o siebie nie jest niemęskie! Jest bardzo męskie. Nie mówię tu o "ukobiecaniu się". Ale pójście do fryzjera to rzecz podstawowa. A jak mężczyzna jest mężczyzną to dbanie o siebie powoduje kisiel w majtkach, nie śmieszność czy wrażenie uległości której się tak Panowie boją. Granica obecnie mocno się przesunęła pod tym względem, to fakt. Moim ulubionym przykładem w tej kwestii jest... depilacja okolic intymnych u facetów. Można by tony wypisać. Kiedyś było to jak pedalstwo postrzegane, ale coraz więcej facetów się ocknęło;) Męski mężczyzna z zadbaną fryzurą tu i ówdzie. Czy coś lepszego może kobietę spotkać? tongue

ale co powoduje kisiel (niesmaczne slowo tak poza prawda) nie do konca wiesz bo pamietajac z twojego tematu? jednak ani twoj niedoszly maz ani ten nowy nie robia tego ?
moze robi nawet ale jakos kislu juz nie ma
wiec czego chcesz wiesz?

Kisiel niesmaczny?! tongue Nie robią czego? Nie dbają o siebie czy nie powodują kisielu? Nie wiem po co ta wycieczka w stronę moich problemów. Sens taki, że mężczyzna zadbany, jeśli nie zachowuje się przy tym jak cizia- będzie bardziej pożądany bardziej niż gdyby był obdartym brudasem. JA tak myślę.

Muszę jeszcze dodać, bo palce mnie świerzbią. Czy wiem czego chcę- jeszcze nie, ale jak masz jakieś przemyślenie nowe to pamiętasz widzę gdzie je wklepać. Podobno jeden rosyjski uczony odkrył czego chce kobieta, ale ta zmieniła zdanie... Ot taki sucharek końcem.

26

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
alebuba napisał/a:

Czy coś lepszego może kobietę spotkać? tongue

Co z kobiecie taki laluś jak charakter ma słaby?
Chciałbyś być bardziej męska od swojego faceta?

27 Ostatnio edytowany przez alebuba (2015-02-03 20:48:18)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:
alebuba napisał/a:

Czy coś lepszego może kobietę spotkać? tongue

Co z kobiecie taki laluś jak charakter ma słaby?
Chciałbyś być bardziej męska od swojego faceta?

Pierwsze zdanie jest dla mnie niezrozumiałe. Jeśli ktoś o siebie dba nie znaczy, że mu wadżajna od tego urośnie. Dbanie o siebie to wartość dodana tak do kobiecości jak i do męskości. Albo jest się mężczyzną zadbanym, albo mężczyzną fleją. Jak ktoś jest mało męski to dbanie czy nie na charakter nie poradzi.

28

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
alebuba napisał/a:
zrozumieckobiety napisał/a:
alebuba napisał/a:

"Nie że robię co mi się podoba, bo jestem sobą"... prawdziwymfacetem. Sobą i prawdziwymfacetem to dwie różne rzeczy jednak:-)
Myślę, że zeszliśmy z drzewa jakiś czas temu i dbanie o siebie nie jest niemęskie! Jest bardzo męskie. Nie mówię tu o "ukobiecaniu się". Ale pójście do fryzjera to rzecz podstawowa. A jak mężczyzna jest mężczyzną to dbanie o siebie powoduje kisiel w majtkach, nie śmieszność czy wrażenie uległości której się tak Panowie boją. Granica obecnie mocno się przesunęła pod tym względem, to fakt. Moim ulubionym przykładem w tej kwestii jest... depilacja okolic intymnych u facetów. Można by tony wypisać. Kiedyś było to jak pedalstwo postrzegane, ale coraz więcej facetów się ocknęło;) Męski mężczyzna z zadbaną fryzurą tu i ówdzie. Czy coś lepszego może kobietę spotkać? tongue

ale co powoduje kisiel (niesmaczne slowo tak poza prawda) nie do konca wiesz bo pamietajac z twojego tematu? jednak ani twoj niedoszly maz ani ten nowy nie robia tego ?
moze robi nawet ale jakos kislu juz nie ma
wiec czego chcesz wiesz?

Kisiel niesmaczny?! tongue Nie robią czego? Nie dbają o siebie czy nie powodują kisielu? Nie wiem po co ta wycieczka w stronę moich problemów. Sens taki, że mężczyzna zadbany, jeśli nie zachowuje się przy tym jak cizia- będzie bardziej pożądany bardziej niż gdyby był obdartym brudasem. JA tak myślę.

