netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

egoizm czy rozsądek???

16 odpowiedzi3 446 wyświetleńzałożony przez etina, 03.11.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » egoizm czy rozsądek???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: egoizm czy rozsądek???

witam - jestem matka dorosłych dzieci niestety rok wcześniej rozbiłam rodzinę.
I to była moja decyzja. Przez lata żyłam z alkoholikiem -stawałam na głowie
żeby dom był normalny - jemu pomogłam ab zrozumiał i zaczął się leczyć. nie
pił 5 lat było ok piec lat z 25 które dobrze wspominam -a potem powrót do
picia i.... coś we mnie pękło odeszłam ie chciałam znów podejmować walki tym
bardziej ze dzieci już dorosłe radzą sobie. Ale czuje ze maja zal -
szczególnie córka nie akceptuje nowego mojego partnera - moja mama tez jest
przeciwna - mój ex pomimo ze ma nową partnerkę to mówi wszystkim ze chce
wrócić.Moje dzieci są dla mnie wszystkim - dbałam jak był kryzys w rodzinie
żeby uczęszczały na terapie biegałam po psychologach ze nie miały problemu
jako DDA - wiem ze pewnych rzeczy nie da się uniknąć ze zawsze im coś zostanie
a ja przez zachowanie mojej córki czuje się winna ze jeszcze im dołożyłam -
ale przecież oni i tak będą mieli swoje rodziny /jeden już ma/a ja nie chce
być sama na starość Uważam ze całe życie i moja młodość im poświeciłam zb
mieli pełna rodzinę żeby nie musieli się w szkole wstydzić za ojca.Najbardziej
mnie szokuje córka która kiedyś bardzo płakała jak wstydziła się za ojca ze
siedział na schodach pijany a teraz uznaje to za mój uraz i ze nie mogę mu
pewnych rzecz wybaczyć. Przez całe życie byłam mu wierna dbałam o jego pijany
tyłek żeby pracy nie stracił itd. bo dzieci muszą mieć dom. Moim największym
grzechem jest to ze spotkałam w czasie jak się wyprowadzałam z domu na swojej
drodze mężczyznę z którym jestem dziś - wiem ze to był niedobry czas na
zawieranie znajomości - tylko ze u jego boku już była jakaś kobieta o czym
dowiedziałam się później.
spotkałam się z zarzutem ze roz...dol.łam dzieciom dom.
ze choć dorosłe to chcą mieć ojca i matkę razem.
Już sama nie wiem może rzeczywiście mia lam w tym tkwić do końca?
dlaczego dzieci są takie surowe w ocenie swoich rodziców ?
cale życie starałam się tylko aby one miały aby nie cierpiały aby mogły
racjonalnie żyć myśleć i być. a pomimo to czuje za maja w jakimś stopniu do
mnie zal - i przykro mi - ja chciałam tylko trochę na starość dla siebie
uszczknąć trochę radości Zycia, moze to egoizm z mojej strony???

2

Odp: egoizm czy rozsądek???

Witaj. Masz prawo do własnego życia. Jak dla mnie i tak długo wytrzymałaś. Nie pozwól sobą manipulować. W rodzinie z problemem alkoholowym nic nie jest proste( wiem co mówię sama pochodzę z tego środowiska). Zapytaj zatem kim jesteś dla swoich bliskich , gdzie miłość i wyrozumiałość dla ciebie? Nie zrobiłaś i nie robisz nic złego. Wręcz przeciwnie. Podziwiam Cię bo wiem jak trudno było . Rozmawiaj z dziećmi , tłumacz , ale nie rezygnuj z siebie proszę.

3

Odp: egoizm czy rozsądek???

postąpiłaś właściwie, dzieci docenią i zrozumieją to może dopiero za kilka/kilkanaście lat. masz prawo do własnego szczęścia ! poświęciłaś życie dzieciom, więc nie możesz czuć się winna, tym bardziej że mają już własne zycie/własne rodziny. możesz spróbować im wytłumaczyć że też w końcu chcesz być szczęśliwa. nie licz na to że zrozumieją już natychmiast, dla nich to był ojciec, zawsze będą go kochać, nawet jeżeli jest alkoholikiem (skoro pracowałaś na to żeby dzieciom było dobrze i nie odczuwały choroby ojca, to tym bardziej nie widzą jego winy w tym wszystkim)

4

Odp: egoizm czy rozsądek???

