netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Po 7 latach...tylko sms

15 odpowiedzi4 110 wyświetleńzałożony przez Biedronka89.91, 11.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Po 7 latach...tylko sms

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Po 7 latach...tylko sms

Witam.Moja historia zaczyna się tak...Mój Kochany miał jechać do Holandi by zarobić na nasz slub i troszkę dorobić:) Nastał ten dzień gdy wyjechał,ja oczywiście ryczałam jak głupia bo to na 3 mc nie widzenia go doprowadzało mnie do szału ,On twardy jak skała popłakał się rzekomo dopiero w busie. Pierwsze dni były w miare ok dzwonił ,pisaliśmy, gadaliśmy na skaypie...az wyprowadził się do innego miasta bo tak go przenieśli. Dostał auto ...nowi znajomi...więcej pieniędzy...i chyba ten szał uderzył mu do głowy.W tygodniu odzywał się ale tylko na 10 minut bo musi konczyc...weekendy zero odzewu..ja wydzwaniałam wypisywałam chodziłam po scianach a on nic... tłumaczył się głupio ze telefon mu się popsuł albo się zle czuł i nie miał ochoty rozmawiać...i tak po 2 mc napisał mi smsa ze "Miałas racje poznałem tutaj kogos ,Ty tez poznaj,zacznij zyc od nowa" Jak przeczytałam tego smsa to padłam !! po prostu jak wstałam to padłam...Byłam w strasznym stanie ...minęło od rozstania 2 tyg..na początku utrzymywał ze mna kontakt dzwonił pytał jak się czuje itd.Ja stałam się tam jechać do niego ,miałam jechać na nowy rok to miała być niespodzianka,ale po tym co mi odwalił ,po 7 latach zaręczyny ,wspólne mieszkanie...pies.itd.,odwołałam to wszystko,nigdzie nie pojechałam choć miałam statnio telefon z oferta pracy w Holandi.Po tym jak On dowiedział się ze wypłacłam z jego konta kase tak się wkurzył ze od razu zerwał kontakty już nie dzwonił już nie był taki milutki ,wręcz przeciwnie nie chciał mieć ze mna kontaktu.Ja te pieniądze wypłaciłam po to ze na czas jego nie obecności z jednej pensji opłacałam za mieszkanie przez 2 mc ,na jego dziecko(nie moje) alimenty tez przez 2 mc wiec wypłaciłam sobie za alimenty i na mieszkanie bym mogła opłacić i jakos później zyc...nie zabrałam wszystkiego a mogła bym i po wyjaśnieniu mu ze ja nie zrobiłam mu na złość tym ,tylko musiałam bo byłam bez grosza,On nagle znowu wydzwania znowu pisze...i chyba znowu chce mieć ze mna kontakt ...Pytajac się jego co z ta jego dziewczyna,On mowi ze to nic takiego ...i może ma może nie...;/ dziwne..Moze ma tylko po to by mieć by nie być sam i się bzykac,ale po co w takim razie zakonczyl związek ze mna ,gdy zapytałam mowi ze nie wie ze się pogubił itd...Pisze tutaj do was i opowiadam wam ta moja historie po to byscie mnie wsparły boje się ze jak on wroci a będzie to za miesiąc -półtora znowu cos we mnie zmięknie... teraz On wydzwania i już nie powinnam odbierać a jednak to robie....Nie chce być z nim...bo to by było już bez sensu...ale chce mieć z nim kontakt.
Ps.Gdy byliśmy ze sobą przez jakiś czas on miał jakies flirty ,dziwne smsy dostawał...itd. Dlatego twierdze ze chyba lepiej ze tak się stało...mimo tego ze boli...ale chce mieć z nim kontakt i nie wiem czy to dobre...On mna chyba dyryguje i manipuluje.

2

Odp: Po 7 latach...tylko sms
Biedronka89.91 napisał/a:

Pytajac się jego co z ta jego dziewczyna,On mowi ze to nic takiego ...i może ma może nie...;/ dziwne...

