netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co zrobić?

8 odpowiedzi2 878 wyświetleńzałożony przez xal93153, 16.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Co zrobić?

Witam, głupio mi radzić się na stornach internetowych, ale nie wszystko można powiedzieć przyjaciołom.
Mam 21 lat i jestem po 3 letnim związku. Strasznie Kochałem poprzednią dziewczynę i bardzo za nią tęskniłem. Czasami mi się przypomina i mam ochotę do niej napisać, ale niestety ona do mnie od marca się pierwsza nie odezwała. To ja pisałem na jej urodziny, wakacje itp. Wracaliśmy do siebie 3 razy i to za każdym razem ja pokazywałem inicjatywę, że mi zależy. Pochodziła z wielodzietnej rodziny i miała problemy finansowe. Starałem jej się pomóc i nie raz czułem się wykorzystany przez jej rodzinę, ale nic się nie odzywałem, bo co się nie robi dla miłości ? Mając 19 lat zarobiłem na auto jak i zabrałem ją na wakacje. Nie musiała za nic płacić. Omijając kasę to np. jeśli do mnie dzwoniła to potrafiłem pokonać 20km i do niech przyjechać w każdej porze dnia i nocy. Niestety zerwała, choć wiedziała, że mnie okłamywała. Wybaczył bym jej w tym momencie wszystko lecz problem jest ten, że nie wiem czy ona by chciała. Poznała jakiegoś fagasa i powoli się z tym godzę. Ale to już chyba nie miłość tylko tęsknota za wspólnymi chwilami. Nie potrafię tego opisać. Jak myślicie?

Problem jest troszeczkę inny, bo była byłą, ale poznałem dziewczynę, która jest 6 lat młodsza.  Ja studiuje, a ona chodzi do gimnazjum. Od jakiegoś czasu jesteśmy ze sobą, ale ja nie wiem czy brać związek na poważnie, tylko z biegiem czasu zaczynam się przywiązywać. Tylko czy związek w ukryciu ma sens? Troszkę mi głupio wychodzić z młodszą o parę lat dziewczyną, chociaż jest naprawdę inteligenta od niejednej 20-sto latki. Wiem, że ona mnie Kocha, a ja nie wiem co czuję, chociaż w tym momencie nie chciał bym z nią urywać kontaktu, ale zależ mi na niej. Wiem, że do miłości troszkę daleko, ale coś jednak czuję. Gdyby jednak miała te 18 lat to inna sprawa, ale jednak ma 15. W styczniu skończy 16:/
Pomóżcie co zrobić.

2

Odp: Co zrobić?

Witam. Piszesz że jest bardziej inteligentna od niejednej 20 latki, to co zmienia fakt że jakby miała nie 15 tylko 18 to wyglądało by to lepiej. Nie rozumiem. Trafił Ci się związek kt?ry wymaga od Ciebie cierpliwości,pielęgnacji,troski. Jedyne co masz robić to go chodować jak maleńką roślinkę. Pamiętaj tylko że jest niepełnoletnia i nie wyrządził jej krzywdy. Może obawiasz się że jest tylko tobą zauroczona, itd. I boisz się kolejnego ciosu. Jak nie spr?bujesz to nie będziesz wiedział. A co do ujawnienia związku decyzje podejmijcie razem i określcie w jakich granicach, czy mają to być znajomi czy jej rodzice?

3 Ostatnio edytowany przez bakalia (2014-12-16 12:45:12)

Odp: Co zrobić?

Jak dla mnie to po prostu boisz się samotności, masz parcie na związek. Ona się trafiła, więc jest.

Ty sobie nawet nie zdajesz sprawy, co ma 16-tka w głowie. Nawet ta nad wyraz dojrzała. Wiem, co piszę. Sama taka byłam, zawsze bardzo rozważna. Jednak, jeśli cofnę się myślami do gimnazjum, to stwierdzę, że jeszcze ze mnie był mega dzieciak! Właśnie dopiero w okolicach rozpoczęcia studiów zauważyłam największy przełom. Moje myślenie jest zupełnie inne, czasami sama czuję jak się "postarzałam". Myślę, że jednak raczej na plus. W jej wieku, mało która dziewczyna myśli o poważnym związku. Starszy chłopak to jest dobra okazja do poszpanowania przed koleżankami.

Możesz mi wierzyć lub nie, ale to jest jeszcze DZIECKO. Ty jesteś studentem, jesteś na całkiem innym etapie niż ona. Wiemy dobrze, że życie studenta różni się od licealisty... a ona przecież jeszcze w gimnazjum jest! Czy Ty pamiętasz jeszcze, co ludzie w G-I-M-B-A-Z-I-E odstawiali? Dodaj sobie jeszcze, że z roku na rok coraz głupsza fala przychodzi.

Dla mnie to jest dziwne, że ponad 20-letni, młody mężczyzna interesuje się dziewczyną, która nawet nie skończyła 16-tki! Tak jak pisałam, wygląda mi to albo na desperację albo na jakieś hmm dziwne "zapędy". Jak sobie wyobrażasz, chociażby wyjście na imprezę z nią? Będziesz upijać nieletnią, czy polewać jej mleko? Chyba, że nie będziecie nigdzie wychodzić, tylko odrabiać zadania domowe. smile

Jeśli serio myślisz o poważnym związku, to raczej poszukaj sobie dziewczyny w wieku trochę bardziej zbliżonym do Twojego. Ty już masz w głowie stabilizację, ona raczej nie. Ty na siebie zarabiasz, ona nie. Nawet jeśli teraz bylibyście razem, to ona nagle za 2, 3 lata może stwierdzić, że musi się wyszaleć, bo za szybko weszła w poważny związek. Jak to się może dla Ciebie skończyć- domyśl się. Wtedy Będzie jeszcze większe zgrzytanie zębami, że masz 24 lata, a jesteś w tym samym miejscu, co teraz.

