Ostatnio coraz częściej spotykam się z sytuacjami, które udawadniają mi jak ważne jest tworzenie sobie dobrego PR (public relations). Jestem sceptyczna i nie ukrywam, że przychodzi mi to z trudem, ale zauważam że być może dużo tracę. Wychodzę z założenia, że mój przełożony widzi mój wkład w pracę, dostrzega moje kompetencje i zaangażowanie i to zupełnie wystarczy. A co jeśli nie ?
Czy według was tworzenie wobec siebie pewnej aury, robienie sobie tzw. dobrego PR-u jest konieczne, żeby zajść wysoko? Jakie są wasze doświadczenia, wnioski, opinie?
Oczywiście kierunkuję sie na relacje zawodowe.