netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

problem z seksem oralnym

16 odpowiedzi6 336 wyświetleńzałożony przez lilalila2, 20.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » problem z seksem oralnym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez lilalila2 (2015-01-20 19:10:21)

Temat: problem z seksem oralnym

Cześć, zarejstrowałam się specjalnie, żeby napisać o swoim problemie, bo nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiać.
Mój chłopak już na początku związku mi powiedział, że w przeszłości miał "problem z zapachem kobiecych miejsc intymnych", bo robi mu się od niego niedobrze (w sensie fizycznym). Niby okej, ale ostatnio chciał spróbować, czy ze mną też jest tak samo (sam chciał ) i okazało się, że tak... i od tego czasu zaczęło się coś psuć sad To znaczy jest mi bardzo przykro, że, mówiąc wprost, według mojego chłopaka śmierdzę - czuję się po prostu jak brudas. Mimo że bardzo dbam o higienę ciała w pełnym tego wyrażenia znaczeniu, w tym oczywiście o higienę okolic intymnych.  Nie widzieliśmy się od tego czasu, bo wyjechał służbowo, a mnie bardzo to męczy ( poprzedni partner lubił takie pieszczoty i ja również bardzo je lubiłam, zarówno jeśli chodziło o bycie stroną aktywną, jak i bierną). Obecny chłopak nie oczekuje , a wręcz unika seksu oralnego, zapewne także z powodu tego, że nie chce mi się "odwdzięczyć" Ogólnie dba o moje potrzeby, ale ten jego komentarz zburzył moją swobodę w seksie.

W dodatku nie ciągnie mnie do rozmowy na ten temat z nim , bo po prostu ten temat bardzo mnie boli i krępuje (nie temat seksu, a właśnie tego, że wręcz fizycznie nie może znieść mojego zapachu).

Poproszę o jakieś rady, nie chodzi mi nawet o to, że możemy użyć żelów, czy robić to pod prysznicem . Bardziej mnie trapi to, co powiedział, że mój zapach go odrzuca. Może to dziecinne, ale czuję się niepociągająca dla niego i powtórzę, brudna, i w jakimś sensie gorsza od innych kobiet, które nie mają takich problemów. Nie wiem, dlaczego tak mnie to ruszyło, ale ruszyło.

Dziękuję za zainteresowanie

2

Odp: problem z seksem oralnym

Oczywiście że cię to ruszyło, bo powiedział że ty, twoje ciało go obrzydzają... Co masz sobie myśleć innego, niż to co myślisz i czujesz? Sorry, ale wydaje mi się że to was zniszczy. Ciągle będziesz o tym myślała, nakładała jakieś żele czy cokolwiek innego. Ciągle będziesz się psychicznie spinała, czy aby na pewno dobrze pachniesz? Plus- jak sama powiedziałaś- ty lubisz tego typu sex!

Dla niektórych facetów zapach intymny jest niesamowitym afrodyzjakiem. Oni potrafią szaleć na tym punkcie.

A jak ten twój facet spełnia się na innych polach? Długo ze sobą jesteście?

3

Odp: problem z seksem oralnym

Wagina nie pachnie jak koszyk pełen kociaczków. Niektórzy mężczyźni rzeczywiście nie chcą się konfrontować z naturalnym zapachem kobiety, ale dla większości jest to jednak podniecający kontakt. Być może opór Twojego partnera da się przełamać (a fakt, że takie same odczucia miał do poprzedniej dziewczyny świadczy że problem nie jest, jak piszesz z Twojej strony). W dużej mierze tak naprawdę w takich przypadkach nie chodzi o sam zapach, ale smak i kontakt z błonami śluzowymi.
Nie ma co unikać komunikatów, że jest Ci z tą sytuacją źle i czujesz się gorsza - to trzeba powiedzieć, żeby on też był świadomy, co cała ta sytuacja w Tobie powoduje.

Niektóre kobiety mają przecież niechęć do działalności oralnej na penisie, ale w miarę oswajania się i doświadczania tego przełamują opory czasem z zaskakująco pozytywnym skutkiem. W tym jest nadzieja.

