netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

41 odpowiedzi16 061 wyświetleńzałożony przez natalka109, 02.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Uważacie, że oczekiwanie rewanżu, gdy się zaspokoi oralnie swoją partnerkę/ partnera jest po prostu interesowne? Czy ludzie tylko po to robią komuś dobrze, żeby potem wymusić rewanż? To żałosne. hmm Moi partnerzy zwykle mi się nie rewanżowali. Mineta to dla mnie święto, ale nie robię o to afery, bo nie podpisywaliśmy kontraktu. A może powinnam się upominać? Teraz jestem z prawiczkiem i on zwykle nawet nie całuje mnie w szyję, gdy ja go wycałuję całego. A o minecie mogę pomarzyć, nawet przez głowę mu to nie przeszło, chociaż ja mu loda zrobiłam, ale to sama, z własnej inicjatywy, on o nic nie prosił. Upominać się? Przypominam, że to prawiczek i jestem wgl jego pierwszą dziewczyną (z 2 innymi się całował, ale nic poza tym).


I DRUGA SPRAWA
Publicznie stać go najwyżej na złapanie mnie za rękę, chyba, że jesteśmy na imprezie, gdzie są przytulające się pary, wtedy mnie przytuli. Gdy spotykamy się na uczelni, siedzimy obok sb na ławce, ale on mnie nawet nie obejmuje. A gdy mamy się przywitać, to zaciąga mnie w ciemny kąt, żeby jego znajomi nie widzieli, że mnie w usta cmoknął. No paranoja! Czy ja przesadzam czy on coś odwala? Poza tym powiedział, że czasem jest mu za mnie wstyd. Wyobrażacie sobie?! Wstyd, bo ubieram się jak chcę i to mu przeszkadza. Ubieram się elegancko- botki na obcasie, koszula, kardigan itp. Albo czasem mam leginsy w panterkę, a on się wstydzi tego, że nie ubieram się "zwyczajnie"- tshirt i adidasy. Jakbym ja miała patrzeć na to, jak on się ubiera, to nie byłabym z nim albo zmieniłabym go w przystojniaczka pod krawatem, ale tego nie robię. A on co odwala? Narzuca mi swój styl.

2

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Hmm..a mnie jest z kobietą znów inaczej. Ona nie może się od niego oderwać, jak się zassie tak go liże i bawi się po oralu, nawet nie oczekuje ani nie chce minetki. Kilka razy sam od siebie zrobiłem, upomniałem się, że może coś bym dla niej zrobił, ale nie ona woli go possać, a potem oczekuję, że ją...przelece. Myślałem, że chodzi o to, że źle to robię, ale raczej nie, bo odpływa (wiem jak robić żeby doszła i noo technike mam) ale mimo to minetka odświętnie. Nie rewanżuję się, po prostu jak czasem sam od siebie schodzę w ten rejon, ale jak podnosi mi głowę i kiwa, że chce mnie w środku, a nie między nogami to ok smile
oral powinien być wtedy, kiedy dana osoba ma na to ochotę.. - nic więcej.

Co do ubioru.. Może głupi mu, że ma taka seksowną kobiete wink ? Moja kobieta również elegancki styl ma, jedno, że praca, a drugie na obcach uwielbia chodzić. Jak mnie znajomi z nią widzą to z początku było mi dziwnie, nie chciałem, żeby patrzyli na nią tym wzrokiem (ależ bym Cie zerżnął) ale przeszło mi.
Mi obioru nie na rzuta, jedynie odświętnie marynarka muszę wrzucić, a tak lubię elegancki styl. Spodnie wizytowe, dżinsowe, koszula, swetr, buty - lubie mieć dopasowane kolorystycznie - ogólnie wiem...lekki ze mnie pedancik jeśli chodzi o wygląd i ubiór muszę czuć, że dobrze wyglądam- tak, więc ona jest ucieszona tak samo jak txt jej koleżanek ;p

3

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Generalnie w łóżku chyba nic nie robi się po to aby partner się zrewanżował. Seks to nie transakcja wink

4

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
Wątłusz_Pierwszy napisał/a:

Generalnie w łóżku chyba nic nie robi się po to aby partner się zrewanżował. Seks to nie transakcja wink

Dokładnie, ale uważam, że ja się czegoś chce, to powinno się o tym powiedzieć. Jak facet jest jeszcze dość zielony w te sprawy, to może go trochę trzeba ośmielić, zasugerować.

Co do ubioru i tego dziwnego podejścia do okazywania uczuć w miejscu publicznym - ja to uważam za niedojrzałe z jego strony. Twoja sprawa jak się ubierasz. Nie przeszkadza mu, że uprawiacie seks, a wstydzi się Ciebie przed kolegami? No bez żartów!
Nie żebym się specjalnie lubiła kleić do faceta w miejscu publicznym, ale w umiarkowanym stopniu to jest zwyczajnie miłe.
Moim zdaniem chłopak trochę nie dojrzał jeszcze do pewnych spraw.