Pomijając już, że mogą się pojawiać niedogodności typu, że na 21 musi być w domu, bo przecież ma zaledwie 15-ście lat i jej TROCHĘ brakuje do pełnoletności. Na miejscu jej rodziców nie byłabym zadowolona, że 21-letni mężczyzna przystawia się do mojej 15-latki. A uważam się za osobę liberalną i wiele jestem w stanie zrozumieć.

4

Odp: Co zrobić?

Nie rób ze mnie potwora, bo taki nie jestem. Jej rodzice mnie znają i wiedzą z jakiego domu pochodzę. uwierz mi, że nie należę do ludzi patologicznych czy nienormalnych. Racja inaczej by się żyło z kobietą 20- letnia, ale prawda jest taka, że większość po jakimś czasie pcha się do łóżka, a tu mam pewność, że sam będę musiał czekać, a mi to odpowiada. Liczy się to co jest w człowieku, a co do wieku to ma 16, moja pomyłka, a styczniu skończy 17. Ale wiek i tak jest zbyt duży. Szukałem bardziej tego co mogą mieć dziewczyny w takim wieku, bo prawda jest taka, że jest młoda. Może macie racje, ale nie jestem osobą psychiczną i taką, która nie może znaleźć dziewczyny w swoim wieku. Problem jest z tym, że większość kobiet w moim wieku jest skora do szybkiego łóżka, chyba, że naprawdę źle trafiam .. Przepraszam, że chciałem się poradzić, a wyszedłem na głąba i dzieciaka ..

5

Odp: Co zrobić?

Ja nie widzę problemu smile może warto spróbować z dziewczyną z gimnazjum. Lecz dziewczyna nie powinna widzieć w Tobie sponsora. Jeśli i ona ciągle będzie chciała od Ciebie pomocy materialnej, to ten związek nie ma sensu.

Kiedy byłam jeszcze w szkole średniej i chciałam bardzo wyjechać gdzieś z chłopakiem na wakacje, to przez pół roku odkładałam każdy grosz, bo byłoby mi niezręcznie, gdyby On płacił za wszystko. Człowieka poznaje się latami... Teraz ona jest młoda, ale później ta różnica nie będzie taka dostrzegalna.

Jeśli nie spróbujesz, to nigdy się nie dowiesz czy było warto.

6

Odp: Co zrobić?

Mloda moze wiele razy jeszcze zmienic zdanie, ona moze nawet nie znac sensu uczuc. Natomiast skoro byla nie chce z Toba utrzymywac kontaktow to po co sie narzucasz? A skoro myslisz o bylem to po co tworzysz zwiazek z inna, do ktorej nie wiadomo co czujesz. Moim zdaniem wszystko tutaj jest nie tak.

7 Ostatnio edytowany przez bakalia (2014-12-17 23:06:46)

Odp: Co zrobić?

A w którym momencie zrobiłam z Ciebie potwora?

Wyraziłam jedynie swoje zdanie na temat tego typu "związków". Wbrew pozorom- wiem, co piszę. Też kiedyś miałam te 16-naście lat, tak miałam tą nieprzyjemność chodzić do gimnazjum (nie, nic mi tam nie zrobili,ale ten twór uważam za jedną z głupszych decyzji systemu oświaty).

Ja po prostu nie jestem w stanie do końca zrozumieć, czego "chce" student od gimnazjalistki. Tym bardziej, że ponoć szukasz czegoś trwałego. Między Wami jest przepaść tak naprawdę, jesteście na totalnie innych etapach życiowych.

Uwierz, że mimo najszczerszych chęci, dziewczyna może nie być w stanie zaoferować Ci tego, co Ty byś chciał, żeby zaoferowała.

Pamiętam, jak moja koleżanka poznała swoją wielką miłość w gimnazjum. Tak, z perspektywy czasu można stwierdzić, iż to faktycznie była miłość. No, ale cóż- oboje byli jeszcze bardzo niedojrzali. Pojawiały się jakieś głupie sceny zazdrości, zerwali. Wtedy ona zaczęła się spotykać z innym chłopakiem, co by zrobić na złość byłemu. No i wpadła w wieku 16 lat. Co najśmieszniejsze- z tym pierwszym chłopakiem nie sypiała. Drugi był starszy, już gimnazjum skończył (!), więc i ona chciała się poczuć "dorosła". Teraz ma 22 lata, 5-cio letniego syna i kocha dalej byłego. On ją też. Sama przyznała, że gdyby nie dziecko, to by już nie była z tym obecnym. Wcale nie będę zaskoczona, jeśli kiedyś jeszcze się zejdą.

Widzisz puentę? Bo ja nawet dwie. Moim zdaniem, gdyby ich drogi spotkały się trochę później, to teraz byliby szczęśliwą parą. To wszystko jednak spadło na nich za szybko, nie potrafili pielęgnować uczucia, chcieli się jeszcze "wyszaleć". Druga- dotyczy seksu. Jak widać, i 16-tka może chcieć pójść z Tobą do łóżka. To raczej zależy od mentalności niż metryki urodzenia.

No i, jak już temat został wywołany do tablicy. Czemu tak się boisz ewentualnego współżycia? W poprzednim związku nie sypiałeś z dziewczyną? Masz jakieś kompleksy? Do ślubu chcesz czekać?

Jeszcze jedno- wątek, w którym piszesz, że dalej nie możesz zapomnieć o byłej, to kolejny argument, żeby dać sobie spokój z tą dziewczyną.

8

Odp: Co zrobić?

Gdzie moge zadac pytanie, na temat problemu rodzinnego ?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026