netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

34 odpowiedzi27 149 wyświetleńzałożony przez oeparol, 18.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-11-18 23:51:24)

Temat: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Usłyszałam wczoraj od męża, że nuży go nasze życie erotyczne... Powiedział, że "jest w nas mało szaleństwa i zalatuje nudą jak w małżeństwie z 30 letnim stażem". Po ślubie jesteśmy półtora roku. Fakt faktem nie robimy tego w żadnych szalonych miejscach ani pozycjach. Zazwyczaj jest to łóżko, czasem prysznic. Ale żeby od razu mówić, że zalatuje nudą ? Ja jestem zadowolona, ale on widocznie nie.

No ale w związku z tym, że go kocham, chciałabym coś dla niego zrobić, żeby też był zadowolony. Zamówiłam dziś na allegro album z pozycjami seksualnymi, myślicie, że będzie fajny ?
link usunięty

Ale mam dylemat. Otóż lepiej pokazać mu album i powiedzieć, żeby wybrał takie pozycje na jakie ma ochotę, czy lepiej nie pokazywać mu albumu tylko samej wybrać jakieś szalone pozycję i go wziąć z zaskoczenia ? smile

Dzięki za rady.

2

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Szczerze mowiac, ja bym sie zmartwila troche gdyby mi po takim czasie maz wyskoczyl z takim tekstem. Bo to znaczy, ze szybko sie nudzi.
I to tez znaczy, ze zamiast ruszyc dupe i cos zrobic z ta swoja nuda, to on woli mnie informowac o tym, a nie sam myslec.

3

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Jeśli ktoś lubi kremówkę, to kremówka jest sensem samym w sobie. Twój mąż natomiast twierdzi, że lubi kremówkę, ale jest mu strasznie nudno... chciałby może kremówkę z parasolką, albo z listkiem mięty, albo na kolorwym talerzyku, albo przy świecy, albo w wannie. Moim zdaniem on po prostu wydziwia... nie wie co jest sensem jedzenia kremówki -- otóż sensem jedzenia kremówki jest jedzenie kremówki. W przeciwnym wypadku ZAWSZE dojdzie do punktu nudy i rozgoryczenia i nic na to nie poradzisz -- najfajniejszy atlas jak jeść kremówkę nie pomoże... sorki. Zatem problem jest w twoim mężu.

4

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Gary napisał/a:

Jeśli ktoś lubi kremówkę, to kremówka jest sensem samym w sobie. Twój mąż natomiast twierdzi, że lubi kremówkę, ale jest mu strasznie nudno... chciałby może kremówkę z parasolką, albo z listkiem mięty, albo na kolorwym talerzyku, albo przy świecy, albo w wannie. Moim zdaniem on po prostu wydziwia... nie wie co jest sensem jedzenia kremówki -- otóż sensem jedzenia kremówki jest jedzenie kremówki. W przeciwnym wypadku ZAWSZE dojdzie do punktu nudy i rozgoryczenia i nic na to nie poradzisz -- najfajniejszy atlas jak jeść kremówkę nie pomoże... sorki. Zatem problem jest w twoim mężu.

Akurat z tym się zgadzam, bardzo trafne. Mężuś dupy sam nie ruszy, jedynie narzeka, że mu nudno. Czego będzie wymagał po 10 latach nadal nic nie robiąc, oczekując inicjatywy jedynie od żony?

5

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Jak myśli, że jest nudno to niech sam zaproponuje zmiany. Jak na razie to widzę, że Ty o tym myślisz a on czeka co wykombinujesz. Skoro coś mu nie pasuje to niech on Ci powie jakie zmiany proponuje

6 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-11-19 14:31:33)

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Gary napisał/a:

Jeśli ktoś lubi kremówkę, to kremówka jest sensem samym w sobie. Twój mąż natomiast twierdzi, że lubi kremówkę, ale jest mu strasznie nudno... chciałby może kremówkę z parasolką, albo z listkiem mięty, albo na kolorwym talerzyku, albo przy świecy, albo w wannie. Moim zdaniem on po prostu wydziwia... nie wie co jest sensem jedzenia kremówki -- otóż sensem jedzenia kremówki jest jedzenie kremówki. W przeciwnym wypadku ZAWSZE dojdzie do punktu nudy i rozgoryczenia i nic na to nie poradzisz -- najfajniejszy atlas jak jeść kremówkę nie pomoże... sorki. Zatem problem jest w twoim mężu.

