A ja mam taki pomysł by akceptować siebie samych nawet, jeśli nie jesteśmy idealni. Swoja droga kto jest???? Wiec może czas zacząć pisać o sobie tylko te dobre rzeczy? Zamiast lajkować na Fb, zalajkujmy przed lustrem swoje odbicie;-)
No proszę , napiszcie co jest w was pięknego? Co w sobie kochacie? nawet wtedy kiedy nie jest to uznane za kanon piękna ale wy i tak to w sobie lubicie !!! ;-) ja zacznę;-)
Bardzo lubie swoje nogi, piersi i włosy( zaczęłam bardzo bardzo o nie dbać). A jeśli chodzi o cechy wewnętrzne to poczucie humoru ;-)
Podobne tematy
NIKT SIEBIE NIE LUBI ?
Poczucie humoru. Zawsze rozwalę najgorszą stypę jakimś tekstem:) Z wyglądu nic nie lubię:D
Marcjano;-) NPEWNO cos z wyglądu jest w Tobie fajnego! Daje sobie głowę uciąć,że znalazłabym w pół minutki 3 rzeczy;-)
O! Ja mam podobnie jak Marcjano. Zresztą wiekszosc na forum juz sie zetknela z moim humorem ![]()
Z wygladu lubie swoje cycki.
Marcjano nie moze nic u siebie w wygladzie lubic, bo nie ma cyckow ![]()
No jak nie ma ?;-) Iceni ma- ale niewidoczne;-p hihihi;-)
Marcjano;-) NPEWNO cos z wyglądu jest w Tobie fajnego! Daje sobie głowę uciąć,że znalazłabym w pół minutki 3 rzeczy;-)
To szukaj. Nie znajdziesz:) Tu nawet są moje fotki:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=60530&p=140
Może to głupie, ale lubię swoją skórę.
Jest bardzo wrażliwa.
Nie nałożę na gołe ciało swetra wełnianego, ani sztywniejszej odzieży, bo odczuwam zaraz dyskomfort.
Za to moja skóra uwielbia dotyk kobiecych dłoni. Nie tylko w intymnych sytuacjach. ![]()
Lubię też moją niechęć do mówienia o sobie, choć w towarzystwie do milczków nie należę.
Lubię swoje oczy,usta,zdrową,lekko śniadą cerę,to,że nie mam zmarszczek i pewnie jeszcze długo mieć ich nie będę.
Lubię swój wzrost,talię i piersi.No i bardzo szczupłe ręce i dłonie.
Mam oczywiście sporo zastrzeżeń co do mego wyglądu ale...staram się o nich nie pamiętać:)
Co do reszty-lubię zaskakiwać.Nigdy nie opowiadam o sobie za dużo,nie chwalę się i lubię to zaskoczenie ludzi kiedy pokazuję co potrafię:)
A kilka rzeczy potrafię całkiem nieźle.
Iceni napisała kiedyś,że wygląda jak Kinga Preis.I to jest chyba fajne bo jak się ma taką urodę to można w chwilę być kim się chce.Wrzućcie sobie w wyszukiwarkę nazwisko a zobaczycie tą niesamowitą mnogość...
A ja tam w sobie dużo lubię. Wzrost, figurę, jędrność kształtów, długie włosy i rzęsy, od niedawna pazurki, bo nareszcie się nie łamią ;p Uśmiech też mam ładny. Poza tym poczucie humoru, sarkazm i umiejętność dopasowania do praktycznie każdej sytuacji/każdego rodzaju grupy ludzi.
Fajny wątek - człowiek zaczyna pisać o sobie w miły sposób, to i mu się japa cieszy ![]()
Gojka! Jaką ty masz dobrą pamięć! ![]()
Jeśli tak to właśnie tak bym sobie wyobrażał osobę o takim poziomie sarkazmu i trafnego dowcipu:D
I o to chodzi właśnie, piszemy tylko o sobie dobre rzeczy ;-) I czujemy sie pięknie i dobrze sami ze sobą;-)
Marcjano : piekne oczy;-) fajny usmiech, brak odstających uszu ;-))))))
a widzisz ;-)
masz w sobie coś ładnego;-)
Akurat oczy to mój największy kompleks. A jedno to nawet dwukolorowe mam:D
Kiedyś moim kompleksem była przezroczysta wręcz cera i piegi- w liceum wszystkie się solaryzowały
Teraz uważam, że wyglądam jak Lana del Rey:p A co! Wolno mi dobrze o sobie myśleć:-)
...wystarczy mi 5 minut przed lustrem zaraz po wstaniu aby wyglądać dobrze... sąsiad kiedyś powiedział, że wyglądam jak Monica Bellucci i tutaj są rozbieżności chociażby w wielkości biustu, ale ja nie zamieniłabym swojego na żaden inny..małe jest piękne...
