netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ

17 odpowiedzi3 160 wyświetleńzałożony przez Iness911, 24.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ

Witam wszystkim, mam takie problem chodzę z chłopakiem 6 miesięcy, miłość z jego strony była wielka, jak to na początku związku.. Dużo razy mi mówił, że jest pewny i że czuje że jestem tą jedyną. Ale od pewnego czasu, denerwuje mnie jego zachowanie. Ma dużo kolegów którzy lubią się napić i namawiają go do tego, a potem się z niego śmieją. Dużo razy mu to mówiłam uświadamiałam ale on dalej swoje. Po drugie ma długi, ale widzę że stara się to wszystko załatwić aby wyjść na czystą.
Po trzecie wyjechał tydzień temu zagranice. Pierwszy raz odkąd jesteśmy razem. Mam do niego zaufanie i mu wierze. Ale w przeszłości byłam dwa razy zdradzona i Niestety mi to zostało. Była sytuacja wczoraj, że dzwoniłam do niego, złapała mnie poczta, a wysłałam sms dochodził.. Wiec moje głupie podejrzenia że juz z kims rozmawia jak spytałam o to, to on że zmienił karte na Polską na chwile, Ale dziwne, że sms dochodził, wiem że niepotrzebnie się czepiam takich rzeczy, Kłócimy się o głupoty, że nie odbiera telefonu bo siedzi z kolegą, mimo że wiem że jest w domu. O głupiego fb potrafie się czepiać że siedzi i juz niewiadomo co robi.
Dużo razy mi mówi, że mnie nie zdradzi że szukam problemu w niczym.. Mówi, że tęskni, że mnie Kocha.. że jakby nie chciał być ze mną czy coś to by urwał kontakt..
Wiem, że dużo winy jest we mnie. I ja niszcze ten związek. Chce po prostu zmienić, swoje zachowanie i wyluzować, wiele razy próbowałam ale to tylko na chwile hmm Co robić, bo wiem że jak będzie tak dalej to to się skończy.
Jeszcze dodam, że wraca do Polski za 3 tygodnie,
Chwilowy odpoczynek od siebie nie wchodzi jakoś w grę, i staram się jakoś przez te 3 tygodnie zmienić pod względem wyglądu.

i proszę darować sobie głupie komentarze.

2

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Iness911 napisał/a:

chłopakiem 6 miesięcy, miłość z jego strony była wielka, jak to na początku związku..

6 miesięcy to nadal początek związku...

Myślę, że wina głównie leży po Twojej stronie. Chcesz go sobą zamęczyć czy od siebie uzależnić? takim zachowaniem zrażasz go do siebie, chłopak w końcu kopnie Cię w d... i pretensję będziesz mogła mieć wyłącznie do siebie. Takie kontrolowanie kogoś zawsze prowadzi albo do kłamstwa, zdrady albo rozstania. Zastanów się nad swoimi kompleksami bo na pewno je masz, Twoje zachowanie na to wskazuje.
Może czas znaleźć sobie jakąś pasję i mieć kawałek świata dla siebie? Pozbędziesz się wtedy kontroli nad drugim człowiekiem.

3

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
iLoveMyLambs napisał/a:
Iness911 napisał/a:

chłopakiem 6 miesięcy, miłość z jego strony była wielka, jak to na początku związku..

6 miesięcy to nadal początek związku...

Myślę, że wina głównie leży po Twojej stronie. Chcesz go sobą zamęczyć czy od siebie uzależnić? takim zachowaniem zrażasz go do siebie, chłopak w końcu kopnie Cię w d... i pretensję będziesz mogła mieć wyłącznie do siebie. Takie kontrolowanie kogoś zawsze prowadzi albo do kłamstwa, zdrady albo rozstania. Zastanów się nad swoimi kompleksami bo na pewno je masz, Twoje zachowanie na to wskazuje.
Może czas znaleźć sobie jakąś pasję i mieć kawałek świata dla siebie? Pozbędziesz się wtedy kontroli nad drugim człowiekiem.

Dziękuje za rade wink, każde słowa zabiorę sobie do serca i popracuje nad sobą smile. Bo wiem, że mój luby wolał mnie taką jaka byłam z początku.