Muszę jeszcze dodać, bo palce mnie świerzbią. Czy wiem czego chcę- jeszcze nie, ale jak masz jakieś przemyślenie nowe to pamiętasz widzę gdzie je wklepać. Podobno jeden rosyjski uczony odkrył czego chce kobieta, ale ta zmieniła zdanie... Ot taki sucharek końcem.

to byla zwykla ciekawosc dopasowana do twojej historii
kobieta chce wszystkiego i niczego, ale bierze to co dla niej na dany moment jest najlepsze
szybko sie tez nudzi. im bardziej egocentryczna tym wiecej doznan potrzebuje, coraz silniejszych az na koncu wyjdzie ze nie ma nikogo na swiecie dla niej ciekawego i uzna ze jest sama najelspza na swiecie lub siebie znienawidzi

faceci nieprzewidywalni zawsze sa na 1 miejscu typu psychopata, ze zlozona osobowoscia
gdy kobieta ma wyzsza wartosc to ktos maksymalnie ciekawy i inteligentny, zasobny, pożądany przez inne kobiety, by mogła sobie w ciszy pozazdroscic i podbudowac
dawno to juz zostalo odkryte tylko takich facetow jest strasznie malo a kobiety zrozumialy ze nie mozna miec wszystkiego np i romantyka i drania w jednym bo bedzie to ktos manipulacyjny ale tez do stwordzenia rodziny potrzeba ciepla i szczerosci
jedne doceniaja to od zawsze, niektore nigdy, wiekszosc traktuje to jako pocieszenie gdy placza, maja depresje
takie traktowanie przedmiotowe mezczyzn by zaspokoic rozne potrzeby emocjonalne z ktorymi sama sobie nie radzi

porownanie
kobieta gdy idzie do klubu, ilu chce facetow z nia zatanczyc?
duzo
nie ma tu miejsca na wybor, czesto jest zwykly spontan choc moze taka zauwazyc najlepszy "towar" i gdzies probowac sie zakrecic obok

facet przecietny moze sie zakrecic wokol jednej, dwoch, ale na nic wiecej nie bedzie mogl liczyc
powyzej przecietnej zwroci uwage jednej, dwoch, trzech ale liczyc na wiecej byc moze bedzie mogl z jedna

reszte czasu bedzie niepożądany lub siedział czekajac w kolejce jako cien
kobieta pożądana będzie w 90% czasu
w jaki sposob ona moze na niego spojrzec z zazdroscia jesli to ona zgarnia tłumy, a on musi najpierw zrobic wrazenie na całej sali (osobowoscia + wygladem) by moc byc pozadanym?
facet by sie wyroznial musi miec mnostwo cech w tym wyglad
kobiecie wystarczy wygladac i stad wiecie ze musicie o to dbac, a reszte ulozy za was ktos kto tym wygladem sie zainteresuje
kobieta bez wygladu i pozadnaia schnie
w zwiazkach faceci przestaja sie starac i pozadac swoje kobiety bo juz je zdobyli

wiekszosc kobiet sie wtedy nudzi, nie zazdrosci i nie moga wielkiego napięcia przy tym czuc
stad tez duzo czesciej podnieca kobiete to co:
nowe
wyroznia sie
niedostepne (nie chce jej, razi jej ego)

bardzo latwo przekreslic mozna cale swoje zycie kierujac sie tym
to kobiety najczesciej niszcza swoje zycie, placza nad nim
i niestety zwalaja wine na innych grajac ofiary:)
faceci niemescy takze, ale to znaczy ze dziecinni, nie obdarzeni pelnia hormonow meskich lub wychowani np przed nadopiekuncze matki bez wzorca meskiego

ty reflektujesz, wiec dojrzewasz
nie jest zle
myslenie dobre tylko wzor emocjonalny jest jeszcze dosc plytki

co do kislu to kisiel mialby byc do faceta z twoich marzen, ktorego pewnie nigdy nie widzialas lub widzialas w reklamie, filmie
a cos realnego, co masz np obok, w domu? czy on dbajac o siebie powoduje kisiel? zwykla ciekawosc z mojej strony, a dla ciebie to bys zastanowila sie czy twoj poglad aby napewno jest realistyczny

nie powiem tez ze taki facet bedzie mial wieksze szanse na zainteresowanie
sa rozne gusta


prawdziwyfacet ma kompleks na punckie meskosci, to od razu czuc
te wszystkie zachowania to sztuczne maskowanie tego, tak jak jego nick itp

meski facet sie nie przejmuje czyms takim i nie kojarzy zachowan zenskich z meskimi bo to nie ma roznicy jesli dziala i pomaga

29

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

prawdziwy...jeśli chciałabym, żeby zgolił wąsy i brodę ? powiem mu o tym....zmiana fryzury ? to też dobry pomysł na małą metamorfozę..... i tak takim kompromisem tylko by zyskał...

30

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Zrozumieć... bardzo lubię te Twoje wynurzenia i od początku czytam je chętnie. A teraz posłuchaj mnie tej młodej, naiwnej, złej, niedojrzałej trzpiotki:)
1) Nie róbmy bałaganu- ten wątek dotyczył wizyty u fryzjera i tego jak dbanie o siebie wpływa/nie wpływa na męskość czy zdecydowanie.
2) Jeśli masz dla mnie rady- zapraszam do mojego tematu. Reflektuję? Dojrzewam? Nie... takie podejście mam od zawsze i dalej nie rozumiem gdzie tu związek między dbaniem o siebie a męskością czy jej brakiem.
3) Używasz określenia facet przeciętny... czyli JAKI?! Wygląd to jedno. Bycie zadbanym to drugie. Charakter to trzecie.
4) Refleksja a propos tematu jeszcze jedna- równie dobrze moglibyśmy wzorem Manna zapytać czy warto myć zęby. Warto. I dbać o siebie warto.