Podobnie to widzę.Są czynnosci,ktore po prostu sprawiają radosc same w sobie,mozna miec czasem przesyt jak jest tego duzo...a jak jest nudno to mozna samemu bez oznajmiania sprobowac to urozmaicic.Dla mnie takie mowienie wprost-jest nudno etc jest troche nietaktowne.Niby warto rozmawiac ale gdyby mi bylo nudno to bym po prostu inaczej zaczeła,cos zainicjowała...poza tym kilka dni przerwy i znow czlowiek chce tego samego..
moze warto czasem odmowic wtedy bedzie sie cos działo?:) to to juz taki zarcik...czasem mam wrazenie, ze ktos na sile problemow szuka.Gorzej jak jest znudzenie jedną partnerką wtedy zadne wygibasy nie pomogą bo to wciąz ta sama kobieta...są takie typy mezczyzn.

7 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-11-19 16:01:05)

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
MamaNalijki napisał/a:
Gary napisał/a:

Jeśli ktoś lubi kremówkę, to kremówka jest sensem samym w sobie. Twój mąż natomiast twierdzi, że lubi kremówkę, ale jest mu strasznie nudno... chciałby może kremówkę z parasolką, albo z listkiem mięty, albo na kolorwym talerzyku, albo przy świecy, albo w wannie. Moim zdaniem on po prostu wydziwia... nie wie co jest sensem jedzenia kremówki -- otóż sensem jedzenia kremówki jest jedzenie kremówki. W przeciwnym wypadku ZAWSZE dojdzie do punktu nudy i rozgoryczenia i nic na to nie poradzisz -- najfajniejszy atlas jak jeść kremówkę nie pomoże... sorki. Zatem problem jest w twoim mężu.

Podobnie to widzę.Są czynnosci,ktore po prostu sprawiają radosc same w sobie,mozna miec czasem przesyt jak jest tego duzo...a jak jest nudno to mozna samemu bez oznajmiania sprobowac to urozmaicic.Dla mnie takie mowienie wprost-jest nudno etc jest troche nietaktowne.Niby warto rozmawiac ale gdyby mi bylo nudno to bym po prostu inaczej zaczeła,cos zainicjowała...poza tym kilka dni przerwy i znow czlowiek chce tego samego..
moze warto czasem odmowic wtedy bedzie sie cos działo?:) to to juz taki zarcik...czasem mam wrazenie, ze ktos na sile problemow szuka.Gorzej jak jest znudzenie jedną partnerką wtedy zadne wygibasy nie pomogą bo to wciąz ta sama kobieta...są takie typy mezczyzn.

aha! Dokladnie to, znudzenie wciaz ta sama kobieta  czuje.
Mialam takiego faceta, co wiecznie chcial eksperymentowac i zaraz znudzony i cos nowego chcial.
I on tak bral sie za te eksperymenty byle jak, jakgdyby ciagle gdzies pedzil. Jak ludzie, ktorzy kupuja ciagle nowe rzeczy, a te ktore kupili wczoraj ich nie ciesza juz.
W koncu mu powiedzialam 'idz, do cholery przelec inna to moze sie uspokoisz'  big_smile no, bo co innego moglo byc problemem.

8

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Podejrzewam, że z inną nową partnerką nawet zwykła pozycja by się mu nie nudziła wink Ale po tak krótkim czasie rutyna aż dziwne. Z drugiej strony rzeczywiście powinniście uprawiać seks w miejscach bardziej oryginalnych. Spróbujcie w jakimś autobusie, parku, windzie, przymierzalni. To doda trochę pikanterii.

