netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

23 odpowiedzi18 557 wyświetleńzałożony przez nostromo, 08.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

No wlasnie, jak to zrobic? Widze ladna dziewczyne w szkole, parku, na przystanku czy na imprezie i...? Najbardziej obawiam sie, ze dziewczyna nie bedzie chciala kontynowac rozmowy, bo zdecyduje, ze nie rozmawia z nieznajomymi, nie jest zainteresowana albo powie, iz ma kogos... Nie wiem co powiedziec, zeby nie spasowac na samym poczatku. Gdy jestem przy takiej dziewczynie (ladnej) czuje lek i niepokoj, zapominam, co chcialem powiedziec. Dodam, ze jestem osoba niesmiala w stosunku do dziewczyn. Chcialbym uzyskac jakies porady.

nostromo

2

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Podepnę się - mam podobnie, też często zjada mnie stres w takich sytuacjach i tak jak kolega często zapominam co wiałem mówić i ogólnie jestem chaotyczny. Jakiś parę wskazówek może przydałoby się.

3

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Hej, podpowiem Wam na moim ostatnim przykładzie. Przedwczoraj byłam sama na basenie, pływałam, chodziłam od sauny do sauny i kiedy wchodziłam pod koniec do małego basenu ratownik zapytał się mnie czy włączyć mi bicze podwodne. Więc odpowiedziałam, że byłoby świetnie, a on z uśmiechem na twarzy "cała przyjemność po mojej stronie". No i jak tam sobie siedziałam to podszedł do mnie i po prostu zapytał się "Cześć przyszłaś dzisiaj na basen z chłopakiem?" Tak się składa, że chłopaka mam, więc odpowiedziałam, że przyszłam sama, ale jestem zajęta. Ratownik zaczął żartować, jakiego on ma pecha, wymieniliśmy parę zdań i powiedział jakby kiedyś coś się zmieniło to żebym jakoś mu dała znać. wink Nie wyglądał na zdruzgotanego emocjonalnie. tongue
Ogólnie rzecz biorąc nie zauważyłam, żeby ten mężczyzna się stresował, był bardzo miły więc nie odebrałam jego pytania jako ataku tylko luźną propozycję, co poskutkowało tym, że i ja byłam miła smile Wydaje mi się, że większości dziewczyn robi się miło (nie ważne czy zajęta czy wolna), kiedy ktoś chce ją poderwać lub się z nią umówić. Oczywiście w kulturalny sposób, a nie gwiżdżąc na ulicy. Także odwagi chłopaki, nie gryziemy. wink Raz się nie uda, natomiast za którymś razem tak i może się to Wam opłacić.
Najważniejsze jest to, żebyście byli pewni siebie, uśmiechnięci, a jeżeli kobieta nie będzie zainteresowana lub zajęta to nie przejmujcie się. Życzcie miłego dnia i dalej szukajcie smile

4

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

W Waszym wieku to normalne smile
Nie ma się czemu dziwić.
To naturalne zachowanie.
A jak porozmawiać? Nie ma jednego, gotowego przepisu.
Można podejść i zapytać banalnie o godzinę. Albo wymyślić jakiś ciekawy komplement.
Spojrzeć, uśmiechnąć się smile
Wyobraźcie siebie w odwrotnej sytuacji. To do Was ma ktoś podejść. Jak reagujecie?
Każda kobieta jest inna i każda zareaguje na coś innego.
Na pewno trzeba to robić grzecznie, z taktem, bez chamskich odzywek. Delikatnie adorować, ale bez przesady.

5

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Dodam, że wg mnie najlepsze metody na "zagadanie" to te najprostsze. Widzicie fajną dziewczynę na przystanku to po prostu powiedzcie: "Cześć, zauważyłem Cię dosłownie przed chwilą i nie mogę się powstrzymać, by ciebie gdzieś nie zaprosić. Miałabyś ochotę napić się ze mną kawy/zjeść ze mną obiad?". Widzicie dziewczynę na imprezie mówicie to samo, bądź coś w tym stylu i proponujecie taniec lub drinka.

Piszecie, że stresujecie się... Pomyślcie sobie, że my dziewczyny niczym się nie różnimy od was. Też się stresujemy smile I często czekamy na to, aż ktoś do nas zagada. A jeżeli będzie zajęta to i tak będzie miła lub zawstydzona, bo sprawicie jej wielką przyjemność.