4

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Iness911 napisał/a:

Witam wszystkim, mam takie problem chodzę z chłopakiem 6 miesięcy, miłość z jego strony była wielka, jak to na początku związku.. Dużo razy mi mówił, że jest pewny i że czuje że jestem tą jedyną. Ale od pewnego czasu, denerwuje mnie jego zachowanie. Ma dużo kolegów którzy lubią się napić i namawiają go do tego, a potem się z niego śmieją. Dużo razy mu to mówiłam uświadamiałam ale on dalej swoje. Po drugie ma długi, ale widzę że stara się to wszystko załatwić aby wyjść na czystą.
Po trzecie wyjechał tydzień temu zagranice. Pierwszy raz odkąd jesteśmy razem. Mam do niego zaufanie i mu wierze. Ale w przeszłości byłam dwa razy zdradzona i Niestety mi to zostało. Była sytuacja wczoraj, że dzwoniłam do niego, złapała mnie poczta, a wysłałam sms dochodził.. Wiec moje głupie podejrzenia że juz z kims rozmawia jak spytałam o to, to on że zmienił karte na Polską na chwile, Ale dziwne, że sms dochodził, wiem że niepotrzebnie się czepiam takich rzeczy, Kłócimy się o głupoty, że nie odbiera telefonu bo siedzi z kolegą, mimo że wiem że jest w domu. O głupiego fb potrafie się czepiać że siedzi i juz niewiadomo co robi.
Dużo razy mi mówi, że mnie nie zdradzi że szukam problemu w niczym.. Mówi, że tęskni, że mnie Kocha.. że jakby nie chciał być zemną czy coś to by urwał kontakt..
Wiem, że dużo winy jest wemnie. I ja niszcze ten związek. Chce poprostu zmienić, swoje zachowanie i wyluzować, wiele razy próbowałam ale to tylko na chwile hmm Co robić, bo wiem że jak będzie tak dalej to to się skończy.
Jeszcze dodam, że wraca do Polski za 3 tygodnie,
Chwilowy odpoczynek od siebie nie wchodzi jakoś w grę, i staram się jakoś przez te 3 tygodnie zmienić pod względem wyglądu.

i proszę darować sobie głupie komentarze.

Witaj.Moze mu zwyczajnie nie postawilas granic na temat waszego zwiazku?Byc moze zaczyna sie czuc w zwiazku pewnie i robic co chce a moze nie-nie wiem ,nie znam czlowieka.Opisalas to dosc srotowo.Twoje obawy o zdrade sa calkiem uzasadnione,trudno potem zaufac.Iness,po prostu napisz cos wiecej nt jego zachowan,podaj jakis przyklad.Pzdr.

5

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Ismena1976 napisał/a:
Iness911 napisał/a:

Witam wszystkim, mam takie problem chodzę z chłopakiem 6 miesięcy, miłość z jego strony była wielka, jak to na początku związku.. Dużo razy mi mówił, że jest pewny i że czuje że jestem tą jedyną. Ale od pewnego czasu, denerwuje mnie jego zachowanie. Ma dużo kolegów którzy lubią się napić i namawiają go do tego, a potem się z niego śmieją. Dużo razy mu to mówiłam uświadamiałam ale on dalej swoje. Po drugie ma długi, ale widzę że stara się to wszystko załatwić aby wyjść na czystą.
Po trzecie wyjechał tydzień temu zagranice. Pierwszy raz odkąd jesteśmy razem. Mam do niego zaufanie i mu wierze. Ale w przeszłości byłam dwa razy zdradzona i Niestety mi to zostało. Była sytuacja wczoraj, że dzwoniłam do niego, złapała mnie poczta, a wysłałam sms dochodził.. Wiec moje głupie podejrzenia że juz z kims rozmawia jak spytałam o to, to on że zmienił karte na Polską na chwile, Ale dziwne, że sms dochodził, wiem że niepotrzebnie się czepiam takich rzeczy, Kłócimy się o głupoty, że nie odbiera telefonu bo siedzi z kolegą, mimo że wiem że jest w domu. O głupiego fb potrafie się czepiać że siedzi i juz niewiadomo co robi.
Dużo razy mi mówi, że mnie nie zdradzi że szukam problemu w niczym.. Mówi, że tęskni, że mnie Kocha.. że jakby nie chciał być zemną czy coś to by urwał kontakt..
Wiem, że dużo winy jest wemnie. I ja niszcze ten związek. Chce poprostu zmienić, swoje zachowanie i wyluzować, wiele razy próbowałam ale to tylko na chwile hmm Co robić, bo wiem że jak będzie tak dalej to to się skończy.
Jeszcze dodam, że wraca do Polski za 3 tygodnie,
Chwilowy odpoczynek od siebie nie wchodzi jakoś w grę, i staram się jakoś przez te 3 tygodnie zmienić pod względem wyglądu.

i proszę darować sobie głupie komentarze.

