Witam. Uważacie, że jak widzę posty, statusy, komentarze ex to szybciej się wyleczę niż ucieczką od tego?
Chodzi o to, że jest wtedy szybsza opcja "oswojenia" się z tym, że on ma już swoje życie, a mną nie jest zainteresowany.
Wszędzie radzą zablokuj go, usuń. A mi pojawił się właśnie taki pomysł. Wiem, że będzie ciężko oglądać mi jego zdjęcia z innymi laskami, ale może taka terapia wstrząsowa jest efektywniejsza?
Rozumiem, że ktoś mi może pojechać, że to tylko głupi portal itd.. Ale mamy XXIw i troche inne podejscie niż kiedys.