........nie mogę zapomnieć,zauroczyłam się i nie potrafię przestać o nim myśleć, wciąż rozpamiętuję każdą minutę z nim spędzoną,czesto mi się śni.........nie,nie miałam z nim romansu choć chciałam.........męczy mnie ta sytuacja a całość dobija fakt że on nic nieczuje i nie szuka kontaktu
Podobne tematy
kolejna wygodnicka pannica
na zdrowie
męcz się dalej jak twoj oszukiwany maz z toba
........nie mogę zapomnieć,zauroczyłam się i nie potrafię przestać o nim myśleć, wciąż rozpamiętuję każdą minutę z nim spędzoną,czesto mi się śni.........nie,nie miałam z nim romansu choć chciałam.........męczy mnie ta sytuacja a całość dobija fakt że on nic nieczuje i nie szuka kontaktu
I co w związku z tym? Szukasz porad jak go przekonać do romansu czy jak wybić go sobie z głowy?
Jeśli pierwsza opcja, to raczej takich porad tu nie dostaniesz. Jeśli druga- to tak naprawdę wszystko zależy od Ciebie i Twojej silnej woli.
Chyba że już postanowiłaś a ten post ma tylko uciszyć Twoje sumienie...
Jest coś pięknego w twoim poście:
on nic nieczuje i nie szuka kontaktu
Daj sobie spokój i zajmij się mężem, który jakby dowiedział się prawdy prawdopodobnie by Cię zostawił...
Dobija cię to że on nic do ciebie nie czuje i nie szuka kontaktu? Nie wystawiasz sobie i swojemu małżeństwu dobrego świadectwa. Może zastanów się, czy twój związek ma sens, bo wygląda mi na to, że tylko czekasz na okazję do zdrady
7 2015-01-23 20:38:56 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2015-01-23 20:40:26)
źle trafiłaś tutaj na tym forum.... bo cię tylko zlinczują
ale powiem ci tak....
daj mu znać że ci się podoba
jeśli będzie zainteresowany to możesz mieć z nim romans, umów się z nim na seks.
jeśli nie będzie zainteresowany to to musisz zrozumieć/zaakceptować to i dać spokój.
Tyle.
Co za świat... Tyle zła na co dzień się dzieje, tyle dzieci głoduje, tyle osób codziennie cierpi, a Tobie marzy się seks z innym mężczyzną. Kobieto, puknij się w czoło, idź sobie pobiegaj, zajmij się czymś innym, a nie tylko myśleniem o swojej d**ie.
Nikt Ciebie nie zlinczuje. Oceni raczej.... Czy pojęłaś interpretację wpisów powyżej? Jeśli nie to przeczytaj uważnie:
1. właśnie przyznałaś się do tego, że zdradziłaś męża - choć wyprzesz się tego, wiem...
2. uświadom sobie, że coś zaczyna się kończyć
3. jesteś na ''wakacjach'' (świadomie je sobie zrobiłaś) i szukasz ciekawych miejsc - możesz już nie wrócić do domu, nie dlatego, że nie trafisz, ale dlatego, że drogi do domu mogą być zasypane śniegiem, który wywołasz...
macie prawo do oceny,nieslusznej niestety, przez lata maz mnie nie szanuje,oklamuje, traktuje jak smiecia itd, przezylam z nim zle chwile,pieknych nie pamietam, chce odejsc ale mamy dzieci....a tamten to ktos w kim moglabym sie zakochac, nie jestem ladacznica,dziekuje
........nie mogę zapomnieć,zauroczyłam się i nie potrafię przestać o nim myśleć, wciąż rozpamiętuję każdą minutę z nim spędzoną,czesto mi się śni.........nie,nie miałam z nim romansu choć chciałam.........męczy mnie ta sytuacja a całość dobija fakt że on nic nieczuje i nie szuka kontaktu
a ja myślę, że wielu ludziom się takie coś przytrafia....
pewnie minie....
....
Co za świat... Tyle zła na co dzień się dzieje, tyle dzieci głoduje, tyle osób codziennie cierpi, a Tobie marzy się seks z innym mężczyzną. Kobieto, puknij się w czoło, idź sobie pobiegaj, zajmij się czymś innym, a nie tylko myśleniem o swojej d**ie.
taka jesteś młoda....czemu w Tobie tyle wrogości?