5

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
natalka109 napisał/a:

Uważacie, że oczekiwanie rewanżu, gdy się zaspokoi oralnie swoją partnerkę/ partnera jest po prostu interesowne? Czy ludzie tylko po to robią komuś dobrze, żeby potem wymusić rewanż? To żałosne. hmm Moi partnerzy zwykle mi się nie rewanżowali. Mineta to dla mnie święto, ale nie robię o to afery, bo nie podpisywaliśmy kontraktu. A może powinnam się upominać? Teraz jestem z prawiczkiem i on zwykle nawet nie całuje mnie w szyję, gdy ja go wycałuję całego. A o minecie mogę pomarzyć, nawet przez głowę mu to nie przeszło, chociaż ja mu loda zrobiłam, ale to sama, z własnej inicjatywy, on o nic nie prosił. Upominać się? Przypominam, że to prawiczek i jestem wgl jego pierwszą dziewczyną (z 2 innymi się całował, ale nic poza tym).

Może zaproponuj, że byłoby miło gdyby się odwdzięczył. Jak jest prawiczkiem to raczej nie wie czego możesz oczekiwać, pewnie nawet nie wie co sam by chciał.

natalka109 napisał/a:

I DRUGA SPRAWA
Publicznie stać go najwyżej na złapanie mnie za rękę, chyba, że jesteśmy na imprezie, gdzie są przytulające się pary, wtedy mnie przytuli. Gdy spotykamy się na uczelni, siedzimy obok sb na ławce, ale on mnie nawet nie obejmuje. A gdy mamy się przywitać, to zaciąga mnie w ciemny kąt, żeby jego znajomi nie widzieli, że mnie w usta cmoknął. No paranoja! Czy ja przesadzam czy on coś odwala? Poza tym powiedział, że czasem jest mu za mnie wstyd. Wyobrażacie sobie?! Wstyd, bo ubieram się jak chcę i to mu przeszkadza. Ubieram się elegancko- botki na obcasie, koszula, kardigan itp. Albo czasem mam leginsy w panterkę, a on się wstydzi tego, że nie ubieram się "zwyczajnie"- tshirt i adidasy. Jakbym ja miała patrzeć na to, jak on się ubiera, to nie byłabym z nim albo zmieniłabym go w przystojniaczka pod krawatem, ale tego nie robię. A on co odwala? Narzuca mi swój styl.

Nie przesadzasz, ale czy Ty to jemu zakomunikowałaś? Wg mnie powinnaś mu to wszystko wyłożyć co Ci przeszkadza i niech on się do tego odniesie, bo raczej nie ma co liczyć że coś go olśni .

PS. Na pewno chcesz się wiązać z takim grzecznym i wstydliwym chłopakiem?

6

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
am0k napisał/a:
natalka109 napisał/a:

Uważacie, że oczekiwanie rewanżu, gdy się zaspokoi oralnie swoją partnerkę/ partnera jest po prostu interesowne? Czy ludzie tylko po to robią komuś dobrze, żeby potem wymusić rewanż? To żałosne. hmm Moi partnerzy zwykle mi się nie rewanżowali. Mineta to dla mnie święto, ale nie robię o to afery, bo nie podpisywaliśmy kontraktu. A może powinnam się upominać? Teraz jestem z prawiczkiem i on zwykle nawet nie całuje mnie w szyję, gdy ja go wycałuję całego. A o minecie mogę pomarzyć, nawet przez głowę mu to nie przeszło, chociaż ja mu loda zrobiłam, ale to sama, z własnej inicjatywy, on o nic nie prosił. Upominać się? Przypominam, że to prawiczek i jestem wgl jego pierwszą dziewczyną (z 2 innymi się całował, ale nic poza tym).

Może zaproponuj, że byłoby miło gdyby się odwdzięczył. Jak jest prawiczkiem to raczej nie wie czego możesz oczekiwać, pewnie nawet nie wie co sam by chciał.

natalka109 napisał/a:

I DRUGA SPRAWA
Publicznie stać go najwyżej na złapanie mnie za rękę, chyba, że jesteśmy na imprezie, gdzie są przytulające się pary, wtedy mnie przytuli. Gdy spotykamy się na uczelni, siedzimy obok sb na ławce, ale on mnie nawet nie obejmuje. A gdy mamy się przywitać, to zaciąga mnie w ciemny kąt, żeby jego znajomi nie widzieli, że mnie w usta cmoknął. No paranoja! Czy ja przesadzam czy on coś odwala? Poza tym powiedział, że czasem jest mu za mnie wstyd. Wyobrażacie sobie?! Wstyd, bo ubieram się jak chcę i to mu przeszkadza. Ubieram się elegancko- botki na obcasie, koszula, kardigan itp. Albo czasem mam leginsy w panterkę, a on się wstydzi tego, że nie ubieram się "zwyczajnie"- tshirt i adidasy. Jakbym ja miała patrzeć na to, jak on się ubiera, to nie byłabym z nim albo zmieniłabym go w przystojniaczka pod krawatem, ale tego nie robię. A on co odwala? Narzuca mi swój styl.