To żaden egoizm, etino. Po tym, co mogę wywnioskować z tego, co napisałaś, powiedziałabym, że byłaś i jesteś świetną matką, zrobiłaś dla swoich dzieci chyba wszystko, co mogłaś. Mało która matka, mająca męża alkoholika, aż tak by się starała, chodziła z dziećmi do psychologa, tak dbała o ich przyszłe życie. Twoje dzieci widocznie też nie radzą sobie z tym wszystkim nadal, a wiadomo, że najłatwiejszym, najbardziej popularnym mechanizmem jest zrzucenie winy na kogoś innego. Każde dziecko chciałoby mieć pełną rodzinę - nie tylko wtedy, kiedy jest dzieckiem "wiekowo", ale dopóki jest dzieckiem swoich rodziców. Łatwo też zrzucić winę na Twojego nowego partnera - pierwszym skojarzeniem dla Twoich dzieci mogło być to, że gdyby nie on, to może nadal byłabyś z ich ojcem. Swoją drogą, dzieci, które pozbawione są ojca (czy to fizycznie, czy po prostu "zdrowego" ojca), nawet już jako dorośli często marzą o tym, by mieć jakiegokolwiek ojca - alkoholika, sadystę, byleby tylko był.
Absolutnie zasługujesz po tych latach męczarni i "wypruwania sobie flaków" żeby było dobrze i żeby dzieci były w miarę możliwości zdrowe psychicznie, na własne szczęście u boku innego, dobrego mężczyzny - zwłaszcza teraz, kiedy Twoje dzieci już dorosły. Spróbuj z nimi szczerze porozmawiać i przedstawić im sprawę dokładnie tak, jak zrobiłaś to tutaj, na forum.
Żeby nie było - piszę to wszystko jako DDA.
Powodzenia!

5 Ostatnio edytowany przez yostynka (2009-11-03 10:55:45)

Odp: egoizm czy rozsądek???

nie to nie egoizm, wiesz dużo poświęcilaś i dużo zrobilaś dla rodziny- rozumiem że w końcu nie wytrzymałaś i odeszłaś.
Skoro masz już dorosłe dzieci, myśl o sobie i o swoim szczęściu- nie powinnaś być samotna, dzieci nie będą spędzać z Tobą tyle czasu a i każda kobieta ma swoje potrzeby.
Nie wiem czemu Twoje dzieci tak Cię traktuja ale to chyba egoizm z ich strony, nie przejmuj się może kiedyś pomyślą i uznają że dobrze zrobiłaś.
Skoro jesteś szczęśliwa to trzymaj tak dalej
Powodzenia

p.s chciałabym żeby i moja matka dbvała o moje zaplecze psychiczne tak jak Ty dbałaś o swoje pociechy
jestem DDA

6

Odp: egoizm czy rozsądek???

dziękuje wszystkim za takie ciepłe słowa czytając to wszystko  przyznaje nie mogłam opanować płaczu
jeszcze raz dziękuje  w szczególności wszystkim DDA 
Kochane dzieciaki duże i małe wiem ze nie da się zapomnieć ale można wszystko w główkach sobie poukładać - najlepiej z fachowcem - a wtedy bez obaw wziąć życie  jak byka za rogi i się mocować.
mając niezachwiane poczucie własnej wartości  pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia

7

Odp: egoizm czy rozsądek???

tak tylko jak ma się już ponad 20 lat to ciężko się zebrać i leczyć, szkoda że moja mama nie pomyślała o tym i nie pomogła mi i mojemu rodzeństwu.
Ale i tak ja kocham i życzę jej szczęścia i fajnie by było gdyby był koło niej ktoś przy kim bylaby w końcu spokojna

8

Odp: egoizm czy rozsądek???