9

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Tomasinho napisał/a:

Podejrzewam, że z inną nową partnerką nawet zwykła pozycja by się mu nie nudziła wink Ale po tak krótkim czasie rutyna aż dziwne. Z drugiej strony rzeczywiście powinniście uprawiać seks w miejscach bardziej oryginalnych. Spróbujcie w jakimś autobusie, parku, windzie, przymierzalni. To doda trochę pikanterii.

Zwłaszcza w autobusie i koniecznie w zatłoczonym. To dopiero doda pikanterii.

10

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Ha ha mogłoby być na prawdę ciekawie wink Jeszcze lepiej w tramwaju jak rzuca na zakręcie wink

Chociaż fakt faktem seks w rożnych ciekawych miejscach jest fajny

11

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Oj to zle sie dzieje nie wiem ile byliscie wczesniej ze soba i szkoda ze nie powiedzial to przd slubem bo latwiej bys mogls od niego odejsc bo zle to wrozy na przyszlosc. Co on biedny juz mu nudno a co bedzie za 5 czy 10 lat, niech cos wymysli jak mu nudnoi jak tobie jest ok to nic nie rob. Jezeli nie macie dzieci to i tak jest jeszcze dobrze. Musisz sie zastanowic moze nie inicjuj sexu zobaczysz co bedzie ale jak facet tak mowi to jest cos nie tak zamiast sie cieszyc to on nie wiadomo co by chcial.

12

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

W zyciu bym nie uprawiala seksu w roznych miejscach publicznych. Masakra.

13 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-19 23:01:33)

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Autorko! Ja mam pomysl!

Popros meza zeby wybral kilku najbardziej zaufanych kolegow. Takich, ktorych lubi i z ktorych zdaniem sie liczy - a potem przespij sie z wybranymi z nich i niech wspolnie ustala czy seks z toba jest nudny, czy nie

14

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Gary, Iceni

You both made my day!

smile

15

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Mnie również się wydaje, że to może być wstęp do poważniejszej rozmowy pt "a co kochanie powiesz na trójkąt?"Oczywiście 2k+m nie inaczej

16

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

A to nie jest przypadkiem tak, że jak się ma nudny seks, to jest się temu przynajmniej w połowie winnym? Rozumiem, że szanowny małżonek nie ma wpływu na jakość Waszych zbliżeń? <pytanie oczywiście retoryczne> To nie może być tak, a na pewno nie powinno, że jedno bez ogródek stwierdza, że jest nudno i tylko biernie czeka co z tego wyniknie, a drugie staje na rzęsach, aby sprostać oczekiwaniom partnera.

Oeparol, owszem, możesz wykazać się inicjatywą, na pewno na tym nie stracisz, być może zresztą przy okazji sama odkryjesz coś, czego dotąd nie znałaś, a co sprawi Ci przyjemność, niemniej na Twoim miejscu bliżej przyjrzałabym się Waszej relacji jako takiej. I nie ukrywam, że będąc na Twoim miejscu starałabym się na ten temat z mężem szczerze porozmawiać. Mało tego, drążyłabym temat tak długo, aż doszłabym do istoty problemu. Rzucić nieco lakonicznym hasłem jest przecież bardzo łatwo, trudniej jednak zdobyć się na otwartość, a potem wyciągnąć z rozmowy jakieś konstruktywne wnioski.

17

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Skoro uważa że jest nudny to niech ruszy 4 litery i wniesie świeży powiew wiatru do sypialni.
A nie tylko narzeka i czeka na Twoja inicjatywe.
Eh, Ci faceci.

18

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Iceni napisał/a:

Autorko! Ja mam pomysl!

Popros meza zeby wybral kilku najbardziej zaufanych kolegow. Takich, ktorych lubi i z ktorych zdaniem sie liczy - a potem przespij sie z wybranymi z nich i niech wspolnie ustala czy seks z toba jest nudny, czy nie

Iceni to świetne rozwiązanie, popieram smile

19

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Iceni napisał/a:

Autorko! Ja mam pomysl!

