netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

egoizm w przyjaźni

30 odpowiedzi5 164 wyświetleniazałożony przez anecznik, 05.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » egoizm w przyjaźni

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: egoizm w przyjaźni

hej, mam taką 'telefoniczną przyjaciółkę' - więcej się zdzwaniamy niż widzimy, rozmowy potrafią trwać godzinę i dłużej, zwykle jak kończymy to jestem zła. Ja zdaję relację i nie mam co oczekiwać jakichkolwiek pytań czy zainteresowania, ona ma trochę skomplikowaną sytuację i wciąż mówi o sobie- nie mam na mysli 2-3 rozmów,tylko ok.2 lat kiedy to całkowicie skupiła się na sobie.
Na maxa mnie wkurza,że wogóle tego nie widzi !Opisuje mi każdy detal, oczekuje porady we wszystkim, oczywiście żadnej rady nie realizuje choćby najmądrzejszej, jeśli ja czegoś potrzebuję muszę mówić WIELKIMI LITERAMI, bo sama o nic nie zapyta.

Czy ktoś z Was tak miał ?
Jest jakaś rada na to ?
Nie chcę jej olewać choć wielokrotnie już mam ochotę, ale wiem,że ma sporo trudności i to mnie trzyma by jej nie powiedzieć co myślę.
Czy to ja jestem dziwna ? Nawet niedawno wróciłam z b.ważnego wyjazdu-nie zapytała kompletnie o nic ! Powiedziałam co chciałam i jak zapytałam co u niej to poszła lawina !
Czuję się wyssana z energii , pominięta i zła,że wysłuchuję tych zwierzeń, doradzam,a ta dalej tkwi w tych samych błedach !

2

Odp: egoizm w przyjaźni

Pytanie podstawowe: czy kiedykolwiek z nią o tym rozmawiałaś?

3

Odp: egoizm w przyjaźni

Pozostaw ją samą sobie i poszukaj sobie mniej wampirycznych znajomych.

4

Odp: egoizm w przyjaźni

1-Nie wiem jak powiedzieć ,że nie poświęca uwagi moim sprawom, wyjdzie że mam jakieś pretensje - raz coś zaczęłam że chciałabym żeby coś więcej mi doradziła, to ucięła,że takie problemy jak moje to każdy chciałby mieć ...
2-Boję się ją tak opuścić ...

Ona nigdy nie pyta co u mnie, niewiele też nawiązuje do tego o czym ostatnio z nią gadałam, zwykle po odczekaniu mojego 'wstępu' (moje 5minut), startuje ze swoimi tematami (i to trwa jakieś 60min).
Czy to możliwe,że ona tego nie widzi ? Cholera kiedyś  była trochę mniej skupiona na sobie ...

5

Odp: egoizm w przyjaźni

Jeśli będziesz trwać w tym układzie to obie na tym stracicie tak czy owak.

6

Odp: egoizm w przyjaźni

anecznik, widzi z pewnością. Do tej pory myślałam, że być może po prostu nie zdaje sobie z tego sprawy (zdarza się), ale teraz widzę, że jednak tak. Wiesz, czym jest wampiryzm emocjonalny? Właśnie takiego wampirka spotkałaś.

7 Ostatnio edytowany przez pua84 (2012-10-05 20:46:33)

Odp: egoizm w przyjaźni

Może się to wyda śmieszne ale mam taką sytację z facetem którego w sumie nawet kiedyś mogłem uważać za przyjaciela (sam jestem facetem, ale jak by co to hetero, żeby nie było tongue ) W ostatnim półroczu jest między nami tak samo jak u autorki, 90% jego rozmowy to gadka o nim samym, pare razy próbowałem to ukrócić urywając kontakt ale wtedy on po paru tygodniach się tak jak by poprawiał w swoim zachowaniu, aż czasem myśle że to tak umyślnie robi to wszystko. Teraz ostatnio przestałem reagować na zaczepki przez net i tel jak sobie przypomina o mnie bo chce się czymś pochwalić albo poradzić albo się nudzi, odpowiadam tylko zdawkowo, wyskoku browara też ostatnio odmówiłem kilka razy pod rząd bo chyba mam już dość tej znajomości i bycia na zawołanie żeby posłuchać co tam u niego. Autorce radze podobnie, tacy ludzie się nie zmieniają i liczyć na nich też w razie co nie będzie można.

