netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Co zrobic? Maż klamał

56 odpowiedzi11 443 wyświetleniazałożony przez samajasobie, 09.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobic? Maż klamał

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 57 ]

1 Ostatnio edytowany przez samajasobie (2014-11-09 09:49:02)

Temat: Co zrobic? Maż klamał

Cześć. Piszę tu na forum gdyż nie wiem co mam robić w tej sytuacji.
Moj mąż od czerwca z krótkimi przerwami pisał sms z pewna dziewczyna i dzwonili do siebie ukrywając to przede mna. Faktycznie dziewczyna jest okropnie brzydka, gruba itd.
Opowiadał mi o niej kilka razy, ale nie podejrzewałam ze to "cos" innego.
Pytałam kilkukrotnie czyj to numer, mówił że kierowcy.
Sprawa wyglada tak ze pisali do sibie ok 100 sms w miesiacu, dzwonili ok 1,5h. Maz wychodzil do pracy pisał do niej, wieczorami wymykał się żeby do niej zadzwonić.
O czym pisali? Roznie o życiu, o jego zainteresowaniach, ona go o wszystko wypytywała jak sie poznalismy itd. Pisali sobie że mogliby razem być, że on jest nieszczęśliwy, że mnie nie kocha. Ze jestem jego żciowa pomyłką. Ze gdyby mogl to bylb z nia bo tlko ona go tak dobrze rozumie, tylko z nia mu tak dobrze.
Jak to bylo u nas? Moze moj blad bo go wyreczałam we wszystkim. On pracuje ja studiuje, mam praktyki (duzo) pracuje dorywczo zajmuje sie domem i synem. Ale nie wymagalam nic. Robiłam wszystko żeby było jak najlepiej. Pytałam go o wszystko, ale nie chcial mi opowiadac. Obiadki pod nos. W łóżku bez zmian. Namawiał mnie na drugie dziecko, teraz się boje ze jestem w ciąży , chociaz nie chce!

Wyszło to 2 listopada. Zadzwoniłam na ten numer i rozmawialam z ta dziewczyna. Mowila ze ona nic nie chce, ze nic nie bylo miedzy nimi, ze to byla tylko zabawa i ze miło im się pisało.
Co na to mój mąż? Jest zrozpaczony, jakby teraz do niego dotarło co zrobił. Mówi że to była glupia zabawa, że miło było jak mu pisała rożne rzeczy i chciał wyciagnac i uslyszec cos miłego. że chciał to przerwac bo juz go to bardzo męczyło. Faktycznie potem stał się dla nas okropny.
Był wsciekły gdy 5 listopada ta dziewczyna nasłała na mnie policję że ją nękam! Rozmawiałam z nią tylko raz. Jak on jej wrzucał! Byłąm przy tej rozmowie, słyszałam co mówili.
Nie wiem teraz co mam robić....
troche tak "sucho" to przekazałam ale chcialam sie skupic na faktach.
Ogólnie jestem zrozpaczona. Czuje sie jak smiec...

2

Odp: Co zrobic? Maż klamał

"Faktycznie dziewczyna jest okropnie brzydka, gruba itd.
Opowiadał mi o niej kilka razy, ale nie podejrzewałam ze to "cos" innego." To akurat o niczym nie świadczy. Gdy poznałam swojego męża też mi się nie podobał. A jednak po jakimś czasie się zakochałam.
" Pisali sobie że mogliby razem być, że on jest nieszczęśliwy, że mnie nie kocha. Ze jestem jego żciowa pomyłką. Ze gdyby mogl to bylby z nia bo tylko ona go tak dobrze rozumie, tylko z nia mu tak dobrze." Przeczytaj sobie to co napisałaś. Ja zrozumiałabym błąd w postaci np internetowego flirtu, pewne nawet bym przełknęła jednorazowy numerek jeżeli mąż okazałby skruchę.  Ok, pogubił się. Ale tu jest napisane, że cię nie kocha, że jest nieszczęśliwy. I ty masz zamiar to ratować?Zastanów się czy warto.

3

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Mówi ze pisał tak bo wtedy mógł ugrać co chciał. Ona też taka biedna chciał jej pomóc.  Nieszczęśliwa itd. Mówił ze wtedy ona bardziej się interesowała,  angażował a.  Czy ja naprawdę nie znam swojego męża?  Ze potrafi być taki wyra chowany?

4

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Moj mąż od czerwca z krótkimi przerwami pisał sms z pewna dziewczyna i dzwonili do siebie ukrywając to przede mna. Faktycznie dziewczyna jest okropnie brzydka, gruba itd.

A co to ma za znaczenie?????
I jakie podkreślenie wink Najwyraźniej jednak miała "to coś" co przyciągnęło Twojego męża.

Co do jaśnie/księciunia... nie zaufałabym już takiemu osobnikowi.
Pisać takie rzeczy? Życiowa pomyłka?
No jasny gwint! Poprosiłabym go aby spojrzał w lustro i wtedy zobaczyłby Twoją życiową pomyłkę.
Zero szacunku...

5

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Może się tym podkreśleniem pocieszam ;/

6

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Może się tym podkreśleniem pocieszam ;/

Głupie to trochę bo pokazuje Twoją niska samoocenę...

Nie zajmuj się nią tylko swoim mężem, bo to on perfidnie Cię zranił.

7 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2014-11-09 11:27:22)

Odp: Co zrobic? Maż klamał

"Mówi ze pisał tak bo wtedy mógł ugrać co chciał." - a chciał ją przelecieć

Nie znam cię, ale z tego co widzę to zostaniesz z nim, a za rok przeczytamy "mój mąż mnie zdradza a ja tak bardzo go kocham"...

8

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Czyli jestem głupia ze w to wierzę?  Widziałam te smsy oni w sumie nie pisali nic o seksie.
Tłumaczy ze chodziło o cis miłego,  jakieś mile słowa zainteresowanie. I to można wywnioskować z tego co czytałam.

9 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2014-11-09 11:35:06)

Odp: Co zrobic? Maż klamał

"Pisali sobie że mogliby razem być, że on jest nieszczęśliwy, że mnie nie kocha. Ze jestem jego żciowa pomyłką. " bez komentarza...