Popros meza zeby wybral kilku najbardziej zaufanych kolegow. Takich, ktorych lubi i z ktorych zdaniem sie liczy - a potem przespij sie z wybranymi z nich i niech wspolnie ustala czy seks z toba jest nudny, czy nie

Iceni, na ciebie zawsze można liczyć big_smile

20

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Ojejku, jejku!

Zebrało się stado drapieżców, rozdrapią tego faceta jak padlinę, nawet nie wysilając się na odrobinę zastanowienia czy refleksji. Jedna strona coś napisała o drugiej i na tej podstawie można by nawet facetowi pedofilię, zoofilię i nekromanię zarzucić, co?

Jessss, no kto tam jeszcze chciał by rzucić swoim kamieniem? Jacyś kolejni wszystkowiedzący chętni? Czy może stara gwardia jeszcze coś doda?

Powiedz mi proszę droga autorko ale szczerze. Ile razy inicjatywa zbliżenia wyszła z Twojej strony? Powiedz, zakładasz do łóżka jakieś fikuśne koronki, czy ot tak, kładziesz się w piżamce, tej co zwykle. Ostatecznie zaraz i tak ją zdejmiesz? Ciekaw jestem, ile razy zaskoczyłaś swojego faceta w łóżku ostatnio?

Czemu pytam?
Bo jakoś nie wierzę w to, że masz drętwą kłodę, która leży i czeka na trzęsienie ziemi albo aż wszystko sama zrobisz.
Facetowi doskwiera nuda. Powiedział Ci o tym. Nie wyskoczył szukać wrażeń gdzie indziej. To po prostu sygnał, że czas coś w tym łóżku zmienić!

I nie, nie daj wiary w pierdzielenie głupot uskutecznianych przez "specjalistów" pokroju Garego i Iceni. Nawet najsmaczniejsza kremówka w końcu się znudzi jeśli będzie ciągle taka sama, ciągle tak samo podana i tak samo doprawiona.

Kupując książkę podjęłaś inicjatywę. To już COŚ! Nie ważne czy sama wybierzesz nową pozycję, czy zrobi to Twój facet. Jest dobrze, bo działasz! Chodzi o to by zaskakiwać, zmieniać, kusić i podniecać. Jak nacieszycie się książką, to poproś swojego faceta, niech on Cię czymś zaskoczy. Obiecaj mu, że nie uciekniesz na widok jego inicjatywy. Oczywiście wcześniej powinniście szczerze porozmawiać i ustalić nieprzekraczalne dla Ciebie granice, do jakich Twój partner może się posunąć w swoich fantazjach. I tyle, lub też, aż tyle.

Ach, i jeszcze jedno. Jeśli Twoje granice to własne łóżko i sobotnie bzykanko przy zgaszonym świetle pod kołderką, to cóż.... czas to zmienić!

21

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

No pewnie, ciekawe jak on ja kusi i podnieca. Czy tylko marudzi, a sam nic nie proponuje?
Zaproponowal autorce rozne rzeczy, czy tylko mowi 'nudno mi'
Jej pasuje jak jest, wiec czemu ma zgadywac i sie domyslac czego on chce? Jemu sie nie podoba to niech on rzuci pomyslem.

22

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Jak dla mnie to bezsens bo seks w innej pozycji to dalej bedzie tylko nudny seks.

Moje zdanie to zapytaj (choć może nie powiedzieć) co go kręci. Każdy jest fetyszystą, może lubi pończoszki? Może pielęgniarki? Może Panów:(
Może peruki czy jakaś scenka lub seks w aucie na parkingu?
Może to rozpali ogień który przygasł?
A może jakieś afrodyzjaki?

23

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Dajcie chłopu spokój. Może On lubi nudny sex. Tylko stwierdził fakt że taki mają. Nie powiedział chyba nic o tym że już nie chce się bzykać.

24 Ostatnio edytowany przez Jaaaawawa (2020-12-05 00:48:37)

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Wiem, że ten post jest stary, w tak się nim zdenerwowałem, że aż musiałem zalożyć konto.