Moja droga -  nie jest ani za późno ani za ciężko masz dopiero 20 lat - mama być możne nie wiedziała ze można z tym coś zrobić ja tez nie jestem uczona - nie miałam pojęcia kiedyś o tym jak to wszystko oddziałuje na całą rodzie na dzieci w szczególności - płakałam jak bóbr ja słyszałam jak moja córka mając lat 10 obwiniała się /rozmawiając z panią psycholog /za picie ojca i ze to być możne ona jest temu winna
Mój najstarszy syn miał wtedy 19 lat młodszy 17 - ten najstarszy bardzo się buntował nawet do tego stopnia ze ie będzie chodził do "wariatkowa' mając na myśli terapie /bardziej chodził bo ja marudziłam o to/- młodszy można powiedzieć skorzystał w dużym stopniu z terapii  - różnica między nimi noo młodszy  radzi sobie dużo lepiej w sytuacjach stresowych ,starszemu jest trudniej aczkolwiek dał sobie to wytłumaczyć.
Wierz mi WARTO zrobić z tym porządek bez względu na to ile się ma lat
Powstrzymuje nas z zasady wstyd wiem coś o tym - sama stałam prze ośrodkiem uzależnień 2 godz. i wypaliłam paczkę papierosów zanim weszłam i powiedziałam ze mam męża dzieci  i problemy
ale warto proszę spróbuj - tym bardziej ze w obecnej dobie nie stanowi to tabu - a i ośrodków  czy terapeutów DDA nie brakuje
WARTO  zobaczysz ile ciężaru z ciebie spadnie

9

Odp: egoizm czy rozsądek???
etina napisał/a:

moja córka mając lat 10 obwiniała się /rozmawiając z panią psycholog /za picie ojca i ze to być możne ona jest temu winna

I stało się jasne, dlaczego Twoje dzieci (a przynajmniej córka) tak bardzo pragną zrzucić winę na Ciebie bądź Twojego nowego partnera. Nie radzą sobie z własnym poczuciem winy, to naturalne, że starają się go pozbyć.

10

Odp: egoizm czy rozsądek???

Witaj,

Po pierwsze to nie jest grzechem, że spotkałaś w końcu mężczyznę z którym jesteś szczęśliwa! To raczej szczęście! Coś pięknego...po tylu latach walki z alkoholizmem męża i utrzymaniem rodziny w całości w końcu spotkało Cię coś miłego. A dzieci z czasem zrozumieją... gwarantuję...i wiem co piszę. Po prostu znam to z własnego doświadczenia...

11

Odp: egoizm czy rozsądek???

Etina planuje terapię już kolejny raz, byłam już na rozmowach ale szczerze nie jestem zadowolona. Teraz dostalam namiar na podobno dobra terapeutkę zobaczymy napewno pojdę i sprawdzę,
wiem że mam problem wydawało mi sie że jest wszystko ok ale ostatnie rozstanie z chłopakiem uświadomiło mi że nie jest.


Co do Twojej córki, wiem jak to jest bo ja też całe życie miałam pretensje do mamy że nic nie zrobiła żeby nas ochronić, wiecznie jej pyskowałam i nie szanowałam dopóki nie znalazłam się w takiej samej sytuacji i nie zobaczyłam jak to tak naprawdę jest. Teraz wiem jak jej było ciężko teraz ją doceniam i jej to okazuje,

12

Odp: egoizm czy rozsądek???

yostnka - rozumie  i masz parowo być niezadowolona - ale nie poddawaj sie - Ja miałam fajy ośrodek w moim mieście spędziłam tam trzy lata dwa razy w tygodniu i wiem ze nie każdy terapeuta do nas przemawia - ponadto na początku nie powiem żebym się czuła dobrze wśród całego otoczenia kobiet współuzależnionych klubu AA czy nawet DDA - często miałam dość - zadawałam sobie multum pytań
aż zrozumiałam ze innej drogi nie ma bo któż lepiej cie zrozumie jak ktoś kto przeżył może nie to samo ale podobnie - Tm bardziej ze w moim dzieciństwie nie było alkoholu. Nie mogłam tego pojąc
Najbardziej ubolewałam ze tak późno się zorientowałam ze coś takiego jest i można coś z tym zrobić
Ale wiem jedno co zawsze powtarzał mój ojciec ze jak już coś zaczniesz w życiu robić to rób to dobrze całym sercem

13

Odp: egoizm czy rozsądek???