Nie przesadzasz, ale czy Ty to jemu zakomunikowałaś? Wg mnie powinnaś mu to wszystko wyłożyć co Ci przeszkadza i niech on się do tego odniesie, bo raczej nie ma co liczyć że coś go olśni .

PS. Na pewno chcesz się wiązać z takim grzecznym i wstydliwym chłopakiem?

zgadzam się!

Ps. A tak w ogóle to juz ci pisałam, że Twój facet a raczej chłopczyk jest według mnie dziwny. bo ty jak dobrze kojarzę jesteś ta laską od "rozmiarów prezerwatyw"...

7

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Witam...
Nie ma zadnego przymusu w rewanżowaniu się w sexie, to co robimy powinno być spontaniczne.. Partnerzy powinni rozmawiac o swoich oczekiwaniach, jedna strona nie może tylko dawać , a druga brać.. Wzajemne spelnienie to praca obydwojga... najlepiej z takim samym zaangażowaniem względem siebie.

8

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

To wszystko zależy od faceta i podejścia jego do takich spraw. Widzę że jesteśmy w podobnym wieku (ja i chłopak też studiujemy), jeżeli chodzi o zabawy oralne on mógłby mi robić to cały czas bo mówi że bardzo zależy mu na mojej przyjemności i żeby jego kobieta czuła się wspaniale, natomiast widzę że nie oczekuje tego samego w zamian. Jeżeli mam ochotę to i jemu dam taka przyjemność ale to on więcej razy robi mi dobrze w ten sposób.

9

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

kiwi777, Renata2014,  a czy oprócz seksu oralnego uprawiacie normalny seks ze swoim partnerem?
Tytuł posta brzmi "Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się". Co w sytuacji gdy nie uprawiacie normalnego seksu, tylko oralny i to na tej podstawie, że Ty robisz mu dobrze a on nic nie robi tongue ?

10

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Bez normalnego seksu to się raczej nie obejdzie, po oralu tym calym wstępie ciśnienie jest większe i doznania spotęgowane smile

11 Ostatnio edytowany przez majka1986 (2014-12-04 08:28:13)

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

No właśnie! smile A partner autorki nie uprawia z nią seksu. Ona robi mu dobrze a on jest bierny...
Czy w tym przypadku partner nie powinien się przynajmniej zrewanżować tym samym?...

12 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-12-04 10:03:34)

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Jak dla mnie - w tej sytuacji nic nie powinien. Ona mogłaby oczekiwać, ale nie czekając aż sie domyśli. To raczej nie jest tak, że facet to POWINIEN wszystko wiedzieć, umieć i rodzić się z tym, a kobieta tylko wymagać i nawet o tym czego chce nie wspominać? Pogadać chyba można, pokierować...
Uroki braku doswiadczenia. Jeśli mówić tu o jakiejś powinności kogokolwiek to jednak strona bardziej doświadczona powinna to ogarniać i komunikować.

Strona inicjująca robi to BO CHCE, a nie robi bo oczekuje. Tak druga może, ale nie musi. Jak ktos wymaga wszelakich rewanżów (lub mszczenia się za brak) to przekłada się to szybko na inne sfery. Lepiej skusić, zachęcić, aniżeli wymuszać.

13 Ostatnio edytowany przez Renata2014 (2014-12-04 15:48:31)

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Moj partner nigdy nie oczekiwal rewanzu. Bardziej cenil normalny seks, niż " zadowolenie oralne".. na co nigdy nie nalegal..
W sprawach intymnych trzeba miec wyobraznie, jak chce się być znakomitym kochankiem/ ką..
Umieć urozmaicic wspolną bliskośc i seks..
Dodam jeszcze sprostowanie , pisząc o oczekiwaniach, mialam na myśli pragnienia.. slowo ,a zmienia obraz mojej wypowiedzi smile
Partnerzy powinni mówić sobie o swoich pragnieniach.. smile

14 Ostatnio edytowany przez kiwi777 (2014-12-04 16:48:22)

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
majka1986 napisał/a:

kiwi777, Renata2014,  a czy oprócz seksu oralnego uprawiacie normalny seks ze swoim partnerem?
Tytuł posta brzmi "Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się". Co w sytuacji gdy nie uprawiacie normalnego seksu, tylko oralny i to na tej podstawie, że Ty robisz mu dobrze a on nic nie robi tongue ?

Do tej pory nie było między nami jeszcze seksu dlatego bawimy się w ten sposób...
Chłopak ma ochotę cały czas robić mi dobrze ustami natomiast nie nalega na to żebym mu się "odwdzięczyła", jak już wcześniej pisałam zależy mu najbardziej na mojej przyjemności niż na swojej. Ja robie jemu dobrze ale kiedy mam ochotę a nie jest to jakis przymus.

15

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
kiwi777 napisał/a:
majka1986 napisał/a:

kiwi777, Renata2014,  a czy oprócz seksu oralnego uprawiacie normalny seks ze swoim partnerem?
Tytuł posta brzmi "Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się". Co w sytuacji gdy nie uprawiacie normalnego seksu, tylko oralny i to na tej podstawie, że Ty robisz mu dobrze a on nic nie robi tongue ?

