Jestem szczupłym chłopakiem 178cm, 63kg. Moje dwie partnerki seksualne z tego powodu nie chcą uprawiać seksu na jeźdźca. Widać mi trochę kości biodrowe. Czy faktycznie to może, być problem dla kobiety?
Podobne tematy
Ale niby w czym to by miało przeszkadzać, bo nie bardzo rozumiem.
po prostu, czasem cos ludziom przeszkadza w drugiej osobie.
Tak, jesli uwazalabym ze facet jest faktycznie bardzo chudy/ za chudy, mi osobiscie byto przeszkadzalo w jakis tam sposob. Zwlaszcza jesli dajmy na to sama, jako kobieta nie jestem na tyle szczupla ze mi kosci nie wystaja, a facetowi tak. To oczywiscie tylk omoje zdanie.
Przytyj i nie będzie problemu.
Ale niby w czym to by miało przeszkadzać, bo nie bardzo rozumiem.
Kobiecie jest niewygodnie. Mogą wystąpić siniaki.
WitchQueen napisał/a:Ale niby w czym to by miało przeszkadzać, bo nie bardzo rozumiem.
Kobiecie jest niewygodnie. Mogą wystąpić siniaki.
Powiem szczerze, że mi się nic takiego nie przytrafiło nigdy, a uprawiałam seks również z tymi mocno szczupłymi. Sama mam normalną budowę ciała, nigdy nie było żadnego problemu. Poza tym kto by się przejmował kilkoma siniakami jak jest przyjemnie.
Za to pozycja na jeźdźca nie jest moją ulubioną ze względu na średnie doznania.
u mnie też narzekała, tydzień z kebabami i po sprawie .
A może twoje partnerki po prostu nie lubiły tej pozycji.
Ja np.nie przepadam za nią.
A może twoje partnerki po prostu nie lubiły tej pozycji.
Ja np.nie przepadam za nią.
Też podejrzewam, że to bardziej ta opcja, bo ja lubię szczupłych facetów i jakichś technicznych problemów z tej szczupłości wynikających nie było.
A może twoje partnerki po prostu nie lubiły tej pozycji.
Ja np.nie przepadam za nią.
Może faktycznie nie lubiły lub kilka innych opcji, ponieważ to byly prostytutki. Pierwsze doswiadczenia z kuxxxxmi