6

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Nieśmiałość jest normalna (oprócz fobii). Lęk przed nowym...

7

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Moim zdaniem trzeba po prostu podejść i zazagadać, uważam że każdej dziewczynie zrobiło by się miło. Do mnie na przykład nigdy nikt nie podszedł i nie zagadal normalnie, parę razy słyszałam tylko prostackie odzywki, szczerze powiem że nie wiem kto na to leci. Najlepiej jest po prostu zwyczajne zagadać i być sobą:)

8

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

No dzięki dziewczyny za odpowiedź, na pewniaka iść trzeba, tutaj sam przekonałem się i wątpliwości niema. Ale niestety nie każdy miły jest i czasem wychodzą nieprzyjemne sytuacje, co powoduje dodatkowe nerwy. No ok, umownie pierwsze wrażenie już mamy - a jak dalej?

9

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Odkąd mam 17 lat aktywnie zagadywałem do dziewczyn.
Jeśli mam % ocenić to 50% z nich zareagowało negatywnie, 40% jako tako były miłe ale dały kosza pod byle pretekstem a z 10% się umówiłem ale skończyło się albo na pierwszym albo drugim spotkaniu a mowa tu o podrywie ulicznym.
Generalnie nie polecam takiego szukania drugiej połówki.
Lepiej przez znajomych, w pracy, na uczelni. Tam się ludzie znają więc i podryw w takich miejscach jest bardziej naturalny i przynosi większe efekty.

10

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?
jutrom napisał/a:

Hej, podpowiem Wam na moim ostatnim przykładzie. Przedwczoraj byłam sama na basenie, pływałam, chodziłam od sauny do sauny i kiedy wchodziłam pod koniec do małego basenu ratownik zapytał się mnie czy włączyć mi bicze podwodne. Więc odpowiedziałam, że byłoby świetnie, a on z uśmiechem na twarzy "cała przyjemność po mojej stronie". No i jak tam sobie siedziałam to podszedł do mnie i po prostu zapytał się "Cześć przyszłaś dzisiaj na basen z chłopakiem?" Tak się składa, że chłopaka mam, więc odpowiedziałam, że przyszłam sama, ale jestem zajęta. Ratownik zaczął żartować, jakiego on ma pecha, wymieniliśmy parę zdań i powiedział jakby kiedyś coś się zmieniło to żebym jakoś mu dała znać. wink Nie wyglądał na zdruzgotanego emocjonalnie. tongue
Ogólnie rzecz biorąc nie zauważyłam, żeby ten mężczyzna się stresował, był bardzo miły więc nie odebrałam jego pytania jako ataku tylko luźną propozycję, co poskutkowało tym, że i ja byłam miła smile Wydaje mi się, że większości dziewczyn robi się miło (nie ważne czy zajęta czy wolna), kiedy ktoś chce ją poderwać lub się z nią umówić. Oczywiście w kulturalny sposób, a nie gwiżdżąc na ulicy. Także odwagi chłopaki, nie gryziemy. wink Raz się nie uda, natomiast za którymś razem tak i może się to Wam opłacić.
Najważniejsze jest to, żebyście byli pewni siebie, uśmiechnięci, a jeżeli kobieta nie będzie zainteresowana lub zajęta to nie przejmujcie się. Życzcie miłego dnia i dalej szukajcie smile

Kiepski przykład zazwyczaj ratownicy to same alfa a szary młodzieniec nie będzie miał raczej w sobie tyle pewności...

11

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Z kobiecego punktu widzenia powiem Wam że faktycznie, jeżeli spodoba Wam sie jakaś dziewczyna na ulicy/w autobusie/w sklepie to że chyba najlepiej podejść i rzucić jakimś komplementem, aczkolwiek dalsza rozmowa musi wyjść naturalnie a na to już nie ma recepty. A jeżeli już odniesiecie sukces i laska Was nie spławi mówiąc 'dzieki' i odchodząc to warto wtedy zapytać o numer telefonu i czy ewentualnie zgodziłaby się wyskoczyć na jakąś kawę.
Mimo wszystko wydaje mi się, że lepiej jest działać na bezpiecznym gruncie, wśród znajomych. Zwłaszcza, że jesteście nieśmiali. Kiedy będziecie zagadywać do zupełnie nieznajomych kobiet i one Was oleją tylko się zdołujecie. A tak, kiedy spodoba Wam się koleżanka znajomego to zawsze jest jakiś punkt zaczepienia. W każdym razie powodzenia wink

