Witam. Jestem spod znaku wagi, lubie charmonie,r?nowage i życzliwość os?b trzecich. Nie mam silnego charakteru to znaczy jestem podatny na opinie tych trzecich, bardzo się przejmuje gdy ktoś domnie jakieś żale lub pretensje ale nie wywołane moim zachowaniem, brak mi swojego twardego zdania nawet gdy ja mam racje to przyznaje ją temu drugiemu dla świętego spokoju, nie umiem się postawić z tego powodu jestem często wykorzystywany jak to w pracy lub przez znajomych nie m?wie tu o przyjaciołach bo tych mam oddanych. Może macie jakieś pomysły jak temu zaradzić. Będę wdzięczny.
Podobne tematy
To, ze zdales sobie sprawe z tego, ze nie jestes asertywny i chcesz to zmienic jest pierwszym krokiem w dobra strone.
Istnieje bardzo opracowan dotyczacych asertywnosci.
Poczatek prosty-nie mowic od razu "nie" tylko tak "na holendra" mowic, ze musisz to przemyslec. Dac sobie czas na opracowanie odpowiedzi odmownej. Pozniej odmowic w dwoch zdaniach nie wdajac sie w dyskusje i odejsc. Nie dac rozmowcy czasu na "zagadanie".
Zacznij od malo waznych spraw.
W miare treningu bedzie coraz lepiej.
Zawsze pytaj siebie czy tego chcesz, czy to jest dla ciebie dobre. Jesli stwierdzisz, ze nie-odmow.
Do bulinka. Dziękuję bardzo za wskaz?wki, będę się starał powoli wprowadzać pewne zmiany w moim zachowaniu i w relacjach z ludzmi, najważniejsz żeby wiedzieć kiedy powiedzieć NIE.