netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

27 odpowiedzi12 002 wyświetleniazałożony przez max1990, 02.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Witam wszystkich !

Piszę o swoim problemie na forum dla kobiet ponieważ chciałbym poznać kobiecy punkt widzenia na sprawę. Bardzo proszę o chwilę uwagi i pomoc.
Jestem żonaty z dziewczyną, którą bardzo kocham,  mieszkamy razem, bardzo dobrze nam się układa. Jednak od dłuższego czasu męczy mnie pewien problem.
Razem mieszkamy od niedawna, kiedyś co zrozumiałe nie było tyle swobody i prywatności na wspólne zabawy erotyczne. Mimo tego uprawialiśmy sex dość często, po cichu ponieważ nie byliśmy sami w domu. Przy okazji jakiejś imprezy, wyjazdu czy ?wolnej chaty? zdarzało się zabawić ostrzej, ciekawiej, bardziej urozmaicając pożycie. Było to jednak ?od święta?.
Zwykle to ja byłem pomysłodawcą różnych urozmaiceń i zabaw, kupowałem różne gadżety, stroje itp. Teraz mamy masę swobody, dzieci jeszcze nie planujemy więc mój apetyt na różne eksperymenty dodatkowo wzrósł (bo jak nie teraz to kiedy?)
Jednak moja żona nie podziela chyba moich poglądów, niby wszystko ok. lubi sex w różnych pozycjach, nie ma lub rzadko są dni kiedy ?boli ją głowa? ale jednak widzę, że ma opory przed różnymi eksperymentami. Nie chcę się dłużej rozwodzić, zapytam wprost czy jestem jakimś dewiantem lub masochistą ( co kiedyś od niej usłyszałem)? Zaraz opiszę skąd to pytanie.
Od już około roku jeśli nie dalej pojawiły się u mnie nietypowe sny i fantazje seksualne dotyczące mojej żony. Jest to dziwna sprawa, fantazje są dość krępujące, próbowałem się ich pozbyć, ale nie da rady, podczas takiego snu mam ostry wzwód, czasem nawet chyba orgazm.
W moich snach jest ona najczęściej puszczalską laską zabawiającą się z kilkoma facetami naraz, striptizerką lub prostytutką. Nie wiem czemu tak mnie to podnieca, w rzeczywistości bym tego nie chciał nigdy. Mówiłem jej o tych fantazjach, ona też miewa różne np. że ją zdradzam. Ustaliliśmy, że fantazje fantazjami i to nic złego, ale chyba przez te myśli mam ochotę na urozmaicanie naszego pożycia na wiele dosyć perwersyjnych sposobów. Ona woli raczej tradycyjny sex, przytulanie i stosunek, zmiany pozycji, ewentualnie pomieszczenia. Ja mam ochotę na trochę ostrzejszą zabawę np. odgrywanie ról, przebieranki, wiązanie, sex przed kamerką na czyichś oczach, uwielbiam zabawę w modelkę i fotografa (niechętnie czasem się godzi),wulgarne określenia w łóżku, szeptanie sprośnych fantazji i tekstów, dominację w obie strony (gdy kupiłem obrożę okazało się, że jestem masochistą). Ona uważa to za sztuczne, ja z kolei za sztuczny i zawsze podobny uważam zwykły sex (jeśli jest zbyt często, wiadomo nie zawsze). Uważam że młode małżeństwo w łóżku powinno nie mieć oporów i zabawiać się na całego, próbować wszystkiego i być otwartym (wiadomo, że gdyby zaproponowała mi np. trójkąt z drugim facetem lub zdradę kontrolowaną nie zgodziłbym się ?choć w fantazjach jest to przyjemne- na pewno zgodziłbym się np. na sex przy kimś obcym)Jedyna zasada to być  uczciwymi wobec siebie i nie kombinować na boku. Marzę żeby na każdy mój pomysł odpowiadała?czemu nie?, nie zwracam uwagi na inne kobiety, najwyżej na ubiór (również bezskutecznie namawiam ją na bardziej seksowne i prowokujące ciuchy okazyjnie na np. spacer czy wyjście gdzieś), nie marzę o trójkącie z dwiema kobietami jak każdy facet, po prostu chcę z własną żoną robić i sprawdzić wszystko (we dwoje, bez czynnego udziału osób trzecich). Dodatkowo z powodu jej nie chęci do eksperymentów zamykam się w sobie i tracę ochotę na normalny sex (mam wrażenie, że nie chce ze mną szaleć na sto procent i czasem wolę nic z nią nie robić- po co lizać tort, tylko smaka sobie narobisz)
Jak można temu zaradzić, nie wiem gdzie szukać pomocy rozmowa z żoną nie wiele daje, twierdzi, że takie rzeczy jej nie kręcą i już. A ja zostaje sam z problemem i myślami. 
Zastanawiałem się nad wizytą u seksuologa, prosiłem nawet żonę byśmy poszli razem ale ona uważa, że nie ma sensu. Może udać się tam samemu po kryjomu?
Wszystkim dziękuję z góry za pomoc i poświęcony czas, serdecznie pozdrawiam.