Albo skomentuję...TAK - JESTEŚ GŁUPIA

10 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-09 11:40:27)

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Może się tym podkreśleniem pocieszam ;/

no moja droga-a ty myślisz ze faceci zdradają z pięknymi ,zgrabnymi,z idealnymi wymiarami???
rozsmiaszyłaś mnie już na poczatku
a on co jakiś Belmondo jest?
może tylko takie ,,paszczury,,na niego lecą??nie pomyślałaś o tym

a teraz już zupełnie serio,nakrylas mężusia na początku zdrady,nie wiem czy doszło do konsumpcji czy nie,wiedza to tylko oni.....
co chcialas osiagnac tym telefonem do kochanki??  sensowniejsze jest ,,przesłuchanie,,meza ,który powie ci i tak co będzie chciał,problem  to co ty z ta wiedza zrobisz....


facet ,,sprzedawał wasza prywatnośc obcej babie,zalil się na ciebie ,mowil ze nic do ciebie nie czuje, ciekawa jestem co ty teraz z tym zrobisz??
pogrozisz paluszkiem i po sprawie??

samajasobie---ty udajesz ,czy jak,bo ocipieć można jak się ciebie czyta,tak jesteś NAIWANA żeby nie powiedzieć gorzej....brak mi już slow

11

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Czyli jestem głupia ze w to wierzę?  Widziałam te smsy oni w sumie nie pisali nic o seksie.
Tłumaczy ze chodziło o cis miłego,  jakieś mile słowa zainteresowanie. I to można wywnioskować z tego co czytałam.

Chyba wolałabym żeby pisali o seksie niż aby mój mąż nazywał mnie "życiową porażką","..że jest nieszczęśliwy" etc.
Komiczny jest ten Twój wybranek, a Ty jeszcze próbujesz wszystko wyklarować.

12

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Mówi ze pisał tak bo wtedy mógł ugrać co chciał. Ona też taka biedna chciał jej pomóc.  Nieszczęśliwa itd. Mówił ze wtedy ona bardziej się interesowała,  angażował a.  Czy ja naprawdę nie znam swojego męża?  Ze potrafi być taki wyra chowany?

Przeczytaj to raz jeszcze.

To wlasnie poznalas swojego meza.Wyrachowaniem bym tego nie nazwala.W najczystszej postaci kawal sk...na.
Wiesz, jak sie chce komus pomoc, podniesc na duchu to sie mu nie pisze, ze sie zony juz nie kocha i tym podobnych tekstow.Nazwijmy to po imieniu-wyczul podatny grunt i mozliwosc skoku w bok.A teraz bedzie sie tlukl w piersi, klekal na kolanach i zrobi wszystko, zebys uwierzyla, ze to tylko taka bzdurna, na poprawe humoru, zeby podniesc kolezanke na duchu...pisanina byla.

Co masz zrobic-nie poradze.Dlaczego?Bo nie posluchasz.

Co ja bym zrobila- wystawilabym walizki za drzwi.Jego albo swoje.

Tak wiem, macie dziecko.To niczego nie zmienia

13

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Czyli jestem głupia ze w to wierzę?  Widziałam te smsy oni w sumie nie pisali nic o seksie.
Tłumaczy ze chodziło o cis miłego,  jakieś mile słowa zainteresowanie. I to można wywnioskować z tego co czytałam.

no i sobie go TŁUMACZYSZ,USPRAWIEDLIWIASZ wszystko pięknie.......tylko czego w takim razie chcesz od Nas?? mamy ci przytakiwać?? tak jak ty mężowi?

nie i nie,bo to nie my musismy się teraz z nim do lozka klasc i udawac ze nic się nie stało,eeee BO PRZECIEZ WG CIEBIE NIC SIE NIE STAŁO??prawda?

14

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Chodzi o to ze nie wiem co mam zrobić jestem skolowana. Nie chxe z nim być bo mnie okropnie zranił ale jakoś to ze go kocham nie przeszło w pięć chwil!
Zniszczył cały nasz świat.  Bombarduje mnie teraz tysiącem słów.  Ze taki samotny i nieszczęśliwy to dlaczego mi o tym nie powiedział tylko szukał na boku zrozumienia i pocieszenia? 
Nie rozumiem tej sytuacji i czuje się jakbym była w środku jakiegoś filmu....

15

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Chodzi o to ze nie wiem co mam zrobić jestem skolowana. Nie chxe z nim być bo mnie okropnie zranił ale jakoś to ze go kocham nie przeszło w pięć chwil!
Zniszczył cały nasz świat.  Bombarduje mnie teraz tysiącem słów.  Ze taki samotny i nieszczęśliwy to dlaczego mi o tym nie powiedział tylko szukał na boku zrozumienia i pocieszenia? 
Nie rozumiem tej sytuacji i czuje się jakbym była w środku jakiegoś filmu....

Przykro mi, że tak się stało.
Niestety, czasami tak jest, że nie wszystko jest takie jakim nam się wydaje.
Trafiłaś na chamskiego, egoistycznego atrapę faceta. Dopiero teraz pokazał jaki naprawdę jest.
Gdyby był w porządku i szczery wobec Ciebie, to powiedziałby, że czegoś mu brakuje, jest nieszczęśliwy etc.
Nie czytamy w cudzych myślach, nie mamy takiej zdolności.

Poza tym nie chce mi się wierzyć, że było mu tak źle.
Wprost przeciwnie. Ty zakochana, skacząca wokół jego osoby, zawsze obecna. Jednak on potrzebował dreszczyku emocji.
Szkoda jednak, że nie szukał go z Tobą.
Nie powinnaś wierzyć w to co on bredzi.
Co z tego, że nie pisali o seksie? Mało uzyskałaś informacji z jakim człowiekiem masz do czynienia?

Będzie Cię teraz zapewniał, że to takie głupie pisanie, nic nie znaczące, że to ona pewnie nalegała, że była osamotniona, a on dobra dusza chciał jej pomóc. Proszę Cię....żenada jedna wielka.

To dopiero pączek Waszego życia, a co będzie potem?

16 Ostatnio edytowany przez samajasobie (2014-11-09 12:14:52)

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Może właśnie w tym problem ze nie dawałam mu być facetem?  Robiła wszystko co potrzeba było bo wracał z pracy myślałam sobie zmęczony.  Nowe meble ja je składałam.  Malowanie? Spoko przecież sama dam rade. Ja nie jestem robotem. Może to moja wina?

Tak właśnie o tym mówi.  I wiem ze głupio zrobiłam dzwoniąc do niej ale chciałam poznać prawdę.  A on nie chciał sam wtedy nic powiedzieć.  Dopiero potem zaczął mówić.

I szczerze chyba łatwiej byłoby gdyby pisał o seksie a nie o tym co widziałam. ..

17 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2014-11-09 12:16:14)

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Może właśnie w tym problem ze nie dawałam mu być facetem?  Robiła wszystko co potrzeba było bo wracał z pracy myślałam sobie zmęczony.  Nowe meble ja je składałam.  Malowanie? Spoko przecież sama dam rade. Ja nie jestem robotem. Może to moja wina?