4

Odp: problem z seksem oralnym

Hej. Postanowilem Ci odpisac bo mam podobny problem jak Ty, tylko u mnie na odwrot, ja bardzo lubie seks oralny i chetnie to robie, bo lubie wink)), a moja 2 polowka kategorycznie nie, ale do puenty, jesli tak Ci powiedzial to nie licz ze to sie zmieni, ani rozmowy, ani czas na przelamanie sie, nic nie pomoze i nie zrobi Ci dobrze ustami. Sa poprostu osoby ktore robia to chetnie i osoby ktore nigdy tego nie zrobia i albo sie pogodzisz z tym albo zmien partnera, bo frustracja bedzie narastac i bedzie tylko gorzej, takze przemysl sobie to dokladnie. To moja Szczera odpowiedz, Pozdrawiam

5

Odp: problem z seksem oralnym

Też mi się wydaje, że związek może nie pretrwać. Niby to tylko jakiś tam aspekt seksu i nie na samym seksie związek się opiera, ale problem w tym, że dla Ciebie to akurat ważne (i nie sądzę, że przestanie). Już zawsze musiałabyś rezygnować z tej przyjemności, a nawet jak on by się od czasu do czasu próbował przełamać, to gwarantuję, że nie byłoby to dla Ciebie przyjemne, bo pewnie cały czas miałabyś w świadomości tylko to, jak bardzo on się męczy, czy już mu się zbiera na wymioty itp. Nie wiem, czy to w ogóle kwestia przerobienia z seksuologiem, chyba nie, bo to moim zdaniem na tej samej zasadzie, jak to, że ktoś nie lubi szpinaku albo jeszcze czegoś innego. Co z tego, że będzie o tym gadał? Smak mu się nie zmieni. A rozmawiałaś z nim, co konkretnie w tym smaku mu nie odpowiada? Może to kwestia diety? I jak długo przed seksem się kąpałaś? To może mieć znaczenie, ale z drugiej strony niewielkie, bo jemu może równie dobrze nie odpowiadać konsystencja śluzu, a na to już wpływu nie masz, bo ile razy byś się nei wyszorowała, to podczas oralu te 'soki' i tak będą spływać. Przykre, wiem, co czujesz, bo ja też kocham seks oralny (w obie strony) i mój partner ma wręcz bzika na punkcie mojego zapachu, możemy po całym dniu się za siebie zabrać i nas to nakręca, to bardzo ważne w związku, bo wpływa  na poczucie swobody i akceptacji. Musisz sama sobie odpowiedzieć, na ile seks oralny jest dla Ciebie ważny, czy możesz bez tego normalnie funkcjonować i przede wszystkim, jak facet się sprawdza w innych aspektach życia, bo może ma w sobie coś, co bardzo cenisz i co weźmie górę nad tym jednym mankamentem.

6

Odp: problem z seksem oralnym

Twoja reakcja jest w stu procentach normalna. Ja rozumiem, że może mu to średnio pasować, ale komentarz, że go to odrzuca był stanowczo nie na miejscu. Powinien zdawać sobie sprawę, o ile nie jest dzieckiem, że takie uwagi zostają w głowie kobiety na zawsze i niestety wpływają też na inneaspekty związku, nawet jeżelo jego obrzydzenie odnosi się do całej żeńskiej populacji.

Moim zdaniem po pierwsze nie powinnaś na siłę zmieniać siebie jakimiś zabiegami pielęgnycajnymi, żelami itp. Przecież seks oralny powinien być czymś spontanicznym i nie zawsze musisz mieć pod ręką tubkę specyfiku, bo inaczej on nie akceptuje Twojego zapachu. Natomiast rzeczą, ktora jest wskazana w tym przypadku jest rozmowa. Tak, to banalne, ale prawdziwe. Powinnaś powiedzieć mu o tym jak się czujesz z jego niefortunnymi wyznaniami, dokladnie tak jak tutaj to opisałaś. Problemy tego typu nie moga być w związku przemilczane ponieważ prowadzą do narastania i do frustracji, Ty cierpisz a on nawet o tym nie wie. Okej, nie musi nagle stać się fanem minety, ale nie może być tak, ze Ciebie rani. Pozatym związek to nie zycie uslane rozami, a przede wszystkim praca dwojga ludzi oparta na rozmawianiu. Dlatego odrzuć wstyd i powiedz mu, ze po prostu ch...się czujesz z tym.

