Jestem mężczyzną, co robię na tym forum z innej planety, dokładnie nie wiem, ale chyba najciemniej pod latarnią. Mam nadzieję, że uzyskam kilka cennych wskazówek z zakresu psychologii od co spostrzegawczejszych bywalczyń tego forum ![]()
Generalnie, jest kilka kwestii w zachowaniu kobiet z którymi się spotkałem, chciałem rozłożyć je jakoś na części pierwsze i wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Pierwsza sprawa dotyczy powszechnego problemu, mianowicie roszczeniowości, ja naprawdę to rozumiem, ludki dumają, że należy im się wiele, że powinni dostać coś od życia. Co jest odpowiedzialne za ten problem? Sam do końca nie jestem w stanie tego ocenić, ale myślę, że mass media to 1/3 problemu. Ludzie, kobiety, widzą to wszystko - piękne życie i wakacje na instagramie u swoich znajomych, MTV, przekazy podprogowe, reklamy, wszystko! Generalnie sukces! Zamóżdżone dziewczynki, nie zdają sobie sprawy, że prawdopodobnie nigdy nie doświadczą tego co ich to bardziej majętne koleżanki, które notabene mają takie szczęście w życiu.
- Któregoś dnia, wpadliśmy z dziewczyną (byłą) coś zjeść, gadka szmatka, jakaś zasmucona była, myślę, cholera, może ma okres, nie wiem. Pociągnąłem trochę za język, a z jej ust padło stwierdzenie ''Jestem córką ojca, który mnie spłodził i należy mi się mieszkanie!'' Ja się pytam- ale jak to? - Normalnie, po prostu mi się należy, chciał mieć dzieci to teraz niech je utrzymuje (dziewczyna 20l.). Temat zamknięty, czerwona lampka mi się zapaliła, olałem to, powiedziała to powiedziała, ok.
- Sytuacja, ze znajomymi, siedzimy w knajpie, ładna knajpa góralska, było nas dokładnie 6 osób, ja oczywiście wpadam lekko spóźniony bo musiałem zostać w pracy nieco dłużej. Od samego wejścia coś było nie tak, rozmowa się kleiła ze znajomymi ale dziewczynę coś trapiło, w końcu dostałem zimny prysznic - '' Ty nie masz czasu nawet na seks, ja nie jestem przyzwyczajona do takiego życia, z poprzednim chłopakiem uprawiałem seks 7 razy w tygodniu, minimum! ''
Zonk, totalny zonk, jak ma zachować się dżentelmen w takiej sytuacji? Znajomi popatrzyli z politowanie i olali temat, widzieli moje kompletne zakłopotanie, dodam, że spotykaliśmy się wtedy 3 miesiąc, więc do tematu seksu podchodziłem z rezerwą, nigdy nie naciskałem nic.
Pytanie do was, jakich reakcji, odpowiedzi, zachowania, oczekiwałybyście od mężczyzny? Jaki profil możecie stworzyć takiej kobiecie?