Najbardziej lubię swój mózg! Całościowo! To moja ulubiona część ciała zdecydowanie, zawiera osobowość, intelekt i temperament. Temperament mógłby być spokojniejszy, ale ten też ma swoje zalety. Oczywiście mój mózg ma swoje narowy i sprawia problemy, ale to wliczone w koszta takiego fajnego mózgu jak mój. :]
Resztę ciała też lubię, ale już mniej.
Marcjano, strasznie marne te fotki, mało co tam widzę, szczególnie na tej ciemniejszej, ale mam wrażenie, że masz fajny nos, usta i założę się, że masz ekstra klatę i bice. ![]()
Lubie w sobie to , ze jestem jak ze stali i przechodze przez trudne rzeczy z klasa.
A jesli chodzi o wyglad
Bardzo lubie moje wlosy, ktore sa ciemne i falowane i same sie ukladaja dobrze.
Lubie moje duze oczy i to ze sa jasne w kontrascie do wlosow, a przy tym mam lekkiego zeza i jedno oko mniejsze od drugiego - czego nie widac szczegolnie, ale nadaje to twarzy lekko dziwny wyglad.
Lubie moj maly nos, i to ze ma maly garbek
Lubie ksztalt mojej twarzy i ust.
Bardzo lubie swoje male cycki, od dziecka chcialam miec male i mam.
Lubie swoja figure, jestem troche za chuda byc moze, ale moje cialo ma swietne proporcje, i dlugie nogi.
I lubie swoja labedzia szyje i jasna cere.
Ale najbardziej ze wszystkiego lubie to, ze mimo klasycznie dobrej urody mam w twarzy cos takiego , ze wygladam na lekko dziwna i nawiedzona .
20 2015-01-27 15:33:48 Ostatnio edytowany przez bbasia (2015-01-27 15:36:15)
Marcjano, masz fajny komin wystający z głowy... ![]()
Czyżby w tym zdjęciu były jakieś podteksty?
![]()
A ja chyba najbardziej lubię w sobie to, że przestało mnie obchodzić to co ludzie sądzą o moim wyglądzie.
Hahaha nei pomyślałem o tym:D
Vian zdjęcia słabe bo robione kaloryferem. Nie mam swoich dobrych zdjęć i dobrze:D Na bice i klatę nie narzekam akurat przez większość roku:P
A ja lubię najbardziej swoją kobiecość, uśmiech oczy włosy tyłek i piersi. Szczerość, i delikatność. Energię.
Ja lubię swoje ciało, oczy, włosy... Lubię swój zmysł estetyczny, dziwne poczucie humoru, zamiłowanie do estetyki oraz umiejętność niezależnego myślenia.
I proszę, jeśli jeszcze raz usłyszę w statystykach,że Polacy nie lubią swojego wyglądu;-) A nie prawda ! lubimy, tylko musimy częściej zauważać w sobie te pozytywy;-)
Ciesze się,że trafiłam do społeczności NetKobiet bo są tu same piękne i mądre Kobiety;-) No i Ci Faceci;-) Najlepsi z najlepszych;-);-P
Lubie w sobie moje poczucie humoru i moj ciety jezyk.pzdr.
Fajny temat! Zamiast zazwyczaj myśleć "jaki paszczur ze mnie", to szukam cech pozytywnych ![]()
Najbardziej jestem zadowolona z oczu- duże, ciemne, czarne długie rzęsy, właściwie taka oprawa oczu, że podobno "nie muszę robić makijażu"
Ogólnie karnacja ciemniejsza, ciemniejsze włosy, brwi to aż czorne, więc oszczędzam na hennie, chociaż taki plus.
Duże usta, ale nie jak u glonojada, tylko w sam raz.
Długie nogi (chociaż uda by mogły schudnąć. Pracuję nad tym).
Wysoka- 175cm
Mały biust- zawsze taki chciałam mieć.
A charakter- indywidualistka, zawsze mam swoje zdanie, no i moja artystyczna dusza, kreatywność, wyobraźnia.
Więcej nie znalazłam... Reszta do wymiany ![]()
Lubię swoje włosy, oczy, usta. Lubię swoją figurę i wzrost. Lubię swoje tatuaże.
Lubię fakt, iż ładnie mi w każdym kolorze włosów, chociaż jestem naturalną blondynką :-)
Lubię swoje rude kręcone włosy, seksowną figurę. poczucie humoru, pogodę ducha i łatwosc nawiazywania kontaktów.