12 Ostatnio edytowany przez type12 (2015-01-27 04:29:09)

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

"Jak fachowo zagadać" big_smile Mogę powiedzieć, jak u mnie to wygląda. Po pierwsze nigdy nie napalam się. Gdy ktoś wzbudzi moje zainteresowanie to nie zakładam, że chcę tą dziewczynę koniecznie poznać. Obserwuje na luzie i uwaga nie "dupe", tylko co robi, jak się zachowuje, może być zajęta czymś, ale np. się pogubić. Ja nawet się nie zastanawiam, naturalnie zagadaduje i robię to często, zazwyczaj potem odpuszczam. Nie potrzeba mi prosić każdej kobiety o bliższe poznanie. Jest wiele sprzyjających przypadkowo sytuacji gdzie można kogoś bliżej poznać. Tylko trzeba to zauważać wink
Obserwujesz i nie myślisz na zapas. Jak wyczujesz odpowiedni moment, powinno iść automatycznie. Rozmawiając np. z kolegą, zastanawiasz się co przekazać, czy to robisz ;P

13

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Jak czytam te wypociny to aż mi się słabo robi.

Podchodzisz na lajcie na spontana mówisz co język nawinie i koniec. Jak patrzę 2lata wstecz na siebie to się śmieje bo nie umiałem nawet pisać z kobietą. Ale ten czas bardzo mnie zmienił i jestem z tego zadowolony. Jestem pewny siebie i to pokazuje. Piękny nie jestem bo do 007 duużo mi brakuje ale te ładne dziewczyny gadają ze mną i podają swój nr tel ale to co dalej robię to nie powiem bo trzeba się samemu tego nauczyć. Poza tym która godzina i takiego typu pytania są denne moim zdaniem. Trzeba trochę myśleć a nie się stresować wink powodzenia

14

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Dokładnie, nie trzeba zabierać sie jak pies do jeża tylko walić prosto z mostu - nie wulgarnie, tekstem w stylu "dobra z Ciebie dupa, dziewczyno, widzę Cię na moim naganiaczu..". Normalnie, podejść, powiedzieć co Cię sprowadza do koleżanki, że jest ładna i byłoby fajnie, gdybyście się poznali. Do mnie w galerii handlowej kiedyś podszedł chłopak i powiedział coś w stylu "jesteś mega urocza" i nie obraziłam sie na niego, byłam pod wrażeniem jego odwagi, bo często czytam posty na stronach facebookowych typu Spotted i tam co drugi post jest napisany przez zdesperowanego zdołowanego maczo, któremu zabrakło animuszu by podbić do dziewczyny. Oczywiście z naszego spotkania nic nie wyszło, bo sie do mnie potem nie odezwal, chyba zapomniał big_smile

Na dodatek powiem, że wiele dziewczyn chce, żeby do nich zagadać. Fajnie jak chłopak podchodzi i zaczyna rozmowę, na byle jaki temat, jest ciekawy jej osoby etc. To pozwala się przełamać big_smile

15

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?
seymour napisał/a:

Do mnie w galerii handlowej kiedyś podszedł chłopak i powiedział coś w stylu "jesteś mega urocza"...... Oczywiście z naszego spotkania nic nie wyszło, bo sie do mnie potem nie odezwal, chyba zapomniał big_smile

Nie zapomniał, tylko ćwiczył na Tobie podejścia.
Bo prawda jest taka, że najpierw trzeba spalić kilkadziesiąt razy, żeby się nauczyć.
Nafaszerowany radami nie wyrwiesz panny przy pierwszej próbie choćby nie wiem co.Ten luz i obejście trzeba wyćwiczyć empirycznie.
Nie żadne afirmacje itp. gówna.

16

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Ja takich rzeczy nie stosuję. Wolę korespondować naprzód. Z tego wychodzi że dziewczyna jest do rzeczy, a wygląd ma małe znaczenie. Próbować zaczepiać bo mi się podoba fizycznie? 100% takiej selekcji jest nieudanych. Charakter ma decydować o wartości człowieka.