Pytanie do pani/pań które polecają żeby mąż ruszył dupę: czy która z was rusza dupą czy tylko leżycie jak kłody i każecie się pieścić, nie odwdzięczając się niczym? Facetom wystarczyłoby trochę inicjatywy w łóżku a nie kłody. To tak wiele?! Czy lepiej kupić lalkę?

25

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Jaaaawawa napisał/a:

Wiem, że ten post jest stary, w tak się nim zdenerwowałem, że aż musiałem zalożyć konto.

Pytanie do pani/pań które polecają żeby mąż ruszył dupę: czy która z was rusza dupą czy tylko leżycie jak kłody i każecie się pieścić, nie odwdzięczając się niczym? Facetom wystarczyłoby trochę inicjatywy w łóżku a nie kłody. To tak wiele?! Czy lepiej kupić lalkę?

Z czym dokładnie masz problem, że się aż tak denerwujesz? Napisały tu obce Tobie osoby, żadna z nich przypuszczalnie nie jest z Tobą w związku, skąd więc te emocje?

26

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Gary napisał/a:

Jeśli ktoś lubi kremówkę, to kremówka jest sensem samym w sobie. Twój mąż natomiast twierdzi, że lubi kremówkę, ale jest mu strasznie nudno... chciałby może kremówkę z parasolką, albo z listkiem mięty, albo na kolorwym talerzyku, albo przy świecy, albo w wannie. Moim zdaniem on po prostu wydziwia... nie wie co jest sensem jedzenia kremówki -- otóż sensem jedzenia kremówki jest jedzenie kremówki. W przeciwnym wypadku ZAWSZE dojdzie do punktu nudy i rozgoryczenia i nic na to nie poradzisz -- najfajniejszy atlas jak jeść kremówkę nie pomoże... sorki. Zatem problem jest w twoim mężu.

<3
Gary jak ja lubię twoje posty :-D

Uwielbiam też ludzi, którzy marudzą, że nudno, a sami nic nie robią, by było ciekawiej

27 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-06 11:43:24)

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Być może kolega powyżej zdenerwował się aż do założenia konta na NK bo jego kobieta wykazywała mocne niezaangazowanie w trakcie seksu.
W dowolnej pozycji można być jak kłoda jakby partnera nie było. Więc niekoniecznie to samo macie na myśli.
Jak ktoś myśli w tym czasie o tym kiedy koniec nie widać że jest mu dobrze to można mieć negatywne odczucia.

28

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Ja na miejscu autorki cieszyłbym się, że mąż jest w stanie rozmawiać i mówić wprost o swoich potrzebach.
Skoro stwierdził, że seks jest nudny to wg Niego jest. Ty jesteś zadowolona a On pewnie nie. Sama stwierdziłaś, że robicie ciągle to samo i tak samo więc teraz masz okazję do okazania większego zaangażowania. Porozmawiaj z mężem o Waszych fantazjach i spełnijcie je bez zastanawiania się kto powinien bardziej angażować się w sprawę.

29

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Oddawaj Fartucha napisał/a:

Ja na miejscu autorki cieszyłbym się, że mąż jest w stanie rozmawiać i mówić wprost o swoich potrzebach.
Skoro stwierdził, że seks jest nudny to wg Niego jest. Ty jesteś zadowolona a On pewnie nie. Sama stwierdziłaś, że robicie ciągle to samo i tak samo więc teraz masz okazję do okazania większego zaangażowania. Porozmawiaj z mężem o Waszych fantazjach i spełnijcie je bez zastanawiania się kto powinien bardziej angażować się w sprawę.

Przez te 6 lat od czasu wpisu to chyba z mężem porozmawiała big_smile

30

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Oddawaj Fartucha napisał/a:

Ja na miejscu autorki cieszyłbym się, że mąż jest w stanie rozmawiać i mówić wprost o swoich potrzebach.
Skoro stwierdził, że seks jest nudny to wg Niego jest. Ty jesteś zadowolona a On pewnie nie. Sama stwierdziłaś, że robicie ciągle to samo i tak samo więc teraz masz okazję do okazania większego zaangażowania. Porozmawiaj z mężem o Waszych fantazjach i spełnijcie je bez zastanawiania się kto powinien bardziej angażować się w sprawę.

