witam serdecznie
jesli w zlym watku napisalam , prosze o pokierowanie
od lipca 2013 jestem po rozwodzie, mamy dwoje dzieci, nie placil alimentow ani razu na nie (na jedno 400) , pracuje i mieszka w niemczech
oddalam sprawe do sadu okregowego o zalegle alimenty, tam przeliczyli mi ze eks jest zadluzony o 12 tys , dodam ze naliczane to bylo do grudnia 2014 wiec suma wzrosla, wniosek skladalam w sierpniu a w listopadzie otrzymalam pismo iz niemiecki sad przejal ta sprawe 25,10,2014
podalam adres jego miejsca pracy , bo zamieszkania sie zmienia w zaleznosci gdzie maja budowe (rozbiorka)
moje pytanie brzmi, czy ktos z was byl w podobnej sytuacji, jesli tak to czy mam szanse jakikolwiek zwrot zadluzenia otrzymac i jak dlugo taka sprawa trwala
z tego co wiem on jakies pismo z sadu juz dostal tez ale nic wiecej sie nie dowiedzialam, poniewaz on osobiscie nie kontaktuje sie z nami od 2 lat
dziekuje za odpowiedzi