17

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Ja mam trochę inne zdanie na ten temat. Po pierwsze, nie wiem jak inne dziewczyny (bo wiadomo, że są różne charaktery i ludziom się różne rzeczy podobają, zwracają uwagę itd.) ale jak podszedłby do mnie chłopak i prosto z mostu zagaiłby, że "jesteś fajna, umówisz się ze mną?" to nawet jakby nie wiem jak mi się podobał - nie umówiłabym się z nim. Dlaczego? Bo zaczęłabym myśleć o nim trochę jak o hmmm prostym typie bez wyobraźni? Nie wiem jak to ująć ładnie w słowa. Taki facet może podbijać codziennie do lasek z takim tekstem i a nóż się uda. Nic oryginalnego. To on jest stroną starającą się w tym momencie i to on ma do mnie interes, nie odwrotnie. Oczywiście, miło jest usłyszeć jakiś komplement od nieznajomego, ale na Boga! Jak chcesz iść z nią na kawę to nie będziecie się tylko na siebie gapić tylko będziecie rozmawiać. Trzeba ją czymś zainteresować (tak, tak wiem, że wygląd to pierwsza rzecz na którą zwracamy uwagę, ale...).Może właśnie czyta książkę? Może przegląda gazetę? Może wygląda na zagubioną na przystanku i trzeba jej pomóc? Może wygląda na zmęczoną, znudzoną itd. Fajnie jak podchodzi do mnie chłopak, PEWNY SIEBIE, całkowicie skupiony na "swojej misji" wink, widzę, że jest naprawdę zainteresowany i chce mnie bliżej poznać. Taka osoba myślę, ma o wiele więcej szans i bardziej się ją pamięta w przyszłości. Dlatego panowie, jak zaczepicie dziewczynę i was spyta dlaczego chcecie się z nią umówić, zwykłe "bo jesteś ładna" może nie wystarczyć smile

18

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Wiecie co, wydaje mi się, że są tutaj pielęgnowane mity i piękne bajki dla małych chłopczyków. Ja niby chciałbym też w nie wierzyć, ale z własnego doświadczenia wiem, że zdecydowana większość dziewczyn na zaczepienie przez nieznajomego reaguje nieentuzjastycznie(delikatnie rzecz ujmując). Tom94 ma w tej kwestii wiele racji, a jeżeli uważacie, że jest inaczej(zarówno faceci jak i kobiety) to podajcie choć jeden przykład(najlepiej ze swojego życia) udanego podrywu w ten sposób. Przez udany podryw rozumiem rozmowę w wyniku której doszło co najmniej do spotkania. Kilkakrotnie zdarzało mi się zaczepiać dziewczyny w ten sposób i zawsze dostrzegałem to samo: zakłopotanie, może nawet zażenowanie zaistniałą sytuacją.

Zostały tutaj też opisane sposoby nawiązania takiej rozmowy. Wydawałoby się, że najłatwiej będzie zaczepić na jakimś nudnym wykładzie(dziewczyna znudzona, rozmowa z tobą będzie dla niej w porównaniu z tym czymś ekscytującym) - nic z tych rzeczy, bo kobiety to istoty emocjonalne, więc mając w sobie emocje negatywną(nuda) z punktu jesteś negatywnie odbierany.
Proponowanie spotkania w pierwszym zdaniu może działać chyba tylko w przypadku prawdziwych Alvaro(pewnie wspominany ratownik brzydki nie był), w innym przypadku trafiasz z punktu do szuflady z nazwą desperat. Wspominacie też o kończeniu relacji wzięciu nr telefonu - prawda jest taka, że jak dziewczyna będzie zainteresowana to sama ci go da, bo będzie chciała kontynuować znajomość. Oczywiście można poprosić o nr, ale jeśli tylko facet wychodzi z taką inicjatywą to nie ma co się zbytnio nastawiać, prawdopodobnie dziewczyna ma po prostu problemy z asertywnością, a zainteresowana nie jest. Trzeba też uważać, bo raz miałem przypadek, gdy laska dała mi po prostu zły nr telefonu.

19

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?
pan_areo napisał/a:

Wiecie co, wydaje mi się, że są tutaj pielęgnowane mity i piękne bajki dla małych chłopczyków. Ja niby chciałbym też w nie wierzyć, ale z własnego doświadczenia wiem, że zdecydowana większość dziewczyn na zaczepienie przez nieznajomego reaguje nieentuzjastycznie(delikatnie rzecz ujmując). Tom94 ma w tej kwestii wiele racji, a jeżeli uważacie, że jest inaczej(zarówno faceci jak i kobiety) to podajcie choć jeden przykład(najlepiej ze swojego życia) udanego podrywu w ten sposób. Przez udany podryw rozumiem rozmowę w wyniku której doszło co najmniej do spotkania. Kilkakrotnie zdarzało mi się zaczepiać dziewczyny w ten sposób i zawsze dostrzegałem to samo: zakłopotanie, może nawet zażenowanie zaistniałą sytuacją.