Przeczytałem teraz definicję tego wampiryzmu co podała Wilczyca89 i faktycznie by się zgadzało, to charakterystyczne dla ludzi z depresją, ten mój kolega ma urojone kompleksy na swoim punkcie od dłuższego czasu, w które sam się wpędza. Jest sportowcem i to na tej płaszczyźnie ma problem.

8

Odp: egoizm w przyjaźni

Miałam taką toksyczną koleżankę. Umówiłam się z nią tylko dwa razy - o te dwa razy za dużo. Od razu zerwałam tą znajomość - moje zdrowie psychiczne było ważniejsze niż jej czasem wydumane problemy. Nic nie dajesz od siebie, nie licz na nic. Proste. Zakończ te telefoniczne pogawędki.

9

Odp: egoizm w przyjaźni

Tak, jest rada- po prostu zerwać znajomość. Szkoda nerwów.

10

Odp: egoizm w przyjaźni

Wampir nie wampir, po prostu powiedz jej o tym i już. Najwyżej znajomość ulegnie zerwaniu czy ochłodzeniu. I tak będziesz wygrana.
Mam taką przyjaciółkę, która stała się takim zbiornikiem problemów innych ludzi. Sama jest dość nieśmiała i nie towarzyska, chyba tylko ja o tym wiem, ale pokrywa to śmiechem itp zachowaniami. I ma przez to liczne grono "znajomych" + rodzina, którzy wydzwaniają do niej, wpraszają się z wizytami i zasypują ją swoimi problemami. Dobrze, że ma dość asertywny charakter do tych problemów ale zupełnie brak jej asertywności w stosunku do tych zwierzających się. I jak sama mi mówiła ma czasami ochotę posłać kogoś do diabła. No ale ......

11

Odp: egoizm w przyjaźni

Miałam przyjaciółkę, z którą się  rozluźniło, gdy wyjechała. Ale potem była o krok od rozwodu i zadzwoniła. Przez kilka miesięcy prawie codziennie dzwoniła na godzinę, czasem dłużej, czasem krócej. Nie mówiłam o sobie, bo widziałam, że życie jej się wali a ona próbuje się pozbierać. Wyprostowała swoje sprawy i w końcu zapytała co u mnie. Teraz jak dzwoni, to każda z nas coś powie, czegoś posłucha. Czerpiemy z naszej relacji dużo radości i jesteśmy sobie bliższe niż kiedykolwiek.

Kiedyś, gdy to ja się  rozwodziłam, nie byłyśmy blisko. Wtedy pomogła mi inna przyjaciółka. Niczego dla siebie nie chciała, po prostu była. Wiele razy poradziła mi mądrze, a ja nie byłam w stanie zrobić tego co mówiła. Była cierpliwa. Jesteśmy bardzo blisko po tym wszystkim. Gdy później ona potrzebowała pomocy, rzuciłam wszystko i pojechałam do niej. To by się nie zdarzyło, gdybym nie miała w niej oparcia. Bo może już bym nie żyła. Nie umiałabym też pomóc drugiej.

Nie możesz dać czegoś, czego nie masz. Jeśli nie ma już w Tobie cierpliwości i miłości do przyjaciółki, będzie uczciwie, gdy jej to powiesz... Jeśli jednak możesz coś jeszcze z siebie wykrzesać, spróbuj.  Ona przedtem taka nie była, więc może wróci do równowagi już wkrótce.