Do tej pory nie było między nami jeszcze seksu dlatego bawimy się w ten sposób...
Chłopak ma ochotę cały czas robić mi dobrze ustami natomiast nie nalega na to żebym mu się "odwdzięczyła", jak już wcześniej pisałam zależy mu najbardziej na mojej przyjemności niż na swojej. Ja robie jemu dobrze ale kiedy mam ochotę a nie jest to jakis przymus.

Zazdroszczę! Ja mam tak grzecznego chłopaka, że gdy proponuję cokolwiek (zawsze to ja jestem stroną aktywną- inicjującą; no może prawie zawsze), to zwykle słyszę niepewną siebie odpowiedź "Może lepiej nie..." Czuję się jak w gimnazjum. sad I czuję, jakby mi tylko na jednym zależało. Przy nim wychodzę na wiecznie napaloną.
On mnie nawet nie pocałuje przy ludziach, bo się wstydzi, więc co ja sobie marzę o minecie...! U niego w domu nie zrobi mi masażu pleców, na kolana nie chce mnie brać "bo mama może wejść". Mój o 3 lata młodszy były chłopak miał większe jaja niż obecny!
Z tym się udało RAZ zrobić mu loda, a potem odwiózł mnie do domu i zostałam z tą zdziwioną, zniesmaczoną miną, bo on kompletnie NIC  w rewanżu nie zrobił, a ja głupio uniosłam się honorem zamiast wspomnieć cokolwiek. Nie chcę go zmuszać do niczego, a w tamtej sytuacji to raczej byłoby takie zmuszanie- czułby presję, więc myślałam, że lepiej nic nie mówić. Chyba wspomnę o tym, że bym chciała czegoś od niego, gdy zacznie się robić gorąco, ale na pewno nie na zasadzie "Ja tobie robiłam!". I tak mi odmówi, już to wiem, bo zawsze mi odmawia. Boi się, ze za szybko to idzie na przód. Ale co tu niby idzie za szybko? Chciał, to zaszedł właśnie tak daleko, czyli był już na to gotowy, więc co on teraz płacze nad rozlanym mlekiem?! Boi się ciąży. Niby wie, że istnieje coś takiego jak antykoncepcja, ale...
Sorry za mój bełkot, ale musiałam się komuś wyżalić.

16 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-12-04 21:37:17)

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Ale co, przystojny jest czy co takiego ma, że go zechciałaś? Bo jesli szanujesz go, to sie to zaraz skonczy. To wygląda jak opieka i to nad kimś kto nawet nie chce próbować. Z dwojga złego lepsze to niz miec tyrana, który sie Toba "opiekuje" i ustawia;d
Poza tym te gorzkie żale spróbuj skierować do niego. Efektów jednak mysle wielkich nie ujrzysz, bo taka jego psychika na tym etapie. Musi sie przelamywac i dzialac. Inaczej dalej bedzie jak jest. Coz, brzmi jak terapia. On jest taki do wszystkiego czy tylko jesli chodzi o sfere romantyczną?

17

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Natalka - sorry, że napisałam twoje problemy z poprzedniego wątku, ale uznałam, że wtedy Twój post będzie przedstawiał się w zupełnie innym świetle. Mam nadzieje, że się na mnie nie złościsz smile
Moje zdanie już znasz, dla mnie twój facet a raczej jeszcze chłopczyk jest dziwny, chyba nie dorósł do swoich lat. Jego zachowanie jak na ten wiek jaki ma jest zaskakujące. Bo raczej każdy chłopak w jego wieku mysli o seksie... chyba? No chyba, że się mylę... ale to juz chłopacy musieliby się wypowiedzieć

Znajdź sobie chłopaka, który doceni zarówno ciebie jak i Twoje potrzeby....

18 Ostatnio edytowany przez kiwi777 (2014-12-04 23:05:46)

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Każdy facet jest inny, Twój  taki egoista a to jest trochę przykre bo np ja też bym chciała żeby chłopak wykazał trochę inicjatywy.



On ma w ogóle ochotę na pieszczoty, seks, czułe słówka, jakieś pikantne rozmowy???

19

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
thepass napisał/a:

Ale co, przystojny jest czy co takiego ma, że go zechciałaś? Bo jesli szanujesz go, to sie to zaraz skonczy. To wygląda jak opieka i to nad kimś kto nawet nie chce próbować. Z dwojga złego lepsze to niz miec tyrana, który sie Toba "opiekuje" i ustawia;d
Poza tym te gorzkie żale spróbuj skierować do niego. Efektów jednak mysle wielkich nie ujrzysz, bo taka jego psychika na tym etapie. Musi sie przelamywac i dzialac. Inaczej dalej bedzie jak jest. Coz, brzmi jak terapia. On jest taki do wszystkiego czy tylko jesli chodzi o sfere romantyczną?

