netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

dyskryminacja kobiet w polsce

22 odpowiedzi8 010 wyświetleńzałożony przez antygona, 13.03.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » dyskryminacja kobiet w polsce

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: dyskryminacja kobiet w polsce

Jakie możecie podać przykłady dyskryminacji kobiet w Polsce ? Ja znam ich niestety bardzo wiele - np. refundacja viagry a brak refundacji
środków antykoncepcyjnych. Dziwny kraj, no nie ?

2 Ostatnio edytowany przez Black Angel (2009-02-21 14:51:47)

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Teraz słyszałam, że mają wejść nowe zmiany do prawa pracy i że pracodawcy będą mogli zwalniać nawet kobiety w ciąży, co też jest równoznaczne ze zniesieniem ochrony matki i jej nienarodzonego dziecka. Nie potrafię zrozumieć tego, że refundowane są środki, które powiedzmy sobie szczerze nie sa niezbędna dla zdrowia i zycia mężczyzny, natomiast o środkach antykoncepcyjnych nikt nawet nie pomyśli, a już w samym ich stosowaniu- że istnieją tylko dla kobiet, jest zawarta forma dyskryminowania kobiet. Dlaczego tylko one mają myśleć za dwoje?

3 Ostatnio edytowany przez Ewa (2009-02-21 13:19:15)

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

A co z refundowaniem bardzo drogich szczepionek przeciwko wirusowi HPV?

4

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Masz rację, refundowane są leki "dla męskich przyjemności", a co z tymi, które mają ratować  zdrowie i życie ? Szczepionka taka jest bardzo droga i mnie osobiście nie będzie na nią stać. Mam wrażenie, że parlamentarzyści myślą tylko o sobie, a w ogóle nie uwzględniają społeczności kobiet!

5

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce
Michaśka napisał/a:

Masz rację, refundowane są leki "dla męskich przyjemności", a co z tymi, które mają ratować  zdrowie i życie ? Szczepionka taka jest bardzo droga i mnie osobiście nie będzie na nią stać. Mam wrażenie, że parlamentarzyści myślą tylko o sobie, a w ogóle nie uwzględniają społeczności kobiet!

Michaśka,

a dlaczego mieliby martwić się o kobiety? albo dlaczego te kobiety, które są w parlamencie miałyby sie martwić o te, które są poza? i tym panom i tym paniom jest dobrze - problem jest poza ich obszarem egzystencji a reszta niech się szarpie.

niech w końcu kobiety zrozumieją, że aby coś osiagnąć trzeba do tego silnej i licznej reprezentacji. skuteczność jest konsekwencją wspólnych działań. Jak to osiągnąć? Myślę, że nie potrzeba wcale siły fizycznej wystarczy inteligencja, świadomość i osobiste zaangażowanie.

6

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Ja dodałabym też dyskryminację płacową! U mnie w korporacji, kobiety z zasady zarabiają mniej! Oczywiście nie możemy na ten temat rozmawiać, ale i tak wiem ile kto ma! Ach, studenci, a mężczyźni dostają więcej pieniążków, niż niektóre szeregowe pracownice z3-4 lrtnim stażem pracy!
Co zas się tyczy tej szczepionki, to cena za nią jest horrendalnie wysoka!Środki antykoncepcyjne- tylko w niektórych związkach mężczyźni wpadają na pomysł by pokrywać koszty antykoncepcji lub się chociaż do niej dokładać. I tak tylko kobiety muszą myśleć o wszystkim!
Mógłby wreszcie pomyśleć rząd!

7

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce
Ada napisał/a:

Ja dodałabym też dyskryminację płacową! U mnie w korporacji, kobiety z zasady zarabiają mniej! Oczywiście nie możemy na ten temat rozmawiać, ale i tak wiem ile kto ma! Ach, studenci, a mężczyźni dostają więcej pieniążków, niż niektóre szeregowe pracownice z3-4 lrtnim stażem pracy!
Co zas się tyczy tej szczepionki, to cena za nią jest horrendalnie wysoka!Środki antykoncepcyjne- tylko w niektórych związkach mężczyźni wpadają na pomysł by pokrywać koszty antykoncepcji lub się chociaż do niej dokładać. I tak tylko kobiety muszą myśleć o wszystkim!
Mógłby wreszcie pomyśleć rząd!

