Witam,
....samotna i nie samotna,już sama nie wiem kim naprawdę jestem,niby mężatka i dzieci dorosłe i nawet wnuka mam, a tak naprawdę nie ma z kim porozmawiać.
Jeśli chodzi o wyjście na spacer to niestety albo koleżanki albo sama idę na spacer .Chciałabym kogoś poznać na tym forum, pójść do kina na balety, tak po prostu potańczyć, wypić kawę w kawiarence. Mój mąż jest DOMATOREM i nie lubi chodzić ze mną do kina czy na balety. Koleżanki niechętnie chcą iść bez swych mężów .
Może znajdą się takie podobne osoby jak ja , samotne i niesamotne....