7 Ostatnio edytowany przez lilalila2 (2015-01-20 21:09:11)

Odp: problem z seksem oralnym

Bardzo dziękuję za zainteresowanie moim problemem i za to, że tak poważnie i na poziomie podeszliście do delikatnego dla mnie tematu.

Na wszystkich innych polach funkcjonujemy z chłopakiem bardzo, bardzo dobrze, z nikim nie byłam jeszcze tak "dopasowana". Zdaję sobie sprawę, że być może sama sobie trochę wykopałam "grób", bo kiedy w jakiejś luźnej rozmowie powiedział mi o swoim problemie ( dotyczącym ogółu)  odparłam, że "niektórzy tak mają" i...  poszłam spać. Po prostu chciałam uniknąć sytuacji, że zbyt emocjonalnie zareaguję i później chłopak nie będzie ze mną szczery, żeby nie urazić moich uczuć. No i cóż, uniknęłam, ale teraz źle się czuję  sad ( Nie chodzi mi o jego szczerość, ani nawet o formę, w jakiej mnie o tym poinformował,  bo kiedy sprawdził, jak to <wygląda > ze mną i powiedział, że jednak nie da rady, to również powiedziałam,że nie ma sprawy. Być może starał się to powiedzieć delikatnie, ja też nie naciskałam - ale szczerze mówiąc, czułam się upokorzona i naprawdę źle bym się czuła, gdyby miał się zmuszać. )

Nie chodzi mi nawet o samą kwestię seksu oralnego, choć bardzo go lubię, nie  poświęcałabym związku od razu tylko dlatego, że coś nie jest w nim idelne. Natomiast fakt, że w sytuacji, kiedy jestem czysta i zdrowa  odrzucam go, jest bardzo bolesny. (I nie, nie twierdzę, że  okolice intymne kobiet pachną, jak "kosz z kociętami ' --- > dobre porównanie big_smile , ale jednak jest różnica między "zbiera mi się na wymioty" a " są rzeczy, które  pachną lepiej"...  Zwłaszcza, że np.  połykam jego spermę, która też nie zawsze jest pyszna. Nie chodzi mi tu o jakieś chore licytacje, tylko jednak skoro ja z uśmiechem na ustach robię coś, co nie zawsze jest przyjemne w kwestii smakowej - ale lubię to robić, bo on to lubi - to skoro on nie może się "poświęcić'", to zapach musi być dla niego dużą przeszkodą.)

Z tego, co mówił, chodzi mu głównie właśnie o zapach - nigdy wcześniej nie słyszałam żadnej uwagi na ten temat, dbam o higienę bardzo starannie, bo sama wiem, że przecież seks z kimś brudnym nie byłby przyjemny. I nie tylko dlatego, po prostu, jak każdy zdrowy człowiek, mam taką potrzebę.  Niemniej najwyraźniej to nie wystarcza. I to poczucie, że mój zapach jest taki nie do zniesienia dla niego, szczerze mówiąc najbardziej mnie boli... Zdrowo się odżywiam, często się myję, oczywiście chyba nie muszę pisać, że zmieniam bieliznę i tak dalej i tak dalej... I tak, nawet przemknęła mi myśl o zakończeniu związku, właśnie z tego powodu, że czuję się bardzo źle od kilku dni z tą świadomością, jak mnie w jakimś sensie postrzega.

Choć rozmowa będzie trudna, to jednak postaram się ją jakoś delikatnie zacząć.

Chciałam też dodać, że zawsze miałam problemy z samooceną. Jednak, dzięki terapii (którą przeszłam z powodów zaburzeń odżywiania)  jest teraz duzo lepiej i uważam, że jestem już gotowa na związek. Mimo wszystko, moja samoocena nie jest tak do końca stabilna (jeszcze smile) i być może dlatego tak mnie to ubodło.

DZIĘKUJĘ jeszcze raz:)

8

Odp: problem z seksem oralnym

Powiem tak - w zdrowym związku nie ma czegoś takiego jak lepsze i gorsze miejsca. Jeżeli partnerzy nie akceptują się całkowicie to prowadzi to prędzej czy później do nieporozumień i kryzysu w związku.