2

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Co prawda jestem facetem ale pozwolę sobie na wypowiedź. Twoje fantazje są całkiem normalne. Jest tylko jeden warunek. Obie strony muszą to akceptować. Jeśli ktoś czegoś nie lubi to może polubi z czasem, przekona się ale nic na siłę. A jak nie polubi to nie polubi. Z tym jest jak z jedzeniem szpinaku. Jedni lubią inni nigdy do ust nie wezmą.

Wiem po sobie. Lubię z żony zrobić szmatę w łóżku i ona też to lubi, pozorowany gwałt - proszę bardzo, seks w dziwnych miejscach też spoko ale np. odgrywanie ról jej nie bawi i koniec. Nie ma co rąk załamywać po prostu tego nie lubi i już. Ty też masz taki przypadek i nie znaczy to w cale, że Twoja żona jest beznadziejna pod względem seksualnym. Na pewno ma masę innych zalet i na pewno lubi jedne rzeczy a innych nie. Poza tym tak jak pisałem wcześniej może niektóre rzeczy polubi z czasem. Kiedyś moja żona nie lubiła gdy podczas seksu mówiłem jej, że chciałbym widzieć jak ktoś ją posuwa a teraz bardzo ją kręcą takie opowiastki. Zmieniło się jej z czasem. Być może w Waszym wypadku też tak będzie.

Jest jeszcze pytanie jak długo jesteście razem? Kobiecie czasami potrzeba lat żeby się z pewnymi rzeczami otworzyć

3 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-12-02 20:29:22)

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

dokładnie tak jest jak napisał mój przedmówca, obie osoby musza się na to zgadzać i tego chcieć, nie masz prawa zmuszać zony do spraw których ona nie aprobuje, może kiedyś się przekona, ale jeśli nie to musisz to uszanować
wygląda to na przedmiotowe traktowanie zony w pewnym sensie, skoro piszesz o niej jak o torcie o smakowaniu, w zyciu nie przyszloby mi do glowy pisać tak o kochanej osobie, skoro tak to idz do prostutytuki, zaplac i dostaniesz, zla jestem jak czytam takie posty,
fajnie by było i normalnie jakby i ona chciała tego o czym piszesz, choć przesada dla mnie jest seks na oczach innych przez kamerke internetowa
DZIWISZ SIE ZE ZONA CHCE SIE PRZYTULAC, to ja nie będę komentować nawet tego aspektu twojej wypowiedzi

mysle ze gdyby zona czula twoja milosc i czulosc to pozowlilaby ci na więcej, tak jak jest zapewne w malzenstwie Watłusza
kobieta musi czuc się bezpiecznie aby az tak otworzyć się na mężczyznę,

ja uważam ze NAJLEPSZY jest ,,zwykly seks,, jak mówisz, a ta reszta o ktorek mówisz to może być mily dodatek, a skoro ty chcesz TYLKO PERWESYJNEGO SEKSU, to ja tez miałabym ciebie daleko gdzies
seks jest wyrazem milosci, a jak chcesz tylko wyuzdania to idz do burdelu jak już mowilam
ale wiesz ze dużo tracisz
i nie mowie ze zle masz fantazje czy cos w tym stylu, tylko ze masz zle podejście do tego

4

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Dzięki za pocieszenie kolego. Jesteśmy razem już 6 lat z czego mieszkamy razem od pół roku. Jak pisałem z tego powodu nie bardzo była możliwość "testowania" upodobań raczej na szybko byle by wykorzystać okazję. Mam nadzieję, że moja żona ma również jakieś niecodzienne ukryte pragnienia bo póki co ja mam ich masę, a ona wcale.

