netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

nie mam pracy nie moge miec rodziny

77 odpowiedzi11 653 wyświetleniazałożony przez anne77, 04.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » nie mam pracy nie moge miec rodziny

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

1

Temat: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Moj chlopak tak mi powiedzial. nie mozemy miec rodziny bo nie mam pracy a inni dziewczyna maja to moga miec dziecko, rodzine

2

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

No i ma rację.

3

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Sorry, ale Twój chłopak jest trochę nie poważny! Owszem przy założeniu rodziny pieniądze i stabilizacja finansowa są bardzo ważne, ale to nie wszystko!Twój chłopak ma chyba wytłumaczenie, pogadajcie na spokojnie, wyjaśnijcie sobie swoje punkty widzenia.

4 Ostatnio edytowany przez anne77 (2014-11-04 12:28:54)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Mialam prace ale stracilam...
To nie Prawda ze wszystkie dziewczyny maja prace, ich chlopacy pomagaja..
moj z kolei mowi ze nie bedzie zywil 2 osob, a co jesli bedzie dziecko? Przeciesz trzeba sie dzieckiem zajac? bywa ze kobieta nie da rady pracowac, nie mamy zadnej pomocy tu ani rodziny.
On nie chce tymczasowo zywic 2 osob, to bedzie dzieckiem sie zajmowal??? i je zywil? mowi ze z dzieckiem na rekach bede biec do pracy do fabryki ........

5

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Ile masz lat? Jak wygląda wasz związek?

6

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

A co? Ma zasuwac na dwa etaty bo tobie sie dzidziusia zachciało?
A jak tej pracy nie znajdziesz to co? Mops - jak inne "szczęsliwe" bezrobotne mamuski?

Dziecko to jest z o b o w i a z a n i e - a nie "jakos to bedzie"

Chcesz dziecka - znajdz pracę! Skoro nie potrafisz sobie poradzic ze znalezieniem pracy, to jak chcesz dziecko wychowywac? A co jesli nie daj boze twoj facet bedzie mial wypadek albo zachoruje? Trawę będziecie jeść?

7

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Po pierwsze, to mam nadzieję, że 77 w Twoim nicku to taki przypadek.
A czy Twój chłopak zarabia wystarczająco, żeby utrzymać Waszą rodzinę, zapewnić jej jakiś tam w miarę byt? Czy z jego pensji opłacicie wszystkie rachunki, będziecie mieli co zjeść, spełniać czasami jakieś tam zachcianki? Czy jak pojawi się dziecko, będzie Was stać na jego godziwe utrzymanie? może on po prostu myśli racjonalnie???

8 Ostatnio edytowany przez anne77 (2014-11-04 12:39:08)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

mam juz 35 lat.
dzisiaj wiele moich znajomych nie ma pracy a ma dziecko meza...
na ale coz, ale my nie mozemy!

moi rodzice tez byli biedni matka nie pracowala, 4 dzieci ale mieli rodzine i nie byli sami! bylismy rodzina.

9

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Znajdź pracę albo bogatszego faceta.
Albo glupszego.

10

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

glupszego?

11

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

No super. Tez mi argument - "sama byłam biedna to moje dzieci tez mogą byc biedne".

Twoj facet ma rację - masz 35 lat! Co robiłas do tej pory? Masz jakieś oszczędności, mieszkanie, jakiekolwiek zaplecze by zapewnić temu dziecku w miarę godne warunki?

Skoro nie potrafiłaś zapewnić sobie takiego zaplecza będąc osobă niezależną to jak chcesz to osiagnac  bedac w ciazy lub opiekujac sie niemowleciem?

Kto cie zatrudni w ciazy badz tuz po urlopie macierzynskim?

Mam nadzieje, że twoj facet nie da sie wmanewrowac w taki uklad. Nawet twoim mezem nie jest, a ty chcesz go wrobic w utrzymywanie ciebie - doroslej i sprawnej osoby - i twojego dziecka.