9

Odp: problem z seksem oralnym

lilalila2 Wydaje mi się że twój partner ma jakieś problemy natury psychicznej.
Wiadomo że nikt nie podstawia komuś pod nos śmierdzących genitaliów. To raczej on ma jakieś obrzydzenie i to on ma problem.
Ewentualnie mogę polecić miętówkę wink

10

Odp: problem z seksem oralnym

Cóż, dzięki rozmowie z Wami nabrałam przekonania co do zasadności rozmowy z chłopakiem i siłą rozpędu od razu do niego pojechałam. Wyjaśniliśmy sobie wszystko i czuję,że jest mi z tym dużo lepiej. Zwrócił mi uwagę, że absolutnie jestem dla niego pociągająca i jego niechęć nie ma nic wspólnego z brakiem higieny tylko ogólnie smakiem czy formą śluzu,  aczkolwiek problem widzi w nim, a nie we mnie (choć nie chodziło mi o szukanie winnych). Sam uznał, że być może ma "uraz" , bo za pierwszym razem z pierwszą partnerką niezbyt mu się podobało i teraz ma jakieś złe konotacje. Powiedział też, że absolutnie nie chciał sprawić mi przykrości i myślał, że wystarczająco jasno pokazał, że to u niego "coś nie tak" i że szukał w różnych źródłach powodów tej przypadłości. Poza tym stwierdził, że sądzi, że być moze to jest też kwestia przyzwyczajenia i że bardzo chce pracować nad tym, żeby było mi dobrze i że też czuł się długo gorszy przez to, ze nie raguje tak, jak większość mężczyzn.

W każdym razie wszystko mu powiedziałam tak, jak napisałam tutaj, nie było to dla mnie proste, ale cieszę się, że zdaje sobie już sprawę z istneinia problemu. Wszystkim Wam BARDZO DZIĘKUJĘ ZA POMOC I ZA OPINIĘ.

Pozdrawiam
lila

11

Odp: problem z seksem oralnym
lilalila2 napisał/a:

i w jakimś sensie gorsza od innych kobiet, które nie mają takich problemów.

to nie Ty masz problem tylko Twój facet.

Dobrze, że porozmawialiście o tym jeszcze raz. Może pobawcie się jakoś smakowo, bita śmietaną, jakimiś słodkimi sosami itp.

12

Odp: problem z seksem oralnym
lilalila2 napisał/a:

Cóż, dzięki rozmowie z Wami nabrałam przekonania co do zasadności rozmowy z chłopakiem i siłą rozpędu od razu do niego pojechałam. Wyjaśniliśmy sobie wszystko i czuję,że jest mi z tym dużo lepiej. Zwrócił mi uwagę, że absolutnie jestem dla niego pociągająca i jego niechęć nie ma nic wspólnego z brakiem higieny tylko ogólnie smakiem czy formą śluzu,  aczkolwiek problem widzi w nim, a nie we mnie (choć nie chodziło mi o szukanie winnych). Sam uznał, że być może ma "uraz" , bo za pierwszym razem z pierwszą partnerką niezbyt mu się podobało i teraz ma jakieś złe konotacje. Powiedział też, że absolutnie nie chciał sprawić mi przykrości i myślał, że wystarczająco jasno pokazał, że to u niego "coś nie tak" i że szukał w różnych źródłach powodów tej przypadłości. Poza tym stwierdził, że sądzi, że być moze to jest też kwestia przyzwyczajenia i że bardzo chce pracować nad tym, żeby było mi dobrze i że też czuł się długo gorszy przez to, ze nie raguje tak, jak większość mężczyzn.

W każdym razie wszystko mu powiedziałam tak, jak napisałam tutaj, nie było to dla mnie proste, ale cieszę się, że zdaje sobie już sprawę z istneinia problemu. Wszystkim Wam BARDZO DZIĘKUJĘ ZA POMOC I ZA OPINIĘ.