Nie jest przystojny, póki nie zdejmie swoich ciuchów. big_smile Nie powiem, że mnie nie wiem jak pociąga, ale nie jest źle. Może na jego widok kolana mi się nie uginają, ale czuję, że mam na niego ochotę, kiedy się przytulamy. Zawsze ładnie pachnie, zawsze jest czysty, przeprasza, dziękuje, dokarmia. big_smile

Ogólnie nie jest złym facetem. Bardzo się o mnie troszczy, aż za bardzo, bo potrafi nawet samodzielnie planować mój budżet i zmuszać mnie do różnych koniecznych wg niego rzeczy, jak zmiana mieszkania na ładniejsze (i droższe), kupno czapki (wczoraj chciał mi oddać NA ZAWSZE swoją starą, żebym ją nosiła WTF?! te 40zł jeszcze jakoś znajdę na czapkę, a on sb ubzdurał, że mnie na czapkę nie stać?!), kupno okularów korekcyjnych (wydatek rzędu kilkuset złotych) itd.
Ale te wkurzające zachowania i upierdliwość są przejawem troski. big_smile
Zabiera mnie w różne miejsca, płaci za mnie, dba o moje samopoczucie.

W sumie teraz to nie wiem. Mam ochotę pisać wszystko w czasie przeszłym ("dbał o moje samopoczucie" itp.) bo teraz wszystko się zmieniło. Wydaje się być samolubny. Już nawet mi masażu pleców nie chce robić. Gdy wspominam o masażu, to mówi tylko, że nie ma ochoty na to, bym go masowała. A kiedy się o mój masaż upominam, to przypomina, że mu jeszcze wiszę 15 minut masażu (bo zrobił mi wykresy do spraka z laborek i powiedziałam, że ma u mnie 30 min masażu).
Nagminnie się spóźnia. Rozumiem, może się zdarzyć raz na jakiś czas, ale od wakacji jemu zdarzyło się jeden raz przyjechać w miarę na czas (spóźnił się 5 minut), a tak obsuwę ma 30 minut lub więcej. I on się dziwi, że ja się gniewam. Na początku znajomości był przed czasem. Zawsze! A teraz... I wiecznie te same wymówki- korki lub "tata/ mama mi coś wymyślili do zrobienia" (np. zrzucić tacie filmy na pendriva, dlatego spóźnił się 40minut). I co najlepsze wypomniał mi moje pretensje o te spóźnienia i kazał mi je zaakceptować. Bezczelny! Uważa, że przesadzam.
Może ja zrzędzę po prostu?

Nie mam póki co takiej determinacji, by z nim zerwać, ale pracuję na tym. Albo poczekam aż on to sam zrobi. Żal mi kończyć ten związek, bo było w nim dużo dobrego i mam nadzieję, ze to przejściowy kryzys, ale nastawiam się na ostateczność, żeby mniej potem cierpieć. Przywiązałam się do niego, dlatego nastawiam się negatywnie, jednocześnie próbując odbudować nasze stare relacje- mimo, że on nawala jestem dla niego milutka. Może jak zobaczy, że jestem fajna, to znów mu zacznie na mnie zależeć? Czy ja głupio myślę? Ten związek mnie przytłacza.

20

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
kiwi777 napisał/a:

On ma w ogóle ochotę na pieszczoty, seks, czułe słówka, jakieś pikantne rozmowy???

Nie wiem, co odpowiedzieć. Ostatnio rzadko się widujemy, to znaczy może nie rzadko, bo w takiej samej ilości jak przez cały listopad- 2 razy w tygodniu, ale te spotkania są w miejscach publicznych i są krótkie- 1h na uczelni lub impreza u znajomych, na której siedzimy obok siebie, ale nie możemy się całować, max 1 cmoknięcie w usta, zeby nie urazić innych imprezowiczów swoim zachowaniem. Ogólnie nie przytula się zbyt często. Jeśli jesteśmy sami w zamkniętym pokoju, to ok, przytula mnie, nawet pocałuje, a jeśli dobrze to rozegram, dochodzi do czegoś więcej, jeśli siedzimy sami w zakątku korytarza w najodludniejszej części kampusu politechniki, to wtedy ma problem z przytuleniem mnie. Ostatecznie zrobi to, ale wystarczy najmniejszy szelest, żeby się ode mnie odsunął.

Majka

Nie gniewam się. smile Nic dziwnego, ze mnie wyśmiałaś w tamtym poście, skoro z poprzedniego wątku zrobiła się istna wojna. big_smile

21

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Natalka ja po prostu nie znam chłopaka w wieku 23 lat ( a raczej nie znałam, bo już się postarzałam smile i moje towarzystwo też), który nie myśli o seksie...
Czy może to ja jestem dziwna? smile i towarzystwo nie takie? smile

22

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
majka1986 napisał/a:

Natalka ja po prostu nie znam chłopaka w wieku 23 lat ( a raczej nie znałam, bo już się postarzałam smile i moje towarzystwo też), który nie myśli o seksie...
Czy może to ja jestem dziwna? smile i towarzystwo nie takie? smile

Ja mam niestety do takich szczęście. I mój były i obecny mieli libido na poziomie zerowym. sad No ale z byłym to jakoś poszło, a ten taki oporny big_smile