Ada, jeśli chodzi o partycypację mężczyzn w kosztach zwiazanych z antykoncepcją, to jeśli kobiety decydują sie na współżycie to niech zachowują sie jak dorosłe kobiety a nie jak małe, grzeczne dziewczynki - nie ma co liczyć na to, że się partner "domyśli" - ja proponuję o takich sprawach rozmawiac otwarcie, to żaden wstyd. Dialog i mówienie o swoich oczekiwaniach jest świadectwem dojrzałości i świadczy o tym, że potrafimy dbać o siebie same.
Co do rządu, nie liczyłabym na niego w tego typu sprawach. Dla mnie oczywiste jest, że MUSZĘ dbać sama o siebie i stawiać jasno swoje oczekiwania.

8

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Wszystkie macie tu rację, rząd jest do d... i do niczego bo myślą tylko o sobie typowe egoistyczne myślenie..
my kobiety zawsze będziemy musiały myśleć same za siebie,bo nikt tego nie zrobi za nas..
musimy wszędzie uważać... nie tylko w pracy zawodowej ale i w życiu osobistym..
a teraz jak rząd wprowadzi to prawo w życie, to kobiety znów wrócą do garów i do tego by być kurą domową a o karierze to będziemy mogły tylko pomarzyć.. a robić karierę będą te, które teraz pracują w takich zawodach jak dziennikarka, czy bizneswomen.. tylko takie coś osiągną.. bo inne niestety będą dyskryminowane... niestety life of brutal!!
czyli, co.. zostaje wszystkim pannom znaleźć, dobrze zarabiającego kawalera.. ( żartuję ) ale oczywiście, jak tak będzie, to, co my kobiety zrobimy?? sad jak teraz jest duży problem dla nas ze znalezieniem dobrej pracy..

9

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce
AGULA napisał/a:

Wszystkie macie tu rację, rząd jest do d... i do niczego bo myślą tylko o sobie typowe egoistyczne myślenie..
my kobiety zawsze będziemy musiały myśleć same za siebie,bo nikt tego nie zrobi za nas..
musimy wszędzie uważać... nie tylko w pracy zawodowej ale i w życiu osobistym..
a teraz jak rząd wprowadzi to prawo w życie, to kobiety znów wrócą do garów i do tego by być kurą domową a o karierze to będziemy mogły tylko pomarzyć.. a robić karierę będą te, które teraz pracują w takich zawodach jak dziennikarka, czy bizneswomen.. tylko takie coś osiągną.. bo inne niestety będą dyskryminowane... niestety life of brutal!!
czyli, co.. zostaje wszystkim pannom znaleźć, dobrze zarabiającego kawalera.. ( żartuję ) ale oczywiście, jak tak będzie, to, co my kobiety zrobimy?? sad jak teraz jest duży problem dla nas ze znalezieniem dobrej pracy..

Agula,

My kobiety nigdy nie myślimy same za siebie w kategorii grupy tylko indywidualnie a siła jest w grupie i w tym tkwi błąd. Obawiam się jednak, że nie prędko się tego nauczymy bo patrząc na obecną sytuację to wciąż tworzymy grupki, rozdrabniamy się. Zauważ, ile organizacji kobiecych jest w naszym kraju, ile z nich kierowanych jest przez kobiety i z kobietami. I co z tego?!WIELKIE NIC!! Lobby kobiece jest marne, a umiejętność współpracy, współtworzenia, wspierania się kobiet jest naprawdę jeszczce na poziomie brzdąca, któy uczy się raczkować.