To nie jest dziwne. Jego wybranka albo dała mu kosza, albo nie chce jasno określić swoich uczuć do niego.
Więc wygodniej jest powiedzieć Ci, że może dziewczynę ma (jak będzie z nią fajnie), a może nie (to wersja jak im się nie ułoży). Zostałaś kołem zapasowym. Wróci do Ciebie jak mu nie wyjdzie z tamtą.

Więc nie daj się. Zasługujesz na bycie tą jedyną a nie jakimś kołem zapasowym.

3

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Tez tak mysle ,ale dlaczego po tym jak wytłumaczyłam mu dlaczego wzięłam pieniądze,on nagle stał się grzeczny miły i wydzwania do mnie.TO wszystko jest takie dziwne... mowi ze on wraca za jakies miesiąc ,jeżeli ma wracac to po co ze mna zerwał dla tamtej .A może tamtej nie ma tylko zerwał ze mna bo doszło do niego ze mnie nie kocha...i milion myśli na minute...;/ .

4

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Kolejna ofiara zdziwiona tym ze zwiazek sie rozpada po wyjezdzie partnera do pracy za granice. Przeciez tak sie dzieje w polowie przypadkow. To co mozna tu pisac? Historia podobna do innych. Sam sposob, zachowania, odczucia sa tylko drugorzedna pochodna samej istoty rzeczy.

5

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Ale dlaczego w ogóle chcesz mieć kontakt z tym człowiekiem Biedronko ?
Co on cennego i wartościowego wnosi do Twojego życia ?
Dobroć, czułość ? A może daje Ci wsparcie ? A może szacunek ?
Bo z tego co wnioskuję z Twoich wpisów, to nic takiego.

Po 7 latach związku przesyła jeden durny sms, bo nie ma do Ciebie nawet na tyle szacunku żeby zadzwonić i powiedziec Ci o tym, że ma kogoś innego ?
Nie mówiąc o tym, że mógłby z tej Holandii przyjechać najzwyczajniej na weekend, po to żeby powiedzieć prawdę prosto w oczy kobiecie, z którą spędził 7 lat życia ?
Przecież Holandia to nie Kanada i nie musiałby kajakiem zapylać przez cały Atlantyk.
Dla mnie to jest jakaś zgroza i szok jak można tak postąpić ?!

Pogubił się ? No dobre sobie, biedny chłopczyk.
To niech się odnajdzie. Najlepiej z pomocą jego obecnej dziewczyny.

6 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-12-11 15:08:33)

Odp: Po 7 latach...tylko sms
Biedronka89.91 napisał/a:

Tez tak mysle ,ale dlaczego po tym jak wytłumaczyłam mu dlaczego wzięłam pieniądze,on nagle stał się grzeczny miły i wydzwania do mnie.TO wszystko jest takie dziwne... mowi ze on wraca za jakies miesiąc ,jeżeli ma wracac to po co ze mna zerwał dla tamtej .A może tamtej nie ma tylko zerwał ze mna bo doszło do niego ze mnie nie kocha...i milion myśli na minute...;/ .

a moze....tamto....a moze sramto....po co ci taki przodozwis?facet po tylu latach zwiazku podsumowal cię jednym smsem!! facet ma dziecko ,placi na nie alimenty,jak wyjechal to ty je płaciłaś??GRTULUJE GŁ
UPOTY,pobilas wszystkie naiwne w tym kraju....
po kilku tygodniach ta pierdola wymienila cię na jakas lole,wsciekl sie ze odebralas z konta co twoje,teraz jak mu nie wyszlo,znów zaczal sie do ciebie dobijać....
jaki piękny scenariusz,bardzo dobrze rokuje na przyszłość,musi byc twój...a jakze,z nim będziesz szczęśliwa,co tam jego flirty....przyzwyczaisz sie.....

