netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

powodzenie/niepowodzenie u kobiet

11 odpowiedzi3 734 wyświetleniazałożony przez Andreedy, 20.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » powodzenie/niepowodzenie u kobiet

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Andreedy (2014-11-20 11:55:37)

Temat: powodzenie/niepowodzenie u kobiet

Witam, zgaduję, że tego typu wątków było więcej, chociaż na forum nie znalazłem takiego, który odpowiadałby mojemu punktowi widzenia. Stąd pytanie. Mam 24 lata i niestety nie idzie mi dobrze z kobietami. W latach szkolnych byłem stłamszonym, zamkniętym w sobie, lękliwym i nieśmiałym chłopakiem (syndrom DDA), wobec czego każda dziewczyna, z którą się umawiałem, po około dwóch tygodniach randek kończyła tekstem: "bądźmy przyjaciółmi". Teraz niespecjalnie mnie to dziwi, bo wówczas sprawiałem wrażenie dość chwiejnego typka. Później zacząłem chodzić na terapię DDA i stopniowo się odblokowywałem, stałem się pewny siebie, zadbałem o wygląd, zainwestowałem w pasje i zainteresowania. Byłem w związku, który trwał 1 rok, choć nie czułem ze strony tamtej dziewczyny jakiegoś szczególnego uczucia, a później w związku, który trwał 3 lata. Ten drugi związek opierał się na dużym zaangażowaniu i uczuciu z jej strony, ale niestety, doszło do rozstania, bo po czasie uczucie wygasło. Niedawno znalazłem kolejną dziewczynę, ale też się rozpadło po około miesiącu, myślę że z powodu sporej różnicy charakterów, którą widać było od początku.

Problem w tym, że wszystkie te wydarzenia sprawiły, że znowu obudził się we mnie kompleks w stosunku do kobiet. Wszyscy mi mówią - przyjaciele, znajomi, dawne dziewczyny, jak i psychoterapeuta - że pod kątem wyglądu, charakteru i inteligencji nie brakuje mi niczego, żeby mieć powodzenie u kobiet. Mimo to nie mam go. Często zdarza się, że dziewczyny zwracają na mnie uwagę, ale po kilku randkach jakoś znów nie wychodzi. I właściwie nie wiem, dlaczego, bo te randki są zazwyczaj ciekawe, nie nudne (z obserwacji wnioskuję, że dla tej drugiej osoby też), nieraz spędzane do późna. No a później jakoś się relacja rozchodzi, zazwyczaj z inicjatywy "jej" strony.

Dlatego proszę net-kobiety o garść intuicji oraz wyznań z kobiecego punktu widzenia, które pomogłyby mi poradzić sobie z dręczącym mnie kompleksem pod tytułem "nie mam szczęścia do kobiet (i jakoś nie widać, żebym szybko je miał)" :-)

2

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet

Psychoterapia za Tobą, znasz mechanizmy swych zachowań. Może czas na wdrożenie tej wiedzy w życie? Skoro kompleks się obudził, to może go uśpij. Albo, lepiej, zlikwiduj.

3 Ostatnio edytowany przez Andreedy (2014-11-20 12:17:26)

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet
Wielokropek napisał/a:

Psychoterapia za Tobą, znasz mechanizmy swych zachowań. Może czas na wdrożenie tej wiedzy w życie? Skoro kompleks się obudził, to może go uśpij. Albo, lepiej, zlikwiduj.

Taki jest mój plan, chociaż to nie takie proste :-) zwłaszcza że wciąż nie rozumiem, dlaczego z kobietami jakoś nie wychodzi, mimo że mniej więcej znam mechanizmy swoich zachowań.

W ogóle zaraz po zakończeniu terapii wdrożyłem w życie to, o czym tam mówiliśmy i tak umówiłem się z ostatnią moją dziewczyną. Zapowiadało się super, ale po miesiącu klapa. Odczułem, że jesteśmy dwoma zupełnie innymi światami, całkiem odmienne charaktery itd. I się rozeszło. Z tym, że po tym wydarzeniu znowu zwątpiłem i wpadłem na powrót w kompleksy.

4

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet

Może podczas tych spotkań jesteś skoncentrowany na sobie, ocenie swego zachowania i tego, jakie wywołujesz wrażenie? Taka postawa u rozmówcy (płeć nie jest istotna) wywołuje jedno: chęć szybkiego oddalenia się. Nic tak nie męczy, zniechęca, jak kontakt z osobą, która nie widzi nikogo poza sobą.



Taaaak. Jasne. Zakończyłeś psychoterapię, to każda dziewczyna musi być Twoją. tongue Nieistotne, że macie zupełnie inne charaktery, że poruszacie się w innych światach.