12

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

No takiego któremu nie będzie przeszkadzał.fakt że koniecznie musisz mieć dziecko choć Cię na niego nie stać.
Dla mnie to glupszy

13 Ostatnio edytowany przez anne77 (2014-11-04 12:50:58)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Glupszy i nie glupszy. nie wiadomo.
moj obecny zarabia dobrze, ale jest sam jak palec, nie ma z kim pogadac. nie ma juz nikogo.

mam 35 lat i nic nie osiagnelam. od 2 lat wlocze sie po niemczech, nauczylam sie jedynie jeyzka, jestem po sociologi. dla humanistow nie ma pracy ani w pl w mojej rodzinnej dziurze ani w niemczech. nie mam mieszkania ani nic, tylko pokoj .

wczesniej moj poprzedni mezczyna w polsce tez nie chcial rodziny, bo nie ma pieniedzy. dlatego wyjechalam do niemeic

14 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2014-11-04 12:51:40)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

To o co chodzi skoro tak bardzo chcesz dziecko to zacznij od.znalezienia pracy.
A może jemu jest po prostu dobrze tak jak jest i nie chce dzieci?
Wiesz dzieci są raczej kiepskimi rozmowcami

15

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Jest bardzo latwy sposób - rusz tylek, znajdź pracę, a wtedy mysl o dziecku. A nie planuj pasożytowanie na swoim facecie.

16

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

nigdy nie planowalam pasozytowania
w polsce nie mialam pracy, facet nie chcial rodziny to wyjechalam...
po co mi facet na weekendy , dla zabawy? na sex? a potem powie mi. spierd...bo inne Stoja w kolejce..

chce miec rodzine. praca maz dziecko normalne zycie

17

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

To skoro Twój obecny partner i poprzedni, nie spełniali Twoich oczekiwań, to zacznij żyć sama, znajdź pracę, bądź niezależna finansowo i wtedy może pomyśl o zakładaniu rodziny.

18

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
anne77 napisał/a:

mam juz 35 lat.
dzisiaj wiele moich znajomych nie ma pracy a ma dziecko meza...
na ale coz, ale my nie mozemy!

moi rodzice tez byli biedni matka nie pracowala, 4 dzieci ale mieli rodzine i nie byli sami! bylismy rodzina.

Powinnaś się cieszyć, że facet myśli. Nie ogarniam takich kobiet!

19

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

mam zrezygnowac z dziecka, i skazac sie na samotnosc?
bo mamy malo pieniedzy?

20

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Nie masz rezygnować z dziecka, tylko masz zrobić wszystko, żeby spokojnie o nim pomyśleć.

21

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
anne77 napisał/a:

po co mi facet na weekendy , dla zabawy? na sex? a potem powie mi. spierd...bo inne Stoja w kolejce..
chce miec rodzine. praca maz dziecko normalne zycie

Tylko co zrobisz jak już to dziecko będziesz miała a facet powie Ci to słowo na "s"? Myślisz, że obrączka to gwarancja dożywotniej szczęśliwości?
To, że Twoja rodzina była biedna nie oznacza, że facet radośnie rzuci się w wir tworzenia z Tobą kolejnej biednej rodziny.

Żeby mieć rodzinę to najpierw trzeba być samodzielną osobą. W rodzinie, którą planujesz chcesz przecież być dorosłym członkiem...

22

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

boje sie ze moj czas ucieknie, ze bede za stara.....

tyle lat zlecialo na wloczedze po niemczech, rozne prace, nauka jezyka ciagle przeprowadzki. ile jeszcze.....:(

mam 35 lat i nic nie osiagnelam

23

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

To daj sobie rok, ogarnij się. Zrób jakieś kursy, szukaj pracy i potem postaracie się o dziecko. Ogarnij się i nie powielaj biedy. Potem będziesz dziecku wszystkiego odmawiać "bo nie mamy pieniędzy"?

24

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Masz 35 lat, nie masz odłożonych pieniędzy, nie masz pracy, twierdzisz, że nic nie osiągnęłaś, a jeszcze do tego potrzebne dziecko?
Zrób coś najpierw ze sobą, potem planuj dzidziusia.