Witaj.Moze mu zwyczajnie nie postawilas granic na temat waszego zwiazku?Byc moze zaczyna sie czuc w zwiazku pewnie i robic co chce a moze nie-nie wiem ,nie znam czlowieka.Opisalas to dosc srotowo.Twoje obawy o zdrade sa calkiem uzasadnione,trudno potem zaufac.Iness,po prostu napisz cos wiecej nt jego zachowan,podaj jakis przyklad.Pzdr.

Poprostu są sytuacje, nawet takie małe że mi obiecywał że nie będzie pił alkoholu, w tygodniu, a potem się okazuje, że było całkiem inaczej. Była sytuacja gdzie z kolegami pojechał do jakiejś koleżanki na wodeczke. Przyznał mi się i zaczał mnie brać pod byka czy bym byla zła czy coś Przyznał się ze byl bo go gryzło sumienie... mówił, zadzwon za 10 min dzwonie raz drugi trzeci nie odbiera hmm zamiast odebrać i powiedzieć że siedzi z kumplem. Niby błachostki a wkurzające. Widze, też dużo winy w sobie że się rzucam o byle rzeczy, że na fb wchodzi, że czasem dłużej nie pogada zemną, tylko konczy bo a to idzie cos zjesc czy cos, chociaz pyta czy zadzwonie pozniej czy upomni się o milego sms na dobranoc. wczoraj tez mówie że jade gdzieś z przyjaciółką i jej chłopakiem a ten że nie że mam w domu siedzieć.. neutral a on myśli że jemu wszystko wolno.  Czasem sobie myśle, żebym sama wyluzowała. I obserwowała sytuacje, że nie bede taka nachalna, nie odbierze to nie, nie odpisywać odrazu, Pokazać troszke obojętności, bo czasem myśle sobie, ze jestem zbyt nachalna i proszę się o głupią rozmowe czy coś neutral

6

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Iness911 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:
Iness911 napisał/a:

Witam wszystkim, mam takie problem chodzę z chłopakiem 6 miesięcy, miłość z jego strony była wielka, jak to na początku związku.. Dużo razy mi mówił, że jest pewny i że czuje że jestem tą jedyną. Ale od pewnego czasu, denerwuje mnie jego zachowanie. Ma dużo kolegów którzy lubią się napić i namawiają go do tego, a potem się z niego śmieją. Dużo razy mu to mówiłam uświadamiałam ale on dalej swoje. Po drugie ma długi, ale widzę że stara się to wszystko załatwić aby wyjść na czystą.
Po trzecie wyjechał tydzień temu zagranice. Pierwszy raz odkąd jesteśmy razem. Mam do niego zaufanie i mu wierze. Ale w przeszłości byłam dwa razy zdradzona i Niestety mi to zostało. Była sytuacja wczoraj, że dzwoniłam do niego, złapała mnie poczta, a wysłałam sms dochodził.. Wiec moje głupie podejrzenia że juz z kims rozmawia jak spytałam o to, to on że zmienił karte na Polską na chwile, Ale dziwne, że sms dochodził, wiem że niepotrzebnie się czepiam takich rzeczy, Kłócimy się o głupoty, że nie odbiera telefonu bo siedzi z kolegą, mimo że wiem że jest w domu. O głupiego fb potrafie się czepiać że siedzi i juz niewiadomo co robi.
Dużo razy mi mówi, że mnie nie zdradzi że szukam problemu w niczym.. Mówi, że tęskni, że mnie Kocha.. że jakby nie chciał być zemną czy coś to by urwał kontakt..
Wiem, że dużo winy jest wemnie. I ja niszcze ten związek. Chce poprostu zmienić, swoje zachowanie i wyluzować, wiele razy próbowałam ale to tylko na chwile hmm Co robić, bo wiem że jak będzie tak dalej to to się skończy.
Jeszcze dodam, że wraca do Polski za 3 tygodnie,
Chwilowy odpoczynek od siebie nie wchodzi jakoś w grę, i staram się jakoś przez te 3 tygodnie zmienić pod względem wyglądu.

i proszę darować sobie głupie komentarze.