Brałam udział w spotkaniu różnych organizacji pozarządowych kobiet - z przeróżnych środowisk, zajmujacych się zróżnicowanymi problemami. Bacznie obserwowałam uczestniczki tej konferencji - często mówiły o tym samym wyrażając to innymi słowami - skończyło sie na wygłaszaniu swoich przemówień i tyle. Czego zabrakło? Zabrakło otwartości na współpracę, wspieranie sie w projektach, które je mogą ze sobą łączyć. Dlaczego tak sie dzieje? Bo panie koncentrują sie na tym, co je różni, jakby zapominały o tym, że wiele przecież je ze sobą łączy - i na tym powinny się koncentrować. ... naprawdę jeszcze wiele musimy się nauczyć. smile. ale jest nadzieja, nadzieja jest...

10

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

To prawda- mu kobiety lubimy stwarzać podziały. Dzielić się na takie i owakie. To nasza cecha - niestety. Tym sposobem jednak niczego nie uda nam się zbudować. Jesteśmy dyskryminowane w tym kraju: w mediach, w pracy, czasem nawet w rodzinie. Myślę ,ze wiele kobiet nawet nie dopuszcza do siebie myśli ,ze coś może być nie tak. Myślą ,że tak powinno być - i sadzę ,że tutaj leży największy problem - nie zdajemy sobie sprawy z naszej wartości dla społeczeństwa i naszych praw.

11

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Niestety macie rację dziewczyny... ale nic na to nie poradzimy gdyż tak właśnie jesteśmy skonstruowane.. nie potrafimy współdziałać... a potem mamy pretensje do innych... ale myślę, że może to obecne młode żeńskie pokolenie będzie inaczej myślało postępowało i może to one wywalczą równouprawnienie.. oby im się to udało.. bo niestety w naszych czasach prędko to nie nastąpi.. sad

12

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

ja wiem że na ten post nikt dawno już nie zaglądał, ale sprawa mnie rusza. Słuchajcie tak nie może być. Ja np. czuję się nie tylko dyskryminowana czuję się upokorzona, odczłowieczona. Dzieci mają większe prawa niż kobiety. Nie mamy prawa decydowac kiedy i czy w ogóle chcemy mieć dzieci, nie mamy prawa dbać o zdrowie, nie mamy prawa wybrac życia wg. swoich zasad,  nie możemy zarabiać adekwatnie do pracy i wyksztalcenia. Mnóstwo nie możemy. Mnóstwo nam sie zabrania, zabiera, ogranicza, jak płinteligentom! Jakim prawem traktuje się nas jako inkubatory i służbę domową? Mówię tu o podejściu polityków ale i niektórych panów i o zgrozo! kobiet. Nie wiem co można z tym zrobić ale coś trzeba bo wrócimy w Polsce niedługo do czegoś takiego jak "prawo pierwszej nocy" Przepraszam za tak emocjonalną wypowiedź ale mnie ten temat rusza w posadach. Nie moge tego ścierpieć. Mam się uspokoić?

13

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Boże widzisz i nie grzmisz! Może za dużo chcecie a za mało wiecie???
Do tej pory myślałam, że mieszkam w Polsce a po Waszych wypowidziach wydaje mi się że w buszu, gdzie nie ma żadnych praw. Też jestem kobietą, mieszkam w małym mieście, obserwuje sytuacje na rynku pracy i nie wydaje mi się by były łamane prawa kobiet. Wiecie w czym jest problem??
Że kobiety same nie wiedzą czego tak na prawde chcą.

14

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

no nie mogę, nie chciało mi się czytać wszystkich postów, przeczytałam dwa powyżej tak prawdę mówiąc.

Aradia -piszesz, że mnóstwo nie możemy -a przykłady ? piszesz tylko o dzieciach i zdrowiu oraz pracy. Z tym zdrowiem to właściwie nie rozumiem - jak to nie możemy dbać o zdrowie ???!!!!! Masz zabroniony dostęp do lekarza ?
Zgodzić mogę sie co do tego, że pracodawcom zdarza się pytać o stan cywilny i plany rodzinne- ale np. ja wciągu wielu moich poszukiwań pracy miałam tylko jedną (!!!) taką sytuację.
Co do dzieci- jak chcę mieć dziecko, to decyduję się na nie z partnerem, gdzie dyskryminacja?
Praca a wykształcenie i adekwatne zarobki do tego - nie tylko kobiety mają z tym problem.
Dlaczego uważasz, że nie możemy żyć wg swoich zasad ?
Nie rozumiem.