Tak właśnie o tym mówi.  I wiem ze głupio zrobiłam dzwoniąc do niej ale chciałam poznać prawdę.  A on nie chciał sam wtedy nic powiedzieć.  Dopiero potem zaczął mówić.

Weź przestań go usprawiedliwiać!
Gdyby był prawdziwym facetem to śrubokręt czy pędzel z ręki sam by Ci wyrwał.
Jemu było tak wygodnie. Ty tyrałaś, a on się bawił w najlepsze.

P.S.
I jaka prawda miała dopiero wyjść?
Nie wyszła? Z kim masz do czynienia? Kto miał rodzinę i obowiązki?
Twój mąż moja droga... On powinien znać granicę i się pohamować.

18

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Nie jesteś niczemu winna autorko.
Facet to kawał wyrachowanej świni, który nie ma za grosz empatii nawet po tym jak sprawa się rypła i wszystko wyszło on dalej myśli i mówi tylko o sobie: ON samotny, ON nieszczęśliwy, TY taka i owaka.. Już wpędził Cię w poczucie winy i zamiast stawiać warunki zastanawiasz się co zrobiłaś nie tak. Klasyczna manipulacja takich wyrachowanych psychoodpadów.

Powinnaś teraz dać sobie dłuuuga przerwę od kontaktowania z nim na dojście do siebie. Decyzję podejmiesz we właściwym sobie czasie, a on niech czeka i się spala w domysłach.

19

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Tak szukam w sobie przyczyny tej sytuacji. Usprawiedliwiam go. Po co?
Śmieszy mnie tylko to jak teraz próbuje mi wmówić ze go nie kocham bo nie chce dać mu szansy bo przecież każdy facet tak robi. A chyba gdyby mu zależało nie byłoby tej sytuacji..

20

Odp: Co zrobic? Maż klamał

"Każdy facet tak robi".. Jest bardziej żałosny i niedojrzały niż przypuszczałam.

Zapewniam Cię, że  NIE KAŻDY mężczyzna tak robi, bo 'facet' (dupek) to inna sprawa.

On spieprzył sprawę, a ty jesteś ta zła, bo próbujesz wyciągnąć konsekwencje zamiast "przejść do porządku dziennego."

A usprawiedliwiasz dlatego, że masz zaniżone poczucie wartości i w głębi duszy wierzysz, że na to sobie zasłużyłaś, tylko słusznie nie potrafisz zrozumieć czym. Poza tym boisz się tego, co będzie jak zostaniesz bez niego.
Ale zapewniam Cię, że pozostanie z takim dupkiem ani dobrego samopoczucia ani poczucia szacunku do siebie nie wróci.

21

Odp: Co zrobic? Maż klamał

droga autorko...no cóż....faceci....znam przypadek, kiedy mąż żonie powiedział, że poznał kogoś i chce rozwodu (co było akurat prawdą). Rozpętało się "piekło".  Po kilku dniach powiedział jej, że to był żart.... i wiesz co? żona bez mrugnięcia okiem przyjęła go, wierząc w ten "żart". Czasami ludzie widzą czy słyszą tylko to co chcą. Oczywiście każdy z nas podejmuje swoje decyzje, za które ponosi odpowiedzialność. Czy decyzja podjeta w danej chwili jest dobra czy nie....nigdy nie wiemy, ale niestety życie polega na ciągłych wyborach i niestety na ciągłym podejmowaniu ryzyka. To jak przeżyjemy swoje życie zależy od nas. Jeżeli ktoś nie ma szacunku do drugiej osoby to tak zostanie i to z pewnością nie jest miłość a gadanie o tym jaki to biedny nieszczęśliwy.....to niech idzie i szuka tego szczęścia a nie truje d.....innym.

22 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2014-11-09 12:59:05)

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Śmieszy mnie tylko to jak teraz próbuje mi wmówić ze go nie kocham bo nie chce dać mu szansy bo przecież każdy facet tak robi.

Jeszcze z Ciebie próbuje zrobić tą niedobrą, tą która nie kocha sad Biedaczek...

Nie każdy facet tak robi, uwierz.
Szkoda mi Ciebie bo ciągle żyjesz nadzieją, że to nic nie znaczyło.
Zdecydowanie uważam, że kiedy przebaczysz, to dasz mu przepustkę do dalszych działań. Tylko wtedy będzie pilnował się bardziej.
Pomyśl o sobie, o dziecku, o przyszłości... Takiego życia chciałaś?

23

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Nie takiego. Oczywiście ze nie. Wiem także ze dostanie zgodę na dalsze działania jeśli dam szanse.  Nie chce tego.  Nie wiem co mam robić.  Jesteśmy razem już trochę.  Może dlatego trudno mi sobie wyobrazić życie inaczej. Poza tym szczerze to się wstydzę.  Tej sytuacji. Ze jestem gorsza. Ze przegrałam z nią.  Głupie?

24

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Nie głupie.
Dobrze, że próbujesz zrozumieć emocje, które tobą kierują.
Na początku każdy zdradzony reaguje wypieraniem ("to nic takiego") powodowanym właśnie przez poczucie wstydu i politowania graniczącego z pogardą -dla siebie!!! żeby było śmieszniej.
Więc to co przeżywasz to nie jest nic czego inni by nie przechodzili - reagujesz wręcz podręcznikowo wink

Ważne żebyś nie dała mu się wciągnąć w grę pt. "To ty swoim zachowaniem wpędziłaś mnie w JEJ ramiona." itp.
A to czy ona była z wyglądu taka czy owaka..To nie ma znaczenia. tak samo bywa z ex, o które się jest zazdrosnym -często to takie 'kaszaloty' że aż człowiek nie dowierza w to co widzi, a jednak.. Więc wygląd ma drugo- jak nie trzeciorzędne znaczenie.

25

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Nie takiego. Oczywiście ze nie. Wiem także ze dostanie zgodę na dalsze działania jeśli dam szanse.  Nie chce tego.  Nie wiem co mam robić.  Jesteśmy razem już trochę.  Może dlatego trudno mi sobie wyobrazić życie inaczej. Poza tym szczerze to się wstydzę.  Tej sytuacji. Ze jestem gorsza. Ze przegrałam z nią.  Głupie?