Wycofuję się, bo wodolejstwo mi się włącza. Si ju sun.

31

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
zrozumieckobiety napisał/a:

prawdziwyfacet ma kompleks na punckie meskosci, to od razu czuc
te wszystkie zachowania to sztuczne maskowanie tego, tak jak jego nick itp

meski facet sie nie przejmuje czyms takim i nie kojarzy zachowan zenskich z meskimi bo to nie ma roznicy jesli dziala i pomaga

Śmieszna gadka typu jak ktoś nie lubie pedałów to jest kryptogejem:D

Tak samo jak ja mam niby kompleksy:)
Nie mam co robić tylko się tu maskować big_smile Smiech na sali:D

32 Ostatnio edytowany przez alebuba (2015-02-03 22:01:45)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:
zrozumieckobiety napisał/a:

prawdziwyfacet ma kompleks na punckie meskosci, to od razu czuc
te wszystkie zachowania to sztuczne maskowanie tego, tak jak jego nick itp

meski facet sie nie przejmuje czyms takim i nie kojarzy zachowan zenskich z meskimi bo to nie ma roznicy jesli dziala i pomaga

Śmieszna gadka typu jak ktoś nie lubie pedałów to jest kryptogejem:D

Tak samo jak ja mam niby kompleksy:)
Nie mam co robić tylko się tu maskować big_smile Smiech na sali:D

Myślę, że zrozumieć miał na myśli, że gdybyś nie miał kompleksów, to każde zachowanie swoje traktowałbyś jako męskie. Nie dopytywał się czy coś jest męskie czy nie.

Dbanie o siebie to gejoza. SIC!
Mycie się to odbieranie wody Afryce. itd.

33

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Glosator, podoba mi się Twój opis faceta pewnego siebie i jego reakcji/zachowań. Masz rację, może być uznany za aroganckiego i zarozumiałego. Niektóre kobiety lubią takich męzczyzn.

A wracając do głównego wątku, trzeba wiedzieć kiedy za wszelką cenę postawić na swoim, a kiedy odpuścić. To świadczy o dojrzałości (emocjonalnej), a to cecha najbardziej. pożądana przez większość kobiet. Czasem warto iść na kompromis. Facet który za bardzo lubi postawić na swoim, może być na dłuższą metę męczący i trudny we współżyciu.

A tak na koniec: dajcie już spokój chłopaki z tymi przepychankami słownymi. Warto tak rozmawiać?

Pozdrawiam smile

34

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
alebuba napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:
zrozumieckobiety napisał/a:

prawdziwyfacet ma kompleks na punckie meskosci, to od razu czuc
te wszystkie zachowania to sztuczne maskowanie tego, tak jak jego nick itp

meski facet sie nie przejmuje czyms takim i nie kojarzy zachowan zenskich z meskimi bo to nie ma roznicy jesli dziala i pomaga

Śmieszna gadka typu jak ktoś nie lubie pedałów to jest kryptogejem:D

Tak samo jak ja mam niby kompleksy:)
Nie mam co robić tylko się tu maskować big_smile Smiech na sali:D

Myślę, że zrozumieć miał na myśli, że gdybyś nie miał kompleksów, to każde zachowanie swoje traktowałbyś jako męskie. Nie dopytywał się czy coś jest męskie czy nie.

Dbanie o siebie to gejoza. SIC!
Mycie się to odbieranie wody Afryce. itd.

Własnie są zachowanie męskie i niemęskie. Bronienie kobiety przed bandytami, honoru, ojczyzny, rodziny to jest zachowanie męskie,
Uciekanie, zdrada ojczyzny, rodziny to zachowanie niemęskie.

Więc nie pisz że facet który nie umie obronić kobiety, nie ma honoru , nie szanuję ojczyzny i rodziny jest męski

A z higieną to wpadłaś ze skrajności w skrajność. Trzeba dbać o siebie ale nie za bardzo.

35

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:
alebuba napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:

Śmieszna gadka typu jak ktoś nie lubie pedałów to jest kryptogejem:D

Tak samo jak ja mam niby kompleksy:)
Nie mam co robić tylko się tu maskować big_smile Smiech na sali:D

Myślę, że zrozumieć miał na myśli, że gdybyś nie miał kompleksów, to każde zachowanie swoje traktowałbyś jako męskie. Nie dopytywał się czy coś jest męskie czy nie.

Dbanie o siebie to gejoza. SIC!
Mycie się to odbieranie wody Afryce. itd.

Własnie są zachowanie męskie i niemęskie. Bronienie kobiety przed bandytami, honoru, ojczyzny, rodziny to jest zachowanie męskie,
Uciekanie, zdrada ojczyzny, rodziny to zachowanie niemęskie.

Więc nie pisz że facet który nie umie obronić kobiety, nie ma honoru , nie szanuję ojczyzny i rodziny jest męski

A z higieną to wpadłaś ze skrajności w skrajność. Trzeba dbać o siebie ale nie za bardzo.

