Witajcie:)
Piszę tu, bo muszę się wyżalić. Jestem 6 lat w związku, 2 po ślubie... ogólnie jest dobrze, ale w łóżku się zepsuło:(
Mąż przestał mi się podobać. Każda moja próba zmiany czegoś kończy się moją irytacją.
Mam opory przed zbliżeniem, początki są trudne, jak się rozkręcimy osiągam satysfakcję. Niby jest w porządku, ale czuję, że nie
ma iskry. Kocham męża, jest nam razem wesoło, mamy wspólne zainteresowania. Cały czas myślę o moim ex, z którym błam 8 lat temu.
Wiem, że on ma podobnie. Był moim pierwszym facetem, później miałam jeszcze kilku...a później już męża:) Nie mogę go sobie wybić z głowy.
Wrył się w mój mózg. Nie wiem co robić. Na pewno nie chcę porzucać mojego obecnego życia, ale też nie chcę tkwić w zaistniałej sytuacji.
Pomocyy
Podobne tematy
Co takiego zmieniło się w Twoim mężu, że przestał Ci się podobać ? Czy może są to jeszcze inne czynniki ?
Jakbyś go rzeczywiście kochała to byś nie pisała takich durnych postów.
Przypomniało Ci się o ex po 6 latach związku?A po 8 latach po rozstaniu z nim?Jakieś jaja? No to zostaw męża, poruchaj się troszeczkę z byłym i możesz rozpoczynać wszystko od nowa w swoim życiu po tym jak swojego ex będziesz miała dość po miesiącu.
I sorry za wulgaryzmy, ale jak widzę w zdaniu "kocham meza", a nastepne jest o swoim ex no to nie wiem jak to skomentowac. Na mysl o ruchaniu wylacza wam sie mozg jak nam facetom?
Chyba nie tak wyglada milosc.
Zostaw go i się nie męcz, bo i tak to w końcu zrobisz ![]()
Jakbyś go rzeczywiście kochała to byś nie pisała takich durnych postów.
Przypomniało Ci się o ex po 6 latach związku?A po 8 latach po rozstaniu z nim?Jakieś jaja? No to zostaw męża, poruchaj się troszeczkę z byłym i możesz rozpoczynać wszystko od nowa w swoim życiu po tym jak swojego ex będziesz miała dość po miesiącu.
haha dośc DOSADNY post ![]()
No ale zgadzam się w 100%, nie rozumiem, jeśli się kogoś kocha to jak można myślec o innym?
6 2015-01-20 01:15:19 Ostatnio edytowany przez zrozumieckobiety (2015-01-20 01:18:32)
przyznaj ze wyszlas za niego nie z milosci a dlatego ze chcialas zapomniec o bylym ktorego nigdy nie przestalas kochac
w czym byl lepszy, przystojniejszy? wiekszy dran?
ten dobry czlowiek pewnie
typowy scenariusz
trudno sie kobietom przyznac ze nie kochają, a jednak tkwia w zwiazkach z powodow wygodnictwa i egoizmu
I sorry za wulgaryzmy, ale jak widzę w zdaniu "kocham meza", a nastepne jest o swoim ex no to nie wiem jak to skomentowac. Na mysl o ruchaniu wylacza wam sie mozg jak nam facetom?
Chyba nie tak wyglada milosc.
Zostaw go i się nie męcz, bo i tak to w końcu zrobisz
Dokładnie nie tak wygląda miłość. Autorko gdybyś kochała to jakiś ex byłby tylko wspomnieniem, jak kolega z ławki z podstawówki. Wszyscy byli staliby by się dla Ciebie aseksualni. Przynajmniej ja tak mam.
Nie od dzisiaj wiadomo że kobiety rozumieja "miłość" jako motylki, iskrzenie, "to coś".
Co takiego zmieniło się w Twoim mężu, że przestał Ci się podobać ? Czy może są to jeszcze inne czynniki ?
Nie wiem... trochę przestał mnie pociągać. Bardzo go Kocham. Jednak sex to sex a miłość to miłość. Oczywiście jedno i drugie mogą iść w parze, ale u mnie się rozeszły.
CoChwileCos napisał/a:I sorry za wulgaryzmy, ale jak widzę w zdaniu "kocham meza", a nastepne jest o swoim ex no to nie wiem jak to skomentowac. Na mysl o ruchaniu wylacza wam sie mozg jak nam facetom?
Chyba nie tak wyglada milosc.
Zostaw go i się nie męcz, bo i tak to w końcu zrobiszDokładnie nie tak wygląda miłość. Autorko gdybyś kochała to jakiś ex byłby tylko wspomnieniem, jak kolega z ławki z podstawówki. Wszyscy byli staliby by się dla Ciebie aseksualni. Przynajmniej ja tak mam.
EX- muszę się od tego odciąć, bo to chyba bardziej choroba niż cokolwiek, jak zwał tak zwał.
Nie mam tak, jak Ty. Podobają mi się różni faceci, lubię fantazjować-nie robię nic złego.
przyznaj ze wyszlas za niego nie z milosci a dlatego ze chcialas zapomniec o bylym ktorego nigdy nie przestalas kochac
w czym byl lepszy, przystojniejszy? wiekszy dran?
ten dobry czlowiek pewnie
typowy scenariusztrudno sie kobietom przyznac ze nie kochają, a jednak tkwia w zwiazkach z powodow wygodnictwa i egoizmu
Wyszłam za mąż z miłości, jednak jest ona inna niż ta poprzednia. Ex tak trochę drań, a trochę nie. Może go usprawiedliwiam. Mąż jest kochany, ale czasem błaznuje i jest dziecinny co mnie bardzo denerwuje.
Nie od dzisiaj wiadomo że kobiety rozumieja "miłość" jako motylki, iskrzenie, "to coś".
Może chcę zbyt wiele, nie umiem usiedzieć w miejscu jestem jak samurajski miecz;) ciach ciach
I sorry za wulgaryzmy, ale jak widzę w zdaniu "kocham meza", a nastepne jest o swoim ex no to nie wiem jak to skomentowac. Na mysl o ruchaniu wylacza wam sie mozg jak nam facetom?
Chyba nie tak wyglada milosc.
Zostaw go i się nie męcz, bo i tak to w końcu zrobisz
To nie takie proste, bo nie chce tego, zal mi ze nie jest tak jak kiedyś. Wiele razy się kłuciliśmy, al nie umiemy sie rozstać.
Każdy czasami fantazjuje o kimś, kogo poznał w przeszłości ale dopóki to tylko sfera fantazji nie wpływająca na to, co jest Teraz to nie ma problemu. Jeżeli dla Ciebie mąż przestał być atrakcyjny i marzysz o swoim byłym znaczy, że Twoje małżeństwo się rozpada. On powinien o tym wiedzieć, bo to, co teraz robisz jest nieakceptowalne. Jeżeli zależy Ci na związku, to szukaj sposobu, by to wszystko naprawić a jeżeli nie chcesz tego, to zostaw go no chyba, że jemu to odpowiada. Tak czy inaczej on powinien być świadomy tego, jak sprawy stoją. Nie zdziwił bym się gdyby nie chciał szukać pocieszenia w ramionach innej kobiety....