Bardzo głupie ponieważ nie możesz patrzec na siebie przez pryzmat czynów innej osoby.
To on, Twój mąż, ma wypaczone priorytety, to on ma problem ze sobą.
Najgorsze w tym wszystkim, że mimo tego, iz wszystko wyszło na jaw, on próbuje i tak obwiniać Ciebie.
Poczytaj inne wątki. Wcale tak długo ze sobą nie jesteście a już teraz wychodzą nieznane Tobie, cechy jego charakteru.
On pokazuje już teraz jaki jest. Wolałabys byc nadal oszukiwana i żeby wszystko wyszło za 10 lat?
Na nim świat się nie kończy.
To nie Ty jesteś zła, winna, gorsza...

26

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Bardzo glupie. Po pierwsze wcale nie jestescie tak dlugo, jeszcze spokojnie mozesz sobie ulozyc zycie od nowa z kims kto bedzie Cie kochal i szanowal. Po drugie Ty nie masz powodh do wstydu, tylko i wylacznie on powinien sie wstydzic, ze jest taka egoistyczna szuja. Po trzecie nic nie przegralas, a wrecz wygralas. Wygralas to, ze dowiedzialas sie tego jaki on jest naprawde i nie meczysz sie zyciem z takim frajerem.

27 Ostatnio edytowany przez samajasobie (2014-11-09 13:27:58)

Odp: Co zrobic? Maż klamał

.

28

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Trudno mi poprostu teraz uwierzyć że to nie ja jestem zła ze nie przeze mnie to wszystko. Ze ja go nie rozumiałam itd... czyli to normalne bo juz prawie uwierzyła w to że to ja jestem winna.
Szkoda mi czasu. Szkoda mi mojego syna. Szkoda mi całej tej sytuacji.  Kiedy myślałam że razem damy rade a tak naprawdę to in kopie pode mną dołki. 
Nie mówi ze to ja tylko jaki on nie jest głupi.  Jaki on był ślepy.  Ze wie ze to było źle i głupie i jeszcze milion innych słów.

29

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Mąż, który pisze obcej babie, że jesteś jego życiową porażką i Ty dalej nie wiesz co masz robić? Uwolnij go od jego "życiowej porażki", wystaw walizki i kopa w dupę na do widzenia.

Są wydarzenia, które można analizować. Są sytuacje, z których można wyjść i je przedyskutować. Ale jakbym się dowiedziała, ze facet wyżala się, że jestem jego życiową porażką choć wziął ze mną ślub i ma dziecko, to wcale bym się nie zastanawiała.

30

Odp: Co zrobic? Maż klamał

W sumie to teraz powie wszystko żeby się wybielic prawda? Mówi ze to o niego chodziło bo mnie krzywdzi itd. Ze mnie kocha ze wie ze to był błąd. Ze wie ze źle zrobił i ze w sumie teraz mu lżej bo wyszła prawda która go tak meczy la.  Ze w sumie nie wiedział ci robi ze to tak samo jakoś wyszło.  Mydli mi oczy prawda?

31

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

W sumie to teraz powie wszystko żeby się wybielic prawda? Mówi ze to o niego chodziło bo mnie krzywdzi itd. Ze mnie kocha ze wie ze to był błąd. Ze wie ze źle zrobił i ze w sumie teraz mu lżej bo wyszła prawda która go tak meczy la.  Ze w sumie nie wiedział ci robi ze to tak samo jakoś wyszło.  Mydli mi oczy prawda?

Prawda i do tego pierdzieli jak potłuczony.

Powiedz mu tak: "Jak nie uważałeś co robisz, to teraz rób jak uważasz, ale do końca tygodnia masz się wyprowadzić".

Bądź twarda i bezwzględna. Jak mu zależy to się wyniesie, a potem będzie o Ciebie walczył, tylko pod żadnym pozorem nie ułatwiaj mu tej walki! Nie dawaj mu forów ze strachu, że jednak walczyć nie będzie. Nie ma nic gorszego niż przedłużająca się agonia.

32

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Myślałam że każdego dnia będzie jakos łatwiej niestety nie jest ;/

33 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2014-11-10 13:29:36)

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Żeby było łatwiej najpierw musi być trudniej.
To są tzw. "bóle fantomowe" po zniszczonej iluzji szczęścia.
Upadek zawsze najbardziej boli kiedy lecimy w dół bez asekuracji, a przyzwyczailiśmy się, że zawsze ktoś czekał z poduszką pod tyłek  wink

34

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Myślałam że każdego dnia będzie jakos łatwiej niestety nie jest ;/

Przeczytałem Twoje posty i odpowiedzi forumowiczów.
To naprawdę niewiarygodne, że pozwoliłaś by Tobie wklepał poczucie winy ten Twój skurwiel. Przepraszam za słowo, ale musiało być adekwatne do jego zgniłej wartości jako partnera dla kogokolwiek.
Nie będę powtarzał słusznych sugestii Elle, Leili, czy Jacentego, bo i po co.
Przecież Ty wiesz, co powinnaś zrobić.
Jeśli chcesz ratować małżeństwo, musisz odstawić wiarołomcę od piersi i wykopać go na dłuższy czas ze swojego życia.
Jak długi, to ma zależeć od Ciebie, jako zranionego i odartego z godności człowieka, a nie od "kochającej żony", którą powinnaś na razie odłożyć do szafy.
Nie jestem na Twoim miejscu, ale ja skreśliłbym mężusia "na amen" i dał kopa z rozpędu.
Ale ja, to ja. A Ty, to Ty.
Jedno mogę Ci powiedzieć z całą stanowczością, że dla mnie, zdrada emocjonalna połączona z prymitywnymi podchodami w stylu prezentowanym przez Twojego męża w celu zaciągnięcia kogoś do łóżka, to niewybaczalne.
Bo to nie może być błąd, jak niektórzy się tłumaczą, lecz świadome działanie obliczone na oczekiwany efekt. bez oglądania się na późniejsze konsekwencje dla rodziny.

Pozdrawiam.

35

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Myślałam że każdego dnia będzie jakos łatwiej niestety nie jest ;/

Czemu miałoby być, skoro dalej masz drzazgę w tyłku? smile Czy jak złamiesz rękę to czekasz aż się samo wszystko nastawi i zrośnie? Czy jak Ci coś wejdzie w palec i boli to siedzisz i parzysz na to w oczekiwaniu, ze samo wyjdzie?

Eliminujemy przyczynę bólu, a potem goimy rany.