Twój facet ma 100% racji, dziwi mnie, że 35-letnia kobieta nie potrafi zrozumieć czegoś takiego.

25

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

jakie macie zawody, co osiagnelyscie wy, utrzymujecie sei same czy mezowie. Pytam nie z cynizmu tylko z ciekawosci

26 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-11-04 13:45:48)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
anne77 napisał/a:

jakie macie zawody, co osiagnelyscie wy, utrzymujecie sei same czy mezowie. Pytam nie z cynizmu tylko z ciekawosci

Jestem tłumaczem, uczyłam się za granicą, pracuję w firmie teścia, mam półtorarocznego syna. Mąż też pracuje.
I też nie piszę tego złośliwie - mam 24 lata.

27

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Pracuję w firmie Usługi Menadżerskie NFZ, 4 lata siedziałam zagranicą. Od roku mieszkam ze swoją drugą połówką więc kasę dzielimy po połowie.

28

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Anne, w moim otoczeniu nie ma ani jednej kobiety na utrzymaniu męża. Serio. Niektóre zarabiają bardzo dobrze, inne słabiej, niektóre okresowo były utrzymywane przez swoich facetów - ale każda z nich jest w związku partnerką współodpowiedzialną za sytuację finansową rodziny.

To naprawdę nie chodzi o to co się osiągnęło i co się ma. Chodzi o pewien poziom niezależności - taki, w którym Ty i Twoje dziecko nie jesteście na lasce i niełasce faceta czy MOPS-u. Ja mogę mojego faceta wystawić za drzwi nawet dzisiaj (gdyby zaszła taka potrzeba) i wiem, że ani ja, ani moje dziecko nie umrzemy z głodu. W planowanej przez Ciebie wizji rodziny za finanse odpowiedzialny jest tylko facet. A co jeśli mu się to znudzi? A co jeśli zachoruje, wyrzucą go z pracy, znajdzie sobie inną kobietę? Ty wtedy będziesz w katastrofalnym położeniu - a z Tobą Twoje dziecko. Bo nie masz pracy, nie masz życiowej zaradności, nie masz żadnych pomysłów oprócz tego, że należy zrobić dziecko, utworzyć rodzinę i ma być pięknie. Ale pięknie wtedy nie będzie.

29

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
vinnga napisał/a:

To naprawdę nie chodzi o to co się osiągnęło i co się ma. Chodzi o pewien poziom niezależności - taki, w którym Ty i Twoje dziecko nie jesteście na lasce i niełasce faceta czy MOPS-u. Ja mogę mojego faceta wystawić za drzwi nawet dzisiaj (gdyby zaszła taka potrzeba) i wiem, że ani ja, ani moje dziecko nie umrzemy z głodu. W planowanej przez Ciebie wizji rodziny za finanse odpowiedzialny jest tylko facet. A co jeśli mu się to znudzi? A co jeśli zachoruje, wyrzucą go z pracy, znajdzie sobie inną kobietę? Ty wtedy będziesz w katastrofalnym położeniu - a z Tobą Twoje dziecko. Bo nie masz pracy, nie masz życiowej zaradności, nie masz żadnych pomysłów oprócz tego, że należy zrobić dziecko, utworzyć rodzinę i ma być pięknie. Ale pięknie wtedy nie będzie.

Nic dodać nic ująć.

30

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

dlugo walczylam o niezaleznosc, po sociologi bylo ciezko, w pl w malej miejscowosci.
u mnie w miescie sporo kobiet nie ma pracy. rowniez te po studiach

a zagranica okazauje sie jesccue twardsza walka sad

31

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
Iceni napisał/a:

No super. Tez mi argument - "sama byłam biedna to moje dzieci tez mogą byc biedne"

Moi rodzice tak zrobili i teraz jestem zywym przykladem... bo godziwych warunkow zycia to ja nie mialem i nadobra sprawe dalej nie mam. Dlatego sam raczej nie nadaje sie na ojca bo szczerze nie wiem czy kiedy kolwiek cos osiagne i bede w stanie zapewnic dobrobyt kobiecie jak i dziecku.