Nie podoba mi sié takie postawienie sprawy. Honor, szacunek do ojczyzny i rodziny to nie są zachowania męskie, ale zachowania człowieka uczciwego i honorowego niezaleznie od płci - kobieta też może szanować ojczyznę i rodzinę, ale przez to nie staje się męska.

Odwrotnością zachowania męskiego jest zachowanie kobiece, a nie nikczemność, tak jak podałeś w swoim przykładzie.

36

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

@prawdziwyfacet - miałem, podobnego typu przypadek - kwestia zarostu, z racji pracy - w pracy muszę być "zawsze" gładki, przy 8 dniach pracy z rzędu - powodowało to, że moja skóra bywała znacznie podrażniona - co z kolei zmuszało mnie do używania kremów których nie lubię, ale do rzeczy - z takiej też racji gdy miałem wolne - nigdy się nie goliłem, jeśli wolnego miałem 3 tygodnie to zarastałem jak Rumcajs. Moja gęba moja sprawa. Moja partnerka po pewnym czasie zaczęła mi zwracać uwagę delikatnie, że gdy się nie golę to mój zarost z kolei drażni jej skórę i wolałaby bym nie nosił zarostu - zresztą nie podobali jej się mężczyźni z zarostem. Szczerze to mnie to eeeee nie obchodziło - to nie koncert życzeń, ja jej nie zwracałem uwagi, że się nie wygoliła tam czy tu albo, ze zaczynają się jej pojawiać odrosty na nogach, więc oczekiwałem w sumie tego samego. Z czasem jednak naszła mnie chwila refleksji  - czy faktycznie  muszę się trzymać "swojego" widzimisię, bo MI było tak wygodnie i nie widziałem w tym problemu i nie chciało mi się, czy stać mnie na pewne ustępstwa.
Nie analizowałem tego na płaszczyźnie - czy będę mniej lub bardziej męski jeśli postawie na swoim  - bo to tworzenie problemu z dupy, a na zasadzie co mogę zyskać. Od tak w sumie drobnego kompromisu, korona z głowy by mi nie spadła - a moja partnerka tym samym widziała, że nie mam jej kompletnie gdzieś i zdecydowanie chętniej na (moim) wolnym rzucała mi się na szyję. Co człowiek to inna opinia i inne postrzeganie - ja uważam że do sprawy podszedłem racjonalnie i tyle w tym temacie, Ty sobie odpowiedz sam czy ważniejsza męska duma albo zgrywanie nieustępliwego twardziela - bo tak trzeba.

37 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-02-03 23:23:26)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

uwielbiam facetów, którzy stawiają na swoim...
pod jednym warunkiem,
ci faceci a właściwie mężczyźni ! mają rację, bo mają wiedzę, doświadczenie, świadomość i samoświadomość, są DOJRZALI
ich wybór prowadzi do poprawy jakości życia ich oraz ludzi w ich otoczeniu wink
faceci, którzy mają dylemat z powodu długości włosów są dla mnie ... ach musieliby mnie zbanować, gdybym użyła adekwatnej nazwy wink

38

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Iceni napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:
alebuba napisał/a:

Myślę, że zrozumieć miał na myśli, że gdybyś nie miał kompleksów, to każde zachowanie swoje traktowałbyś jako męskie. Nie dopytywał się czy coś jest męskie czy nie.

Dbanie o siebie to gejoza. SIC!
Mycie się to odbieranie wody Afryce. itd.

Własnie są zachowanie męskie i niemęskie. Bronienie kobiety przed bandytami, honoru, ojczyzny, rodziny to jest zachowanie męskie,
Uciekanie, zdrada ojczyzny, rodziny to zachowanie niemęskie.

Więc nie pisz że facet który nie umie obronić kobiety, nie ma honoru , nie szanuję ojczyzny i rodziny jest męski

A z higieną to wpadłaś ze skrajności w skrajność. Trzeba dbać o siebie ale nie za bardzo.

Nie podoba mi sié takie postawienie sprawy. Honor, szacunek do ojczyzny i rodziny to nie są zachowania męskie, ale zachowania człowieka uczciwego i honorowego niezaleznie od płci - kobieta też może szanować ojczyznę i rodzinę, ale przez to nie staje się męska.

Odwrotnością zachowania męskiego jest zachowanie kobiece, a nie nikczemność, tak jak podałeś w swoim przykładzie.

Jaki bulwers:D Nie pisałem że niegodna zachowanie jest żeńskie. Tylko jak się wymienia główne cnoty to jest męstwo. Kobieta też może być honorowa i nie raz bardziej "męska" od faceta:)

39

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
in_ka napisał/a:

uwielbiam facetów, którzy stawiają na swoim...
pod jednym warunkiem,
ci faceci a właściwie mężczyźni ! mają rację, bo mają wiedzę, doświadczenie, świadomość i samoświadomość, są DOJRZALI
ich wybór prowadzi do poprawy jakości życia ich oraz ludzi w ich otoczeniu wink
faceci, którzy mają dylemat z powodu długości włosów są dla mnie ... ach musieliby mnie zbanować, gdybym użyła adekwatnej nazwy wink

Tu nie chodzi o włosy tylko o symbol posiadania własnego zdania.