Lubię swoje włosy (blond) i to, że się nie niszczą od częstych i dość drastycznych zmian koloru. Lubię swoje dłonie, bo są małe, lubię swój głos, cycki, talię, zęby i oczy. Lubię swoje miny. xD Poza wyglądem lubię swoją złośliwość, inteligencję, poczucie humoru, pewność siebie. Mniej lubię swój narcyzm, ale w połączeniu z poczuciem humoru jestem raczej do zniesienia. ;p
30 2015-01-27 19:40:02 Ostatnio edytowany przez noname12_34 (2015-01-27 19:40:33)
Jak to ktoś napisał wyżej- bardzo lubię moją kobiecość! Moją kobiecą sylwetkę (hmmm, bardzo kobiecą
), te nasze babskie rozkminy nad życiem i dyskutowanie o facetach- dlaczego on to zrobił a dlaczego nie
Lubię dbać o własne ciało, które mi się podoba (absolutnie nie jest ono idealne). Lubię moją ciekawość do życia, chęć odkrywania i poznawania innych ludzi. Bardzo sobie cenię, że jestem zaradna, nie jestem nieśmiała i jestem ogarnięta- myślę że realizuję swoje cele i plany.
Narcystycznie lubię swoje oczy (myślę że są zajebiste), uśmiech, zęby. Dłonie i stopy
Ogólnie nie jest źle!
Hmm... jeśli mogę to ja też napiszę lubię swój wzrost jestem wysoki, lubię tak naprawdę swoją twarz i włosy podobają mi się tak naprawdę... z wnętrza to, że jestem inny niż większość zarabiam na swojej pasji, jestem humanistą i ścisłowcem tak naprawdę, sporo czytam, interesuje się różnymi rzeczami, jestem silnym człowiekiem sporo przeszedłem. Chyba wystarczy ![]()
Temat interesujący, bo jak się okazuje można podać kilka cech, które w sobie lubimy, a nie tylko jednym tchem wymienić litanię naszych wad. I bardzo dobrze! ![]()
Jeśli chodzi o to, co mnie się podoba w moim wyglądzie, to niebieskie oczy, pełne usta, a przede wszystkim długie falowane włosy.
Z kolei z cech charakteru, które u siebie lubię, wymieniłabym zaradność, operatywność, empatię (czasem nawet za dużo jej). Mam ponoć kilka męskich cech, co wg poniektórych czyniłoby mnie dobrą kierowniczką facetów (z czym się kompletnie nie zgadzam
). Jestem także bardzo obowiązkowa i sumienna, wyjątkowo cenię to także u innych ludzi.
Nie zmienia to jednak faktu, że lista pt. "czego nie lubię" byłaby znaaacznie dłuższa ![]()
Gojka! Jaką ty masz dobrą pamięć!
O i jeszcze lubię swoją dobrą pamięć ![]()
Lubię też Kingę Preis-stąd może ta pamięć.
Niestety mam słabą do twarzy ludzi,których spotykam poznaję.Czasem wychodzą z tego głupie sytuacje.
Lubię siebie tak ogólnie, ponoć nie jestem złym człowiekiem, to co mam siebie nie lubić ????
Z wyglądu lubię oczy,tyłek i cycki.
Marcjano masz w sobie coś takiego, że zaraz trzeba Cię lubić, od pierwszego wejrzenia ????
Iceni zawsze sobie wyobrażałam jako wysoką brunetkę, nie wiem dlaczego ????
Kiedyś bardzo lubiłam swoje rude kręcone włosy, ale niestety z wiekiem zciemniały
.
A teraz: rysy twarzy, wewnętrzną dojrzałość i doświadczenie życiowe. To mi daje siłę.
A ja lubię swoje oczy, usta, nosek
Włosy też mimo tego, że są kłębkiem nieogarniętych loczków
I wcięcie w talii.
Ok, to pora na mnie ![]()
W wygladzie lubie swoje oczy, duze, zielone, i dlugoe rzesy
zaczynam lubiec i obserwowac swoje zmieniajace sie, umiesniajace sie cialo.
Lubie w sobie moje zmotywowanie do schudniecia, i to, ze mimo, ze sie udalo, dalej pracuje nad swoim cialem. Swoja sile psychiczna, mimo, ze czasami chcialam sie poprostu poddac. To, ze wykonuje swoj zawod z sercem, mimo ze nie kazdemu odpowiada taka praca. I co najwazniejsze, lubie sama siebie jak sie smieje, i zmarszczki wokol oczu, ktore sie pojawily od duzej ilosci smiechu ![]()
mery90 to może zarazisz nas swoim zmotywowaniem do schudnięcia?
