W ukryciu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: W ukryciu

Takie moje próby "poetyckie"... Z podkreśleniem na próby smile

Te wiersze powstały w czasach licealnych, czyli no... parę lat temu wink Kolejne będą zdecydowanie późniejsze.

Koniec marzeń
Czas spaść z obłoków na ziemię
Twardo stań na nogach w równym szeregu
Na baczność stój w szarym fraku codzienności

Koniec snów wielobarwnych
Realizmowi pokłon złóż
Padaj na twarz przed nijaką masą
Wyłącz optymizm i zapakuj w czarną folię worka na śmieci

Swojemu ?ja? powiedz ?precz?
Nie wychylaj się nie wyróżniaj
Swoje zdanie zostaw dla siebie przytakując jak piesek-zabawka
Kreatywność pogrzeb pod stertą bezwartościowości



?Reklamacja?

Zgłaszam do zwrotu
Wszystkie dni deszczowe i chmurne
Wszystkie sekundy bez radości
Wszystkie nieszczęśliwe związki
Wszystkie zawody i stracone złudzenia
Wszystkie marzenia pogrzebane
Wszystkie pasje uśmiercone szarą rzeczywistością
Wszystkie kłótnie i łzy wylane
Wszystkie upadki bez wzlotów
Wszystkie dni samotności i samotne noce
Każde zbędne słowo raniące tak bardzo
Każdy wybuch gniewu groźniejszy niż tajfun
Te nieprzespane noce z orzechowymi oczami w tle
I jeszcze złamane serce
Którego w umowie o życiu
Nie umieściłeś Boże





"Bogowie nowego wieku"

powiedzieli że jest ateizm
że wiara umiera że tak
człowiek poddał się marności
że służy już tylko mamonie

oskarżyli o zło o zabicie
Boga i Kościoła
mówiąc że niewiara że wrogowie
że kres moralności bo odrzuca się Jego

straszyli wiecznym ogniem
jak niegrzeczne pacholęta
oczekując skruchy i obietnicy
"już nie będę już będę grzeczny"

to nie takie proste

uwierzyliśmy w siebie bo w coś trzeba wierzyć

uwierzyliśmy tak bardzo że staliśmy się dla siebie bogami
panami własnego życia własnego losu

uwierzyliśmy że możemy działać zmieniać
że nie ma rzeczy niemożliwych
bo nie zawsze trzeba wygrać by być
zwycięzcą

uwierzyliśmy w siebie więc jesteśmy i będziemy

właśnie my
trochę szaleni
pokorni i dumni
ale prawdziwi

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: W ukryciu
Cashmire napisał/a:

Takie moje próby "poetyckie"... Z podkreśleniem na próby smile

Te wiersze powstały w czasach licealnych, czyli no... parę lat temu wink Kolejne będą zdecydowanie późniejsze



?Reklamacja?

Zgłaszam do zwrotu
Wszystkie dni deszczowe i chmurne
Wszystkie sekundy bez radości
Wszystkie nieszczęśliwe związki
Wszystkie zawody i stracone złudzenia
Wszystkie marzenia pogrzebane
Wszystkie pasje uśmiercone szarą rzeczywistością
Wszystkie kłótnie i łzy wylane
Wszystkie upadki bez wzlotów
Wszystkie dni samotności i samotne noce
Każde zbędne słowo raniące tak bardzo
Każdy wybuch gniewu groźniejszy niż tajfun
Te nieprzespane noce z orzechowymi oczami w tle
I jeszcze złamane serce
Którego w umowie o życiu
Nie umieściłeś Boże

Fajnie napisany wiersz, chętnie przeczytam też inne, pozdrawiam.

3

Odp: W ukryciu

Te powstały między rokiem 2010 a 2011. No, nie licząc ostatniego - powstał w roku 2008

***
klaszcze ochoczo gawiedź roześmiana
patrząc na groteskę przedstawień żywota
na hipokrytę bojącego się skalania
i świętego co w czystości swej się mota

i stoisz pośród gawiedzi
jeden niepokorny mówiąc ?głupota?
a oczu tysiące ruchy twe śledzi
patrząc jak wolności swej otwierasz wrota

na tłumek patrzysz z góry z pogardą
nie czujesz zdradziecko wbitego noża
położą cię pod skałą twardą
na wieczność wybrawszy miejsce twego leża

i usypie gawiedź radośnie świętując
kopczyk niewielki gdzie droga mglista
przypadkowy przechodzień zatrzyma się czytając
?tu leży ostatni indywidualista?