23

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
natalka109 napisał/a:
majka1986 napisał/a:

Natalka ja po prostu nie znam chłopaka w wieku 23 lat ( a raczej nie znałam, bo już się postarzałam smile i moje towarzystwo też), który nie myśli o seksie...
Czy może to ja jestem dziwna? smile i towarzystwo nie takie? smile

Ja mam niestety do takich szczęście. I mój były i obecny mieli libido na poziomie zerowym. sad No ale z byłym to jakoś poszło, a ten taki oporny big_smile

Ja raczej miałam odwrotnie smile to ja dłużej stawiałam opór smile choć nie zawsze... w sumie raz wyszłam pierwsza z inicjatywą i to z facetem... no nawet nie moim facetem. I fakt faktem głupio mi zas było smile

24

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Podejrzewam jeszcze taka opcje że chłopak może mieć ochotę na seks ale jak się nie widzicie zabawia się sam... Bierzesz coś takiego pod uwagę?

25

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

kiwi777 - chyba nie doczytałaś, bo chłopak sam siebie zaspokaja, na pewno a nie może....

26

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Badzmy powazni. Wątek juz wiadomo , ze stworzony tylko po to, by zerwac/wymusic zerwanie;p
W kobiecej logice zawsze jest ósme dno;p

27

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
thepass napisał/a:

Badzmy powazni. Wątek juz wiadomo , ze stworzony tylko po to, by zerwac/wymusic zerwanie;p
W kobiecej logice zawsze jest ósme dno;p

ha, ha , ha

28

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Dobra. O minecie mogę zapomnieć... i o lodzie też. sad Wczoraj mieliśmy cały wieczór i cały pokój w akademiku dla siebie. Było miło, intymnie, poprosiłam o zejście na dół, a on się skrzywił. Powiedział, że go wydzielina obrzydza. Westchnęłam, bo mi smutno, ale powiedziałam, że ok, dobrze, że się nie zmusza, bo to nikomu by przyjemności nie sprawiło.
Minął jakiś czas i chciałam zająć się nim oralnie, a on mi zabronił! Nie mogę z tym facetem! Podjęłam 3 próby (wiem, o 2 za dużo, trzeba mieć swoją godność, ale jak jestem napalona, to nie myślę) i za każdym razem mi odmawiał. sad Zapytałam go o powód. Kręcił coś, że nie ma ochoty, a potem wydusił, że nie będzie mi się mógł zrewanżować, więc ja mam mu też nic nie robić. Wytłumaczyłam, że nie oczekuję rewanżu. Dodał, ze jemu to nie pasuje, bo wydaje mu się, jakby mnie poniżał. Żadne argumenty do niego nie trafiają, bo się naoglądał pornoli, gdzie kobieta jest rzeczą, i nie może tego pojąć, że seks oralny (kobieta jest stroną aktywną) nie jest wcale poniżający.
I co ja mogę na to poradzić? Brak minety jeszcze przeżyję, całe życie tego nie miałam, to jakoś dam radę i teraz, ale z loda nie da rady zrezygnować. W sumie chłopak działa na własną niekorzyść. Powinnam podejmować jakieś działania, by zmienił nastawienie do orala? Wydaje mi się, że to byłoby uwłaczające, gdybym zaczynała rozmowę z nim na ten temat. Mam rację? Tak jakbym go o tego loda błagała, a to przecież on powinien mnie błagać, a nie odwrotnie!


I druga sprawa: Oszustwo.

Czy to, że byłam zmuszana do pewnych czynności i pewne czynności działy się bez mojej zgody, a czasem wiedzy, usprawiedliwia to, ze przed chłopakiem uznaję to za nie byłe? Chodzi mi o moją seksualną przeszłość. Mateusz często o to pyta przy okazji, a ja często zatajam pewne rzeczy lub po prostu kłamię, bo wstydzę się tego, co mnie spotkało. Czy to mnie usprawiedliwia? Myślę, ze gdyby poznał jak było, to zacząłby się mnie brzydzić. I tak już widzę, ze nabrał dystansu, gdy dowiedział się o moich testach na hiv i choroby weneryczne. Powiedziałam, że spałam z moim byłym facetem bez gumki, a mój były miał bardzo wiele partnerek. Nie wie, ze zostałam w świetle prawa zgwałcona przez byłego. Czy mam prawo zatajac takie rzeczy? Męczy mnie ta sprawa, bo wczoraj znowu musiałam kłamać.

29

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
natalka109 napisał/a:

Dobra. O minecie mogę zapomnieć... i o lodzie też. sad Wczoraj mieliśmy cały wieczór i cały pokój w akademiku dla siebie. Było miło, intymnie, poprosiłam o zejście na dół, a on się skrzywił. Powiedział, że go wydzielina obrzydza. Westchnęłam, bo mi smutno, ale powiedziałam, że ok, dobrze, że się nie zmusza, bo to nikomu by przyjemności nie sprawiło. [...]