36

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Dziękuję za wasze odpowiedzi i rady. Jest to dla mnie bardzo trudne. Chyba ten kop jest po to żeby wyleczyć mnie z naiwności.  Trochę różnych rzeczy już mnie w życiu spotkało ale jakoś dalej patrzyłam na życie w jasnych barwach. Może ja sytuacja przyniesie jednak coś dobrego.
Nie wiem jak mają wyglądać teraz te dni. Mój mąż ma do mnie pretensje ze mnie to meczy , że nie jest normalnie, że nie dam mu się przytulic ale ja nie potrafię.  Powiem mu dzisiaj żeby się wyprowadził do piątku.  Ciekaee tylko co powie bo mieszkanie jest w sumie jego. Ewentualnie będę musiała xos wymyślić.  I macie rację.  Jeśli mu zależy to chyba on powinien mówić,  tłumaczyć starać się a nie ze ja pytam, ja wyciągam z niego.

37

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Dziękuję za wasze odpowiedzi i rady. Jest to dla mnie bardzo trudne. Chyba ten kop jest po to żeby wyleczyć mnie z naiwności.  Trochę różnych rzeczy już mnie w życiu spotkało ale jakoś dalej patrzyłam na życie w jasnych barwach. Może ja sytuacja przyniesie jednak coś dobrego.
Nie wiem jak mają wyglądać teraz te dni. Mój mąż ma do mnie pretensje ze mnie to meczy , że nie jest normalnie, że nie dam mu się przytulic ale ja nie potrafię.  Powiem mu dzisiaj żeby się wyprowadził do piątku.  Ciekaee tylko co powie bo mieszkanie jest w sumie jego. Ewentualnie będę musiała xos wymyślić.  I macie rację.  Jeśli mu zależy to chyba on powinien mówić,  tłumaczyć starać się a nie ze ja pytam, ja wyciągam z niego.

samajasobie, ja Ci odpowiem jako ta trzecia (zbluzgana przez wiele osób na tym forum). Domyślam się, że jest to dla Ciebie trudna sytuacja, że masz wątpliwości co teraz zrobić, ale ja Ci powiem jedno: jeśli ten Twój mąż pisał takie a nie inne smsy tej trzeciej, nawet jak do niczego więcej między nimi nie doszło, bo szybko zareagowałaś, to i tak zdradził Cie emocjonalnie. A tamtej dawał nadzieje, że to jest coś wyjątkowego, że z zona mu tak źle itp. (pomijam już kwestie tej trzeciej jakie były jej intencje), ale równie dobrze mogła w to wierzyć i być przekonana że nic złego nie robi, bo on w końcu mówi, że jego małżeństwo to pomyłka.
A jego obecne zachowanie? Dowiedziałaś się, grunt się pali pod nogami, więc i tak reaguje...jak reaguje.
Ale jeśli mu od razu wybaczysz, to też dasz zielone światło, że może zdradzać dalej tylko bardziej uważać. Nie mówię, żebyś od razu składała pozew o rozwód, ale dała mu do zrozumienia, że takiego zachowania nie akceptujesz i nie będziesz akceptowała - by to do niego dotarło. Żeby ew następnym razem jak mu przejdzie przez myśl zdrada liczył się z tym, że może Cię stracić bezpowrotnie - i to już jego wybór, co zrobi. Czy będzie o Ciebie walczył i wybijesz mu z głowy zdrady czy potulnie mu wybaczysz i podświadomie dasz mu do zrozumienia, że cokolwiek zrobi i tak mu wybaczysz.

38 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-10 16:14:04)

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Dziękuję za wasze odpowiedzi i rady. Jest to dla mnie bardzo trudne. Chyba ten kop jest po to żeby wyleczyć mnie z naiwności.  Trochę różnych rzeczy już mnie w życiu spotkało ale jakoś dalej patrzyłam na życie w jasnych barwach. Może ja sytuacja przyniesie jednak coś dobrego.
Nie wiem jak mają wyglądać teraz te dni. Mój mąż ma do mnie pretensje ze mnie to meczy , że nie jest normalnie, że nie dam mu się przytulic ale ja nie potrafię.  Powiem mu dzisiaj żeby się wyprowadził do piątku.  Ciekaee tylko co powie bo mieszkanie jest w sumie jego. Ewentualnie będę musiała xos wymyślić.  I macie rację.  Jeśli mu zależy to chyba on powinien mówić,  tłumaczyć starać się a nie ze ja pytam, ja wyciągam z niego.

o ja pier....e ,on ma do ciebie pretensje ze cię to meczy
i ze nie dajesz sie przytulać,nic tylko ,,rzyg tęczą,,

Teo ci napisala,lumpy za próg i niech dalej mysli
co ma robić,niech sie z odległości zastanawia,dasz
sobie ochłonąć,jak na morde codziennie patrzec nie bedziesz
daj mu o ciebie ,o was zawalczyć,a jak nie będzie
to  żałować nie ma czego

39 Ostatnio edytowany przez Blue sea (2014-11-10 19:48:41)

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Nie wybaczaj mu od razu. Sytuacja się unormuje i znów robi to samo.......Niech odczuje,że Cię zranił.że źle postąpił...Nie tylko ze względu na Ciebie...........

40

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Rozumiem.  Mam w sobie wiele żalu.  Tysiące pytań w czym ja byłam gorsza i dlaczego tak się stało.  Myślałam że ominie nas xos takiego. Wiec to zdążą się zawsze?   A mój mąż jest wręcz na mnie obrażony bo jak ja mogę się tak zachowywać. Czy on myślał że ja poprostu po tygodniu przejdę do normalności? Nie rozmawiam z nim zbytnio chce mu tyko powiedzieć xo postanowiłam.  Jeśli nie będzie chciał sam się wynieść na jakiś czas to chyba będę zmuszona zrobić to razem z dzieckiem.

41 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-11 10:38:06)

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Rozumiem.  Mam w sobie wiele żalu.  Tysiące pytań w czym ja byłam gorsza i dlaczego tak się stało.  Myślałam że ominie nas xos takiego. Wiec to zdążą się zawsze?   A mój mąż jest wręcz na mnie obrażony bo jak ja mogę się tak zachowywać. Czy on myślał że ja poprostu po tygodniu przejdę do normalności? Nie rozmawiam z nim zbytnio chce mu tyko powiedzieć xo postanowiłam.  Jeśli nie będzie chciał sam się wynieść na jakiś czas to chyba będę zmuszona zrobić to razem z dzieckiem.

obrażony???
no może to i dobrze ,szybciej się pakował będzie ;-P
coz ,rzeczywiście jak jest az taka gnida,to może nie chcieć się wyprowadzić,wtedy będziesz ty o musiala zrobic, niestety potrzeba tutaj drastycznych krokow ,żeby przeorać mu trochę mozg ,albo to co tam z niego zostało............
tak jak jest pozostać nie może,bo utwierdzisz go tylko w bezkarności i będzie miał ciebie za totalna idiotke ,z która może wszystko  ,bo jak po tygodniu robi focha ,ze ty nie chcesz się przytulać ,albo ze się do niego nie odzywasz to nie spodziewaj się po tym mikrobie wiele

i wbij sobie do glowy  W NICZYM NIE BYLAS GORSZA ,ten kleszcz będzie cie teraz wysysal i saczyl swój jad ,a jak widać jest skuteczny

