Witam, piszę tutaj bo sama już nie wiem co mam robić i kogo pytać o rade... Jestem w szczęśliwym związku od półtorej roku, jesteśmy zaręczeni, planujemy ślub, rodzinę i wspólną przyszłość. Ostatnio jednaj zaczęliśmy się od siebie oddalać, już nie kochaliśmy się np 3 razy w tygodniu tylko raz na 3 tygodnie. Tłumaczył się zmęczeniem ale jakoś nie potrafiłam mu do końca uwierzyć w te "wymówki". Strasznie dużo czasu zaczął poświęcać na internecie i w telefonie, ciągle coś szukał albo pisał, zbywał mnie że to smsy z pracy albo kolega do niego pisze, na początku wierzyłam w to jak się z tego tłumaczył ale zaczął coraz bardziej ukrywać i chować telefon przed zasięgiem mojego wzroku, już nie mogłam zobaczyć nawet która jest godzina żeby na mnie nie nakrzyczał....raz pozwolił mi skorzystać z internetu w komórce i nie wylogował się z poczty e mail. Odrazu rzucił mi się jeden otwarty e mail, była to odpowiedz na ogłoszenie seksualne jakiegoś mężczyzny byłam w szoku. zaczęłam czytać dalej nic mu nie mówiąc znalazłam kilkanaście takich emalii nie wiedziałam jak mam to sobie poukładać w głowie on nigdy nie przejawiał takich zachowań, wręcz przeciwnie brat jego przyjaciela jest gejem i nie rozmawiają ze sobą ewentualnie tylko grzecznościowo rzucą jakieś cześć, a co najgorsze w kilku wiadomościach znalazłam w załącznikach zdjęcia jego członka...Zapytałam go o to wprost, powiedział że to miał być żart który wymknął się z pod kontroli. Po 2 tygodniach sytuacja z ukrywaniem telefonu zaczęła być tak uciążliwa że nie mogłam wytrzymać, wychodził z nim nawet do toalety, i nawet wzroku z za ekranu nie podnosił..wiem że to może być głupie ale znalazłam okazje żeby mu ten telefon przechwycić kiedy spał ale nie spodziewałam się tego co przeczytam. Smsy z dziewczynami do towarzystwa, bardzo sprośne, daty i godziny pokrywały się z tymi które miałam wolne a on "nie miał czasu" ponad kilkadziesiąt meili i ogłoszeń do różnych mężczyzn, kiedy zaczęłam czytać pierwsze 3 nie wierzyłam w to co jest tam napisane..nie poznawałam swojego mężczyzny nie wiedziałam co mam robić a tym bardziej co myśleć na ten temat. Pokłóciliśmy się strasznie o to wtedy..powiedział że wie że to co robi jest głupie i nie wie dlaczego to pisze ale nigdy mnie nie zdradził i chyba musi zacząć się leczyć bo sam nie wie co się z nim dzieje. Po prostu pisze takie rzeczy ale nigdy nie chciał robić czegoś takiego..nie wiem czy mam wierzyć w to co mówi, gubię się w tym wszystkim, nie wiem gdzie szukać pomocy...Proszę o jakieś wskazówki bo sama już sobie z tym nie radzę.
Podobne tematy
zireael92, to jest bardzo poważna sprawa. Chłopak najwyraźniej wpadł w pewien typ uzależnienia i skoro sam przyznaje, że powinien się leczyć, to już znak, że się niedobrze dzieje. Nie ma znaczenia, czy robi to online czy nie, to jest sprawa, która wymaga jak najszybszej interwencji Was obojga. Najepiej postaw mu ultimatum, że jeśli to się nie unormuje, nie będziesz w stanie mu już nigdy zaufać i będziesz musiała zakończyć Wasz związek. Poważnie z nim porozmawiaj i zapytaj się, czy nie czuje, że coś się zmieniło, czy jego orientacja się nie wzbogaciła o bonusową płeć. To jest bardzo ważne, bo może stanąć Wam na drodze do zbudowania czegoś stałego i stabilnego.
Zwykły homofobiczny gejuch z tendencjami bi. Chciał się tobą wyleczyć, ale nie wyszło i nawet jest gorzej, bo wpadł w obsesję seksualną. Moim zdaniem tu nie ma nawet nic do wyjaśniania, rzuć drania.
zireael92, to jest bardzo poważna sprawa. Chłopak najwyraźniej wpadł w pewien typ uzależnienia i skoro sam przyznaje, że powinien się leczyć, to już znak, że się niedobrze dzieje. Nie ma znaczenia, czy robi to online czy nie, to jest sprawa, która wymaga jak najszybszej interwencji Was obojga. Najepiej postaw mu ultimatum, że jeśli to się nie unormuje, nie będziesz w stanie mu już nigdy zaufać i będziesz musiała zakończyć Wasz związek. Poważnie z nim porozmawiaj i zapytaj się, czy nie czuje, że coś się zmieniło, czy jego orientacja się nie wzbogaciła o bonusową płeć. To jest bardzo ważne, bo może stanąć Wam na drodze do zbudowania czegoś stałego i stabilnego.
MAm go zabrać do psychologa czy seksuologa bo juz nie wiem ![]()