Pozdrawiam
lila

No widzisz, i to najważniejsze, że zauważył problem w sobie. Ja kiedyś byłam przeciwna analowi, a już dwa razy spróbowałam i choć szału nie ma (za pierwszym razem więcej bólu niż przyjemności), to po prostu byłam ciekawa i chciałam zrobić niespodziankę partnerowi, bo wiem, że lubi, choć nigdy mnie nie naciskał. W związku o to chodzi, żeby czasem zrobić coś z myślą o partnerze (aczkolwiek wiadomo, nie zupełnie wbrew sobie). Jak będziecie zawsze szczerze rozmawiać i nie pozostawiać niedomówień, to wszystko się ułoży smile

13 Ostatnio edytowany przez Kamil_1986 (2015-01-23 12:24:26)

Odp: problem z seksem oralnym

Widzę, że wiele tu feministek tongue Większość kobiet skreśla dobrego faceta ( w innych sprawach jak sama twierdzisz ), tylko dlatego, że ma pewien fizyczny odruch, za który niekoniecznie trzeba go winić. Na ten problem mogło się przyczynić wiele czynników. Możliwe, że w poprzednim związku jego partnerka nie dbała tak o siebie i rzeczywiście problem higieny był, co zaowocowało pewną psychiczną blokadą. Jeśli to rzeczywiście psychika, to możecie spokojnie na tym pracować. Chyba każdy z nas w dzieciństwie czegoś nie lubiał spożywać ( brzydziło go/przyprawiało o wymioty ), a z czasem okazało się, że to nie jest takie złe. Dokładnie tak samo jest z tym. Najważniejsza jest jednak szczerość. Nic się nie zmieni, jeśli nie zaczniecie o tym na spokojnie rozmawiać. To nie jest powód do zrywania, bądź obwiniania się. Okaż mu troche wyrozumiałości, co z pewnością pomoże mu przeforsować własne uprzedzenia. Kuś go subtelnie do tego, ale pod żadnym pozorem nie zmuszaj! Zasugeruj mu np. by calował wewnętrzne części Twoich ud, by stopniowo przyzwyczajął się do Twoich zapachów.

Jest też druga strona medalu. Możliwe, że po prostu nie jest z Tobą szczery i po prostu tego nie lubi, stąd wymówka o odruchu wymiotnym. To też jest kwestia do przedyskutowania. Każdy z nas ma pewne upodobania seksualne, które niekoniecznie pokrywają się z potrzebami partnera. Tu też można coś zdziałać, ale to w dużej mierze kwestia charakteru, z którym jest o wiele ciężej. Jeśli uprze się i nie będzie chciał tego robić, po prostu zasugeruj mu innego rodzaju pieszczoty Twoich miejsc intymnych.

Tak więc podsumowując. Nie możesz się wzbraniać przed szczerą rozmową. Czy to kwestia psychiki, czy charakteru... z pewnością lżej będzie Ci na sercu znając pełną prawdę, niż ciągłe dopowiadanie sobie jak to jesteś "brudna". Jak to się będzie tak przeciągać, mozę wywołać u Ciebie fobie na punkcie własnej higieny i niepotrzebny ucisk psychiczny, który z pewnoscią już wpływa na wasze relacje. Odwagi! Życie jest po to by rozwiązywać problemy, a nie przed nimi uciekać wink

Pozdrawiam

14 Ostatnio edytowany przez inez11 (2015-01-25 10:19:50)

Odp: problem z seksem oralnym

Mój mąż niestety też jest taki, jego nie tyle brzydzi zapach, co fakt, że c*pka jest - cytuję - "obślizgła". Nie zmienisz go, albo zrezygnujesz ze swojej przyjemności i będziesz sfrustrowana, albo poszukasz normalnego faceta. Chyba, że Twój partner się poprawi w tej kwestii.

15

Odp: problem z seksem oralnym

Odradzam ten typu seks czy pieszczoty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Coraz więcej osób młodych (głównie mężczyzn) zapada na raka gardła i krtani związanym z seksem oralnym (wirusy brodawczaka ludzkiego HPV).
Lekarze alarmują. Coraz więcej artykułów jest na ten temat. Wystarczy wpisać w Google "rak gardła seks oralny"

Można się oczywiście zabezpieczyć (ale nigdy w 100%) nie ustrzeże to nas przed złapaniem choroby.

16

Odp: problem z seksem oralnym

Wiele kobiet czuje obrzydzenie na myśl, że miały by zrobić facetowi loda z połykiem. Czy robienie minetki nie jest do tego podobne? W końcu i tu i tu jeden z partnerów połyka "wydzielinę" narządów płciowych. W czym więc tkwi różnica?

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » problem z seksem oralnym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026