Wydaje mi się, że kobiety są zakłopotane/zażenowane bo są (uwaga) ZASKOCZONE. Może dziewczyny, tutaj na forum, mają inne doświadczenia, ale uważam, że Polacy są nieśmiali i nie potrafią podbić do obcej dziewczyny (nie chcę tutaj generalizować, na pewno są wyjątki od reguły) i w sposób elokwentny zagadać. Zresztą, jeśli taki chłopak nie spodoba się dziewczynie od razu to głową muru nie przebije. I fakt faktem - wszyscy w jakiś sposób szufladkujemy ludzi - dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Ten to ciamajda, tamten cwaniak, ten to nerd, a ten (jak wspomniany wyżej) Alvaro. Ciężko się z tego wyzwolić, bo to jest tylko pierwsze wrażenie, które zweryfikować może tylko czas i właśnie dlatego tak ważna jest ta "pierwsza gadka".
Nie wiem, na pewno łatwiej zagadać do kogoś na imprezie, w kinie, bibliotece etc. niż na ulicy gdzie masz 3 minuty i albo zaiskrzy albo nie. Ale niestety, jest w tym trochę racji, że kobiety rzadko dają szansę, numer tel itd. Sama nigdy nie umówiłam się z takim typem "od zaczepienia na ulicy", a miałam kilka okazji. Ale zawsze chodziło o to samo - koleś po prostu nie trafiał w moje gusta. Ciekawe za to, jak wygląda to z drugiej strony - jak zagadać do faceta tongue

20

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?
slabowidzaca napisał/a:

Nie wiem, na pewno łatwiej zagadać do kogoś na imprezie, w kinie, bibliotece etc. niż na ulicy gdzie masz 3 minuty i albo zaiskrzy albo nie. Ale niestety, jest w tym trochę racji, że kobiety rzadko dają szansę, numer tel itd. Sama nigdy nie umówiłam się z takim typem "od zaczepienia na ulicy", a miałam kilka okazji. Ale zawsze chodziło o to samo - koleś po prostu nie trafiał w moje gusta. Ciekawe za to, jak wygląda to z drugiej strony - jak zagadać do faceta tongue

Wiesz, muszę cb pochwalić - jesteś pierwszą dziewczyną, która pisze naprawdę jak jest, a nie to co ktoś mógłby chcieć przeczytać. Czyli fakt do którego doszedł każdy niegłupi facet z tego typu problemem - nie czeka ciebie żadna nagroda za to, że się przełamałeś i druga strona w taki sposób tego nie postrzega. I jeśli jesteś brzydki to zostajesz po prostu skreślony na starcie, a już od charakteru dziewczyny i jej nastroju zależy czy spławi ciebie kulturalnie czy po chamsku. Pytasz o facetów. Wydaje mi się, że każdy normalny facet potrafi porozmawiać niezobowiązująco z dziewczyną i paradoks - nie będzie zwracał uwagi na jej wygląd. Po prostu jeśli nie jest ładna to nie zaproponuje spotkania(a jeśli jest inteligentna to w sumie czemu nie). A wy, gdy zagaduje brzydki facet to z gruntu włączacie czerwoną lampkę, jesteście negatywnie nastawione, no i nawet interesujący facet tej głębi charakteru nie zdoła pokazać, bo prowadzi monolog, a dziewczyna za szczyt łaski uzna, że odpowie na pytanie, ale już nie podejmie tematu(np. facet się spyta: gdzie się uczysz?, dziewczyna i owszem odpowie, ale już nie zainteresuje się, gdzie on się uczy, bo po co).