Dobrze zrobiłaś, patrz na siebie , a dzieci zrozumieją. Poświęciłaś się dla nich. Tyle że Ty i one widzą to z innych stron.   Nie przejmuj się , nie jesteś egoistką. Każdy ma prawo do życia tak jak chce, Ty i tak dużo poświęciłaś.  Nie miej o to do siebie wyrzutów sumienia, masz prawo do szczęścia.

14

Odp: egoizm czy rozsądek???

ETINA jestem z Ciebie dumna, ze zawalczylas o siebie i swoje zycie. Wytrzymalas bardzo dlugo w takich warunkach. Nie znam Twojej sytuacji bardzo dokladnie, ale mysle, ze nie masz sobie czego zarzucic. Wspieralas swoje dzieci i pewnie niejednokrotnie nastawialas  za nie karku. Uwierz mi, ze jesli chodzi o Twoje dzieci potrzebuja czasu - wiem to po sobie. Sama wiesz jak ciezko jest uporac sie z tym wszystkim, a tym barziej dzieci, ktore sa poddane dodatkowo presji rowiesnikow. Gdybym miala byc szczera zaluje, ze moja ukochana mamuska nie zawalczyla o swoje zycie tak jak Ty i dalej tkwi w tym toksycznym zwiazku. Szczerze wierze, ze bedzie wszystko dobrze... Musisz byc cierpliwa, tak jak bylas przez te wszystkie lata smile Nie przejmuj sie ludzmi w kolo - polowa z nich nawet nie wie co to znaczy miec w domu pieklo zgotowane przez alkoholika. A i sa tacy, ktorzy znaja to doskolnale, a ze strachu raguja odrzuceniem. Pozdrawiam Cie serdecznie i trzymam kciuki :*

15

Odp: egoizm czy rozsądek???

jestem pełna podziwu do tego co zrobiłaś dla siebie i swoich dzieci
one nadal to wszystko przeżywają, ale kiedyś napewno dojrzeją psychicznie do tej całej sytuacji i zrozumieją, dlaczego tak postepujesz
Twój nowy partner jest dla nich kims złym, ale z czasem zrozumieją, że dopiero przy nim jesteś szczęśliwa
powinnaś porozmawiać z córką o tym wszystkim co myslisz, nawet jeśli nie będzie chciała tego słuchać, to napisz jej list. pisz o wszystkim co czułaś wtedy, gdy byliście w tym chorym układzie, o tym co czujesz teraz, ona to wszystko przeczyta, mogę cię zapewnić, może nie od razu ale napewno to zrobi
może gdy dowie się wszystkiego, co siedzi w głębi TYwojego serca, będzie jej łatwiej to wszystko zrozumieć
pomimo wszystko to jest jej ojciec i ona może nadal ma nadzieję, że wszystko sie ułoży, dlatego nie akceptuje Twojego partnera,

16

Odp: egoizm czy rozsądek???

Uwazam ze dobrze zrobilas ja bylam z partnerem ktory byl starszy o 11 lat bylam z nim 1,5 roku mimo ze wiedzialam ze pije ale myslalam ze dla milosci zrezygnuje z alkocholu . Jak bardzo sie mylilam . Zamieszkalam u niego i zaczal sie dla mnie bardzo ciezki okres w zyciu . jak Pił to zaczely sie wyzwiska, dwa razy podniosl na mnie reke , znosilam to ze w nocy zamiast spac puszzcal glosno muzyke nie zwazajac czy ktos spi jak sie sprzeciwialam to znow wyzywal a ja nie potrafilam odejsc bo bardzo kochalam ciagle zylam zludzeniami ze to dobry czlowiek bo jak byl trzezwy to byl super facet niestety trzezwy byl rzadko za rzadko . Codziennie chodzilam do kosciola i blagalam Boga by dal mi sile bym od niego odeszla. I poznalam chlopaka i on byl bodzcem ze od tamtego odeszlam mimo ze z nowym chlopakiem zwiazek sie nie udal ale mimo to wniosl do mojego zycia pomoc i nawet nie zdawal sobie z tego sprawy bo on niewiedzial o moim ,,chorym zwiazku,,.Jestem wdzieczna ze wyszlam  z tego bo zycie z pijakiem to nie jest zycie tylko wegetacja i strach.Milosc miloscia ale dlaczego decydowac sie na cierpienie....pozdrawiam

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » egoizm czy rozsądek???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026