42 Ostatnio edytowany przez samajasobie (2014-11-11 12:42:09)

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Powiedziałam mu ze chciałabym żeby się wyprowadził to się wsciekl i powiedział ze nie wyniesie się nigdzie. Powiedziałam żeby to Przemyslal bo łatwiej jemu niż mnie z dzieckiem o ma czas do piątku.  Jest ciężko.  Uzala się nad sobą jaki to jest biedny i głupi a ja bez serca. A po chwili się wścieka ze to ja taka jestem.  Jest trudno ale nie poddam się.  Jeśli trzeba będzie wyniose się do mamy. Nie wiem tylko czy powinnam mówić  jego rodzicom o co chodzi bo wiedzą tylko ze się poklocilismy i on zrzuci winę na mnie. Bo juz im wmowil ze przesadzam.   bardziej się wstydził przed nimi niż przede mną.

43

Odp: Co zrobic? Maż klamał

bardziej się wstydził przed nimi niż przede mną.

Ta... Czy trzeba tu komentarza?

I jeszcze robi Ci KOLEJNE problemy - tym razem z wyprowadzką.
To nie jest facet, który dojrzał do związku. Dla niego relacja polega na tym, że jest tak jak on chce, albo rzuca się na podłogę jak bobas i wścieka, a jak to nie działa to wzbudza w Tobie poczucie winy.
Urodzony manipulator smile

Dobrze, że to widzisz i nie dajesz się wciągnąć w jego grę.
Wyprowadź się Ty i pokaż mu, że to żaden problem. Wytrącisz mu "argumenty" z rąk.

44

Odp: Co zrobic? Maż klamał

w niczym nie byłas i nie jesteś gorsza, jeśli masz możliwość wyprowadzić się do mamy to to zrób, choć na miesiąc

45

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Powiedziałam mu ze chciałabym żeby się wyprowadził to się wsciekl i powiedział ze nie wyniesie się nigdzie. Powiedziałam żeby to Przemyslal bo łatwiej jemu niż mnie z dzieckiem o ma czas do piątku.  Jest ciężko.  Uzala się nad sobą jaki to jest biedny i głupi a ja bez serca. A po chwili się wścieka ze to ja taka jestem.  Jest trudno ale nie poddam się.  Jeśli trzeba będzie wyniose się do mamy. Nie wiem tylko czy powinnam mówić  jego rodzicom o co chodzi bo wiedzą tylko ze się poklocilismy i on zrzuci winę na mnie. Bo juz im wmowil ze przesadzam.   bardziej się wstydził przed nimi niż przede mną.

tak wlasnie myslalam ,ze nie będzie łatwo,jasne,jasne ,dlaczego to niby on ma się wyprowdzac,przeciez jest niewinny...............

wyprowadz się,moze czegos się nauczy,moze ogarnie,chociaz to egoista ,tak jak tu ktoś napisał,ma być tak jak on chce,a jak nie to ,,da popalić,, zwykly rozpuszczony bachor,a nie facet-partner zyciowy,

sadze ze możesz powiedzieć jego rodzicom,niech wiedza co wychowali,a z czym ty się musisz kisić...

46

Odp: Co zrobic? Maż klamał
LUSILJU napisał/a:

sadze ze możesz powiedzieć jego rodzicom,niech wiedza co wychowali,a z czym ty się musisz kisić...

Zdecydowana przesada.
Wychowali i owszem ale facet się usamodzielnił i to, że ma jednak wypaczony charakter i świadomie rani swoją partnerkę, nie oznacza fatalnego wpajania zasad przez rodziców. On jest jednostką dorosłą, samodzielnie decydującą.

Jeżeli jego rodzice będą mieli pretensje do Ciebie, a szanowny małżonek będzie otwarcie wmawiał im i sobie, że przesadzasz,
wtedy jak najbardziej powinnaś ich uświadomić.
A to czy będą uważali tak jak ich syn, że wyolbrzymiasz etc., to już ich problem. Bo może być tak, że będą bronili synka.

Nie poddawaj się, masz rację, nie przesadzasz.

Trzymam kciuki i życzę dużo siły i mimo wszystko wiary w lepsze jutro smile

47

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Dziękuję.  Ciężkie są takie dni bo oprócz tego że go kocham to miałam ta świadomość że on jest. To chyba przyzwyczajenie? Wiem że z każdym dniem powinno być lżej. Może dzięki temu skupie się trochę na sobie a nie tylko on, wszystko dla niego żeby jemu było dobrze..

48

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Szok! Mezczyzna nie zdradzil fizycznie ale pokazal swoja malostkowosc. On nawet moze tak nie myslec ale posluzyl sie zona jak narzedziem do zdobywania innej kobiety. Mezczyzni nazywaja to brakiem honoru i rzeczywiscie, czesc jest takich ale tylko czesc. Moim zdaniem wyszlo szydlo z worka ktore sie nazywa brak szacunku do siebie i parnera (tak to jest brak szacunku rowniez do siebie) oraz zapatrzenie w siebie. Co wiecej nie wiem. Ludzie czesto maja rozne braki, ktore mozna jakos wyleczyc. Powyzsze cechy takimi rowniez sa. Wazne zeby nie przechodzic z tym do porzadku dziennego. A na przyszlosc...zyc tak jakby ta sytuacja miala sie powtorzyc za dzien w tym sensie zeby dbac o malzentwo. Bo dzis pogodzeni, powroca do starych nawykow za x lat i sytuacja sie powtorzy albo gorzej. Szacunek to kryterium ale rowniez wymog, ktory zawsze moze byc i jest wymogiem. Nie chce ranic autorki ale opis zachowania tego mezczyzny mi sie nie podoba. To narzucanie sie bez zadnej refleksji. Autorka nie jest pluszowym misiem ale kobieta. Potrzebuje czulosci ale nie tak. Rozmowy sa jak najbardziej wskazane na tym etapie ale sprawy trzeba nazywac po imieniu. To byla zdrada emocjonalna oraz w sensie godnosci zony, ktora doporowadzila by do zdrady fizycznej gdyby tamta sie zgodzila. Nad tym sie trzeba pochylic a nie zamiatac sprawe pod dywan. Maz jednak ma prawo zebys wybaczajac mu zachowywala sie jak dawniej...ale wtedy kiedy wszystko sobie wyjasnicie. To jest koszt ale i koniecznosc przerobienia na przyszlosc. To ze maz ucieka od tego nie zmienia faktu koniecznosci przerobienia tego i nazywania po imieniu. Wyprowadzka nic nie zmieni bo konieczna jest stala konsekwentna postawa i rozmowa. Nie mozna kogos ustawiac w taki sposob z kilku powodow. Kazdy ma prawo do swojego domu, jest tez koniecznosc obserwacji rekacji drugiej strony, kazde rozstanie prowadzi bardziej do rozstania, z kims nie popada sie w czarna rozpacz, itd.

