Hej, Dziewczyny,
wariuję już i chcę się Was poradzić. Ostatni okres mialam 16 grudnia (wcześniej 15 listopada i 14 października), ciężko mi ustalić ile dni trwa mój cykl, bo różnie bywa. Tak czy siak, mięsiączka już powinna być, a nadal jej nie ma. W tym miesiącu kochałam się z mojm facetem, ale za każdym razem był to seks z prezerwatywą, a ponadto on nigdy we mnie nie skończył. Dodam też, że od ponad dwóch tygodni codziennie ćwiczę około 30-40min, to dla mnie nowość, bo wcześniej byłam kanapową kluchą, teraz postanowiłam się za siebie wziąć. Miałam też lekkie przeziębienie. Obserwuję objawy zbliżającego się okresu: rozdrażnienie, ból piersi, brzucha, czuję się generalnie jak tuż przed, a okresu nie ma... Co się dzieje?
Pomóżcie! ![]()
Podobne tematy
Dzisiaj wrózki maja wychodne.
Musisz zaufac wynikom testu ciazowego.
Dzisiaj wrózki maja wychodne.
Ha ha
Tak jak poprzedniczka radzę zrobić test ciążowy albo najlepiej test z krwi wtedy będziesz miała pewność
Też tak miałam że czułam sie jakbym miała dostac okres ale nie dostawałam. Ale zawsze dostawałam nawet z 2 tygodniowym spóznieniem. Stres też ma swój wpływ. Możesz się stresować i denerwować i dlatego ci się opóznia. A najlepiej zrób test i bedziesz miała pewność. ![]()
Myszaa.18, ale czułaś się tak jak przed okresem i to była ciąża czy okres w końcu się pojawił?
Macie rację, jutro zrobię test.