5

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

mysle ze zona i tak dużo robi dla ciebie, wychodzi na przeciw twoim oczekiwaniom, wiec może ty tez zrob cos dla niej i spuść z tonu
piszesz o przebierankach, wiązaniu, mnie to nie kreci, na szczęście meza tez nie,

6

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!
mariola856 napisał/a:

dokładnie tak jest jak napisał mój przedmówca, obie osoby musza się na to zgadzać i tego chcieć, nie masz prawa zmuszać zony do spraw których ona nie aprobuje, może kiedyś się przekona, ale jeśli nie to musisz to uszanować
wygląda to na przedmiotowe traktowanie zony w pewnym sensie, skoro piszesz o niej jak o torcie o smakowaniu, w zyciu nie przyszloby mi do glowy pisać tak o kochanej osobie, skoro tak to idz do prostutytuki, zaplac i dostaniesz, zla jestem jak czytam takie posty,
fajnie by było i normalnie jakby i ona chciała tego o czym piszesz, choć przesada dla mnie jest seks na oczach innych przez kamerke internetowa
DZIWISZ SIE ZE ZONA CHCE SIE PRZYTULAC, to ja nie będę komentować nawet tego aspektu twojej wypowiedzi

mysle ze gdyby zona czula twoja milosc i czulosc to pozowlilaby ci na więcej, tak jak jest zapewne w malzenstwie Watłusza
kobieta musi czuc się bezpiecznie aby az tak otworzyć się na mężczyznę,

Nie jest do końca jak mówisz. Nie traktuję jej przedmiotowo, po prostu nie kręci mnie zawsze sex inicjowany przytulaniem. Na codzień jestem dla niej dobry, chcę dla niej jak najlepiej, wolę żeby ona miała lepiej, wygodniej itp niż ja. Z prostytutką taka zabawa by mnie nie cieszyła, ja chcę z nią, bo to ją kocham. A po takich zabawach przychodzi mi samemu ochota na przytulanie.

7 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-12-02 20:32:15)

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

to dobrze, a poza tym piszesz ze zona jest otwarta na twoje propozycje tylko nie zgadza się na wszystko, może jest przytloczona nadmiarem twoich pragnień i fantazji,

8 Ostatnio edytowany przez max1990 (2014-12-02 20:03:34)

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Po prostu grzeczny seks uprawiamy od pięciu lat więc teraz skoro jest okazja chce szaleć na maksa (a ona ze mną nie), zaraz przyjdą dzieci i nie będę ich mamusi przywiązywał nagiej do stołu, tylko będzie znowu zabawa po cichaczu lub jak będzie "wolna chata"

9 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-12-02 20:30:29)

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

rozmieszyło mnie to przywiązywanie nagiej mamusi do stołu,

10

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!
mariola856 napisał/a:

to dobrze, a poza tym piszesz ze zona jest otwarta na twoje propozycje tylko nie zgadza się na wszystko, może jest przytloczona nadmiarem twoich pragnień i fantazji,
u mnie to raczej ja jestem strona dominująca i więcej bym zawsze chciała, a maz jest raczej stonowany, wiec rozumiem ciebie poniekąd:)

Ja mam głowę pełną pomysłów, całe dnie myślę o tym, ale nie ma entuzjazmu z drugiej strony, a przecież krzywdy jej nie robię, anal tylko gdy sama chce i delikatnie, a poza tym to co że ją lekko pejczykiem posmyram to nawet nie są uderzenia. Zawsze mnie gasi i czuje, że przez to gasi też mój popęd (np. po ostatnim moim pomyśle: żona ogląda porno a ja robię jej dobrze wibratorem usłyszałem, że porno jest bee bo zblizenia na genitalia, wycialem zblizenia to za duzo zblizen jak kobieta robi loda, puscilem erotyk z tv - "bez sensu, wogule mnie to nie podnieca". Wolałbym żeby była dużo mniej atrakcyjna, a bardziej otwarta.

11 Ostatnio edytowany przez max1990 (2014-12-02 20:17:15)

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Szok normalnie, nie wiedziałem,że są faceci którzy nie chcą z żoną wspólnej kąpieli. Czyli jednak jest ze mną coś nie tak że mam takie pomysły,fakycznie chyba się przejdę do lekarza

12 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-12-02 20:17:15)

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

caly dzień myślisz o seksie, a ty pracujesz robisz cos innego?
jak to wolisz żeby była mnie atrakcyjna a bardziej otwarta
mówisz jak gimnazjalista a nie maz w dlugolretnim związku
czyzby troll?

13

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!
mariola856 napisał/a:

caly dzień myślisz o seksie, a ty pracujesz robisz cos innego?
jak to wolisz żeby była mnie atrakcyjna a bardziej otwarta
mówisz jak gimnazjalista a nie maz w dlugolretnim związku
czyzby troll?