15

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Owszem decydujesz się na nie z partnerem, ale to kobieta ponosi konsekwencje jeśli zostanie z tym dzieckiem sama. Podejmujesz decyzje z partnerem, ale jeśli zajdziesz w niechcianą ciązę samo mówienie o tym jest już "złe". Nie możesz decydowac czy chcesz urodzić czy nie, masz to narzucone( pomijam już kwestię sumień), leki antykoncepcyjne nie sa refundowane, nawet jesli sa przyjmowane w celach leczniczych, co zresztą często sie zdarza. Nie chodzi o pytania pracodawców, ale o np. takie podejście "prosze wrócić do pracy jak dziecko juz będzie starsze" sama sie z tym spotkałam. Pewnie że z płacą nie tylko kobiety mają problemy, ale zerknijcie o ile są niższe zarobki kobiet które mają równe wykształcenie i staz pracy jak mężczyzna na tym samym stanowisku.  Widzisz gdzieś w naszym państwie dbanie o kobietę? Nie, sa tylko wymagania. Dzieci rodźcie! Ciąża jest sprawą państwową, ale jak już urodzi sie dziecko to sprawa wyłacznie kobiety jak ma sobie z nim poradzić, szczególnie finansowo. Brak opieki psychologicznej ( dostępnej powszechnie i bezpłatnej), nieściągalność alimentów, nieskładkowe okresy w czasie kiedy kobieta poświęca się rodzinie ( co jest zresztą oklaskiwane społecznie), uważanie samotnej z wyboru kobiety za dziwoląga. To tylko niektóre przykłady. Prowadze Fundację i mam z tym styczność na codzień, nie wyssałam sobie z tego palca. Zresztą to tylko moje zdanie. Przeciez nie musicie się z tym zgadzać. Powiedziałam co mi leży na serduchu i tyle. Miałam dziś spotkanie z kolejną kobietą i trzesie mnie już to wszystko.

16

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Ależ na pewno w Polsce są głęboko zakorzenione uprzedzenia i stereotypy dotyczące tradycjonalnego podziału ról i obowiązków kobiet i mężczyzn w domu i w naszym  społeczeństwie. A tego rodzaju stereotypy przyczyniają się do dyskryminacji kobiet i znajdują odzwierciedlenie w wielu sferach: sytuacji kobiet na rynku pracy, niskim udziale kobiet w politycznym i publicznym życiu i utrzymywaniu się przemocy wobec kobiet

17

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Aradia- jak juz rozwinęłaś bardziej to rozumiem. Ja po prostu z taką dyskryminacją nie mam do czynienia.
co do kobiet w zyciu politycznym - duzo się mówi, że za mało jest kobiet np. w sejmie - a ile kobiet głosuje na kobiety ? ostatnio przedstawiano statystyki, że bardzo niewiele. same jestesmy sobie winne jeżeli chodzi akurat o tą kwestię.

18

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Dzięki, już mi lepiej, bo myślałam że może wyolbrzymiam, ale chyba nie. Zazwyczaj każda z nas ma do czynienia tylko z wycinkiem dyskryminacji albo w ogóle, ale jak zebrac to w gromadę... ech. Ale nic, kiedyś na pewno się to zmieni. ja walczę jak mogę, jak umiem, udzielam się. Po to, żeby mój syn miał kiedyś szczęślliwą żonę, rodzinę,  żeby moja córka była silną, twórczą i szczęśliwą kobietą. Żeby ich świat był bardziej "ludzki" dla wszystkich. Może to patos, ale mój własny. Czasem i patos się w zyciu przydaje. A teraz szykuję się do otwarcia Centrum Kobiet w moim mieście. Trzymajcie kciuki :-)

19

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

ODŚWIEŻAM.