Trochę odkopane, ale... no, zgadzam się.
Chyba nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy niby są w związkach, a zamiast cieszyć się, że druga osoba do nich przychodzi, komunikuje potrzeby i niezadowolenie z jakiś obszarów to mają pretensje, że ktoś czuje inaczej i jak on/ona w ogóle śmie czegoś chcieć plus licytowanie, kto powinien więcej i mocniej zamiast wspólnie zaangażować się w sprawę. Jak się napotyka takie reakcje to nie dziwota, że potem ludzie chodzą mówić o tym innym i z innymi potrzeby spełniać.

31

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
oeparol napisał/a:

Usłyszałam wczoraj od męża, że nuży go nasze życie erotyczne...

No jakbym miała męża i by mi tak powiedział, to albo bym kopnęła go w dupę, albo znalazła sobie kochanka, który by mnie docenił.
Ale bez posuwania się do tak drastycznych kroków proponuję terapię zazdrością. Skombinuj sobie drugi telefon, zapisz go w swoich kontaktach imieniem jakiegoś faceta, napisz parę wiadomości o dwuznacznym podtekście seksualnym na swój główny telefon i zostaw go włączony w pobliżu męża, żeby zobaczył. Powinno pomóc smile

32

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
MagdulaBrzydula napisał/a:
oeparol napisał/a:

Usłyszałam wczoraj od męża, że nuży go nasze życie erotyczne...

No jakbym miała męża i by mi tak powiedział, to albo bym kopnęła go w dupę, albo znalazła sobie kochanka, który by mnie docenił.
Ale bez posuwania się do tak drastycznych kroków proponuję terapię zazdrością. Skombinuj sobie drugi telefon, zapisz go w swoich kontaktach imieniem jakiegoś faceta, napisz parę wiadomości o dwuznacznym podtekście seksualnym na swój główny telefon i zostaw go włączony w pobliżu męża, żeby zobaczył. Powinno pomóc smile

Regulamin zezwala na udział w forum 12-latkom?

33

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
MagdulaBrzydula napisał/a:
oeparol napisał/a:

Usłyszałam wczoraj od męża, że nuży go nasze życie erotyczne...

No jakbym miała męża i by mi tak powiedział, to albo bym kopnęła go w dupę, albo znalazła sobie kochanka, który by mnie docenił.
Ale bez posuwania się do tak drastycznych kroków proponuję terapię zazdrością. Skombinuj sobie drugi telefon, zapisz go w swoich kontaktach imieniem jakiegoś faceta, napisz parę wiadomości o dwuznacznym podtekście seksualnym na swój główny telefon i zostaw go włączony w pobliżu męża, żeby zobaczył. Powinno pomóc smile

A doczytalas moze, ze pierwszy post byl napisany 7 lat temu i jego Autorka napisala go tylko po to, zeby zrobic reklame czegos tam?

34

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.
Lady Loka napisał/a:
MagdulaBrzydula napisał/a:
oeparol napisał/a:

Usłyszałam wczoraj od męża, że nuży go nasze życie erotyczne...

No jakbym miała męża i by mi tak powiedział, to albo bym kopnęła go w dupę, albo znalazła sobie kochanka, który by mnie docenił.
Ale bez posuwania się do tak drastycznych kroków proponuję terapię zazdrością. Skombinuj sobie drugi telefon, zapisz go w swoich kontaktach imieniem jakiegoś faceta, napisz parę wiadomości o dwuznacznym podtekście seksualnym na swój główny telefon i zostaw go włączony w pobliżu męża, żeby zobaczył. Powinno pomóc smile

A doczytalas moze, ze pierwszy post byl napisany 7 lat temu i jego Autorka napisala go tylko po to, zeby zrobic reklame czegos tam?

Ale jak się okazuje to może też być dobry scenariusz na reklamę jakiegoś telefonu big_smile

35

Odp: Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

"Tylko nudni ludzie sie nudza". Mae West.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mój mąż uważa, że nasz seks jest nudny.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026