40 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-02-03 23:36:28)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:

Tu nie chodzi o włosy tylko o symbol posiadania własnego zdania.

hahahaha
błagam - bo, umrę ze śmiechu wink
posiadanie własnego zdania - z powodu ...włosów
nie no sorry, ok ...

No i tak powiedziałem jej że jestem facetem i mam swoje zdanie i go nie zmienie.

Dzisiaj jednak pomyślałem sobie, a co tam obetnę się co mi szkodzi. Najwyżej jeszcze więcej kobiet będzie na mnie zwracać uwagę.

41

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
in_ka napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:

Tu nie chodzi o włosy tylko o symbol posiadania własnego zdania.

hahahaha
błagam - bo, umrę ze śmiechu wink
posiadanie własnego zdania - z powodu ...włosów
nie no sorry, ok ...

No i tak powiedziałem jej że jestem facetem i mam swoje zdanie i go nie zmienie.

Dzisiaj jednak pomyślałem sobie, a co tam obetnę się co mi szkodzi. Najwyżej jeszcze więcej kobiet będzie na mnie zwracać uwagę.

znasz powiedzonko o palcu i ręce?

42

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:

Jaki bulwers:D Nie pisałem że niegodna zachowanie jest żeńskie. Tylko jak się wymienia główne cnoty to jest męstwo. Kobieta też może być honorowa i nie raz bardziej "męska" od faceta:)

To teraz odrób lekcje i podaj czym jest kardynalna cnota męstwa według katechizmu kościoła katolickiego.

43

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

prawdziwy ty weź ten palec i puknij się nim ...w czoło - kochanieńki wink

44

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Powiem szczerze, mam nadzieję że się nie obrazisz, ale dla mnie to taka oznaka słabości kiedy słuchamy kogoś w kwestii tego jak mamy się ubierać, jaką fryzurę nosić i dotyczy to obojga płci. Nie wyobrażam sobie sytuacji żeby facet miał mi mówić jaką mam mieć fryzurę czy jakie ubrania nosić, to ma się podobać zwłaszcza mi. Tak samo ja nie dyktuję swojemu facetowi jak ma chodzić ubrany i jaką fryzurę nosić bo to on ma się dobrze czuć z tym jak wygląda.

A już robienie z tego takie dylematu raczej nie świadczy o wysokiej samoocenie. Mi tu zalatuje pantoflarzem, no chyba że Twoja fryzura była aż tak paskudna że się nie dało na nią patrzeć wink

45

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Ja lubie w moim facecie przede wszystkim to, ze wlasnie to on jest facetem w naszym zwiazku, nie ja. Zawsze, w moich poprzednich zwiazkach to ja rzadzilam, ale juz tego nie chcialam. chcialam prawdziwego mezczyzne, ktory bedzie potrafil sam podejmowac decyzje, latwe i te trudniensze.

Ale czy decyzja o scieciu wlosow jest meska? No watpie wink mezczyzni maja w zupelnie innych przypadkach pole do popisu, zeby pokazac, ze to oni sa facetem w tym zwiazku wink

46

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Zastanawiam się co powiedziałaby partnerka autora gdyby zobaczyła, że po każdej wymianie z nią poglądów zamieszcza on nowy temat na forum dla kobiet...
Prawdziwy facet-zakładając takie tematy narażasz się tylko na wyśmianie.Spróbuj jakoś sensowniej pretendować do nicku, który sobie samozwańczo nadałeś.
Obetnij te włosy i nie rób z tego kwestii.
Aha-w ramach zapobiegania podobnym dylematom-koszulę załóż tę, która podoba się partnerce ale w kwestii skarpet negocjuj i nie poddawaj się smile.

47

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Małpa69 napisał/a:

Powiem szczerze, mam nadzieję że się nie obrazisz, ale dla mnie to taka oznaka słabości kiedy słuchamy kogoś w kwestii tego jak mamy się ubierać, jaką fryzurę nosić i dotyczy to obojga płci. Nie wyobrażam sobie sytuacji żeby facet miał mi mówić jaką mam mieć fryzurę czy jakie ubrania nosić, to ma się podobać zwłaszcza mi. Tak samo ja nie dyktuję swojemu facetowi jak ma chodzić ubrany i jaką fryzurę nosić bo to on ma się dobrze czuć z tym jak wygląda.

A już robienie z tego takie dylematu raczej nie świadczy o wysokiej samoocenie. Mi tu zalatuje pantoflarzem, no chyba że Twoja fryzura była aż tak paskudna że się nie dało na nią patrzeć wink

Jak bym się miał obrażać to bym nie zakładał tego tematu smile
Też uważam że może być traktowana jako słaba, ale dla dobra wyższego nie warto się "ugiąć"

48

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
gojka102 napisał/a:

Zastanawiam się co powiedziałaby partnerka autora gdyby zobaczyła, że po każdej wymianie z nią poglądów zamieszcza on nowy temat na forum dla kobiet...
Prawdziwy facet-zakładając takie tematy narażasz się tylko na wyśmianie.Spróbuj jakoś sensowniej pretendować do nicku, który sobie samozwańczo nadałeś.
Obetnij te włosy i nie rób z tego kwestii.
Aha-w ramach zapobiegania podobnym dylematom-koszulę załóż tę, która podoba się partnerce ale w kwestii skarpet negocjuj i nie poddawaj się smile.