32

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

No maz ma trochę racji w tym co mówi, ale z drugiej strony widzę tutaj roszczeniowa postawę Twojego męża.
Jasne żeby zalozyc rodzinę nalezy miec minimum zabezpieczenia finansowego, niestety ale dziecko kosztuje ale z drugiej strony nie masz wsparcia od strony męża, no chyba ze jestes leniem i czekasz na kase od mężusia a sama nie kwapisz się w podjęciu pracy.

Pogadaj z mezem, na spokojnie.

33

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Hmmm.. wszyscy jednogłośnie piszecie znajdź pracę, ogarnij się.. ok fajne rady, ale nie zawsze jest to takie proste. Dla chcącego nic trudnego się mówi, ja również uważam że kobieta która bardzo chce/musi to będzie pracowała niekoniecznie na swoim wymarzonym stanowisku a choćby w głupim markecie.Ale na litość... co to za gadka że facet nie będzie utrzymywał 2 osób.. a już na pewno nie dziecka.. gdzie tu oparcie w razie gdyby podwinęła się noga???????? Oczywiście jestem za tym by kobieta w miarę możliwości również podciągała budżet domowy, ale wiecie jak dziś jest z pracą. Dziś jest jutro jej nie ma.. Sama też pod tym względem dostałam po dupie był moment kiedy mój jeszcze nie mąż musiał pomóc mi finansowo przez kilka miesięcy sorry nie musiał- on chciał nie wyobrażał sobie zostawić mnie o chlebie i wodzie , dopóki znów nie znalazłam pracy, był również moment kiedy to on nie pracował 2 miesiące i ja wtedy ciągnęłam nasz budżet sama, pomagając mu i wspierając w szukaniu pracy. Chyba na tym polega życie by się wspierać w takich sytuacjach prawdaż??? Nawet jeśli autorka znajdzie pracę to czy to gwarantuje jej że po macierzyńskim/wychowawczym wróci do niej??? Ależ nie drodzy państwo nie ma takiej gwarancji w okresie ciąży i tuż po niej może i jest chroniona ale później.. można wywalić na zbity pysk za przeproszeniem bo tak działa nasze Państwo cudowne. jest wiele rodzin gdzie mąż tylko pracuje - ja nie jestem zwolenniczkom ale czasem są takie sytuacje że nie ma wyjścia bo ktoś musi zapewnić opiekę dzieciom lub sam facet chce takiego podziału.

Jeżeli jednak z lenistwa kobieta chce zagnieździć się w czterech ścianach z niemowlakiem, gdzie facet z ledwością podoła finansowo to jest to oczywiście karygodne.Mam nadzieję że nie jest właśnie tak u Ciebie autorko, wydaje mi się że Twój facet zwyczajnie nie chce zakładać rodziny nie tylko z powodu braku Twojej pracy

34

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Poly, ale w tym momencie nie da się ocenić czy partner autorki ma roszczeniowe podejście i niewspierającą postawę czy zwyczajnie taki był jego protest przeciwko jej: "nie ma pracy", "jest ciężko", "chcę dziecko", "inne kobiety utrzymują faceci"...

35

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

tak odpowiadając na ten tekst twojego chlopaka to po prostu On nie chce mieć dzieci.A po drugie ma trochę racji albo nawet całkowitą.Dziecko zmienia wszystko.Ja na przykład ubolewam że jak zakładałam rodzinę musiałam zrezygnować z pracy bo mi nikt nie pomaga.Przy dziecku trzeba się poświęcić.Nie ma że boli, jak masz matkę która Ci pomoże to możesz mieć nawet dwójkę dzieci.Na chłopa nie licz.
Pozdrawiam

36

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Weź nie przesadzaj. Mieszkam za granicą od prawie 10 lat i potrafię sama utrzymać siebie i dziecko, a odkąd tu przyjechalam bez pracy byłam pierwsze kilka tygodni, bo przyjechalam w zasadzie w odwiedziny. A nie mam wyzszego wyksztalcenia i przyjechalam juz z dzieckiem, ktorym musialam sie zajmowac. A jakos zawsze tak sie skladalo, że zanim konczyla sie jedna praca juz pojawiala się nastepna oferta - i nigdy nie znalazlam sie w takiej sytuacji, żeby nie bylo ż a d n e j pracy.