49

Odp: Co zrobic? Maż klamał

nie wiem jak tu zacząc nowy temat, więc sie dołaczę...chyba potrzebuje porady czy akceptacji tego co sie stało. Byłamz nim juz przeszło 5 lat, nie mieszkalismy razem bo on lubi sam mieszkać...zdarzały się miesiące że mieszkalismy przez kilka dni czy tygodni razem. Ale na temat. On czesto chpodził z kumplami do miasta na imprezy, mnie nigdy nie zabierał. I jakis czas temu poznał JĄ. po kilku miesiącach umówili się ...i jeszcze z jedna kolezanką...cała noc imoreza, picie...opowiadał mi, że nawet jej nie lubi szczególnie ale lubi poznawac nowe osoby. i od 2 tygodni zauwazyłam ze dodał ja na fb....pytałam czy piszą, ale powiedział ze nie. ale zauwazyałam ze jak nie jestesmy razem to on co minute odpała fb. zapytałam dlaczego....odpowiedział ze mi sie wydaje a kiedys jak bylismy razem poprosiłam go aby sprawdził co ma z fb ze ciagle jest tak aktywny..dziwnie zaareagował, zdenerwował się i ukrył przede mną swoje wiadomości na fb! Nie dawał mi to spokoju...kiedy znowu dziś pojechał na imprezę poszłam do niego i zrobiłam rzecz straszna!!!odpoaliłam jego komórke z fb. okazał się ze pisza, flirtują...posyłaja sobie buziaki na dzień doby i dobranoa...ona nawet serduszka. Wynikała ze oni chcą sie spotkac...zadzwoniłam do niego aby mu powiedziec. Przyszedł....powiedziałam ze zrobiłam rzecz straszną, bo on bardzo cenił sobie prywatnośc...ale tak bym zyła w nieswiadomości..by mnie okłamywał. Powiedzcie proszę co o tym sadzicie. Ja jestem w rozpaczy, ponieważ bardzo zabolało to. Nie spodziewałam się:(((

50

Odp: Co zrobic? Maż klamał
natalia74 napisał/a:

nie wiem jak tu zacząc nowy temat, więc sie dołaczę...chyba potrzebuje porady czy akceptacji tego co sie stało. Byłamz nim juz przeszło 5 lat, nie mieszkalismy razem bo on lubi sam mieszkać...zdarzały się miesiące że mieszkalismy przez kilka dni czy tygodni razem. Ale na temat. On czesto chpodził z kumplami do miasta na imprezy, mnie nigdy nie zabierał. I jakis czas temu poznał JĄ. po kilku miesiącach umówili się ...i jeszcze z jedna kolezanką...cała noc imoreza, picie...opowiadał mi, że nawet jej nie lubi szczególnie ale lubi poznawac nowe osoby. i od 2 tygodni zauwazyłam ze dodał ja na fb....pytałam czy piszą, ale powiedział ze nie. ale zauwazyałam ze jak nie jestesmy razem to on co minute odpała fb. zapytałam dlaczego....odpowiedział ze mi sie wydaje a kiedys jak bylismy razem poprosiłam go aby sprawdził co ma z fb ze ciagle jest tak aktywny..dziwnie zaareagował, zdenerwował się i ukrył przede mną swoje wiadomości na fb! Nie dawał mi to spokoju...kiedy znowu dziś pojechał na imprezę poszłam do niego i zrobiłam rzecz straszna!!!odpoaliłam jego komórke z fb. okazał się ze pisza, flirtują...posyłaja sobie buziaki na dzień doby i dobranoa...ona nawet serduszka. Wynikała ze oni chcą sie spotkac...zadzwoniłam do niego aby mu powiedziec. Przyszedł....powiedziałam ze zrobiłam rzecz straszną, bo on bardzo cenił sobie prywatnośc...ale tak bym zyła w nieswiadomości..by mnie okłamywał. Powiedzcie proszę co o tym sadzicie. Ja jestem w rozpaczy, ponieważ bardzo zabolało to. Nie spodziewałam się:(((

Szkoda, że on ceni sobie tylko prywatność, a nie Ciebie i szczerość.

51

Odp: Co zrobic? Maż klamał

nie wiem jak tu zacząc nowy temat, więc sie dołaczę...chyba potrzebuje porady czy akceptacji tego co sie stało. Byłamz nim juz przeszło 5 lat, nie mieszkalismy razem bo on lubi sam mieszkać...zdarzały się miesiące że mieszkalismy przez kilka dni czy tygodni razem. Ale na temat. On czesto chpodził z kumplami do miasta na imprezy, mnie nigdy nie zabierał. I jakis czas temu poznał JĄ. po kilku miesiącach umówili się ...i jeszcze z jedna kolezanką...cała noc imoreza, picie...opowiadał mi, że nawet jej nie lubi szczególnie ale lubi poznawac nowe osoby. i od 2 tygodni zauwazyłam ze dodał ja na fb....pytałam czy piszą, ale powiedział ze nie. ale zauwazyałam ze jak nie jestesmy razem to on co minute odpała fb. zapytałam dlaczego....odpowiedział ze mi sie wydaje a kiedys jak bylismy razem poprosiłam go aby sprawdził co ma z fb ze ciagle jest tak aktywny..dziwnie zaareagował, zdenerwował się i ukrył przede mną swoje wiadomości na fb! Nie dawał mi to spokoju...kiedy znowu dziś pojechał na imprezę poszłam do niego i zrobiłam rzecz straszna!!!odpoaliłam jego komórke z fb. okazał się ze pisza, flirtują...posyłaja sobie buziaki na dzień doby i dobranoa...ona nawet serduszka. Wynikała ze oni chcą sie spotkac...zadzwoniłam do niego aby mu powiedziec. Przyszedł....powiedziałam ze zrobiłam rzecz straszną, bo on bardzo cenił sobie prywatnośc...ale tak bym zyła w nieswiadomości..by mnie okłamywał. Powiedzcie proszę co o tym sadzicie. Ja jestem w rozpaczy, ponieważ bardzo zabolało to. Nie spodziewałam się:(((