***
Patrzą i śmieją się
Oni oboje ze śmiechu już płaczą
On nosi imię Cynizm
Na nią wołają Ironia

Wołają przyjaciół swoich
Zbiera się gromada kolejno
Sarkazm z żoną swoją Kpiną
Beznadzieja z przyjaciółką Bezdenną Głupotą
I jeszcze Groteska i Karykatura
I troje rodzeństwa
Idiotyzm Wariactwo i Złudna Nadzieja

Patrzy gromad zalana już śmiechu łzami
Jak człowiek z Diabłem w karty przegrywa
W brew wszelkim przekazom z legend tak wielu
A zakład to zakład
Co człowiek przegrał?
Człowieczeństwo siedzące tuż obok niego


***

Krzycz ? nie powiem nikomu
Źle ci i nie wiesz co zrobić
I boisz się i chcesz i zawracasz w pół drogi

Płacz ? nie powiem nikomu
Chcesz ulgi spokoju i śmiałych poczynań
Śnisz o wolności której nie masz i raju utraconym

Drżyj ? nie powiem nikomu
Grzechem Szatana była pycha i to go zgubiło
Strach jest gorszy bo zabija powoli

Krzycz z bólu
Płacz z żalu
Drżyj z przerażenia

Dlaczego?
Ach wybacz wspomnieć zapomniałem
Skrzydła błoniaste zostawiłem za progiem
Witaj ? jestem diabłem wcielonym

***
Nie zawsze wygrywacie
Przez ludzi zwani jesteście głupcami
Zbyt dobrzy by nie nadstawić drugiego policzka
Zbyt miłosierni by nie zgrzeszyć cierpliwością
Zbyt naiwni by zrezygnować z ideałów
Zbyt uczciwy by skłamać was kochającym

Nie zawsze wygrywacie
Przez ludzi zwani jesteście głupcami
Tak mocno wierzycie w cuda że nie boicie się ryzyka
Stawiacie sprawę na ostrzu noża
Ostatnią kartę wykładacie na stół nie mając asa w rękawie

Nie zawsze wygrywacie
Przez ludzi zwani jesteście głupcami
Ale wygrać nie trzeba aby być zwycięzcą
A odwaga szalona jak sztandar okrwawiony
Jak memento grać będzie na wietrze
Wietrze waszych idei


***

Kolorowe szkiełko jak dać ci na imię
Może okulary różowe
Albo nieco trwalsza bańka mydlana

Kolorowe szkiełko dlaczego kruche jesteś
Ścisnę cię mocniej i pyłek tylko zostanie
Stuknę o ziemię i kawałeczki można zbierać

Kolorowe szkiełko, dlaczego barwy swoje tracisz
Z czasem szarzejesz jak obsypane cmentarnym pyłem
Nie migoczesz już ferią barw jak radosny motylek w ogrodzie Edenu

Kolorowe szkiełko z rąk tak łatwo wypadasz
Z każdym marzeniem straconym pęka twoja powierzchnia
A nowe nie scalają cię wcale

"Po-prostu"


Istniejemy
Tak zwyczajnie niezwyczajni
Tacy smutni i radośni
Tak starzy że młodzi
Tak poprostu

Żyjemy
Przekornie naiwni
Wiarą niewierni
Wiernie zdradliwi
Zdradziecko wierni

Trwamy
Kolekcjonerzy sprzecznych wartości
Zatraceni w sobie
Zagubieni w znajdywaniu
Samotni w tłumie

Biegniemy
By nie trwać w miejscu
Desperacko nie poddający się desperacji
Szaleńczo złaknieni wolności
Ścigając sny na jawie

Poprostu my
Poprostu ludzie
Poprostu pragnący marzeń spełnienia

?mądrość?

i koniec
minęły czasy szkolne
głowa ciąży od ogromu wiedzy
czy jestem teraz mądra?

zabrałeś mnie do lasu
mój aniele smutku
pokazałeś soczyste zielenią drzewa
wskazałeś na nie
"powiedz o czym szepczą do siebie?"
nie wiem

zabrałeś mnie na łąkę
mój aniele wiosny
kazałeś zamknąć oczy
"powiedz jakie tu są kwiaty?"
nie wiem

zabrałeś mnie do miasta
mój aniele biedy
pokazałeś świat bez nadziei i
dzieci ofiary nędzy i głodu
"powiedz czy Bóg tu mieszka?
nie wiem

zabrałeś mnie na szczyty gór
mój aniele ciszy
wskazałeś bezmiar skalnych szczytów i urwisk
gdzie tylko orły swe gniazda mają
"powiedz czy tu już skończyło się dzieło stworzenia?"
nie wiem

zabrałeś mnie na wojnę
mój aniele śmierci
pokazałeś dwóch ludzi tak samo konających
"umierają tak samo prędko
powiedz którego ratować najpierw?"
nie wiem

czy jestem mądra czy tylko mam wiedzę?
powiedz mój aniele świata

4

Odp: W ukryciu

Naprawde swietne wiersze piszesz. Bardzo przyjemnie sie je czyta...