Witaj.Moze mu zwyczajnie nie postawilas granic na temat waszego zwiazku?Byc moze zaczyna sie czuc w zwiazku pewnie i robic co chce a moze nie-nie wiem ,nie znam czlowieka.Opisalas to dosc srotowo.Twoje obawy o zdrade sa calkiem uzasadnione,trudno potem zaufac.Iness,po prostu napisz cos wiecej nt jego zachowan,podaj jakis przyklad.Pzdr.

Poprostu są sytuacje, nawet takie małe że mi obiecywał że nie będzie pił alkoholu, w tygodniu, a potem się okazuje, że było całkiem inaczej. Była sytuacja gdzie z kolegami pojechał do jakiejś koleżanki na wodeczke. Przyznał mi się i zaczał mnie brać pod byka czy bym byla zła czy coś Przyznał się ze byl bo go gryzło sumienie... mówił, zadzwon za 10 min dzwonie raz drugi trzeci nie odbiera hmm zamiast odebrać i powiedzieć że siedzi z kumplem. Niby błachostki a wkurzające. Widze, też dużo winy w sobie że się rzucam o byle rzeczy, że na fb wchodzi, że czasem dłużej nie pogada zemną, tylko konczy bo a to idzie cos zjesc czy cos, chociaz pyta czy zadzwonie pozniej czy upomni się o milego sms na dobranoc. wczoraj tez mówie że jade gdzieś z przyjaciółką i jej chłopakiem a ten że nie że mam w domu siedzieć.. neutral a on myśli że jemu wszystko wolno.  Czasem sobie myśle, żebym sama wyluzowała. I obserwowała sytuacje, że nie bede taka nachalna, nie odbierze to nie, nie odpisywać odrazu, Pokazać troszke obojętności, bo czasem myśle sobie, ze jestem zbyt nachalna i proszę się o głupią rozmowe czy coś neutral

Ale dlaczego Ty siebie winisz?Co ma jego zachowanie do Twojego?Ze niby gdybys byla grzeczna(tzn dokladnie taka jak on chce) to by sie inaczej zachowywal,tak?Pczytaj sobie na necie o zwiazkach przemocowych-to sie dokladnie tak zaczyna-podporzadkowac sobie ofiare,wbic ja w poczucie winy i robic swoje.I nie chciej wiedziec co jest dalej...pzdr.

7

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ

Oczywiście, że sobie poczytam.  Najgorsze jest to że kłocimy się codziennie, męczące to juz jest. Nieraz słyszałam od niego tekst " Ty chyba masz coś z głową bo rzucasz się o takie głupoty"albo " Znowu musialaś mnie wkurzyć" (bo niby ze znowu się czepiam) . Mówił przed wyjazdem, że uczucie z jego strony troche wygasło, przez te klotnie. Mowie, mu żeby sobie znalazł inną skoro go wkurzam, a on że nie chce mnie Kocha, lub mówie ze odezwe się dopiero jak wroci do Polski, a on że nie że tak nie chce..

8

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Iness911 napisał/a:

Oczywiście, że sobie poczytam.  Najgorsze jest to że kłocimy się codziennie, męczące to juz jest. Nieraz słyszałam od niego tekst " Ty chyba masz coś z głową bo rzucasz się o takie głupoty"albo " Znowu musialaś mnie wkurzyć" (bo niby ze znowu się czepiam) . Mówił przed wyjazdem, że uczucie z jego strony troche wygasło, przez te klotnie. Mowie, mu żeby sobie znalazł inną skoro go wkurzam, a on że nie chce mnie Kocha, lub mówie ze odezwe się dopiero jak wroci do Polski, a on że nie że tak nie chce..

on juz Cie pomalu dominuje.Wlasciwie juz Cie zdominowal.to jest taka tresura-"musialas mnie wkurzyc".Ty masz byc dla niego jak gejsza-tylko potakiwac.Nie!Lepiej!Jak manekin powinnas byc-nic sie nie odzywac.Klotnie sa ,bio Ty chcesz byc w normalnej relacji-buntujesz sie-to zrozumiale.A on jest egoista i ma gdzies,to co Ty chcesz.Wiem ,co pisze bo bylam w przemocowych zwiazkach-wiem jak to wyglada.pzdr.