Jeszcze jedna uwaga. Rady dostawałam i dawałam TYLKO gdy wyraźnie poprosiłam, gdy mnie wyraźnie poproszono.W innych przypadkach, choćby mi się cisnęły na usta, milczałam. Bo wsparcie to nie rady co zrobić, tylko pomoc w odzyskaniu wewnętrznej równowagi choćby na chwilę, by odetchnąć i dać szansę intuicji, własnemu umysłowi. Nie szukanie rozwiązań za osobę w kłopotach, tylko wiara w nią.

12

Odp: egoizm w przyjaźni

"2-Boję się ją tak opuścić ..." -a dlaczego się boisz?

13

Odp: egoizm w przyjaźni

Ja mam taką zasadę, co prawda od niedawna ale się jej trzymam - jeżeli jakaś osoba z ktorą mialam dobre relacje i często się z nią widywałam etc. pogarsza mi moje samopoczucie, humor, wywołuje negatywne emocje... Zrywam z nią kontakt. To nie ma sensu, abym ja się męczyła z kimś kto źle na mnie wpływa. I już smile Otaczaj sie ludźmi którzy dają Ci radość, z którymi dobrze się czujesz i rozumiesz.
Wiem, że może Ci być głupio zerwać kontakt z kimś kogo znasz od dawna, ale jak sama widzisz Wasza "przyjaźń" nie ma większego sensu. Ty czujesz się źle, a ona wywala swoje problemy, mając gdzieś Twoje. To nie jest przyjaźń, bo w przyjaźni ludzie troszczą sie o siebie nawzajem, a nie myślą tylko o sobie. Szkoda Twojego czasu na osobę która wyssysa z Ciebie radość.
Ja także miałam taką koleżankę, która niezbyt dobrze na mnie wpływała. Urwałam kontakt. Po co mi to? Mam znajomych z ktorymi czuje się świetnie, dobrze sie rozumiemy. Po co tracić czas z kimś kto psuje nam humor i odbiera radość życia?

14

Odp: egoizm w przyjaźni

Ja mam taką zasadę, co prawda od niedawna ale się jej trzymam - jeżeli jakaś osoba z ktorą mialam dobre relacje i często się z nią widywałam etc. pogarsza mi moje samopoczucie, humor, wywołuje negatywne emocje... Zrywam z nią kontakt. To nie ma sensu, abym ja się męczyła z kimś kto źle na mnie wpływa. I już smile Otaczaj sie ludźmi którzy dają Ci radość, z którymi dobrze się czujesz i rozumiesz.  ja również mam taką zasadę smile To tak naprawdę prostsze niż się mysli: zerwanie kontaktu. Tym bardziej, że możesz to zrobić telefonicznie, nie musisz jej patrzeć w twarz. Możesz też napisać list pożegnalny; krótki i zwięzły.

To jest przydatny adres: http://www.netkobiety.pl/help.php#smilies. Znajdziesz tutaj informację o sposobie cytowania postu. Dzięki metodzie zastosowanej przez Ciebie nie można odróżnić Twych słów od zacytowanych.

Moderatorka Wielokropek

15 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-10-06 18:02:52)

Odp: egoizm w przyjaźni

Dobra, to ja napiszę coś więcej.
"Przyjaźniłam się" z osobą, dla której jej problemy były ważne, jej zdanie się liczyło i zawsze dostawała to, czego chciała.
To była długa znajomość. Nawet się "kochałyśmy", jak siostry...Problem w tym, że ona jest typową jedynaczką- najpiękniejsza(trzeba przyznać - bardzo ładna dziewczyna), najmądrzejsza, w ogóle cud, miód i orzeszki.
Potrafiła chodzić z jednym chłopakiem, ale na boku miała kolegów, których rozkochiwała w sobie namiętnie.
Pewnego dnia poszłyśmy razem na urodziny koleżanki. Poznałam wtedy chłopaka, który ze mną tańczył, ze mną rozmawiał i to mój numer chciał. Problem był taki, że on jej się też spodobał, więc zaczęła z nim pisać maile i suma sumarum rozkochała go w sobie. O czym potrafiła mi nawijać godzinami przez tel, jaki to on w niej nie jest zakochany, ale coś w nim jej nie pasuje, że ona przecież ma chłopaka, a to tylko kolega. W końcu nie wytrzymałam i zerwałam kontakt. Co było najlepszym posunięciem, bo chyba tak jak ci biedni chłopcy, ja również byłam pod jej urokiem.