52

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Co mam robic??pomóżcie

53

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Sytuacja utknela w martwym punkcie. Ja mam coraz więcej żalu.  Coraz więcej smutku i rozczarowania. Co innego sobie obiecywalismy. Dlaczego to ja mam mu dawać szanse i zatracac resztki swojej godności żeby starać się ratować to małżeństwo?   Dlaczego to ja mam wybaczać bo go bardzo kocham a on? Czy pomyslal o mnie stawiając mnie na drugim miejscu przez tyle czasu?
Nie rozumie tego ze czuje się z tym źle, że pokazał mi ze nic nie znacze. Ze jestem tą drugą i nie ważna.  Mówi ze to było głupie i nie wiedział co robił.  Można nie wiedzieć że się krzywdzi czymś druga osobę? 
Mówi ze chcial się poczuć atrakcyjny dla kogoś innego,  że podobało mu się ze że to ktoś inny. Ranią mnie te słowa ale chyba musze je usłyszeć bo ciągle myślę o czym pisali i o czym mówili. Jak wyglądały ich rozmowy. Czy to chore?
W sumie od 17 dni jestem non stop zdenerwowana ten stres mnie wymecza. Nie wiem czy dobrze robie ale co chwile go o to pytam. A on nie chce juz mówić o tym bo "cały czas  walkujemy ten temat"  a moglibyśmy porozmawiać o nas. Ale ja nie chce. Może ja juz nie umiem z nim być?  A może nie chce?
Stara się naprawde ale mnie nie sprawia to radości bo czuję że to jest takie na sile, wymuszone bo ma wyrzuty sumienia i nie chce tracic rodziny. A dlaczego nie zrobić nic wcześniej?  Dlaczego nie przerwał tej znajomości?  Dlaczego sam mi o tym nie powiedział?  Mówi ze się bał. ... tchórz?  Czy poprostu tak mu było fajnie i liczył ze to dlugo nie wyjdzie? ...

54

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Chociaż mijają kolejne dni i on się stara wcale nie jest łatwo.  Wcale nie jest dobrze.  Nie potrafię o tym nie myśleć ..

55

Odp: Co zrobic? Maż klamał
samajasobie napisał/a:

Chociaż mijają kolejne dni i on się stara wcale nie jest łatwo.  Wcale nie jest dobrze.  Nie potrafię o tym nie myśleć ..

Po co go przyjmowalas?wierzysz,ze ktos kto ma sklonnosc do klamstwa,zdrady,kombinowania na rozne strony,zacznie sie inaczej zachowywac?Cud mialby sie wydarzyc?Nie wydarzy sie...On Cie potwornie skrzwdzil.Ty go przyjelas,bo zawladnely Toba wlasne slabosci(moze lek przed byciem sama?Moze uzaleznienieod niego?).Ale Ty nie potrafisz po czyms takim zyc...Twoj przepis na zwiazek jest inny niz jego-wg niego zdrada,flirt to nic zlego1A dla ciebie przeciwnie.Postapilas niezgodnie z tym ,co sama czujesz,dlatego jest ci teraz zle.Nic w tym dziwnego.Pzdr.

56

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Długo nic nie pisałam.  Liczyłam na to ze wszystko się po układa.  Temat z mężem przerobilismy.  Obgadalismy.  Mąż mieszka w domu. Stara się może nie ze jest idealnie ale jest ok. Tylko jest jeden problem. Ja chyba nie potrafię.  Myślałam że z czasem mi minie, że może zapomnę. A nie jest wcale lepiej. Jest gorzej. Nie umiem o tym nie myśleć.  Non stop wyobrażam sobie o czym oni gadali. Cały czas podejrzewam ze mnie oszukuje wszędzie widzę kłamstwo.  Nie umiem się cieszyć bo nawet jak robi coś co mi się podoba to potem mam wyrzuty sumienia ze się ciesze i nagradzam  go za to ze robił źle. Męczy mnie to i czuje się z tym coraz gorzej.
Myślałam że czas coś zmieni. Nie zmienił.  Jest coraz gorzej. Targaja  mną jakieś wewnętrzne wyrzuty i poczucie niesprawiedliwości.  Jest na to jakaś rada? Jest dla nas jakiś sposób i szansa?

57 Ostatnio edytowany przez Iwona40 (2015-06-17 19:57:58)

Odp: Co zrobic? Maż klamał

Tylko przebaczenie uleczy ciebie z niepokoju i natrętnych myśli o przeszłości. Dopóki żyjesz przeszłością, bolesnymi dla ciebie wspomnieniami, dopóty nie zaznasz spokoju i będziesz tkwić w roli ofiary. Nie przepracowałaś tego zranienia, nie pogodziłaś się i nie zaakceptowałaś tego co wydarzyło się w twoim życiu, dlatego sama siebie karzesz i zadajesz sobie ból ciągłymi wspomnieniami i analizowaniem. Uzależniłaś się od tego użalania nad swoją złą dolą, nad niesprawiedliwością jaka ciebie spotkała, to wszystko powoduje, że gorzkniejesz i nie jesteś szczęśliwa. Tylko ty sama możesz dać sobie szczęście zmieniając się dla siebie. Zmiana to rozwój i postęp. Żyj dniem dzisiejszym a nie przeszłością, nie wypomninaj , buduj z mężem dobra relację i ciesz się waszą obecnością, szukaj okazji do radości, do dobrego nastroju, to pomoże uwolnić ci się od przeszłości. Zamknij tamte drzwi za sobą, nie wracaj już tam, ucz się , patrz, obserwuj, wyciągaj wnioski, i żyj  ŚWIADOMIE teraźniejszością, tą chwilą i zobacz w mężu tylko człowieka który ma też braki. Zaakceptuj siebie w pełni i kochaj, zaopiekuj się sobą i rozwijaj się. Teraz myślisz o przykrych rzeczach i jesteś smutkiem, a za 3 godziny możesz być wesola z jakiegoś błahego powodu. To wszystko twoje myśli i wyobrażenia, to ty nad nimi panujesz. Nie bój się, bo strach jest twoim wrogiem, twoim sprzymierzeńcem ma być harmonia i spokój wewnętrzny, do tego dąż w swoim życiu, to jest stan umysłu. Doceń to co masz i uśmiechaj się do siebie.

Edit: Masz wybór, zawsze możesz odejść od męża.

Posty [ 57 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobic? Maż klamał

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026