"Nie możesz decydowac czy chcesz urodzić czy nie, masz to narzucone( pomijam już kwestię sumień),"
"Dzieci rodźcie! Ciąża jest sprawą państwową, ale jak już urodzi sie dziecko to sprawa wyłacznie kobiety jak ma sobie z nim poradzić, szczególnie finansowo" ,
--Niestety, kobiety są w Polsce zmuszane do rodzenia- co jest uwłaczające. A jeszcze słyszałam, że chcą zakazać (PiS oczywiście) sprzedaży pigułki "72h po", uważam, że tu należy zrobić porządną rebelię gdyby do tego doszło, a myślę, że nie dojdzie jednak.

Jak tu ktoś napisał: kobiety czasem same nie wiedzą czego chcieć i przez to powstają takie niemądre jednostki jak te walczące o parytety już nie tylko w rządzie, ale ostatnio słyszałam o firmach.

Cały problem w naszym kraju polega na tym, że państwem trzęsie Kościół Katolicki, a ten z kolei widzi rolę kobiety w domu, przy garach otoczonej wianuszkiem dzieci.

20 Ostatnio edytowany przez marena7 (2012-09-05 09:16:58)

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

Moja młodość minęła w PRL i choć dziś opowiada się o tamtych czasach straszne rzeczy, to mam odczucie, że kobiety mogły wtedy więcej, bo KOŚCIÓŁ w tamtych czasach mógł mniej.

Nie gloryfikuję tamtej Polski, bo w tej dzisiejszej mnie osobiście żyje się o wiele lepiej, ale myślę, że młodym kobietom jest dzisiaj dużo trudniej. I to mimo możliwości dobrej antykoncepcji, której brak był zmorą kobiet w moich czasach. Za to w moich czasach nikt nie stawiał moruli na piedestale i nie zmuszał kobiet do rodzenia za wszelką cenę. Aborcja na żądanie była powszechnie dostępna do 12 tygodnia od pierwszego dnia ostatniej miesiączki! Za darmo! I bez straszenia ogniem piekielnym, czy zespołem postaborcyjnym. Znam mnóstwo kobiet, które poddały sie aborcji, głównie z powodów społecznych (miały juz dzieci, albo nie miały warunków by mieć jeszcze jedno) i nie znam ani jednej, która cierpiałaby na ten zespół. Może teraz to się zdarza, ale myslę, że głównie z powodu powszechnego potępienia.
I mimo powszechnej dostepności aborcji, dawniej dzieci rodziło się mnóstwo. Teraz, cóż, mamy dołek demograficzny.
Kiedyś była praca dla każdego, były żłobki i przedszkola dla dzieciaków. Dzisiaj na młodą kobiete szukająca pracy, patrzy się jak na źródło potencjalnych kłopotów. Bo zaraz zajdzie w ciążę i pójdzie na zwolnienie, albo wychowując małe dziecko, ciagle będzie nieobecna, bo anginy, katary itp. Tylko generuje dla firmy kłopoty i koszty.

Państwo zaspakaja potrzeby mężczyzn, stąd te niezliczone orliki i stadiony za miliardy złotych. Ile można by za to wybudować żłobków i przedszkoli?
KK wspiera Państwo w lekceważeniu praw kobiet, bo KK tez jest światem mężczyzn. Kobieta w tym świecie sprowadzona jest do roli rodzicielki, opiekunki domowego ogniska i służącej mężczyzny.
Pamietacie, jak niedawno Gowin, minister sprawiedliwości(!), protestował wobec uznania przemocy domowej wobec kobiet za problem?
Dla mnie najgorsze jest to, że kobiety dały sobie wyprać mózgi kościelnej propagandzie. Wszędzie tam, gdzie mówi sie o aborcji, kto rzuca sie do gardła jej zwolennikom? Zwykle młode kobiety, karmione religijną papką od przedszkola. Gdzieś przeczytałam, że od przedszkola do matury, dziecko, a potem młody człowiek przechodzi przez 900 godzin katechezy. To swoje robi. 900 godzin! Gdyby te godziny przeznaczone były na etykę, wychowanie obywatelskie, naukę podstaw ekonomii i pierwszą pomoc w nagłych wypadkach, może inaczej byśmy jako społeczeństwo wygladali.
Syn mojej przyjaciółki prawie utonął będąc w Australii. Życie uratowali mu młodzi chłopcy z plaży, robiąc mu sztuczne oddychanie i masaż serca. Na naszej polskiej nie strzeżonej plaży można by liczyć co najwyżej na modlitwę!