Tydzień temu oglądałam dzięki rekomendacji Catwoman film "Pożyczony narzeczony". Wypisz, wymaluj historia podobna do mojej z kilkoma wyjątkami, ale bohaterka grana przez Kate Hudson zachowywała się tak, jak moja była przyjaciółka.

Teraz mam spokój i naprawdę prawdziwych przyjaciół. Ona Ci zatruwa życie, ale Ty sobie też je zatruwasz tkwiąc w tej "przyjaźni". Odpuść sobie, ona znajdzie kolejną ofiarę, której zacznie nawijać o swoich problemach.

16

Odp: egoizm w przyjaźni

hej . ja mam rozne kolezanki .kazda na swoj sposob egoistaka . jedna co domie dzwoni i dlugo gada ciagle o sobie ledwo da mi do glosu dojsc .jak nie ma o czym to nie dzwoni . potrafi niezle przygadac jest zawistna i wredna . ja uwazam ze kazdy ma swe zdanie .lepiej skupic sie na bardziej zyczliwych ludziach

17 Ostatnio edytowany przez raki (2012-10-06 22:21:20)

Odp: egoizm w przyjaźni

Mnie się podoba to, co napisała Artemida. Tak czasem już bywa w przyjaźni, że jednego dnia jesteśmy silniejsi i wtedy wspieramy, a innego to nas wspierają. Pamiętam, jak kiedyś moja przyjaciółka spytała mnie, czy nie jestem zmęczona jej problemami, że ciągle opowiada o sobie itd. Byłam bardzo zmęczona. Powiedziałam jej: "widać teraz tego potrzebujesz, a ja mam w życiu spokojnie, pewnie nadejdzie taki czas, że zamienimy się rolami". Niestety faktycznie stało się tak w niedługim czasie...
Jeśli ją kochasz i się o nią troszczysz, a chyba tak jest, skoro szukasz rady, spróbuj jeszcze trochę dla niej pobyć.
Nie zgadzam się z poglądem, by zrywać wszelkie kontakty, które źle na nas wpływają. Niektóre owszem. Ale Catwamen - w przyjaźnią jest trochę jak ze związkiem - nie zawsze jest kolorowe i łatwo, nie zawsze idzie się to samą drogą itp. - ale czy to powód, by zostawiać?

18

Odp: egoizm w przyjaźni

"Niektóre owszem. Ale Catwamen - w przyjaźnią jest trochę jak ze związkiem - nie zawsze jest kolorowe i łatwo, nie zawsze idzie się to samą drogą itp. - ale czy to powód, by zostawiać?"-- dla mnie było dość znamiennym stwierdzeniem, że ten kontakt wysysa z Autorki energię. Sa ludzie-wampiry emocjonalne, miałam takie w swoim otoczeniu i czułam się identycznie.... źle. I jeśli to są TAKIE relacje, nie ma sensu w nich tkwić.
Jeśli to przejściowe, a Autorka czuje, że jest między nimi zdrowa wymiana, ale chwilowo to ona jest tą stroną wspierającą to oczywiście warto to przeczekać.

19

Odp: egoizm w przyjaźni

Fakt faktem, że jak i związek z nas wysysa cała energię... Masz rację. Pytanie zasadnicze chyba jest o fundamenty tej przyjaźni.