Mi ciągle tej motywacji i samozaparcia brakuje! Szczególnie jeśli chodzi o jedzenie
z wyglądu najbardziej lubię moją figurę jako całokształt, jestem malutka ale mam dobra proporcje i absolutnie nie mam kompleksów pod tym względem, lubię siebie po prostu nagą.
z charakteru najbardziej lubię poczucie humoru, to, że potrafię do łez rozbawić innych swoim zachowaniem czy opowieściami. to mi sprawia niezwykłą radość. lubię też w sobie seksualność oraz mój survivalowy charakter czyli im bardziej wiatr i śnieg w oczy tym bardziej czuję się jak hulk czy inny robocop i czuję wtedy że żyję. i odwagę, jestem bardzo odważna i bojowa kiedy trzeba. uczciwa do granic naiwności a wręcz frajerstwa.
generalnie lubię siebie ![]()
Oj z wyglądu to niewiele...
Lubię się za siłę i odporność
Lubię swój sarkazm ![]()
No to i ja dorzucę swoje 3 grosze: Jestem osobą bardzo ciepłą, rodzinną, lubię gotować... Mam ładne blond fale, wielkie zielone oczy, pełne usta, ogólnie jestem zauważana przez płeć przeciwną. Długie zgrabne nogi, pełny biust, fajny tyłek... Doprawdy nie wiele chciała bym w swoim wyglądzie zmieniać. No, może te 5kg mniej...
Ale i tak zawsze mam pełno kompleksów... ot, taka natura...
Cycki, tyłek
Lubie swoje oczy chociaż podobno patrzę na ludzi jakbym chciała ich pozabijać, chyba mam to po tacie...
Lubię swoje rude, długie włosy, chociaż niestety sporo ich straciłam
Lubię w sobie to że jestem szczera, mogę sobie spojrzeć w twarz i wiem że żyje w zgodzie ze sobą i swoimi regułami.
Bardzo fajny temat ![]()
Ja lubię swoje oczy
i lubię w sobie to, że potrafię słuchać innych ![]()
Chciałbym siebie lubić tak jak wy. Jak tak was się czyta to od razu się humor poprawia:d
Ja wszystko kocham u siebie
a nie lubię.
Charakter - jestem szczera.
Wygląd - bardzo ladna dziewczyna.
P.s no i jestem bardzo skromna heh.
Ja lubię swój biust, talię, usta. Podobno mam ładne oczy, ale ja tego jakoś nie widzę (może dlatego, że jestem okularnicą;) ) Lubię w sobie to, że nie dam sobie w kaszę dmuchać, mam swoje cele w życiu i do nich dążę.
47 2015-01-29 13:14:02 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2015-01-29 13:14:50)
Chciałbym siebie lubić tak jak wy. Jak tak was się czyta to od razu się humor poprawia:d
...masz dużo powodów ku temu (lubienie siebie)...jestem pewna...
Cechy charakteru to raczej tak. Jestem ogólnie lubiany i nie mam wrogów:)
Z wyglądu lubię swój mały wzrost, szczupłe nogi, jędrne piersi i charakterną twarz ![]()
A tak generalnie cenię w sobie umiejętność zachowania zimnej krwi, metodyczność, skuteczność w załatwianiu wszelkich spraw urzędowych i poczucie humoru, które włancza się jak uderza we mnie frustracja na niewydajność innych
- no taka skromna jestem...
50 2015-02-01 04:59:25 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-02-01 05:14:52)
Chciałbym siebie lubić tak jak wy. Jak tak was się czyta to od razu się humor poprawia:d
Spróbuj
Pamiętasz widziałam Twoje zdjęcie i masz naprawdę ładny uśmiech, sylwetkę też fajną, dbasz o siebie i no wiele by się znalazło.