Jestem kierowcą i potrafię podzielić uwagę na prowadznie i fantazje przez 3 lata pracy żadnej stłuczki , a od 7-9  codziennie regularnie się wyłączam rano chcica straszna heh
Co do wyglądu to tak mówię ponieważ żona od lat ma kompleks brzucha ma tam mały tłuszczyk który ja lubię (nie lubię płaskich brzuchów przypominają mi męskie) i twierdzi, że wolałbym żeby go nie miała choć mówię usilnie, że nie od lat i wcale nie kłamię

14

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Nawija do mnie non stop o tym brzuchu, a to nie tu leży problem mój dlatego tak napisałem, jak dla mnie ona atrakcyjniejsza być nie może już z wyglądu

15

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!
max1990 napisał/a:

Szok normalnie, nie wiedziałem,że są faceci którzy nie chcą z żoną wspólnej kąpieli. Czyli jednak jest ze mną coś nie tak że mam takie pomysły,fakycznie chyba się przejdę do lekarza

sa mezczyzni którzy nie chcą trojkata z druga kobieta itd. bo nie każdy jest taki sam, ja już nie ma watpliwosi pisze z gimnazjalista
ze się dalam podejść tak

16

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Chciałem pomocy to jeszcze zostałem zbesztany od dzieciuchów z gimnazjum ach ten internet mam nauczkę pozdrawiam i dziękuję za rozmowę.

17

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

jak pierwszy post napisany jest sensownie to następne jak dla mnie brzmia tak jak napisałam, no nic ja napisalma rady od siebie, zobaczymy co napiszą inni
pozdrawiam

18

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Być może Twojej żonie potrzeba jeszcze więcej czasu. Ja na niektóre rzeczy czekałem prawie 10 lat np. na to żeby móc do żony mówić "kurwo" gdy się kochamy. Nie umarłem od tego czekania ani nie szukałem porad w internecie. Stwierdziłem, że jak to kiedyś polubi to wspaniale a jak nie to trudno. Przecież Twoja kobieta ma na pewno masę innych zalet w łóżku a może ma fantazje o których nawet nie wiesz bo jeszcze nie jest gotowa Ci powiedzieć. Może jednak nie czuje się na tyle bezpiecznie, żeby się otworzyć. Kobieca psychika potrzebuje czasami czasu i innych bodźców niż męska. Poza tym czy jakby Twoja kobieta schudła na brzuszku to byś marudził? Chyba nie. Więc skoro nie lubi bicia pejczem po tyłku to też nie marudzić. Wykaż zrozumienie. Nie naciskaj też z tym wszystkim. Nie zasypuj jej tym. Na pewne rzeczy przyjdzie czas i miejsce być może. Znowu dam przykład od siebie bo chyba tak najłatwiej wytłumaczyć pewne rzeczy. Moja żona lubi porno ale nie chce go oglądać ze mną woli sama gdy się masturbuje. Mówi, że ze mną nie chce bo dziwnie by się czuła. A jednak kiedyś zupełnie spontanicznie powiedziała "włącz jakieś ostre porno". Zdębiałem ale włączyłem i było super. Bez nakłaniania z mojej strony, bez naciskania. Zluzuj jej trochę bo chyba ją przytłoczyłeś. Nie rób z niej dmuchanej lali to jest człowiek wink chyab "służy" nie tylko do seksu wink Zafiksowałeś się na tym trochę mimo, że Twoje pragnienia są normalne i raczej podaruj sobie wizytę u specjalisty wink

19

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Watłusz a co daje ci to ze możesz mowic do zony per kurwo w łóżku? pytam z ciekawosci

20 Ostatnio edytowany przez Wątłusz_Pierwszy (2014-12-03 07:34:56)

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!
mariola856 napisał/a:

Watłusz a co daje ci to ze możesz mowic do zony per kurwo w łóżku? pytam z ciekawosci

Po prostu mnie to kręci. Lubię mieć jakieś takie perwersyjne poczucie władzy nad nią o to mi pozwala na takie uczucie. Żona z kolei lubi taką zabawę i lubi być tak traktowana więc tym większa jest satysfakcja. Pozwala nam to mieć większą radość ze seksu, lepszy orgazm. Dodatkowo mam uczucie, że takie otwarcie się bardzo nas zbliża. Poza tym temat nie o mnie więc nie będę się jakoś rozpisywał wink