20

Odp: egoizm w przyjaźni
pua84 napisał/a:

Teraz ostatnio przestałem reagować na zaczepki przez net i tel jak sobie przypomina o mnie bo chce się czymś pochwalić albo poradzić albo się nudzi, odpowiadam tylko zdawkowo, wyskoku browara też ostatnio odmówiłem kilka razy pod rząd bo chyba mam już dość tej znajomości i bycia na zawołanie żeby posłuchać co tam u niego. Autorce radze podobnie, tacy ludzie się nie zmieniają i liczyć na nich też w razie co nie będzie można.

Wiesz rozumiem Cię, czasem też próbuję 'olewać' ,ale potem dzieje się coś co sprawia ,że czuję się winna że jej nie pomogłam, nie poradziłam, etc...
Ja zawsze weryfikuję swoje zachowanie, nie umiem zrozumieć, że ktoś nie myśli o tym co robi, tylko dalej skupia się JEDYNIE na sobie ! Masakra ! Wampiryzm mówicie ...hmmm...możliwe...

21

Odp: egoizm w przyjaźni
Catwoman napisał/a:

"2-Boję się ją tak opuścić ..." -a dlaczego się boisz?

Wielu znajomych to już jej nie zostało - bywa męcząca - nie chciałabym jej tak zostawić jak inni...

22

Odp: egoizm w przyjaźni

anecznik, ale możesz wyjaśnić, podać krótki powód. nie musisz się zmywać bez słowa wymyślając jakieś kłamstwo .

23 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-10-07 22:02:54)

Odp: egoizm w przyjaźni

Poznałam kiedyś chłopaka. Odwoziłam go od znajomych do domu, bo miałam po drodze. Po kilku minutach zaczął mi się zwierzać. Staliśmy pod jego domem jeszcze chwilę; faktycznie miał problem. Ale mu nie pomogłam, bo miałam wtedy swoje sprawy, dzieci, męża... Po jakimś czasie dowiedziałam się z przypadkowej rozmowy, że coraz bardziej odrywa się od rzeczywistości. I znów nic nie zrobiłam. Potem popełnił samobójstwo. Skutecznie.

Nie był moim przyjacielem. Nie był nawet moim kolegą. Młodszy o kilkanaście lat. W dowodzie go nie miałam. Ale męczy mnie to do dziś. Czy mogłam coś zrobić? Cokolwiek. Bo nie zrobiłam NIC.

Jeśli ktoś potrzebuje pomocy i MÓWI o tym, zdobył się na odwagę żeby pokazać jaki jest przestraszony, niepewny, zagubiony itp. odepchnięcie go, nawet gdy jest obcym człowiekiem, nie jest dobrym rozwiązaniem. Jasne, że nie możemy dać tego, czego nie mamy. Ale jakoś pomóc trzeba. Przecież nie przechodzimy obojętnie obok człowieka, który upadł na chodniku.

Jeśli nie możesz już jej słuchać, może najlepiej powiedzieć jej to wprost. I zaproponować (w miarę delikatnie), żeby poszła do psychologa, księdza, mamy, babci, siostry, zadzwoniła do telefonu zaufania...

24

Odp: egoizm w przyjaźni

ja mam zasadę traktuj swoich przyjaciół tak jak Ty byś chciała aby traktowano Ciebie...

Ale jeśli przyjaźń jest jednostronna to nie kontynuuj tego na siłę bo to jest toksyczna przyjaźń, która niczego nie wnosi w Twoje życie i z każdym dniem będzie gorzej...

25

Odp: egoizm w przyjaźni

Jedną rzecz dodatkowo chcę wyjaśnić - myślę, że to co sprawia, że przyciągam taką osobę to właśnie moja siła - ja zawsze ją pocieszam, każę odważnie traktować życie, dowartościowuję, nie olewam - i to mnie gubi, bo ona po prostu poprawia sobie samopoczucie, a jak osiągnie cel to jest koniec rozmowy. Wciągu 50minut nie zada żadnego konkretnego pytania, coś popryta o pogodę i tyle.
Jestem jednak dupkiem ,że nie umiem asertywnie sprawy zakończyć, tak jak wszyscy mi tu piszą.

