netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kontaktowa dziewczyna

14 odpowiedzi4 617 wyświetleńzałożony przez Syn_Władysława, 18.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kontaktowa dziewczyna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Kontaktowa dziewczyna

Witam wszystkich,

Od razu przejdę do rzeczy. Moja dziewczyna jest młodą, bardzo atrakcyjną i kontaktową osobą. Nikogo nie podrywa, nie rozdaje numeru na lewo i prawo. Ma miliony znajomych, oczywiście większość facetów. Zawsze jest jakiś znajomy czy ktoś do pogadania. Na facebooku też zawsze 3 tyś okienek otwartych i rozmowa, głównie z facetami, z racji tego, że dziewczyna ładna i miła. Tak samo jak ktoś do niej zagaduje na ulicy to nie widzi nic złego w tym, żeby z nim pogadać. Ma wielu przyjaciół, z którymi mam wrażenie, że flirtuje ... a bardziej oni flirtują a ona jest miła. Jednak jest to mało sympatyczne i dość niepokojące... powinienem z nią pogadać ? Czy mocno walnąć się młotkiem w głowę, może to ze mną jest coś nie tak ?

2

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Skąd ja to znam...
Według mnie nie powienienes jej robic z tym problemów i wyrzutów bo po prostu jest osobą znana i lubianą a Twoje ograniczanie jej kontaktów może tylko pogorszyć wasze stosunki. Daj sobie na wstrzymanie chyba że faktycznie będzie grubo przesadzać albo cos przed Toba ukrywać.

3

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Jeżeli nie przekracza granicy flirtu, to wszystko ok. Bycie miłą to nie zdrada ani nie przestępstwo. Nie ograniczaj jej, nie zakazuj kontaktowania się ze znajomymi, bo uzna, że jesteś zaborczy i cię oleje.

4

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Dokładnie tak jak wyżej.

5

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Wiedziałem, że to napiszecie. Skoro pisze mi tak kilka osób to znaczy, że moje podejście jest niewłaściwe. Nie zabroniłem jej kontaktu z kimkolwiek, bo nie od tego jestem. Powiedziałem tylko, żeby nie rozmawiała z kimś kto ją podrywa. To jest jeszcze taki etap, ze zrobiłaby dla mnie wszystko, ale przecież nie o to chodzi. Czasami tylko wypytuje czy coś ją z kimś łączyło, albo kim jest ten czy ten...

Teraz czy macie jakąś radę jak sobie z tym radzić ? Żeby o tym nie myśleć, żeby nie być zazdrosnym o uwagę mojej dziewczyny względem innych facetów. Oczywiście jakiekolwiek ograniczanie jej, czy robienie wyrzutów nie wchodzi w grę. Chodzi tylko o to jak sobie poradzić z tym całym natłokiem myśli. Chcę, żeby była w związku szczęśliwa, a nie trzymana w złotej klatce.

6

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Prawidłowe podejście.  Z tym natłokiem myśli ciężko sobie poradzić, chyba, że jej naprawdę zaufasz. Ona chyba też ma swój rozum i też powinna wiedzieć co może robić, a co jest już przegięciem. Tak samo byłoby w drugą stronę.

7

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Moze ma, moze nie ma. Ale mowic co sie czuje zawsze mozna.

8

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Ja takich kobiet osobiście się wystrzegam. Po prostu mnie nie pociągają laski, które na każdym kroku mają kolegów. Ostatnio się z taką umawiałem (nic poza koleżeństwem z tej znajomości nie wyszło) i dziwnie się czułem jak za każdym razem na mieście spotykaliśmy jej znajomego lub jakiegoś byłego chłopaka. Nie chodzi tu o zazdrość tylko zastanawiało mnie kim jest naprawdę ta dziewczyna ? Nie mówię, że każda kobieta tego typu tak właśnie ma, ale mi osobiście to nie odpowiada. Ale jak twierdzisz, że to Twoja kobieta i chyba nie masz powodów do zazdrości to nic w tym złego. Pamiętaj tylko, że tacy "koledzy" często szukają okazji.

9

Odp: Kontaktowa dziewczyna
Tomasinho napisał/a:

Ja takich kobiet osobiście się wystrzegam. Po prostu mnie nie pociągają laski, które na każdym kroku mają kolegów. Ostatnio się z taką umawiałem (nic poza koleżeństwem z tej znajomości nie wyszło) i dziwnie się czułem jak za każdym razem na mieście spotykaliśmy jej znajomego lub jakiegoś byłego chłopaka. Nie chodzi tu o zazdrość tylko zastanawiało mnie kim jest naprawdę ta dziewczyna ? Nie mówię, że każda kobieta tego typu tak właśnie ma, ale mi osobiście to nie odpowiada. Ale jak twierdzisz, że to Twoja kobieta i chyba nie masz powodów do zazdrości to nic w tym złego. Pamiętaj tylko, że tacy "koledzy" często szukają okazji.

A ja myślę, że to jest zazdrość. Jak komuś ufasz i wiesz, że to tylko znajomości, nic więcej, to o co chodzi? Przecież nawet jak liczą na coś więcej, to dziewczyna przecież może jasno powiedzieć "nie, mam faceta, nic z tego". Może w ogóle ma mieć tylko koleżanki, bo jeszcze ktoś będzie "szukał okazji"
Ja mam dosłownie stado znajomych mężczyzn, mój najlepszy przyjaciel, to też mężczyzna, trenuję nieraz po 4 razy w tygodniu z grupą złożoną głównie z facetów i dla żadnego zazdrosnego histeryka nie zrezygnowałabym z wyjść na kawę po treningu, wszystkich zabawnych rozmów itd. Mam męskie zainteresowania, to i trzymam z męskim towarzystwie.