9

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Ismena1976 napisał/a:
Iness911 napisał/a:

Oczywiście, że sobie poczytam.  Najgorsze jest to że kłocimy się codziennie, męczące to juz jest. Nieraz słyszałam od niego tekst " Ty chyba masz coś z głową bo rzucasz się o takie głupoty"albo " Znowu musialaś mnie wkurzyć" (bo niby ze znowu się czepiam) . Mówił przed wyjazdem, że uczucie z jego strony troche wygasło, przez te klotnie. Mowie, mu żeby sobie znalazł inną skoro go wkurzam, a on że nie chce mnie Kocha, lub mówie ze odezwe się dopiero jak wroci do Polski, a on że nie że tak nie chce..

on juz Cie pomalu dominuje.Wlasciwie juz Cie zdominowal.to jest taka tresura-"musialas mnie wkurzyc".Ty masz byc dla niego jak gejsza-tylko potakiwac.Nie!Lepiej!Jak manekin powinnas byc-nic sie nie odzywac.Klotnie sa ,bio Ty chcesz byc w normalnej relacji-buntujesz sie-to zrozumiale.A on jest egoista i ma gdzies,to co Ty chcesz.Wiem ,co pisze bo bylam w przemocowych zwiazkach-wiem jak to wyglada.pzdr.

Dziękuje za rade.. I co ja mam teraz w takiej sytuacji zrobic ? rozstać się ?

10

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Iness911 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:
Iness911 napisał/a:

Oczywiście, że sobie poczytam.  Najgorsze jest to że kłocimy się codziennie, męczące to juz jest. Nieraz słyszałam od niego tekst " Ty chyba masz coś z głową bo rzucasz się o takie głupoty"albo " Znowu musialaś mnie wkurzyć" (bo niby ze znowu się czepiam) . Mówił przed wyjazdem, że uczucie z jego strony troche wygasło, przez te klotnie. Mowie, mu żeby sobie znalazł inną skoro go wkurzam, a on że nie chce mnie Kocha, lub mówie ze odezwe się dopiero jak wroci do Polski, a on że nie że tak nie chce..

on juz Cie pomalu dominuje.Wlasciwie juz Cie zdominowal.to jest taka tresura-"musialas mnie wkurzyc".Ty masz byc dla niego jak gejsza-tylko potakiwac.Nie!Lepiej!Jak manekin powinnas byc-nic sie nie odzywac.Klotnie sa ,bio Ty chcesz byc w normalnej relacji-buntujesz sie-to zrozumiale.A on jest egoista i ma gdzies,to co Ty chcesz.Wiem ,co pisze bo bylam w przemocowych zwiazkach-wiem jak to wyglada.pzdr.

Dziękuje za rade.. I co ja mam teraz w takiej sytuacji zrobic ? rozstać się ?

A chcesz byc w czyms takim?Zadaj sobie pytanie-czy jestem w tym ukladzie soba?Czy dobrze mi z tym ,kiedy on nieustannie chce mnie sobie podporzadkowac?Czy jest sens stawac sie cieniem tej drugiej osoby?A gdzie w tym wszystkim jestem ja?pzdr.

11

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Ismena1976 napisał/a:
Iness911 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

on juz Cie pomalu dominuje.Wlasciwie juz Cie zdominowal.to jest taka tresura-"musialas mnie wkurzyc".Ty masz byc dla niego jak gejsza-tylko potakiwac.Nie!Lepiej!Jak manekin powinnas byc-nic sie nie odzywac.Klotnie sa ,bio Ty chcesz byc w normalnej relacji-buntujesz sie-to zrozumiale.A on jest egoista i ma gdzies,to co Ty chcesz.Wiem ,co pisze bo bylam w przemocowych zwiazkach-wiem jak to wyglada.pzdr.

Dziękuje za rade.. I co ja mam teraz w takiej sytuacji zrobic ? rozstać się ?

A chcesz byc w czyms takim?Zadaj sobie pytanie-czy jestem w tym ukladzie soba?Czy dobrze mi z tym ,kiedy on nieustannie chce mnie sobie podporzadkowac?Czy jest sens stawac sie cieniem tej drugiej osoby?A gdzie w tym wszystkim jestem ja?pzdr.