21

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce

marena7 tak dobrze prawisz, że to aż smutne......że to prawda.

22

Odp: dyskryminacja kobiet w polsce
marena7 napisał/a:

Moja młodość minęła w PRL i choć dziś opowiada się o tamtych czasach straszne rzeczy, to mam odczucie, że kobiety mogły wtedy więcej, bo KOŚCIÓŁ w tamtych czasach mógł mniej.

Nie gloryfikuję tamtej Polski, bo w tej dzisiejszej mnie osobiście żyje się o wiele lepiej, ale myślę, że młodym kobietom jest dzisiaj dużo trudniej. I to mimo możliwości dobrej antykoncepcji, której brak był zmorą kobiet w moich czasach. Za to w moich czasach nikt nie stawiał moruli na piedestale i nie zmuszał kobiet do rodzenia za wszelką cenę. Aborcja na żądanie była powszechnie dostępna do 12 tygodnia od pierwszego dnia ostatniej miesiączki! Za darmo! I bez straszenia ogniem piekielnym, czy zespołem postaborcyjnym. Znam mnóstwo kobiet, które poddały sie aborcji, głównie z powodów społecznych (miały juz dzieci, albo nie miały warunków by mieć jeszcze jedno) i nie znam ani jednej, która cierpiałaby na ten zespół. Może teraz to się zdarza, ale myslę, że głównie z powodu powszechnego potępienia.
I mimo powszechnej dostepności aborcji, dawniej dzieci rodziło się mnóstwo. Teraz, cóż, mamy dołek demograficzny.
Kiedyś była praca dla każdego, były żłobki i przedszkola dla dzieciaków. Dzisiaj na młodą kobiete szukająca pracy, patrzy się jak na źródło potencjalnych kłopotów. Bo zaraz zajdzie w ciążę i pójdzie na zwolnienie, albo wychowując małe dziecko, ciagle będzie nieobecna, bo anginy, katary itp. Tylko generuje dla firmy kłopoty i koszty.

Państwo zaspakaja potrzeby mężczyzn, stąd te niezliczone orliki i stadiony za miliardy złotych. Ile można by za to wybudować żłobków i przedszkoli?
KK wspiera Państwo w lekceważeniu praw kobiet, bo KK tez jest światem mężczyzn. Kobieta w tym świecie sprowadzona jest do roli rodzicielki, opiekunki domowego ogniska i służącej mężczyzny.
Pamietacie, jak niedawno Gowin, minister sprawiedliwości(!), protestował wobec uznania przemocy domowej wobec kobiet za problem?
Dla mnie najgorsze jest to, że kobiety dały sobie wyprać mózgi kościelnej propagandzie. Wszędzie tam, gdzie mówi sie o aborcji, kto rzuca sie do gardła jej zwolennikom? Zwykle młode kobiety, karmione religijną papką od przedszkola. Gdzieś przeczytałam, że od przedszkola do matury, dziecko, a potem młody człowiek przechodzi przez 900 godzin katechezy. To swoje robi. 900 godzin! Gdyby te godziny przeznaczone były na etykę, wychowanie obywatelskie, naukę podstaw ekonomii i pierwszą pomoc w nagłych wypadkach, może inaczej byśmy jako społeczeństwo wygladali.
Syn mojej przyjaciółki prawie utonął będąc w Australii. Życie uratowali mu młodzi chłopcy z plaży, robiąc mu sztuczne oddychanie i masaż serca. Na naszej polskiej nie strzeżonej plaży można by liczyć co najwyżej na modlitwę!

Jezu, kobieto trafilas w sedno problemu...
Amen

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » dyskryminacja kobiet w polsce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026