10

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Dokładnie tak WitchQueen - jak się komuś ufa i wie się tylko, że to znajomości to nie ma powodów do obaw. Napewno znajdzie się ktoś kto zechce poderwać Twoją dziewczynę, lecz ona przecież też ma swój rozum. Wiedziałeś przecież z kim się zaczynasz spotykać, jaka ona jest, więc trzeba jej teraz ufać - bez zaufania nie ma związku. Co innego byłoby gdyby zaczęła dawać Ci prawdziwe powody do zazdrości- bo np. komplementowanie "kolegi" wysyłanie mu <3 i :* na fb  nie będzie w porządku z jej strony.

11

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Muszę jej ufać bo niby co innego mam zrobić. Jak będzie chciała mnie zdradzić to zrobi to tak czy siak.
Co do wiadomości na facebooku to nie czytam przecież jej rozmów z tymi ludźmi. Kiedyś przejrzałem jej profil i zdj i koledzy często zostawiają serduszka czy piszą do niej zdrobnieniami.
Czy macie jakąś poradę jak nie myśleć o tym ? W pracy sami koledzy, na uczelni sami koledzy, wśród znajomych masa kolegów...

12

Odp: Kontaktowa dziewczyna
Syn_Władysława napisał/a:

Muszę jej ufać bo niby co innego mam zrobić. Jak będzie chciała mnie zdradzić to zrobi to tak czy siak.
Co do wiadomości na facebooku to nie czytam przecież jej rozmów z tymi ludźmi. Kiedyś przejrzałem jej profil i zdj i koledzy często zostawiają serduszka czy piszą do niej zdrobnieniami.
Czy macie jakąś poradę jak nie myśleć o tym ? W pracy sami koledzy, na uczelni sami koledzy, wśród znajomych masa kolegów...

Ja Ci radzę przestać spinać tyłek i dorosnąć. 50% ludzkiej populacji to mężczyźni, więc kontakt z nimi jest nieunikniony. Ja bym nie chciała być z facetem, który na każdym kroku boi się, że go zdradzę.

13

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Ja to bym chyba osiwiała na Twoim miejscu ;p.
Zależy wszystko od tego jakiego typu człowiekiem jesteś, jeśli jednak zaborczym to może Cię naprawdę wykończyć. Ludzie są różni, jedni lubią mieć wiele kontaktów, inni trzymają się kilku osób ale za to mocno. To dwa światy, jeden świat nie może zrozumieć tego drugiego z drugiej strony możecie się czegoś od siebie nauczyć.

Moja wypowiedź będzie inna niż wszystkie tu podane, ale cóż każdy ma inne spojrzenie. Moim zdaniem wysyłanie jej serduszek przez tych chłopaków ewidentnie świadczy o tym , że oni nie traktują jej jako tylko swojej koleżanki tylko zwyczajnie ona się im podoba, niektórzy się pewnie podkochują. Ja osobiście , gdy zdarzy mi się , choć rzadko ( z reguły jak pokłócę się z chłopakiem) pisać z takimi "kolegami" (z niektórymi kiedyś coś mnie łączyło) to mimo, że ja im nie daje żadnych obietnic ani nic , wspominam o moim chłopaku a oni powiedzmy prawią jakiś komplement,czy dwuznaczny tekst to już czuje się jakbym w jakimś sensie zdradzała partnera mimo, że nic nie robie! Dodatkowo ja tylko PISZĘ  z nimi , nie mówiąc już o żadnych spotkaniach.

Tak samo jak jeszcze studiowałam, widziałam wiele takich "kontaktowych" dziewczyn i chłopaków. Niby wszyscy się trzymali śmiali, koledzy, koledzy a i tak ukradkiem ktoś tam się za rękę złapał, ktoś kumuś na kolanach usiadł, a na imprezie niezobowiązująco tańczył, macał... już nie mówię o przypadkach gdzie dochodziło do czegos więcej co zdarzało sie bardzo czesto. Moim zdaniem to nie do końca fair, bo jednak jesteśmy w związku i utrzymywanie "miłych" kontaktów z kimś kto wysyła nam serduszka i podrywa z nas jest dziwne, ponieważ mamy parntera i nie powininiśmy innym dawać nadziei , udając, że jesteśmy tylko "mili".

Ja w takie bycie "miłą" nie wierze. Dlaczego ? Mi samej czasami zdarza się być taką "miłą", a póżniej widze jak ten chlopak się angażuje i już by chciał abyśmy normalnei byli razem i uważa, że zapewne mój związek nic nie znaczy, skoro jestem "taka miła".

14

Odp: Kontaktowa dziewczyna

Zgadzam się z poprzedniczką. Ta dziewczyna niby obiecała, że nie będzie gadać z facetami, którzy ją podrywają- oczywiście, że będzie z nimi gadała, w końcu jest miła. Autorze, zamiast zastanawiać się nad swoją domniemaną zaborczością zastanów się lepiej, dlaczego ta dziewczyna, jak sam napisałeś- ma samych kolegów a nie koleżanki. Może dlatego, że koleżanki jej nie prawią komplementów, nie adorują i, jak sam napisałeś, nie piszą serduszek i zdrobnień. Może dlatego, że koleżanki nie lecą na nią jak koledzy.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kontaktowa dziewczyna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026