Męczy mnie też taki związek, ciągle go o coś proszę.. i to też jest wkurzające. Trudno się uwolnić.. chociaż dziś sobie przemyślalam wszystko. Zajmę się sobą, a jego sobie w pewnym stopniu odpuszcze... Teraz też do rozmawialiśmy koło 18 on do mnie zebym zadzwoniła o 21.30. Wchodze na fb napisał "Kochanie zadzwon po 10 jednak" hmm . Nie bede wiecznie tego tolerować, że ma być tak jak on chce. A gdy ja go o coś prosze to co, obiecuje a potem nie dotrzymuje słowa. Wiec napisze mu zaraz sms że jednak pogadamy jutro bo idę spać wink. Myślę, że małymi krokami się uda uwolnić od tego.

12

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Iness911 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:
Iness911 napisał/a:

Dziękuje za rade.. I co ja mam teraz w takiej sytuacji zrobic ? rozstać się ?

A chcesz byc w czyms takim?Zadaj sobie pytanie-czy jestem w tym ukladzie soba?Czy dobrze mi z tym ,kiedy on nieustannie chce mnie sobie podporzadkowac?Czy jest sens stawac sie cieniem tej drugiej osoby?A gdzie w tym wszystkim jestem ja?pzdr.

Męczy mnie też taki związek, ciągle go o coś proszę.. i to też jest wkurzające. Trudno się uwolnić.. chociaż dziś sobie przemyślalam wszystko. Zajmę się sobą, a jego sobie w pewnym stopniu odpuszcze... Teraz też do rozmawialiśmy koło 18 on do mnie zebym zadzwoniła o 21.30. Wchodze na fb napisał "Kochanie zadzwon po 10 jednak" hmm . Nie bede wiecznie tego tolerować, że ma być tak jak on chce. A gdy ja go o coś prosze to co, obiecuje a potem nie dotrzymuje słowa. Wiec napisze mu zaraz sms że jednak pogadamy jutro bo idę spać wink. Myślę, że małymi krokami się uda uwolnić od tego.

To przyjmij jego taktyke i zacznij robic tak,jak Ty chcesz.Ale jednak uwazam,ze powinnas zostawic tego egoiste.I musze Cie pochwalic za wnioski,ktore napisalas w poprzednim poscie-tak trzymaj.Pzdr.

13

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Ismena1976 napisał/a:
Iness911 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

A chcesz byc w czyms takim?Zadaj sobie pytanie-czy jestem w tym ukladzie soba?Czy dobrze mi z tym ,kiedy on nieustannie chce mnie sobie podporzadkowac?Czy jest sens stawac sie cieniem tej drugiej osoby?A gdzie w tym wszystkim jestem ja?pzdr.

Męczy mnie też taki związek, ciągle go o coś proszę.. i to też jest wkurzające. Trudno się uwolnić.. chociaż dziś sobie przemyślalam wszystko. Zajmę się sobą, a jego sobie w pewnym stopniu odpuszcze... Teraz też do rozmawialiśmy koło 18 on do mnie zebym zadzwoniła o 21.30. Wchodze na fb napisał "Kochanie zadzwon po 10 jednak" hmm . Nie bede wiecznie tego tolerować, że ma być tak jak on chce. A gdy ja go o coś prosze to co, obiecuje a potem nie dotrzymuje słowa. Wiec napisze mu zaraz sms że jednak pogadamy jutro bo idę spać wink. Myślę, że małymi krokami się uda uwolnić od tego.

To przyjmij jego taktyke i zacznij robic tak,jak Ty chcesz.Ale jednak uwazam,ze powinnas zostawic tego egoiste.I musze Cie pochwalic za wnioski,ktore napisalas w poprzednim poscie-tak trzymaj.Pzdr.

Wnioski wyciągnełam.. do wczoraj się męczyłam.. mam dość proszenia latania i poniżania się.. Wykrzyczałam mu wszystko wczoraj, co mnie boli że mnie męczy już to wszystko, że ja sama tego związku nie naprawie. Mówie mu że go wspieram, a on tak mi się odwdzięcza.. napisałam potem zebym zadzwoniła ( zawsze ja dzwonie bo jest zagranicą i jest taniej) zadzwonilam dwa razy ale chyba spał.. dziś co nie odzywam się wg do niego nawet sms mu nie napisałam na dzień dobry jak to zawsze robiłam... Nawet nie mam ochoty po tym jak sobie przypominam jak płakałam przez niego.. Powiedziałam mu jeszcze, że teraz on ma mi pokazać że mu zależy że ja odpuszczam..


