netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

7 odpowiedzi2 877 wyświetleńzałożony przez liveisbrutal, 25.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Hej,
nie wiem od czego zaczac. Jestem z kobieta, bylam.. nie wiem jak pisac.
Zostawila mnie dzisiaj po raz kolejny. Czesto jest tak, ze sprzeczamy sie o drobne rzeczy, a pozniej wyciagamy stare brudy. Nie chodzi tylko o to, ze wyciagamy brudy i sie klocimy.. moja partnerka ma bardzo ciezki charakter. Jest cudowna kobieta na codzien, jest kochajaca, dba o mnie, dba o nas.. Ale.. zawsze jest to ale.. jest obrazalska, pod wplywem negatywnych emocjach zamyka sie w sobie, wszystko widzi w ciemnych kolorach, rzada rozstania praktycznie za kazdym razem..mimo tego, ze bardzo ciepi.. jestem pewna, ze mnie kocha. Ale to wszystko pokrecone. Wiem juz po 1,5 roku zwiazku z nia, ze czasem potrzebuje czasu aby sie uspokoic, pomyslec..wiecej niz ja.. mi wystarcza pare minut, poukladam w glowie wszystko, przemysle, wyciagne wnioski i chce zeby juz bylo dobrze, chce ja przytulac, chce przeprosic, porozmawiac, natomiast Ona mnie odrzuca i dalej rzada rozstania robi rzeczy, ktore mnie krzywdza..Ona o tym wie bo niejednokrotnie rozmawialysmy o tym i przynaje sie do tego, ze robi to zlosliwie i po to aby mnie skrzywdzic bo ona tez czuje sie skrzywdzona. Sprawa z dzis wyglada tak.. poklocilysmy sie w piatek o bzdury, wszystko byloby ok gdyby nie to, ze wczoraj przeczytala moje wiadomosci na fb..byla to rozmowa z przyjaciolka, rozmawiam z nia o wszystkim o sexie, pieniadzach, zyciu, uczuciach, problemach..a co za tym idzie.. o naszym zwiazku. Ufamy sobie i znamy sie od dziecka dlatego pozwalam sobie na takie szczere rozmowy. Po przeczytaniu tych wiadomosci moja kobieta poczula sie bardzo upokorzona.. Wiadomo nie byly to mile wiadomosci aczkolwiek to bylo wszystko co czuje, pisalam o problemach z partnerka, o tym, ze nie radze sobie z jej obrazaniem, ze nie podoba mi sie nadurzywanie alkoholu w ciezkich sytuacjach takich jak wlasnie ta dzisiaj. Wiem, ze jej to daje ulge i staram sie to powoli akceptowac ale dlaczego ona zawsze musi mnie zostawiac, odrzucac. Zazwyczaj po tych bardzo ciezkich dniach gdy juz jest ok rozmawiamy o wszystkim i tyle razy juz mowilysmy, ze mozemy sie klocic, obrazac, gniewac ale nigdy rzadac rozstania. Wlansie w tym momencie uswiadomilam sobie, ze to ja wczoraj powiedzialam "wychodze do pracy, a Ty sie pakuj, jak wroce ma Cie nie byc". Wiecie dlaczego tak powiedzialam bo moja kobieta byla obrazona i nie chciala mnie przytulic.. byla obrazona bo ja zawinilam w piatkowy wieczor.. ale ja jestem glupia czasem. Straszne to jest. Wlasciwie nie wiem czy potrzebuje pomocy po rozstaniu czy potrzebuje porady jak pracowac nad soba, tak potrzebuje pomocy, podpowiedzi jak to zrobic aby nie powodowac takich sytuacji. Ja caly czas nakazuje, zabraniam, ustalam, rzadze.. co za charakter..ranie ja i jeszcze zrzucam wine na nia, potrzebuje jakies rady, waszej rady, osob trzecich, obiektywnych..

2 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-25 16:36:02)

Odp: Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Eh, jesteś kobieta a Twoja parnerka to kobieta. Opisujesz wiec zachowanie kobiety a co wtedy powiedzieć o mezczyznie, który zachowuje się o wiele gorzej niż Twoja kobieta w innym watku?

Nie wiem co Ci napisac bo parner emocjonalny, uparty jest po prostu trudny we wspolzyciu. W twoim przypadku "zostawienie" jest również samodzielna decyzja drugiej, doroslej osoby. Może po prostu macie siebie dość?

Nie mysle ze tutaj jest jakas kwestia winy czy potrzeba zmian. Mysle ze zycie z inna, spokojna partnerka wygladalo by zupełnie inaczej.

3

Odp: Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Nie wiem czy mamy siebie dosyć, wiem napewno ze przechodzimy jakiś kryzys i strasznie sie mecze.. Nie wiem co robić bo nie potrafimy sie dotrzeć. Nie wyobrażam sobie ze u Ciebie może byc gorzej o ile piszesz o swoim merzczyznie. Jak znosisz takie sytuacje ? Jak sobie z rym radzisz ? Jak wtedy postępować ? Wycofać sie ? Ignorować? Przeczekać ?

4

Odp: Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Wspominalem o kims inny. A co zrobić? Mysle ze cos was laczylo. Jak emocje ucichną to może spotkać się gdzie poza domem, omowic za i przeciw bycia razem, okreslic sposoby rozwiazywania problemów. Niestety ale może się okazac ze kogos nianczyc cale zycie się nie da. Bo tu chyba o emocje i upartośc chodzi.

5

Odp: Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Tak zdecydowanie upartosc jest problemem. Nie znam gorszej cechy..jest naprawdę rujnujaca. Dziękuje bardzo za radę, zaczekam pare dni i zrobię jak radzisz. Rozmowa wnioski postanowienia.. Zobaczymy co z tego wyniknie. Chciałabym spędzić z nią życie, odzyskalysmy siebie po 5 latach przerwy. Dorosłam i jestem na to gotowa. Ona jest  5 lat starsza. Dała mi szanse mimo ze nie traktowałem jej poważnie gdy byłam młodsza, zbyt młoda i głupia. Teraz może pora na starania z mojej strony. Może jeśli sie nam poukłada, dobra by była wizyta u psychologa ? Ona jest otwarta wiec mogę zaproponować tylko jaki psycholog ? Ona sama czy my jako para ?

6

Odp: Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Nie rozumiem dlaczego tak obwiniasz siebie. To z nią jest coś nie tak, zachowuje się jak dziecko. Kto dojrzały przy byle kłótni chce się rozstawać?

7

Odp: Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Sama nie wiem dlaczego obwinian siebie..chyba już mnie do tego doprowadziły jej słowa. Ona zawsze jest przekonana, ze wszystko jest moja wina, a ona jest ta poszkodowana i cierpiąca. Ona poprostu przerzuca winę na mnie i chyba czasami w gorszych momentach wierze w to..

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie w emocjach..kolejne..czy to koniec ? Pomocy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026