7

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Rozumiem, że jest Ci ciężko (też jestem po 7letnim związku, jesteśmy w zbliżonym wieku do siebie i też miałam mieć ślub), ale popatrz, jak on się zachowywał będąc jeszcze w Polsce. Smsy, flirty...już wtedy powinna Ci się zapalić lampka ostrzegawcza. Nie wyszło mu z tamtą, to teraz kombinuje z Tobą. Wie, że nadal coś czujesz do niego i bierze Cię pod włos. Nie daj się! Manipuluje tylko Tobą i zostawia sobie furtkę. Wiem, że nadal go kochasz i serce jest silniejsze od rozumu, ale musisz być silna i urwać kontakt. Nie odbieraj telefonów, nie odpisuj na smsy. Jeśli korci Cię, to ściągnij specjalny program do blokowania numerów (zaręczam, że to pomaga) i odetnij się. Będzie ciężko, ale zobaczysz, jaką ulgę poczujesz z czasem.

8

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Dodam , jako osoba mieszkajaca w Holandii.
Polakow przyjezdzajacych tutaj do pracy, przez agencje pracy umieszczaja najczesciej w hotelach, badz w domach , ktore firma wynajmuje.
Sa to miejsca , gdzie plec jest mieszana, przepraszam za wyrazende, ale tam to tylko pijanstwo i ku.....stwo sie odbywa.
Cala smutna prawda, podejrzewam ze kazdy w takim co-edukacyjnym miejscu jest nie fair w stosunku do swojego partnera/ partnerki.
Po 10 latach w NL pisze to z cala swiadomoscia.

9

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Dziekuje wam za odpowiedzi i za to ze nie olewacie mojej sytuacji. Tak jak pisała wcześniej Nie chce być z nim bo wiem ze nic dobrego z tego nie bd ...:( tylko właśnie nie wiem dlaczego nie chce urywac z nim kontaktu... ciagnie mnie do niego bo go kocham .Ehh postaram się nie odbierać i dac sobie spokój.Wiem ze to cham i dupek.Domyslam się co ta się dzieje...i wiem ze on prawdy nie powie cokolwiek by tam robił i kogokolwiek by tam miał.Jeszcze raz DZIĘKUJE wam :*

10

Odp: Po 7 latach...tylko sms
Bu55 napisał/a:

Rozumiem, że jest Ci ciężko (też jestem po 7letnim związku, jesteśmy w zbliżonym wieku do siebie i też miałam mieć ślub), ale popatrz, jak on się zachowywał będąc jeszcze w Polsce. Smsy, flirty...już wtedy powinna Ci się zapalić lampka ostrzegawcza. Nie wyszło mu z tamtą, to teraz kombinuje z Tobą. Wie, że nadal coś czujesz do niego i bierze Cię pod włos. Nie daj się! Manipuluje tylko Tobą i zostawia sobie furtkę. Wiem, że nadal go kochasz i serce jest silniejsze od rozumu, ale musisz być silna i urwać kontakt. Nie odbieraj telefonów, nie odpisuj na smsy. Jeśli korci Cię, to ściągnij specjalny program do blokowania numerów (zaręczam, że to pomaga) i odetnij się. Będzie ciężko, ale zobaczysz, jaką ulgę poczujesz z czasem.

I jak sobie poradziłaś po rozstaniu...Ty zakonczyłas czy on ?? Tyle lat... mogłam wcześniej to zakonczyc...teraz pewnie była bym szczesliwa.

11

Odp: Po 7 latach...tylko sms
Biedronka89.91 napisał/a:
Bu55 napisał/a:

Rozumiem, że jest Ci ciężko (też jestem po 7letnim związku, jesteśmy w zbliżonym wieku do siebie i też miałam mieć ślub), ale popatrz, jak on się zachowywał będąc jeszcze w Polsce. Smsy, flirty...już wtedy powinna Ci się zapalić lampka ostrzegawcza. Nie wyszło mu z tamtą, to teraz kombinuje z Tobą. Wie, że nadal coś czujesz do niego i bierze Cię pod włos. Nie daj się! Manipuluje tylko Tobą i zostawia sobie furtkę. Wiem, że nadal go kochasz i serce jest silniejsze od rozumu, ale musisz być silna i urwać kontakt. Nie odbieraj telefonów, nie odpisuj na smsy. Jeśli korci Cię, to ściągnij specjalny program do blokowania numerów (zaręczam, że to pomaga) i odetnij się. Będzie ciężko, ale zobaczysz, jaką ulgę poczujesz z czasem.