Myślisz że się tym przejmuje:) Każdy tu jest anonimowy i  nikogo nie musi udawać ni  grywać:)
Szansa że kobieta o której piszę zajrzy tu na forum, przeczyta mój wątek, skojarzy systuacje, mnie i siebie jest jak wygranie w totolotka big_smile

Włosy to tylko symbol. Tu chodzi o pewną kwestię czy facet we wszystkich decyzjach powinien być nieugięty czy nie?

49 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-02-04 12:20:36)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Gdyby nie zbanowano mieczyka byliby jak bracia... skad sie biora tacy faceci? :S

Nie pozostaje nic innego jak przestac sie wypowiadac w podobnych tematach i pozwolic im umierac smiercia glodowa tongue

50

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Iceni napisał/a:

Gdyby nie zbanowano mieczyka byliby jak bracia... skad sie biora tacy faceci? :S

Nie pozostaje nic innego jak przestac sie wypowiadac w podobnych tematach i pozwolic im umierac smiercia glodowa tongue

Jakby nie podobne tematy to byś zginęła śmiercią od zanudzenia, bo sama nie umiałabyś założyć innego big_smile

51

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:

Jestem facet dosyć pewnym siebie więc nie uważam aby fryzura decydowała o człowieku a jego charakter i osobowość

Co myślicie teraz czy "wymiękłem" czy dobrze postąpiłem.

Pewny siebie facet nie ma tego typu dylematów.

52

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Naprawdę masz 30 lat? Nie 23?

53

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Jakbyś po mojej sugestii (zakładając, że miałaby miejsce, choć to niemożliwe, bo ja mam gdzieś męskie fryzury) odparł, że nie będziesz nic z tym robił, bo masz swoje zdanie, po czym jednak te włosy obciął, to bym umarła ze śmiechu.

54

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Lwica_ napisał/a:

Jakbyś po mojej sugestii (zakładając, że miałaby miejsce, choć to niemożliwe, bo ja mam gdzieś męskie fryzury) odparł, że nie będziesz nic z tym robił, bo masz swoje zdanie, po czym jednak te włosy obciął, to bym umarła ze śmiechu.

Zrobiłem to dla dziewczyny..... zobaczymy czy jest tego warta.

Może się zakochałem i mi odbiło?

55

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Pomiędzy "zrobiłem coś dla dziewczyny/zakochałem sie, odbiło mi" a "powiedziałem jej, że MAM SWOJE ZDANIE W TEJ KWESTII, po czym nastepnego dnia je zmieniłem" jest kolosalna różnica.

Są kobiety, które lubią, gdy faceci słuchają ich sugestii i czują się poprzez to ważne i docenione. Są też takie, które wolałyby, by facet - skoro już raz coś postanowił i powiedział o tym głośno - nie zmieniał swojego postanowienia. Ja należę do tej drugiej grupy.

Co innego, jakbyś na początku odparł: "w sumie chyba masz rację, w krótszych będę jeszcze bardziej sexy, choć sądziłem, że bardziej się już nie da" (docenienie zdania kobiety i poczucie humoru połączone z pewnością siebie),
a nie "nie obetnę, podoba mi się, mam swoje zdanie", po czym jednak to zrobił.


Rozumiesz różnicę, prawda?

56

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Lwica_ napisał/a:

Pomiędzy "zrobiłem coś dla dziewczyny/zakochałem sie, odbiło mi" a "powiedziałem jej, że MAM SWOJE ZDANIE W TEJ KWESTII, po czym nastepnego dnia je zmieniłem" jest kolosalna różnica.

Są kobiety, które lubią, gdy faceci słuchają ich sugestii i czują się poprzez to ważne i docenione. Są też takie, które wolałyby, by facet - skoro już raz coś postanowił i powiedział o tym głośno - nie zmieniał swojego postanowienia. Ja należę do tej drugiej grupy.

Co innego, jakbyś na początku odparł: "w sumie chyba masz rację, w krótszych będę jeszcze bardziej sexy, choć sądziłem, że bardziej się już nie da" (docenienie zdania kobiety i poczucie humoru połączone z pewnością siebie),
a nie "nie obetnę, podoba mi się, mam swoje zdanie", po czym jednak to zrobił.


Rozumiesz różnicę, prawda?

Zgadzam sie z tym, ze lepiej nie mowic , ze sie nie zrobi czegos a pozniej sie robi jednak.
Z tym, ze zalezy czego to dotyczy.

"w sumie chyba masz rację, w krótszych będę jeszcze bardziej sexy, choć sądziłem, że bardziej się już nie da" < - ale to by mnie odstraszylo od faceta big_smile z miejsca.