21

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?
pan_areo napisał/a:
slabowidzaca napisał/a:

Nie wiem, na pewno łatwiej zagadać do kogoś na imprezie, w kinie, bibliotece etc. niż na ulicy gdzie masz 3 minuty i albo zaiskrzy albo nie. Ale niestety, jest w tym trochę racji, że kobiety rzadko dają szansę, numer tel itd. Sama nigdy nie umówiłam się z takim typem "od zaczepienia na ulicy", a miałam kilka okazji. Ale zawsze chodziło o to samo - koleś po prostu nie trafiał w moje gusta. Ciekawe za to, jak wygląda to z drugiej strony - jak zagadać do faceta tongue

Wiesz, muszę cb pochwalić - jesteś pierwszą dziewczyną, która pisze naprawdę jak jest, a nie to co ktoś mógłby chcieć przeczytać. Czyli fakt do którego doszedł każdy niegłupi facet z tego typu problemem - nie czeka ciebie żadna nagroda za to, że się przełamałeś i druga strona w taki sposób tego nie postrzega. I jeśli jesteś brzydki to zostajesz po prostu skreślony na starcie, a już od charakteru dziewczyny i jej nastroju zależy czy spławi ciebie kulturalnie czy po chamsku. Pytasz o facetów. Wydaje mi się, że każdy normalny facet potrafi porozmawiać niezobowiązująco z dziewczyną i paradoks - nie będzie zwracał uwagi na jej wygląd. Po prostu jeśli nie jest ładna to nie zaproponuje spotkania(a jeśli jest inteligentna to w sumie czemu nie). A wy, gdy zagaduje brzydki facet to z gruntu włączacie czerwoną lampkę, jesteście negatywnie nastawione, no i nawet interesujący facet tej głębi charakteru nie zdoła pokazać, bo prowadzi monolog, a dziewczyna za szczyt łaski uzna, że odpowie na pytanie, ale już nie podejmie tematu(np. facet się spyta: gdzie się uczysz?, dziewczyna i owszem odpowie, ale już nie zainteresuje się, gdzie on się uczy, bo po co).

Myślę, że trochę generalizujesz. Każdy człowiek jest inny i każdy inaczej zareagowałby na uliczny podryw. Nie wierzę, że jeśli brzydka dziewczyna podchodzi do przystojnego faceta na ulicy i mówi: "podobasz mi się, może zechciałbyś kiedyś pójść ze mną na kawę?" to ten by się zgodził z uwagi na jej intelekt. Pewnie na poczekaniu, miłym tonem powiedziałby, że niestety ale jest zajęty. To samo jest w drugą stronę. Zresztą, dlaczego niby Twoim zdaniem to jest takie okropne, że jak podbija do mnie facet, który w ogóle mi się nie podoba mam mu dawać czas na kawę, żebym mogła go poznać? Przecież fizyczność dla obojga płci jest dosyć ważnym aspektem w związku, a skoro podchodzi do mnie mężczyzna i zaprasza mnie na kawę to jasnym dla mnie jest, że patrzy na mnie jak na obiekt seksualny (nie, nie chodzi mi o to, że chce mnie zaciągnąć do łóżka tylko o to, że daje mi wyraźny sygnał, że mu się podobam i dąży do tego, żeby rozwinąć tą znajomość). I żeby nie było, że jestem zołzą, która patrzy tylko na wygląd: jeśli przeciętnej urody, obcy mężczyzna zaprosiłby mnie gdzieś i urzekłoby mnie w nim to "coś" (to może być wszystko: błysk w oku, pewność siebie, inteligencja, cokolwiek co przykułoby moją uwagę) i byłabym wolna to dlaczego nie? A to, w jaki sposób dziewczyna spławi kandydata zależy od jej wychowania i tego co ze sobą reprezentuje. Jeżeli dziewczyna w chamski sposób daje Ci "kosza" zanim otworzysz usta to uwierz, że tak czy siak, nie chciałbyś z nią nigdzie wychodzić.

22

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?
slabowidzaca napisał/a:

Myślę, że trochę generalizujesz. Każdy człowiek jest inny i każdy inaczej zareagowałby na uliczny podryw. Nie wierzę, że jeśli brzydka dziewczyna podchodzi do przystojnego faceta na ulicy i mówi: "podobasz mi się, może zechciałbyś kiedyś pójść ze mną na kawę?" to ten by się zgodził z uwagi na jej intelekt. Pewnie na poczekaniu, miłym tonem powiedziałby, że niestety ale jest zajęty. To samo jest w drugą stronę. Zresztą, dlaczego niby Twoim zdaniem to jest takie okropne, że jak podbija do mnie facet, który w ogóle mi się nie podoba mam mu dawać czas na kawę, żebym mogła go poznać?