5

Odp: W ukryciu

Dziękuję, dziewczyny smile Cieszę się, że wiersze Wam się podobają smile

stoję w miejscu łapiąc oddech
ucieczki dość
stoję w miejscu nie wierząc
ucieczki dość
odżywam w nadziei
w radości rosnę
koszmaru czas skończył się
ucieczki nareszcie dość
i patrzę i czuję i wciąż się rozglądam
nie wierząc że świat znów ma barwy
i kocham i czekam
i w rozkosz odpływam
nareszcie znowu tak wolna


Powyższy tekst powstał po zakończeniu bardzo toksycznego związku. Po tym wierszu znów długo nic nie powstawało. Dopiero od lipca 2012 zaczęłam znowu tworzyć.

"Śmierć kwiatów"

kwiaty umierają samotnie
nie lirycznie
nie epicko
nie dramatycznie
ale cicho spokojnie
nawet nie wiedzą że były
tak nieświadome odchodzą
bez skargi protestu
nie wiedząc dla kogo pachniały
dlaczego stroiły się w płatki
które tak smętnie z nich na koniec spadają
jakie ty masz szczęście że jesteś tylko
człowiekiem


?Przypowieść o róży?

Była raz róża
Na złość wszystkim postanowiła nie pachnieć
I przycupnęła bezwonna
Na łodydze bez kolców
W płatki bezbarwne łapiąc promienie słońca
Ale Pan Ogrodnik
Nie zauważył niczego



***

trwamy tak do bólu piękni
tacy szalenie nieskończenie boscy
tak nierealnie wręcz genialni
żyjemy hołubiąc samych siebie
wielbiąc ziemię po której stąpać raczymy
zazdroszcząc innym że zaszczyt mają nas oglądać
takie z nas dzieła sztuki
tak zdolni jesteśmy że niespełnieni
choć szczyty osiągamy bez zbędnego wysiłku
aż do jednej straszliwej chwili
gdy nad ranem budzik nas zbudzi



***
zbyt dosłownie traktujesz o świecie
idealne równania wplatasz w sny
marzenia zamykasz w ramach liczb pierwszych
takie to matematyczne dni

to jest bezpieczne
mówisz
przewidywalne i łatwe
przypadków we wzorach brak

więc dodasz pomnożysz
odejmiesz podzielisz
racjonalnie logicznie odejdziesz w trzewikach tez i twierdzeń
niezmiennie wprowadzając zmienną własnego ja

6

Odp: W ukryciu
Cashmire napisał/a:

Te powstały między rokiem 2010 a 2011. No, nie licząc ostatniego - powstał w roku 2008


[...]

?mądrość?

i koniec
minęły czasy szkolne
głowa ciąży od ogromu wiedzy
czy jestem teraz mądra?

zabrałeś mnie do lasu
mój aniele smutku
pokazałeś soczyste zielenią drzewa
wskazałeś na nie
"powiedz o czym szepczą do siebie?"
nie wiem

zabrałeś mnie na łąkę
mój aniele wiosny
kazałeś zamknąć oczy
"powiedz jakie tu są kwiaty?"
nie wiem

zabrałeś mnie do miasta
mój aniele biedy
pokazałeś świat bez nadziei i
dzieci ofiary nędzy i głodu
"powiedz czy Bóg tu mieszka?
nie wiem

zabrałeś mnie na szczyty gór
mój aniele ciszy
wskazałeś bezmiar skalnych szczytów i urwisk
gdzie tylko orły swe gniazda mają
"powiedz czy tu już skończyło się dzieło stworzenia?"
nie wiem

zabrałeś mnie na wojnę
mój aniele śmierci
pokazałeś dwóch ludzi tak samo konających
"umierają tak samo prędko
powiedz którego ratować najpierw?"
nie wiem

czy jestem mądra czy tylko mam wiedzę?
powiedz mój aniele świata

Fantastyczne !! Warto sie chwalić swoim talentem ! Masz tak uzdolnią poetycko rękę ! Ten wiersz  naprawde jest niesamowicie dobry, inteligentne przesłanie ! Warty omówienia na języku polskim w szkole !

Pozdrawiam i gratuluje !! ; ))

?Wspomnienia ogrzewają człowieka od środka. Ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki.?
Haruki Murakami

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018