Widziały gały co brały. Czy mąż Cię bije, znęca się nad Tobą psychicznie? Czy boisz się wyjść na ulicę? Nie sądzę, myślisz tylko o innym facecie. Dlatego znajdujesz masę powodów, żeby już zwalać winę na męża, bo to przecież on jest ten zły i to przez niego pójdę się pieprzyć z innym.
Oj babo, zajmij się pracą, to nie będzie Ci się w głowie przewracać.
Madziolka, jaka wrogość? Może ja po prostu głęboko wierze w słowa, które wypowiada się w dniu ślubu? Znam wiele kobiet, które zdradziły i to osobiście. Głównym powodem było to, że siedziały w domu, zajmowały się dziećmi i głupie myśli przychodziły im do głowy. Znam też wiele szczęśliwych małżeństw, które potrafią ze sobą szczerze pogadać, które też czasem już nie mają siły do drugiej połówki, ale całe życie robią wszystko, żeby budować ten związek.
oj motylku,dziecinko...masz 22 lata,zycie przed toba,nie masz meza..obys kiedys niebyla w podobnej sytuacji,a twoj wulgarny jezyk zachowaj dla siebie
Motylku, a wierz sobie. Na zdrowie.
Pożyjemy-zobaczymy jak znajdziesz się w małżeństwie, które Cię wykańcza. Wtedy może będziesz mogła pluć jadem.
Autorko, musisz zdać sobie sprawę, że zainteresowany facet szukałby z Tobą kontaktu. Myślisz bo w końcu znalzł się ktoś, z kim fajnie Ci się rozmawiało (czego zapewne nie masz na co dzień). Nie wyobrażaj sobie zbyt wiele bo się rozczarujesz, a szkoda byłoby cierpieć przez coś, czego nie ma.
oj motylku,dziecinko...masz 22 lata,zycie przed toba,nie masz meza..obys kiedys niebyla w podobnej sytuacji,a twoj wulgarny jezyk zachowaj dla siebie
Nie wiek świadczy o dojrzałości, lecz zachowanie i czyny człowieka. To takie moje podsumowanie. ![]()
.......wciąż rozpamiętuję każdą minutę z nim spędzoną,czesto
postaraj się nie rozpamiętywać...
zobacz z filmów z opowiadań często takie zauroczenia się kończą i czasami źle...
Nie ma się co kłócić zlinczują nie źle chyba zaczęłaś powinnaś napisać dlaczego tak zrobiłaś i zadaj sobie sama pytanie czy warto być w małżeństwie bez miłości bo ja z niego uciekłem 10 lat temu i nie żałuję .
Faceci zdradzają z tego samego powodu co kobiety brak zainteresowania docenienia brak sexu , tylko najpierw trzeba rozmawiać mnie zajęło to rok zanim odszedłem i potem się puściłem
a ty po prostu się boisz odejść albo jesteś wygodna jednak więc sama sobie odpowiedz .
20 2015-01-23 22:00:36 Ostatnio edytowany przez KGB (2015-01-23 22:01:07)
Wiesz, chyba nie ma na zauroczenia recepty. Njczęściej jednak są to twory naszej wybraźnia za które płaci się bardzo wysoką cenę. Oczywiście każdy z nas potrzebuje czułości, ekscytacji etc. Ale nie warto kosztem swojego małżeństwa, to pewnego rodzaju ucieczka, ale bardzo zgubna. Odetnij się od tej znajomości w miarę możliwości a myśli o tym kimś z czasem ucichną.
Jeśli chodzi o małżeństwo to warto zastanowić się nad tym czy warto tkwić w czymś co was pogrąża i skłania do krzywdy. Podjąć decyzję albo walczące wspólnie o to co was łączy albo kadry z was zaczyna od nowa.
Dobra Shashua, pomijając dzieci, co cię trzyma przy mężu?
Mąż cię nie szanuje, okłamuje itd. to po to dalej ciągnąć?
Tamten, to ktoś w kim mogłabyś się zakochać i co? Zostawiłabyś męża i wtedy nie patrzyłabyś na dzieci?
