Witam założyłam tu konto bo muszę się kogoś poradzić znalazłam się w przysłowiowej czarnej dupie i nie winem kompletnie co robić. Z moim mężem znamy się 10 lat od pięciu jesteśmy małżeństwem wzięliśmy wspólnie kredyt na mieszkanie w którym obecnie mieszkamy mamy 3,5 letniego synka. A od dwóch lat moje życie to istne piekło mąż ciągle przychodzi pijany ciągle traci pracę przez swoje picie bo nawet podczas pracy nie potrafi się pohamować żeby Se nie wypić. W ciągu ostatniego roku był dwa razy na detoksie w szpitalu, półtora miesiąca w ośrodku odwykowym i nic jak pił tak pije. Jak mu brakuje pieniędzy to sprzedaje z domu co się da, nie mamy już prawie nic część sprzedana część ja po wywoziłam do rodziców żeby nie sprzedał. Na życie nie daje nic albo daje jakieś grosze bo resztę przepija. Ze swojej pensji i jego zasiłku z PUP ciągnę wszystkie opłaty kredyt, mieszkanie i przedszkole dziecka. Na nic Se nie mogę pozwolić bo wszystkie pieniądze idą na opłaty, i na jedzenie. Mam dość chcę go zostawić ale on nie chce się wyprowadzić, żebym mogła wynająć albo sprzedać mieszkanie. A jak mu wszystko zostawię to i tak w końcu komornik siądzie mi na pensję bo on nie pracuje. Może wy mi coś doradzicie co mogę zrobić.
Podobne tematy
2 2015-01-23 10:55:05 Ostatnio edytowany przez Blogeer (2015-01-23 10:56:11)
Zadzwoń na Policje jak przyjdzie pijany kilka razy mało to da jeśli się awanturuje założą mu niebieską kartę co pomoże przy rozwodzie. Najważniejsze to jest chronić dziecko i siebie przed takim typem.
Mieszkanie jest na Ciebie? W sensie jest Twoją własnością?
Skorzystaj z darmowej porady prawnika bo to będzie dość skomplikowana sprawa.
problem w tym że mieszkanie i kredyt jest na nas oboje
Mieszkanie i kredyt to najmniejszy problem... powinnas sie z nim rozstac dla swojego i dziecka dobrego samopoczucia ..
Ale poki co... Oczywiscie jesli bedzie poijany w domu i gdyby sie awanturowal zawsze mozesz wezwac policje, zaloza NK i dodatkowo mozesz zlozyc zawiadomienue o znecaniu ( psychiczne, fizyczne).
Poza tym zglos go do poradni odwykowej ( sa przy kazdym urzedzie gminy).
Jesli zdecydujesz sie na rozwod najrozsadniej jest porozumiec sie co do mieszkania i albo je sprzedac' splacic kredyt 'a roznice poodzielic miedzy siebie albo wynajac.
Ale najwazniejsze to zadbac o siebie i dziecko . widok pijanego ojca nie jest wychowawczy. Poza tym zloz w sadzie pozew o alimenty.. Nie potrzebujesz do tego rozwodu.
Maz ma obowiazek solidarnie dokladac sie do zaspokajania potrzeb waszego dziecka. Jesli on nie bedzie placil to jest cos takigo jak fundusz alimentacyjny. Nie jest to sytuacja bez wyjscia. Jestem pewna ,ze jesli na cos sie zdecydujesz wszytsko sie powoli zacznie ukladac.
Witam współczuję Ci bardzo że znalazłaś się w takiej sytuacji, koleżanka ma rację ten facet nie powinien był Cię już obchodzić, ważna jesteś Ty i dziecko, a co do mieszkania poradź się prawnika na necie, lub osób które miały ten sam problem z mieszkaniem, wpisz wątek na pewno coś znajdziesz, są też bezpłatne porady prawne dowiedz się w gminie. Powodzenia trzymam kciuki.