I jak sobie poradziłaś po rozstaniu...Ty zakonczyłas czy on ?? Tyle lat... mogłam wcześniej to zakonczyc...teraz pewnie była bym szczesliwa.

Znajdź mój temat "Stracone szanse", tam jest w miarę wszystko opisane. Jeszcze sobie nie poradziłam, jeszcze walczę sama ze sobą. Gdybyś chciała pogadać, to zawsze na priv możesz napisać smile

12

Odp: Po 7 latach...tylko sms

I po miesiącu ,a nawet ponad... on nagle się odzywa .
Najpierw wydzwaniał raz na tydzień... później 2 razy na tydzień teraz prawie codziennie...
Napoczątku nie odbierałam zlewałam unikałam i dobrze było. Ostatnio zaczęłam odbierać i nie wiem po co .. ale to chyba sliniejsze by usłyszeć go ...zdarza się ze po rozmowie ja się rozklejam i płacze. Głupia jestem ze odbieram wiem. Trzeba to zakonczyc mówiłam mu tyle razy on nie chce .Mowi ze chce wrocic i ta ze mna wyjechać... Tyle wspomnień tyle lat to wszytsko znowu wraca.Spotykam się z kims ale nie czuje nic by się z nim widywać,chyba za wcześnie by kogos na poważnie poznawać.
Wiem ze żeby było dobrze ,musze zakonczyc odbierać telefon...ale to trudne.Wyjasnił mi ze noe zostawił mnie dla "niej". Ze się nawet nie kochali,ze to nic poważnego.;/...

13

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Moze w koncu sie zreflektowal ale gdyby rozumial co nalezy robic i by mu zalezalo to by przyjechal posiecajac np. prace. Moze to nie pragmatyczne w dzisiejszych czasach ale cos by pokazalo. Nie chce wplywac na to co zrobisz ale albo to jest jakas prawdziwa refleksja nad soba albo dziecinada. Albo, albo. Nie ma 3ciej opcji. Ale to co pewne to ze z panna niewyszlo. A telefonu nie musisz odbierac. Skoro Cie korci to zmien numer. stary wyrzuc. To chyba nie jest jakis problem?

14

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Masz racje .Tez tak uważam ze jeżeli nawet by chciał wrocic i tak dalej to by wrocił chociaż na kilka dni by pogadAC pokazac i w ogole.No ale cóż ja mu tego proponować nie będę.Moze myśli ze jeżeli odbieram telefony to nie musi się bardziej starac...Trzeba to zakonczyc....

15

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Widać nie ułożyło się z tamtą (może za wysokie progi dla niego?), więc próbuje zamieść wszystko pod dywan i wrócić do Ciebie "cichaczem" ("To nic poważnego") i bez żadnych konsekwencji. Ale wszyscy wiemy, że stało się bardzo dużo... Ty też to wiesz.

16

Odp: Po 7 latach...tylko sms

Racja nie ułożyło mu się z Tamta i chciał wrocic do mnie... obiecywał ze wroci ze zaczniemy na nowa a ja głupia się znowu zaczęłam łudzic... czekałam... az dnia pięknego znowu dostaje smsa ze jednak nie wraca ze wrócili do siebie ze z nia chce być...;/ I znowu potraktował mnie jak scierwo... jak zabawke która się bierze i wyrzuca kiedy chce... Pozniej znowu napisał ze się niebawem spotkamy i wszystko mi wyjasni...az od 3 tyg znowu milczy a ja nie wiem co robic chce zapomnieć ale się nie da ten człowiek mi narobił taki metlik ze ledwo racjonalnie mysle...:( Ciekawe czy się odezwie ciekawe co będzie dalej...;/ W maju ma wrocic na Komunie swojej córki...rzekomo ma być z nia.Ehh...

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Po 7 latach...tylko sms

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026