Ja też jak pamiętasz czasem myślę o sobie źle, byłam wyśmiewana, powodzenia nie miałam, ale staram się też widzieć dobre swoje strony. One są, nie możemy cały czas widzieć siebie przez pryzmat tego co mówili inni. Dlatego ja lubię swoje oczy zielono-szare, włosy - są dość gęste (nie jakoś bardzo, ale nawet nawet) i lubię ich kolor, taki średni brąz, lubię tez swoją bardzo jasną cerę, choć kiedyś nie lubiłam, usta nawet. Podoba mi się też mój wzrost (nie jest taki ważny, ale lubię go) mam 170-172 (różnie miara pokazuje, ale 170 na pewno). Nie mam klasycznych atrybutów, nie mam dużych oczu, nie mam wyraźnych kości policzkowych, mam urodę trochę dziecinną wręcz, twarz bardziej kanciasta , nie mam dużych ust (choć są dość pełne, więc tutaj też lubię je), nie mam wielu super cech, może dla wielu będę przeciętna albo i brzydka, ale teraz już staram się, by to mnie nie obchodziło. To ja mam czuć się dobrze sama ze sobą
Tak najlepiej chyba na to wszystko spojrzeć
A wielu się facetom raczej nie podobałam, ale to, że nie podobam się od razu wielu to też nie wada. Można nadrobić potem. A oczywiście mogę też się spodobać, mojemu facetowi mimo że się niczym nie wyróżniam, właśnie nigdy nie miałam powodzenia, to jemu się spodobałam od razu po zdjęciu. To kwestia mocno subiektywna, a teraz po prostu staram się polubić siebie ![]()
Z charakteru, no ciężko mi samej się dokładnie ocenić, ale myślę, że lubię swoja wrażliwość, z tym, że to nie jest nadwrażliwość myślę, ale taka po prostu ludzka wrażliwość, dzięki której potrafię wczuć się w czyjeś położenie, doradzić. Może czasem coś przez to mocniej przeżywam, bo trafia to do mojej wrażliwości mocniej, ale nie jest to jakaś wada sądzę. Kiedyś byłam trochę drętwa, a teraz sądzę, że mam też nawet poczucie humoru i można ze mną pożartować
Lubię się pośmiać
Jestem szczera, ale też taktowna, myślę, że to też zalety. Unikam konfliktów, ale oczywiście nie unikam rozmowy i wszystko staram się wyjaśniać na bieżąco, rozmawiam, ale też słucham, myślę, że nauczyłam się też w pewnych kwestiach iść na kompromis (choć bywam czasem też uparta, więc wiadomo to sztuka, której się uczę). Mam dosyć pozytywne podejście do życia. Jestem lojalna, pomocna. No takie zalety chyba najbardziej.
Fajny temat.
Bywało,ze nie lubiłam siebie za to ,że nie potrafię powalczyć o siebie.Taką miałam świadomość.Tymczasem trzeba było ''ciągnąć'' wszystkie nitki stadła (żeby się nie rozpadło)Nie byłam ważna.Byłam ODPOWIEDZIALNA.Za bardzo.
Teraz jestem dla siebie.Bardziej egoistyczna,nastawiona na swoje przyjemności.Ale najbardziej ciągle lubię w sobie to ,że potrafiłam sama zmienić swoje życie .Poza tym akceptuję siebie ,swoje ciało,urodę no i to ,że przyszedł czas na zmarszczki.Nie ukrywam,ze dbam o siebie i to też powód do lubienia się.
Lubię też u siebie to,że potrafię rozmawiać,nie mam tematów tabu.Kiedyś tak nie było.
A tak w ogóle to trzeba siebie lubieć.Wtedy łatwiej jest żyć.
Za to że jestem zajebistym facetem i za to że mnie kobiety kochają ![]()
53 2015-02-03 14:33:13 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-02-03 14:35:36)
Ogólnie lubię swój wygląd - nogi, brzuch, pośladki itd.
I zęby swoje kocham. Bo są w dzieciństwie wyprostowane a w wieku nastoletnim wybielone i wyglądają "porażająco", jak to mój facet mawia (mówi że specjalnie mnie rozśmieszał na pierwszych randkach żeby się na nie nagapić bo mało która kobieta takie ma
).
Zęby zwłaszcza lubię, bo dużo cierpienia mnie ten "hollywood smile" kosztował i mam satysfakcję że dałam radę (no, aparat boli, wybielanie też nie jest miłe
).
Usta lubię, bo są dość duże i lubię je malować ![]()
Z charakteru lubię w sobie to że jestem wytrwała i pracowita (pomijając prace fizyczne). I że jak coś sobie postanowię, to dążę do tego uparcie.
Za to że jestem zajebistym facetem i za to że mnie kobiety kochają
od razu kochają...... hahah ![]()
Za to że jestem zajebistym facetem i za to że mnie kobiety kochają
Zajebiście prawdziwy i zajebiście facet ![]()
No i zajebiście łoryginalny nick.
moje wewnętrzne ja i moją samoświadomość
reszta to tylko iluzja ![]()
lubię swoją złośliwość, inteligencję, poczucie humoru
Pod tym mogę się podpisać.
Jeżeli chodzi o wygląd to lubię e włosy, uda i oczy. ![]()
Grafomańskie zapędy i to że mimo wszystko jestem naprawdę fajnym facetem. ![]()