Czy może weszłabyś w romans i też nie patrzyłabyś na dzieci, które w pewnym momencie mogłyby się o tym dowiedzieć i wtedy... również dzieci stracą do ciebie szacunek.
Wiesz, chyba nie ma na zauroczenia recepty. Njczęściej jednak są to twory naszej wybraźnia za które płaci się bardzo wysoką cenę. Oczywiście każdy z nas potrzebuje czułości, ekscytacji etc. Ale nie warto kosztem swojego małżeństwa, to pewnego rodzaju ucieczka, ale bardzo zgubna. Odetnij się od tej znajomości w miarę możliwości a myśli o tym kimś z czasem ucichną.
Jeśli chodzi o małżeństwo to warto zastanowić się nad tym czy warto tkwić w czymś co was pogrąża i skłania do krzywdy. Podjąć decyzję albo walczące wspólnie o to co was łączy albo kadry z was zaczyna od nowa.
Dobrze powiedziane kwestia by rozwiązać problem od razu a co do dzieci to mam wrażenie że niektórzy woleli by patrzeć ktoś chwyta depresje zostając bo dzieci a co one będą miały z takiej matki ?
fakt jest jeden nie pozwól by to długo trwało i podejmij decyzję
........nie mogę zapomnieć,zauroczyłam się i nie potrafię przestać o nim myśleć, wciąż rozpamiętuję każdą minutę z nim spędzoną,czesto mi się śni.........nie,nie miałam z nim romansu choć chciałam.........męczy mnie ta sytuacja a całość dobija fakt że on nic nieczuje i nie szuka kontaktu
Kolejny temat z cyklu tych, które skłaniają do ..."uzewnętrzniania się"
24 2015-01-24 14:38:16 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-01-24 14:39:33)
........nie mogę zapomnieć,zauroczyłam się i nie potrafię przestać o nim myśleć, wciąż rozpamiętuję każdą minutę z nim spędzoną,czesto mi się śni.........nie,nie miałam z nim romansu choć chciałam.........męczy mnie ta sytuacja a całość dobija fakt że on nic nieczuje i nie szuka kontaktu
Niezależnie czy małżeńśtwo jest szczęśliwe czy nieszczęśliwe... zauroczenie w kimś innym niż ten z którym żyjemy to normalna sprawa. Jedni to próbują zabić i im przechodzi, inni próbują zabić ale się nie da -- zostanie to zauroczenie "wytatuowane" w sercu na zawsze. Inni idą za głosem serca, mają romans, spotkania, seks. Inni tylko piszą do siebie. Romanse się wygaszają, albo trwają, albo przekształcają się w przyjaźnie, znajomości, a czasem ścieżki się rozchodzą. Niektóre romanse mają wpływ na małżeńśtwo, małżeństwa się rozpadają.
Sama musisz wiedzieć jaką drogą iść. Skoro jednak on nic nie czuje, nie szuka kontaktu, to masz takie dwa wyjścia, aby samej to przemęczyć, albo aby mu przekazać informację, że się w nim zauroczyłaś. Nawet jak on to zignoruje, to i tak będziesz lżejsza duchowo. Jeśli on Cię skrzywdzi (np. wyśmieje) to będziesz wiedziała, że uniknęłaś romansu z takim człowiekiem. Może się zdarzyć, że on powie "Też mi się podobasz, też chciałbym poznać jaka jesteś, ale niestety nie wchodzę w romanse... -- nie będziemy nic robić.".
Faceci zdradzają z tego samego powodu co kobiety brak zainteresowania docenienia brak sexu
Niektórzy zdradzają, bo się po prostu zakochali.
Tylko tyle.
Sama musisz wiedzieć jaką drogą iść. Skoro jednak on nic nie czuje, nie szuka kontaktu, to masz takie dwa wyjścia, aby samej to przemęczyć, albo aby mu przekazać informację, że się w nim zauroczyłaś. Nawet jak on to zignoruje, to i tak BĘDZIESZ LŻEJSZA DUCHOWO. Jeśli on Cię skrzywdzi (np. wyśmieje) to będziesz wiedziała, że uniknęłaś romansu z takim człowiekiem.
dokładnie tak jest.
Może zapytaj męża o radę.