Myślę, ze gdyby poznał jak było, to zacząłby się mnie brzydzić. I tak już widzę, ze nabrał dystansu, gdy dowiedział się o moich testach na hiv i choroby weneryczne. Powiedziałam, że spałam z moim
byłym facetem bez gumki, a mój były miał bardzo wiele partnerek.

Wiesz co Natalia, wy się tak różnicie od siebie, w sensie że on nie ma jeszcze żadnego doświadczenia, Ty już miałaś chłopaków i uprawiałaś sex, teraz chcesz się bawić, eksperymentować. Może właśnie przez to ma duży problem w głowie i już czuje obrzydzenie przy tych intymnych sytuacjach? No mnie tak wynika z tego co napisałaś.

natalka109 napisał/a:

Nie wie, ze zostałam w świetle prawa zgwałcona przez byłego. Czy mam prawo zatajac takie rzeczy? Męczy mnie ta sprawa, bo wczoraj znowu musiałam kłamać.

To jest bardzo osobista sprawa i po paru tylko miesiącach znajomości masz prawo o tym nie mówić. Takie moje zdanie, ale ważne jak Ty się z tym czujesz. Domyślam się, że są kobiety które nigdy nie zdradziły partnerowi prawdy o czymś takim.

30

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

po prostu chłopak sie wstydzi a ty mu nie pomagasz,pochwal go przy znajomych to nabierze pewności siebie np "gdzie mój mężczyzna "

co do minetki ja mam na odwrót ... Jeżeli ci tego brakuje to jak będzie siedzieć na kanapie wejdz na nią i skieruj jego głowę tam gdzie trzeba i potem mów i mów ile radości ci to sprawiło.

JA prawy tanie kocham minetkę i motylka big_smile mam swoją technikę która na 2 paniach zawsze przynosi...orgazm big_smile

31

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
Renata2014 napisał/a:

Witam...
Nie ma zadnego przymusu w rewanżowaniu się w sexie, to co robimy powinno być spontaniczne.. Partnerzy powinni rozmawiac o swoich oczekiwaniach, jedna strona nie może tylko dawać , a druga brać.. Wzajemne spelnienie to praca obydwojga... najlepiej z takim samym zaangażowaniem względem siebie.

zgadzam się z tym całkowicie gdy dwoje ludzi chcą uprawiać sex to samo przychodzi wtedy to są takie pozy że po fakcie zastanawiamy się jak to zrobiliśmy.a w dodatku jak się jeszcze kochają do tego to całkowicie jest błogo,ale mósi dwoje chcieć

32

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Odradzam ten typu seks czy pieszczoty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Coraz więcej osób młodych (głównie mężczyzn) zapada na raka gardła i krtani związanym z seksem oralnym (wirusy brodawczaka ludzkiego HPV).
Lekarze alarmują. Coraz więcej artykułów jest na ten temat. Wystarczy wpisać w Google "rak gardła seks oralny"

Można się oczywiście zabezpieczyć (ale nigdy w 100%) nie ustrzeże to nas przed złapaniem choroby.

33

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

W ogole nie uprawiajmy seksu!!!!!!!
Żadnego!!!!!!!!!
Tylko wibrator daje pewnosc sterylnej czystosci!!!!!!!

34

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Nie uprawiajmy seksu bo będziemy chorzy tongue ... Idąc tym tropem naszych "wspaniałych naukowców " nic nie jest zdrowe i nic nie róbmy, nie jedzmy nie pijmy... Sorry życie bez seksu ? no thanks.

Wracając do tematu, tak sobie myślę, że ok 75% par to ludzie nie dopasowani ( tych których znam) czy czytam na forum...

Nie wiem czemu tak jest to chyba temat na odrębny post. Jako mężczyzna nie jestem w stanie zrozumieć jak to możliwe, że kobieta sprawia mężczyźnie przyjemność wielką stara się, robi bardzo przyjemne rzeczy itp a on nie chce się odwdzięczyć. Jeśli ktoś z kim jest a  zwłaszcza jeśli kocha tą osobę to dotykanie jej całowanie to czysta radość i przyjemność . Są fora jak to gdzie kobiety opisują pragnienia marzenia czego pragną, co je wkurza. Wiecie co... Uważam po prostu, że seks albo się na prawdę lubi albo po prostu jest . Gdy ktoś go na prawdę lubi , chce go urozmaicać dawać przyjemność drugiej stronie , nie jest egoista, ma wyobraznie i obserwuje drugąosobę. Ktoś tam pisał ( ona jak sie przyssie to już nie chce zeby jej robic minetke) nie bądzmy egoistami to że ona tego nie powie nie znaczy, że nie chce . Ludzie są pochłonięci milionami bzdurnych w większości spraw, zaniedbuja bliskość czułość seks, bo to zawsze był temat tabu i dla dużej liczby osób wciąż jest , niestety   Ludzie żyją stereotypami sad ... Dopasowanie temperamentów to chyba graniczy z cudem...