Nie wiem, nie jestem przystojnym facetem. Jednak moim zdaniem inteligentny facet jeśli spotka taką dziewczynę to przynajmniej z nią porozmawia(bo cały czas mówisz o spotkaniu, a ja zwracam uwagę, że dla dziewczyn sama normalna rozmowa z brzydkim dla nich facetem przekracza ich możliwości), przyjmując że ma o czym. Po prostu mężczyźni są dla kobiet bardziej wyrozumiali, bo kobieta ma prawo zachowywać się dziwnie, nieporadnie przy podrywie, a facet jeśli okaże cień zdenerwowania to już pewnie z nim coś nie tak. Brutalna prawda jest po prostu taka, że brzydki facet, by znaleźć dziewczynę nie wystarczy, że będzie miał fajny charakter. On musi być mistrzem podrywu, bo nie ma prawa do błędu. Można się tego wyuczyć, ale czy to też o to chodzi? Czy będę szczęśliwy jeśli znajdę dziewczynę, ale tylko stosując sztuczki znane ze szkół uwodzenia i cały czas manipulując? Tylko co jeśli inaczej się nie da?

23 Ostatnio edytowany przez fajka2 (2015-02-10 23:15:44)

Odp: Jak fachowo zagadac do dziewczyny?
pan_areo napisał/a:
slabowidzaca napisał/a:

Myślę, że trochę generalizujesz. Każdy człowiek jest inny i każdy inaczej zareagowałby na uliczny podryw. Nie wierzę, że jeśli brzydka dziewczyna podchodzi do przystojnego faceta na ulicy i mówi: "podobasz mi się, może zechciałbyś kiedyś pójść ze mną na kawę?" to ten by się zgodził z uwagi na jej intelekt. Pewnie na poczekaniu, miłym tonem powiedziałby, że niestety ale jest zajęty. To samo jest w drugą stronę. Zresztą, dlaczego niby Twoim zdaniem to jest takie okropne, że jak podbija do mnie facet, który w ogóle mi się nie podoba mam mu dawać czas na kawę, żebym mogła go poznać?

Nie wiem, nie jestem przystojnym facetem. Jednak moim zdaniem inteligentny facet jeśli spotka taką dziewczynę to przynajmniej z nią porozmawia(bo cały czas mówisz o spotkaniu, a ja zwracam uwagę, że dla dziewczyn sama normalna rozmowa z brzydkim dla nich facetem przekracza ich możliwości), przyjmując że ma o czym. Po prostu mężczyźni są dla kobiet bardziej wyrozumiali, bo kobieta ma prawo zachowywać się dziwnie, nieporadnie przy podrywie, a facet jeśli okaże cień zdenerwowania to już pewnie z nim coś nie tak. Brutalna prawda jest po prostu taka, że brzydki facet, by znaleźć dziewczynę nie wystarczy, że będzie miał fajny charakter. On musi być mistrzem podrywu, bo nie ma prawa do błędu. Można się tego wyuczyć, ale czy to też o to chodzi? Czy będę szczęśliwy jeśli znajdę dziewczynę, ale tylko stosując sztuczki znane ze szkół uwodzenia i cały czas manipulując? Tylko co jeśli inaczej się nie da?

Alez piekne kobiety rozmawiaja z brzydkimi mezczyznami, nawet sie z nimi przyjaznia i wchodza w zwiazki. Z tym ze, jak kazdy musi miec cos czym urzeknie. Z pewnoscia nie jest urzekajaca postawa - mi sie nalezy. Mialam kumpla, ktory wazyl ponad 100 kilo. Zawsze tyle wazyl i wygladal jak hipopotam. Nigdy nie mial problemow z kobietami. Nie zauwazylam by sie przejmowal tym jak wyglada i do kogo uderza. Malo tego. Wszystkie kobiety bez wzgeldu na to jak wygladaly, uwielbialy jego towarzystwo. On zreszta rowniez, nie skupial sie tylko na interesujacym wygladzie. Dla mnie jest przykladem brzydala z wlasnie tym charakterem, legendarnym i mityczynym, ktory ponoc nie istnieje. Moze zamiast zastanawiac sie jak podrywac i to robic, po prostu to robcie. Gdziekolwiek. Rozmawiajac i poznajac druga osobe, a nie nastawiajac sie na pukniecie jej w najblizszym czasie.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak fachowo zagadac do dziewczyny?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026