21

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!
Wątłusz_Pierwszy napisał/a:

Być może Twojej żonie potrzeba jeszcze więcej czasu. Ja na niektóre rzeczy czekałem prawie 10 lat np. na to żeby móc do żony mówić "kurwo" gdy się kochamy. Nie umarłem od tego czekania ani nie szukałem porad w internecie. Stwierdziłem, że jak to kiedyś polubi to wspaniale a jak nie to trudno. Przecież Twoja kobieta ma na pewno masę innych zalet w łóżku a może ma fantazje o których nawet nie wiesz bo jeszcze nie jest gotowa Ci powiedzieć. Może jednak nie czuje się na tyle bezpiecznie, żeby się otworzyć. Kobieca psychika potrzebuje czasami czasu i innych bodźców niż męska. Poza tym czy jakby Twoja kobieta schudła na brzuszku to byś marudził? Chyba nie. Więc skoro nie lubi bicia pejczem po tyłku to też nie marudzić. Wykaż zrozumienie. Nie naciskaj też z tym wszystkim. Nie zasypuj jej tym. Na pewne rzeczy przyjdzie czas i miejsce być może. Znowu dam przykład od siebie bo chyba tak najłatwiej wytłumaczyć pewne rzeczy. Moja żona lubi porno ale nie chce go oglądać ze mną woli sama gdy się masturbuje. Mówi, że ze mną nie chce bo dziwnie by się czuła. A jednak kiedyś zupełnie spontanicznie powiedziała "włącz jakieś ostre porno". Zdębiałem ale włączyłem i było super. Bez nakłaniania z mojej strony, bez naciskania. Zluzuj jej trochę bo chyba ją przytłoczyłeś. Nie rób z niej dmuchanej lali to jest człowiek wink chyab "służy" nie tylko do seksu wink Zafiksowałeś się na tym trochę mimo, że Twoje pragnienia są normalne i raczej podaruj sobie wizytę u specjalisty wink

Dziękuję kolego za pomoc, może faktycznie postaram się zluzować trochę. Chociaż nie jest to łatwe, wspólne lokum, brak dzieci człowiek chce korzystać z życia, długo czekałem na to, widać ona też, ale trochę pod innymi względami. Wniosek z tego, że kobiety wolą powoli i nie są tak nakręcone na eksperymenty. Z tym internetem to też głupi pomysł nie wiem co mnie opętało. Pozdrawiam serdecznie!

22

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!
max1990 napisał/a:

Chociaż nie jest to łatwe, wspólne lokum, brak dzieci człowiek chce korzystać z życia, długo czekałem na to, widać ona też, ale trochę pod innymi względami.

Postaraj się postawić na miejscu żony Jej na pewno też nie jest łatwo jak ciągle coś wymyślasz i napierasz. Każdy jest inny i żona nie musi lubić tego co Ty. A namowami i zmuszaniem możesz osiągnąć odwrotny skutek, zamiast się przełamywać zacznie się zamykać.

23

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Po prostu sie nie dobraliście pod wzgledem sexu. uprawiany zwykły po cichu, bo nie było okazji lub miejsca był dobry -bo w ogóle był.

Trzeba było to jej zaproponowac przed slubem i się nie żenic z nia tylko szukac takiej co lubi perwersję.
A teraz albo ustepstwa albo się rozwiedż, bo z takimi upodobaniami nie bedzie dalej dobrego małżeństwa a jak juz przjdzie dziecko, będzie tylko żle.
Bedziesz ją zdradzał na 100% i zmarnujecie sobie życie.

24

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Ale sporo osób pisze ze nie ona może nie czuje się bezpiecznie , to trochę śmieszne moim zdaniem, świeżo upieczonej żony , bo czuła się na tyle bezpiecznie żeby mu przysiegac do końca życia miłość etc a w łóżku nie czuje się bezpiecznie. Ja autorowi natomiast nie pomogę, bo bliżej mi do jego temperamentu niż jego żony. Jedyna rada to zaspokic jej potrzeby, a później namawiać do swoich. Najpierw przytulanie, później propozycja czegoś innego.