Stwierdziłam, że też ma problemy z pracą nie wiadomo czy nie zjedzie juz do Polski, że tam praca nie pewna, też wiem że go to męczy i jego sprawy, bo sam spytał wczoraj czy jak mu nie wyjdzie z tą pracą czy dalej go będę chciała... Jestem wyrozumiała i go chce wspierać.. ale boli mnie że tak się odwdzięcza...

14

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ

Dlaczego nazywacie to związkiem przemocowym odrazu? Mnie się wydaje, że takich kolesi jak on jest mnóstwo w dzisiejszych czasach - olewają, nie dptrzymują słowa, w głowie lajcik i tak całe życie. Zadnej odpowiedzialności, żadnego zaangażowania. Dla mnie to zwykły olewus, olewa również Ciebie autorko i sądze, że jak tylko coś pójdzie nie tak, to Cie z marszu zostawi i pójdzie tam, gdzie mu lepiej. Nie zależu mu za bardzo. Skąd ja takich znam. Taki wieczny chłopiec. Dlatego tak myślę, bo zdaje m,i się, że on to robi nieświadomie mówiąc: zadzwon o 8, a nie, jednak o 9, a nie, wiesz co, może jutro pogadamy...Ilu ja takich spotkałam w swoim życiu nie zliczę i oni nawet nie wiedzą, co mnie w ich zachowaniu boli, to ja się czepialam, to mnie zależało. Jak będziesz odchodziła, to się obudzi, ale na krótko. Długo nie powalczy o Ciebie, bo ten typ tak ma.

15

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ

Nie ma sie co oszukiwac, powinnas czym predzej dac sobie z nim spokoj. Poczatek zwiazku a wy sie klocicie codziennie, przeciez to nienormalne kompletnie.

16

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ
Malwa09 napisał/a:

Dlaczego nazywacie to związkiem przemocowym odrazu? Mnie się wydaje, że takich kolesi jak on jest mnóstwo w dzisiejszych czasach - olewają, nie dptrzymują słowa, w głowie lajcik i tak całe życie. Zadnej odpowiedzialności, żadnego zaangażowania. Dla mnie to zwykły olewus, olewa również Ciebie autorko i sądze, że jak tylko coś pójdzie nie tak, to Cie z marszu zostawi i pójdzie tam, gdzie mu lepiej. Nie zależu mu za bardzo. Skąd ja takich znam. Taki wieczny chłopiec. Dlatego tak myślę, bo zdaje m,i się, że on to robi nieświadomie mówiąc: zadzwon o 8, a nie, jednak o 9, a nie, wiesz co, może jutro pogadamy...Ilu ja takich spotkałam w swoim życiu nie zliczę i oni nawet nie wiedzą, co mnie w ich zachowaniu boli, to ja się czepialam, to mnie zależało. Jak będziesz odchodziła, to się obudzi, ale na krótko. Długo nie powalczy o Ciebie, bo ten typ tak ma.

Nie wiem co mu tam siedzi w głowie, i czy olewa czy nie olewa, czy chodzi o jego prace i problemy.. Nie wiem bo co pytam, co się chce dowiedzieć to zawsze coś.. Jak się wkurzam na niego to zle, jak wyluzuje to też zle.. nie wiem jak do niego docierać..

Chce spokojnie pogadać dowiedzieć się czego on oczekuje, co chce to z jego strony jest okej, chce być zemną, zalezy mu , Kocha.. i mówie, że jak by nie chciał być zemną to by urwał kontakt nie odzywał się.. i mówi żebym wyluzowała..

Mam nadzieje, że dotrze do mnie wszystko.. i nie bede taka zaślepiona.. A pomału dobiera.. Zająć się sobą wink Odsunąć się troszkę.. i może zatęskni zobaczy że nie jest najważniejszy.. Bo sztuczki typu olewanie czy jakieś gry to wiem że nie mają sensu.

17

Odp: Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ

ale,zrozum Iness,do tanga trzeba dwojga.Ja ciebie rozumiem,ze Ty chcesz ratowac ten Wasz zwiazek,ale sama nic nie zdzialasz.On jest niezaangazowany,a Ty sie tylko meczysz.Pzdr.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jestem o niego zazdrosna - PROSZĘ O POMOC, RADĘ

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026