5 Ostatnio edytowany przez Andreedy (2014-11-20 12:24:48)

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet
Wielokropek napisał/a:

Może podczas tych spotkań jesteś skoncentrowany na sobie, ocenie swego zachowania i tego, jakie wywołujesz wrażenie? Taka postawa u rozmówcy (płeć nie jest istotna) wywołuje jedno: chęć szybkiego oddalenia się. Nic tak nie męczy, zniechęca, jak kontakt z osobą, która nie widzi nikogo poza sobą.

Wydaje mi się, że jednak nie w tym rzecz. Spotkania zwykle nie są męczące, tematów jest sporo i przeciągają się wręcz do późnych godzin, również z inicjatywy dziewczyny, a zaraz po spotkaniu nawet jest zwykle SMSowanie przed snem, prawie zawsze z "jej" inicjatywy.

Wielokropek napisał/a:

Taaaak. Jasne. Zakończyłeś psychoterapię, to każda dziewczyna musi być Twoją. tongue

A ta ironia to akurat myślę, że jest słuszna :-D Dzięki!

6

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet

Miałeś kilka związków w tym jeden nawet 3 letni, więc nie jest z Tobą jeszcze tak źle jak piszesz, albo jak z tego wywnioskowałam. Twoje kompleksy są niczym szczególnym nie uzasadnione, no bo czym? Tym że Ci z dziewczynami nie wychodzi? A komu od razu wychodzi? Tylko nielicznym. Widocznie nie trafiłeś jeszcze na taką z którą Ci wyjdzie i z którą będziesz się wzajemnie rozumiał. Jesteś po terapii, zyskałeś pewność siebie, jesteś zadbany i tak jak mówią znajomi, niczego Ci nie brakuje, więc przestań sam siebie dołować. Masz 24 lata i wiele czasu na poznanie właściwej kobiety, nie od razu Rzym zbudowano czyż nie? smile

7

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet

Starłeś z czoła wielki napis "Zdesperowany w szukaniu dziewczyny."? wink

8

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet
Wielokropek napisał/a:

Starłeś z czoła wielki napis "Zdesperowany w szukaniu dziewczyny."? wink

No cóż... kolejna dobra rada :-)

vigawia, dzięki za słowa rozsądku!

9 Ostatnio edytowany przez vigawia (2014-11-20 12:40:43)

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet
Wielokropek napisał/a:

Starłeś z czoła wielki napis "Zdesperowany w szukaniu dziewczyny."? wink

O właśnie! Desperacją też tu trochę zajeżdża, bo za bardzo się tym spinasz. Nie każda nowo poznana dziewczyna musi być od razu Twoja. Na randkach jest fajnie i miło, ale może one wyczuwają, że już się na coś nastawiasz? smile

Edit: Andreedy nie ma za co smile

10

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet

Weź też pod uwagę, że randka może być idealna, rozmowa wciągająca, Ty piękny jak apollo, a dziewczyna może po prostu nie być zainteresowana Tobą jako facetem i dojść do tego po jednym czy kilku spotkaniach. I to nie znaczy, że zrobiłeś coś nie tak. Mam znajomych, z którymi mogę gadać godzinami, są przystojni, lubię z nimi spędzać czas i... tyle. Nie da się tego zracjonalizować czy znaleźć obiektywnego powodu, dla którego nic więcej między nami nie będzie. Przecież nigdy nie będzie tak, że jak spełnisz ileś tam puntów listy, typu a) wygląd, b) ciekawe sposoby spędzania czasu, c) pewność siebie, d) metody prowadzenia rozmowy, e) flirt... itd., to wszystkie dziewczyny się na Ciebie rzucą. Nawet, jeśli ze spotkań z Tobą będą zadowolone. wink

11

Odp: powodzenie/niepowodzenie u kobiet
Eileen napisał/a:

Weź też pod uwagę, że randka może być idealna, rozmowa wciągająca, Ty piękny jak apollo, a dziewczyna może po prostu nie być zainteresowana Tobą jako facetem i dojść do tego po jednym czy kilku spotkaniach. I to nie znaczy, że zrobiłeś coś nie tak. Mam znajomych, z którymi mogę gadać godzinami, są przystojni, lubię z nimi spędzać czas i... tyle. Nie da się tego zracjonalizować czy znaleźć obiektywnego powodu, dla którego nic więcej między nami nie będzie. Przecież nigdy nie będzie tak, że jak spełnisz ileś tam puntów listy, typu a) wygląd, b) ciekawe sposoby spędzania czasu, c) pewność siebie, d) metody prowadzenia rozmowy, e) flirt... itd., to wszystkie dziewczyny się na Ciebie rzucą. Nawet, jeśli ze spotkań z Tobą będą zadowolone. wink

Dzięki! Wiesz, to bardzo ważne, co piszesz, bo uzmysławia mi, że powody mogą być proste. A ja za każdym razem, kiedy coś "nie iskrzyło" tak jak powinno, choć z mojej strony były jakieś uczucia, to myślałem sobie, że to dlatego, że jestem do d... i na nic wszelkie starania.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » powodzenie/niepowodzenie u kobiet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026