25

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

hmmm troche rozumiem chyba o co Ci chodzi. pamietam jak kilka lat temu widywalam sie z takim chlopakiem, ktory mi sie calkiem podobal wiec wiadomo ze chcialam go bardzo zadowolic itp.
jeden z pierwszych razow w lozku: pamietam ze raz probowalam byc na gorze - powiedzial ze to nie 'przystoi' (???) dla mnie. inna stuacja ze usiadl nagi przed swoim laptopem i zaczal cos w nim naprawiac. ja naga wyszlam z lozka i ukleknelam przed nim i chcialam mu loda zrobic - tez zostalam odsunieta i powiedzial mi ze nie musze gwiazdy porno udawac. strasznie mnie te dwie sytuacje zabolaly. i mimo ze sie szybko rozstalismy to jaks one sie we mnie zakorzenily i dopiero jak spotkalam faceta zktorym teraz sypiam to on mi pozalam jak krzywdzace bylo i nie fair to co robil ten facet. do czego zmierzam: ludzi czasami nie sa dopasowanie seksulanie. nie ma tutaj niczyjej winy. no i takie jakies ostre opinie na temat kogos preferencji czy fanazji moga byc krzywdzace wiec rozumiem ze jestes rozczarowany. oczywiscie jestescie malzenstwiem i sie kochacie wiec nie mowie ze macie spakowac swoje zabawki i odejsc od siebie ale moze warto troche dystansu nabrac to spiecia 'ja chce tego a ja tamtego' i po prostu sprobowac sie bawic seksem i czerpac z niego radosc? wprowadz malymi kroczkami rzeczy ktore wedlug Ciebie sa hot i seksi a na ktore ona sie zgadza - moze tak byc ze cos co jej teraz propoznujesz jest za duzym pierwszym krokiem dla niej ale z czasem sie do tego przekona? moze zrobcie w formie zabawy? napiszcie jakies 8-10 nowych mniejszych-wiekszych rzeczy ktore oboje chciecie wprowadzic do swojego zycia seksulanego i co raz jak bedziecie uprawiac seks losujcie czy wybierajcie jedna rzecz? umowcie sie ze jesli cos nie bedzie pasowac ktorejkolwiek ze stron to mozna powiedziec 'stop' i ta druga osoba nie bedzie miec focha czy wyrzutow nie bedzie robic - wiem ze w zdrowym zwiazku taka 'umowa' to standard ale dla wielu kobiet powiedzenie tego na glos dodaje komfort psychiczny ktory jednak jest potrzebny jesli chodzi o seks i nowe fantazje smile

26

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Zazdroszczę Twojej żonce, wiele bym dała za takie podejście do seksu mojego faceta...
Ale pewnej rzeczy nie przeskoczysz - jeśli ona tego nie kupuje, nic z tym nie zrobisz. Możecie od czasu do czasu pójść na kompromis, raz Ty zapewnisz jej cukierkowy seks, potem ona odwdzięczy się czymś ostrzejszym, ale musisz mieć świadomość, że może być to wymuszone.
Niestety nie bardzo dopasowaliście się pod względem oczekiwań seksualnych.
Któreś z Was musi trochę odpuścić, bo inaczej oboje będziecie mocno sfrustrowani.

27

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

na mnie sprawiasz wrazenie pana, który jedyne , o czym mysli, to o sposobach  do seksu, i to raczej takich, które niespecjalnie kręcą zonę... i co, dopiero po kilku latach dowiedzialeś się, co jej NIE KRĘCI?   Dostalabym szału, gdyby facet non stop namawiał mnie na dziwności, kombinował , wymyslał, mając gdzies MOJE Potrzeby w tym względzie. Trochę chyba się zafiksowałeś.

Można raz na jakiś czas, ale gdybym codziennie ( za kazdym razem)  musiala odgrywać jakąś rolę, przebierać się itp., mialabym dziwne odczucie, że pan niekoniecznie chce seksu ze mną-  że ja go nie kręcę - a on .... jedynie nakręcają go perwersje- w uczestniczeniu ktorych mogłaby zamiast mnie brać udział jakakolwiek kobieta. Raczej spadlaby mi samoocena i zrozumialabym, że juz nie kręcę partnera...

28

Odp: problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

A ja zas mam odwrotnie moj mezczyzna jest taki klasyczny az w koncu nie wytrzymalam i powiedzialam ze kobiety lubia jak je sie scisnie mocniej zlapie za wlosy podgryzie i wezmie nawet lekka sila, moj facet czeka az ja sie do9 niego dobiore a chciala bym zeby on sie wziol za mnie na ostro, poprostu to zalezy od osobowosci i fantazji. Moj kochany swietnie pasowal by do zony autora a ja sama zas do autora bo mamy bardzo podobne upodobania sexualne ale wiadomo kocha sie swoja polowke i trzeba rozmawiac

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » problem w malzenstwie prośba do kobiet o radę!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026