57

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Zastanawiam się co powiedziałaby partnerka autora gdyby zobaczyła, że po każdej wymianie z nią poglądów zamieszcza on nowy temat na forum dla kobiet...
Prawdziwy facet-zakładając takie tematy narażasz się tylko na wyśmianie.Spróbuj jakoś sensowniej pretendować do nicku, który sobie samozwańczo nadałeś.
Obetnij te włosy i nie rób z tego kwestii.
Aha-w ramach zapobiegania podobnym dylematom-koszulę załóż tę, która podoba się partnerce ale w kwestii skarpet negocjuj i nie poddawaj się smile.

Myślisz że się tym przejmuje:) Każdy tu jest anonimowy i  nikogo nie musi udawać ni  grywać:)
Szansa że kobieta o której piszę zajrzy tu na forum, przeczyta mój wątek, skojarzy systuacje, mnie i siebie jest jak wygranie w totolotka big_smile
...

Prawdziwy: i tu się mylisz! Nawet nie wiesz, jak bardzo!! Ale każdy wie swoje, prawda?

58

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Prawdziwy facet albo nim jest, albo nie jest. Nie musi niczego udowodnić poprzez symbole (fryzura). Ale to tylko moje subiektywne zdanie. Niczego sobie nie muszę na szczęście udowodnić poprzez symbolikę w moim długoletnim związku... Na moje i nie tylko moje szczęście. Takie symbole i "walka" to domena młodego (wręcz dziecinno - szkolnego) wieku, która dorosłemu mężczyźnie wręcz nie przystoi...

Wątek w swoim kierunku sięga coraz niższego poziomu...

59 Ostatnio edytowany przez kooralik (2015-02-05 00:06:47)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Nie wiem w czym masz problem Autorze, ale ja chodzę do mojej ulubionej fryzjerki tylko dlatego że ma obfity biust i jest uroczo krąglutka. Czyli to czego nie ma moja dziewczyna. Po prostu lubię czuć jej mocno krągłe ciało gdy się wokół mnie kręci z maszynką, lubię dotyk jej dłoni na skroniach. Ja mówię "tak jak zawsze" a ona zawsze to samo "ale tu nie ma nawet co skracać".  Aspekt psychologiczny moich wizyt u fryzjera nie istnieje.

60

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
NinaLafairy napisał/a:

"w sumie chyba masz rację, w krótszych będę jeszcze bardziej sexy, choć sądziłem, że bardziej się już nie da" < - ale to by mnie odstraszylo od faceta big_smile z miejsca.

Odstraszyłoby Cię, jakby facet powiedział to żartem? big_smile

61

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
Lwica_ napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

"w sumie chyba masz rację, w krótszych będę jeszcze bardziej sexy, choć sądziłem, że bardziej się już nie da" < - ale to by mnie odstraszylo od faceta big_smile z miejsca.

Odstraszyłoby Cię, jakby facet powiedział to żartem? big_smile

Z przypadkow jakie znam, to zartuja tak zwykle zakochani w sobie kolesie.
Dlatego pewnie by odstraszylo.

62

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Zmiany w wyglądzie należy dyskutować z partnerem. Ostateczną decyzję musisz sam podjąć biorąc pod uwagę argumentację partnera. Dotyczy to zarówno fryzury jak tatuaży, noszenia pierścionków czy zmian ubrania. Jeśli dziewczyna nosi czerwoną szminkę i to jest rażące, to nie powiem jej wprost "nie noś jej" tylko bardzo spokojnym głosem "wiesz, może na razie nie używaj tej szminki bo raczej lepiej wyglądasz bez". Czasem partner nie zdaje sobie sprawy że zmiana wyglądu jest głupia albo może spowodować szok u drugiej osoby.

63 Ostatnio edytowany przez alebuba (2015-02-05 12:23:27)

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
MrSpock napisał/a:

Zmiany w wyglądzie należy dyskutować z partnerem. Ostateczną decyzję musisz sam podjąć biorąc pod uwagę argumentację partnera. Dotyczy to zarówno fryzury jak tatuaży, noszenia pierścionków czy zmian ubrania. Jeśli dziewczyna nosi czerwoną szminkę i to jest rażące, to nie powiem jej wprost "nie noś jej" tylko bardzo spokojnym głosem "wiesz, może na razie nie używaj tej szminki bo raczej lepiej wyglądasz bez". Czasem partner nie zdaje sobie sprawy że zmiana wyglądu jest głupia albo może spowodować szok u drugiej osoby.

To raczej pobożne życzenie. "Raczej lepiej wyglądasz bez" kobieta i tak przeczyta jak "wyglądasz jak pół dupy zza krzaka" :-) "na razie nie noś"- a kiedy się skończy narazie? Kiepsko... przynajmniej w początkach relacji gdzie z uwagami trzeba ostrożnie. Jeśli już chcemy wpłynąć na zmianę wyglądu szłabym w stronę- uwielbiam jak malujesz usta delikatnym błyszczykiem blablabla, pociąga mnie to blablabla. Wtedy nie krytykujemy a w przypadku kobiet jest duża szansa na szybkie zmiany. Jak jest u mężczyzn- nie wiem. Wydaje mi się, że łatwiej zasugerować zmianę mówiąc, że ktoś jest bardziej pociągający w koszulach/krótkich włosach itd. Łatwiej niż mówiąc nawet najpiękniej zakamuflowane- wyglądasz jak luj, zmień to natychmiast. wink

