Witam kochane,
Nie dawno zaczęłam pracę w dużej firmie.Poznałam tam świetnego kolegę,ale okazało się po czasie że coś nas do siebie ciągnie.Oboje jesteśmy w związkach,ale nie da się tego opanować.Chodzimy cały czas razem na przerwy i jak tylko jest okazja i jesteśmy sami to się przytulamy.Wczoraj już prawie mnie pocałował,jednak w dobrym momencie sie opanowałam i odeszłam.Nie wiemy oboje co z tym zrobić,to jest chore,Ja i on bardzo kochamy swoich partnerów,mój chłopak jest ideałem,ale nie mogę się powstrzymac i boje się ,że zrobie coś czego będę potem żałować.Co mam z tym zrobić?Miałyście tez taka sytuacje kiedys?Może to chwilowe i to zauroczenie wkońcu przejdzie?
Podobne tematy
Witam kochane,
Nie dawno zaczęłam pracę w dużej firmie.Poznałam tam świetnego kolegę,ale okazało się po czasie że coś nas do siebie ciągnie.Oboje jesteśmy w związkach,ale nie da się tego opanować.Chodzimy cały czas razem na przerwy i jak tylko jest okazja i jesteśmy sami to się przytulamy.Wczoraj już prawie mnie pocałował,jednak w dobrym momencie sie opanowałam i odeszłam.Nie wiemy oboje co z tym zrobić,to jest chore,Ja i on bardzo kochamy swoich partnerów,mój chłopak jest ideałem,ale nie mogę się powstrzymac i boje się ,że zrobie coś czego będę potem żałować.Co mam z tym zrobić?Miałyście tez taka sytuacje kiedys?Może to chwilowe i to zauroczenie wkońcu przejdzie?
Nie udawaj, kobieto, że nie czytałaś wątku Kroteczki.
Jeśli nie udajesz, przeczytaj.
Odetnij się od niego, jeśli to możliwe to zmień pracę. Zero kontaktu - wzrokowego, rozmów, telefonów, SMSów. Z czasem przejdzie, w przeciwnym razie zdradzisz kogoś kto Cię kocha i podejrzewam, że sama będziesz się sobą brzydziła. Własnego szczęścia na cudzej krzywdzie się nie zbuduje. Jeśli kochasz swojego chłopaka to powinnaś się trzymać od tamtego mężczyzny z daleka.
4 2014-11-13 13:53:19 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-11-13 14:05:45)
Taka sytuacja: Idziesz po ulicy, a przed tobą ktoś gubi portfel, ale tego nie zauważa, bo rozmawia przez telefon. Widzisz tylko kątem oka, że właściciel portfela wsiada do luksusowego auta i odjeżdża.
Otwierasz portfel, z ciekawości oczywiście (w domyśle: przecież go oddam, zobaczę tylko co tam jest).
A tam: ----- (tu wstawić kwotę, od której twoja 'moralność' zostałaby wystawiona na próbę).
Co robisz?
1) Oddajesz portfel na policję lub (w razie gdy w portfelu znajduje się jakiś dokument kontaktowy) dzwonisz do właściciela
2) (wulgaryzm) portfel, idziesz na szybkie zakupy, a z ewentualnymi wyrzutami sumienia poradzisz sobie jakoś później
Taka zagadka na rozruszanie ![]()
Czy potrzebujesz informacji listem poleconym, że na forum nie stosujemy wulgaryzmów? / Anemonne
Co to kurde plaga jakaś. Czy wy wiecie co to znaczy kochać??? Kocham =nie zdradzam czy to tak trudno pojąć. A później płacz czemu ja to zrobiłam ojoj -wcale mi was nie żal żyjcie w tym swoim świecie gdzie tylko ja i ja, a gdzie są ci których kochacie....
Taka sytuacja: Idziesz po ulicy, a przed tobą ktoś gubi portfel, ale tego nie zauważa, bo rozmawia przez telefon. Widzisz tylko kątem oka, że właściciel portfela wsiada do luksusowego auta i odjeżdża.
Otwierasz portfel, z ciekawości oczywiście (w domyśle: przecież go oddam, zobaczę tylko co tam jest).
A tam: ----- (tu wstawić kwotę, od której twoja 'moralność' zostałaby wystawiona na próbę).Co robisz?
1) Oddajesz portfel na policję lub (w razie gdy w portfelu znajduje się jakiś dokument kontaktowy) dzwonisz do właściciela
2) (wulgaryzm) portfel, idziesz na szybkie zakupy, a z ewentualnymi wyrzutami sumienia poradzisz sobie jakoś późniejTaka zagadka na rozruszanie
Niezłe, Elle:)
Miłość to nie znaczy zawsze, nie znaczy też to samo. Zwykle w ogóle nic nie znaczy. Te osoby wyznają coś takiego.
Poza tym to TROLL. Jak tu nie czuć prowokacji, to gdzie czuć? Partnera kocham, jest ideałem, ale tu sie nie moge powstrzymać. No jak nic, żeby gromy leciały ![]()
Dzięki Excop, ale wątpię by autorka znalazła analogię ![]()
thepass: Tyle jesteś na Forum i ciągle się dziwisz ? ![]()
Elle88, ja też się dziwię i gubię: tyle tego, takich wątków, jakichś szemranych "przyjaźni", odejść, porzuceń, zachowań nie fair...
Czasem z tego nadmiaru to też zaczynam węszyć jakieś wkręcanie...
Bo takie historie się normalnie nie mieszczą w pale ![]()
Ja się nie dziwię już, tylko czasem jeszcze sobie się dziwę, że chce mi się to czytać ![]()
![]()
Miałam podobnie - poznałam faceta, który działał na mnie jak magnes. Z tym, że ja zerwałam z nim kontakt już na samym początku, zanim doszłoby do przytulanek, pocałunków i gorszych zachowań. Nie żałuję, że pozostałam wierna i zrozumiałam, że to my panujemy nad pociągiem seksualnym, a nie on nad nami.
Tobie radzę zobić to samo, co ja. Jeśli wybierzesz motylki, znaczy to tylko tyle, że nie jesteś warta swojego mężczyzny.
12 2014-11-14 17:42:15 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-11-14 17:42:42)
Miałam podobnie - poznałam faceta, który działał na mnie jak magnes. Z tym, że ja zerwałam z nim kontakt już na samym początku, zanim doszłoby do przytulanek, pocałunków i gorszych zachowań. Nie żałuję, że pozostałam wierna i zrozumiałam, że to my panujemy nad pociągiem seksualnym, a nie on nad nami.
Tobie radzę zobić to samo, co ja. Jeśli wybierzesz motylki, znaczy to tylko tyle, że nie jesteś warta swojego mężczyzny.
To już wiem skąd ten nick!

Pokłony za to co zrobiłaś i jaki wniosek wyciągnęłaś. Szacun.
zrozumiałam, że to my panujemy nad pociągiem seksualnym, a nie on nad nami.
21 letnia osoba i bije na łeb poziomem rozumowania większość "ryczących" autorek z tego Działu : "Co ja bidna poradzę, że nózie mi się rozjeżdżajo na jego widok...
" buuuuu
zrozumiałam, że to my panujemy nad pociągiem seksualnym, a nie on nad nami.
21 letnia osoba i bije na łeb poziomem rozumowania większość "ryczących" autorek z tego Działu : "Co ja bidna poradzę, że nózie mi się rozjeżdżajo na jego widok...
" buuuuu
prawie mi łzy poleciały.. tak się pośmiałam z tego ![]()
haha