Artemida - współczuję... ja właśnie boję się konsekwencji zostawienia jej samej,a naprawdę niewiele ma osób na kóre może liczyć - pewnie z własnej winy,ale jednak...
Czy coś mogłaś zrobić - widać nie...może gdbyście byli blisko...lepiej byście się znali ...lub miałabyś możliwości czasowe...

Prawdę mówiąc ja nie oczekuję,że ktoś będzie mi poświęcał aż TYLE uwagi. Przyjaźń to branie i dawanie - potrafię dawać, słuchać, jak mam problem formułuję go jasno by nikogo nie męczyć...

26

Odp: egoizm w przyjaźni

"bo ona po prostu poprawia sobie samopoczucie, a jak osiągnie cel to jest koniec rozmowy." --i po tym można poznać czy ktoś ma faktycznie GORSZE dni czy obrał sobie taki kierunek na zycie i znalazł osobę, którą będzie swoim nieudanym zyciem zanudzał i spijał krew.

27

Odp: egoizm w przyjaźni
anecznik napisał/a:

boję się konsekwencji zostawienia jej samej,a naprawdę niewiele ma osób na kóre może liczyć - pewnie z własnej winy,ale jednak...

Nie chodzi mi o to, żebyś się poświęcała. Czy nie możesz jej powiedzieć, że jesteś już zmęczona i nie masz siły rozmawiać? Poprosić, żeby poszła na terapię?
Wiem, że to strasznie trudne, ale może byś spróbowała?

28

Odp: egoizm w przyjaźni
Artemida napisał/a:
anecznik napisał/a:

boję się konsekwencji zostawienia jej samej,a naprawdę niewiele ma osób na kóre może liczyć - pewnie z własnej winy,ale jednak...

Nie chodzi mi o to, żebyś się poświęcała. Czy nie możesz jej powiedzieć, że jesteś już zmęczona i nie masz siły rozmawiać? Poprosić, żeby poszła na terapię?
Wiem, że to strasznie trudne, ale może byś spróbowała?

Artemida - racja w 100% - nigdy nie zasugerowałam jej terapii !
Bardzo dobry pomysł ,bo ja już nie wyrabiam.
Catwoman też możesz mieć dużo racji - to chyba sposób na życie bo tych "gorszych" dni jest cała masa !
Nie wiem czy to cecha wampiryzmu emocjonalnego,ale dodam tylko,że właśnie o jej niepowodzeniach rozmawiamy najczęściej-tzn.z niczym pozytywnym nigdy nie dzwoni ! Nawet jak zmieniła pracę na lepszą (w czym kibicowałam) to dowiedziałam się jak sama zadzwoniłam i zapytałam...

dzięki bardzo - spróbuję napewno być bardziej asertywna i może wreszcie przestanę się wkurzać na siebie !

29

Odp: egoizm w przyjaźni

o! z tą propozycją terapii to świetny pomysł!! przypomniało mi się właśnie jak może z rok temu zaproponowałam to w końcu koleżance, która dzialała bardzo podobnie jak Twoja! powiedziałam jej : "Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej udać się na terapię do specjalisty, bo Twoje problemy nabrały już takich rozmiarów, że ja nie potrafię ci pomóc". 
Kolezanka do terapeuty nie poszła- bo taki ma styl życia- ale gdy mnie odwiedziła następnym razem, powiedziałam jej żartem, że ma dokłądnie 5 minut any ponarzekać i ani minuty dłużej. Zastosowała się big_smile

30

Odp: egoizm w przyjaźni
Catwoman napisał/a:

Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej udać się na terapię do specjalisty, bo Twoje problemy nabrały już takich rozmiarów, że ja nie potrafię ci pomóc".

Piękny tekst. Nie można się o niego obrazić, bo wieje z niego nie chłodem, lecz troską serdeczną.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » egoizm w przyjaźni

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026