64

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
prawdziwyfacet napisał/a:

Jest taka sprawa:) Piszę w psychologii a nie innym dziale bo ciekawi mnie ogólne Wasze zdane drogie Panie a nie konkretny przypadek.
A więc poznałem kobietę dobrze z się gada i przebywa z sobą. Widać że ma do mnie miętę dosyć sporą.
Ostatnio jednak się posprzeczaliśmy trochę bo zaczęła wydziwiać na temat mojej fryzury.
Powiedziałem jej wprost, że pójde do fryzjera jak będę potrzebował.
Rozumiem że kobiety traktują fryzjera jak psychoterapie. Ja chodzę jak potrzebuję i żeby poflirtować sobie z fryzjerkami:)
No i tak powiedziałem jej że jestem facetem i mam swoje zdanie i go nie zmienie.

Dzisiaj jednak pomyślałem sobie, a co tam obetnę się co mi szkodzi. Najwyżej jeszcze więcej kobiet będzie na mnie zwracać uwagę.

Jestem facet dosyć pewnym siebie więc nie uważam aby fryzura decydowała o człowieku a jego charakter i osobowość

Co myślicie teraz czy "wymiękłem" czy dobrze postąpiłem.
Bo z jednej strony kobiety lubią twardych nieustępliwych facetów?

Czy takim "kompromisem" zyskałbym w Waszych oczach czy stracił?

Temat możemy poszerzyć o inne rzeczy.

Nie nazwałabym tego kompromisem, bo zrobiłeś dokładnie to, czego ona chciała. Ciężko powiedzieć, czy zyskałbyś tym, czy stracił, bo nigdy tego typu zmian nie wymagałam. Tak samo, jak np. nigdy nie dostosowałabym koloru włosów do faceta - a jeden marudził, jak z blondu miałam ognistą czerwień. Moje włosy - moja sprawa, jego włosy - jego sprawa.

Wyjątkiem jest tylko dostosowywanie się do okazji, jeśli chodzi o wygląd. Tzn. jakby facet sobie chciał chodzić w krótkich spodenkach w zimie, to nic mi do tego, ale jakby np. chciał iść tak ze mną na rodzinną uroczystość, ślub czy coś w ten deseń, to tak, poprosiłabym o zmianę stroju, ale to nie moje widzimisię i mój gust, tylko zwykłe dopasowanie stroju do uroczystości, zwykła grzeczność i szacunek. I tego bym wymagała, nie poszłabym przecież na ślub do kościoła z facetem w kąpielówkach, ale to co innego.

Co do kompromisów ogólnych, to oczywiście zyskał. Ale kompromisy dotyczą wyłącznie wspólnych spraw. Nie mogę kazać iść facetowi na kompromis w kwestii fryzury, kierunku studiów, pracy i tak samo ja decyduję sama o tym, czy i jak się maluję, w co ubieram, gdzie się uczę i pracuję. We wspólnych sprawach umiejętność pójścia na kompromis jest natomiast kluczowa. Np. wybór miasta, gdzie zamieszkamy, zakładając, że mieszkaliśmy dotąd w różnych - jak postanowi postawić na swoim, to nie mamy o czym rozmawiać. Czyli wszystko, od spraw błahych - "horror czy komedia?", "kino czy teatr", "łyżwy czy basen", przez te średnie ;p - wystrój mieszkania, kolor ścian, gdzie na urlop; do naprawdę ważnych - czyli np. z tym miejscem zamieszkania.

Inna sprawa, że są rzeczy, których absolutnie nie rozwiązywałabym kompromisem i prawo decyzji ma ta osoba, która czegoś nie chce (zawsze lub tylko teraz), a ta, która chce, może się dostosować albo odejść. Np. posiadanie/nieposiadanie dziecka, ślub, adopcja dzieci z poprzedniego związku, rozpoczęcie współżycia itd. Tu się nie idzie na kompromis, bo kompromis nie istnieje.

65

Odp: Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.
MrSpock napisał/a:

Zmiany w wyglądzie należy dyskutować z partnerem. Ostateczną decyzję musisz sam podjąć biorąc pod uwagę argumentację partnera. Dotyczy to zarówno fryzury jak tatuaży, noszenia pierścionków czy zmian ubrania. Jeśli dziewczyna nosi czerwoną szminkę i to jest rażące, to nie powiem jej wprost "nie noś jej" tylko bardzo spokojnym głosem "wiesz, może na razie nie używaj tej szminki bo raczej lepiej wyglądasz bez". Czasem partner nie zdaje sobie sprawy że zmiana wyglądu jest głupia albo może spowodować szok u drugiej osoby.

W zyciu nie dyskutowalam z partnerem zadnych zmian w wygladzie, ja mam oczy i dobry gust i wiem jak chce wygladac i mam sie sobie podobac. Nie jestem glupia, zeby potrzebowac kogos zeby mi mowil w czym dobrze wygladam.

Posty [ 1 do 65 z 70 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Lubicie facetów którzy stawiają na swoim.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026