35 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2016-02-01 01:26:07)

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Ani ja, ani mój partner nigdy nie obdarzaliśmy drugą stronę oralem po to, by ta się potem odwdzięczyła tym samym. U nas jest to zbyt oczywiste - ja sprawiam jemu przyjemność, on chce potem sprawić ją mnie (choć czasem nie mam ochoty i kończy się tylko na jego przyjemności bez żadnej straty dla mnie wink ), kiedy z kolei on jako pierwszy mnie pieści, nie wyobrażam sobie zostawić go "z tym" samego - podnieca go mój orgazm, więc chcę mu ulżyć i przy okazji się zrewanżować ;p
W razie sporów w tej materii polecam pozycję 69. big_smile

Co do tego, że chłopak jest prawiczkiem - jego zachowanie wskazuje, że nie jest obyty z kobietami. Wstydzi się, krępuje przed innymi ludźmi, dla niego to nienaturalne i intymne. Daj mu trochę czasu, rozkręć go.

36

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

widzę z wpisów że sporo kobiet lubi robić lody i lubi,jak im facet robi minetke

ja..lubię robić mojemu mężowi "loda" nie oczekując że i się zrewanżuje
robię,bo lubię jak mu jest przyjemnie
Odnośnie minetki zaś niezbyt przepadam za tym,bo ..nie umiem wytrzymać długo roll

37

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Logicznym jest, że jeżeli my dajemy coś partnerowi to oczekujemy czegoś w zamian. Jeżeli kobieta robi loda facetowi to oczekuje,że ten odwzajemni się jej sprawiając także przyjemność. Dla udanego pożycia każda ze stron musi czerpać satysfakcję i zadowolenie.

38

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
dino88 napisał/a:

Logicznym jest, że jeżeli my dajemy coś partnerowi to oczekujemy czegoś w zamian. Jeżeli kobieta robi loda facetowi to oczekuje,że ten odwzajemni się jej sprawiając także przyjemność. Dla udanego pożycia każda ze stron musi czerpać satysfakcję i zadowolenie.

jak ja robie lodzika mojemu mężowi to nie oczekuje ze mi cos zrobi
mi frajde sprawia ze ON ma przyjemność
choc tez lubie jak mnie piesci,wtedy np kieruje jego dlonie tam,gdzie chce by mnie dotykal

Z kole zas jak On mi robi minetke (rzadko,bo nie przepadam az tak)to nie jesttez tak,ze oczekuje żeja mu l zrobie

zawsze mozna 69 i obydwoje zasp[okojeni w 1 czsaie wink


widze ze sporo z WAS LUBI oralny

moze tu latwiej sie przyznac bo jest sie anonimowym
BO RACZEJ sex a zwłaszcza oralny to dla wielu temat tabu

a moge o cos spytac?
do kobiet-czy łykacie nasienie ukochanego
a do mężczyzn-czy jak robicie juz swoim paniom minetke,to ,czy calujecie potem w usta?maja cos przeciw temu?

wybaczcie musiałam spytac,korciło mnie

39

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
dino88 napisał/a:

Logicznym jest, że jeżeli my dajemy coś partnerowi to oczekujemy czegoś w zamian. Jeżeli kobieta robi loda facetowi to oczekuje,że ten odwzajemni się jej sprawiając także przyjemność. Dla udanego pożycia każda ze stron musi czerpać satysfakcję i zadowolenie.

Nie wiem skąd Ty taką teorię wziąłeś.
Seks to nie transakcja ani zakup auta.

Udany może być tylko wtedy gdy właśnie brak tej spiny na "wzajemność". To czy komuś coś dajemy od siebie powinno wypływać z potrzeby chwili, a nie jako rodzaj 'zaliczki' pod własne profity.

40

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się
Elle88 napisał/a:
dino88 napisał/a:

Logicznym jest, że jeżeli my dajemy coś partnerowi to oczekujemy czegoś w zamian. Jeżeli kobieta robi loda facetowi to oczekuje,że ten odwzajemni się jej sprawiając także przyjemność. Dla udanego pożycia każda ze stron musi czerpać satysfakcję i zadowolenie.

Nie wiem skąd Ty taką teorię wziąłeś.
Seks to nie transakcja ani zakup auta.

Udany może być tylko wtedy gdy właśnie brak tej spiny na "wzajemność". To czy komuś coś dajemy od siebie powinno wypływać z potrzeby chwili, a nie jako rodzaj 'zaliczki' pod własne profity.

Ale wiedząc, że za każdym razem, po naszym staraniu partner obróci się na bok, chęci sprawiania przyjemności spadają

41

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Sagi, nie brałam pod uwagę takiego obrotu spraw, jak w małżeństwie z 30-letnim stażem wink

Kiedy jest namiętność to jakoś 'samo' to idzie, a nawet jak nie ma wzajemności każdorazowo to są inne sposoby i każdy jest zadowolony.

42

Odp: Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Wg mnie w seksie należy zarówno umieć dawać jak i brać. Jeżeli my pieścimy partnera to oczekujemy w naturalny sposób aby on/ona także sprawili nam przyjemność. Nie chodzi tu tylko o sam orgazm ale także o okazanie, że akceptujemy ukochaną osobę taką jaką jest.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks oralny z własnej inicjatywy a rewanżowanie się

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026