Jeżeli osoba samotna, bez zobowiazań pisze, że nie potrafi sobie znaleźć pracy, to cos jest nie tak z tą osobą.

Nie mozesz sobie znaleźć pracy? W kazdym wiekszym supermarkecie, biurowcu, centrum handlowym, szpitalu etc. potrzebuja ludzi do sprzątania.

Nie po to studiowalas zeby byc sprzataczką? To po co? Żeby siedziec, uzalac sie nad soba i nic nie robic?

37 Ostatnio edytowany przez anne77 (2014-11-04 14:20:09)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

nie chce sprzatac, mam wieksze ambicje, zrobilam sprach Zertifikat, bede robic kursy. ale dzieki, sprzatalam kiedysw hotelach , wiem co to za ciezka praca, trzeba  mierzyc wyzej

38 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-04 14:21:05)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

No tak. Ty chcesz miec dzidziusia i jelenia ktory bedzie na was pracowal. Rzeczywiście mierzysz wysoko.

big_smile big_smile

39

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

moj facet mnie popiera, chce bym robila kursy

40

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

a co to za przyklad do dziecka, rozczarowana i styrana matka sprzataczka z berlina, cool

41

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
Iceni napisał/a:

Weź nie przesadzaj. Mieszkam za granicą od prawie 10 lat i potrafię sama utrzymać siebie i dziecko, a odkąd tu przyjechalam bez pracy byłam pierwsze kilka tygodni, bo przyjechalam w zasadzie w odwiedziny. A nie mam wyzszego wyksztalcenia i przyjechalam juz z dzieckiem, ktorym musialam sie zajmowac. A jakos zawsze tak sie skladalo, że zanim konczyla sie jedna praca juz pojawiala się nastepna oferta - i nigdy nie znalazlam sie w takiej sytuacji, żeby nie bylo ż a d n e j pracy.

To świetnie że dałaś radę.. ale nie każdy ma takie szczęście Iceni, weź to pod uwagę, za granicą z pewnością łatwiej osobie samotnej wychować dziecko bo w Polsce samotna matka nie ma wsparcia, też nią byłam przez rok czasu, studiowałam w tym czasie miałąm pracę i ją straciłam i znów stawałm na głowie żeby ją mieć ale łatwo nie było a z mopsu dostałam wielkie gówno bo dochód przekroczył mi 2 zł , gdyby nie rodzina to moje dziecko by jadło chyba codziennie chleb z margaryną wtedy, nie mówiąc o tym że musiałam jeszcze sama opłacić studia bo stypendium socjalne mi również odrzucili, Ci co kłamali to je  mieli, Ci co potrzebowali to nie



Jeżeli osoba samotna, bez zobowiazań pisze, że nie potrafi sobie znaleźć pracy, to cos jest nie tak z tą osobą.


Nie mozesz sobie znaleźć pracy? W kazdym wiekszym supermarkecie, biurowcu, centrum handlowym, szpitalu etc. potrzebuja ludzi do sprzątania.

Tu się akurat zgadzam, w 100% bo łatwiej jest kobiecie bez zobowiązań znaleźć pracę niż z bagażem na plecach

Nie po to studiowalas zeby byc sprzataczką? To po co? Żeby siedziec, uzalac sie nad soba i nic nie robic?

42

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
anne77 napisał/a:

a co to za przyklad do dziecka, rozczarowana i styrana matka sprzataczka z berlina, cool

A lepsza matka bez pracy, zabezpieczenia i dążąca do depresji?

43

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Kursy w pracy nie przeszkadzają.
a jak trochę popracujesz fizycznie korona z glowy ci nie spadnie. Za to dla twojego pracodawcy bedzie to znak, że jesfes aktywna zawodowo i zalezy ci na pracy
A nie, że jestes kolejną królewną, która oczekuje nie wiadomo czego. Są agencje pracy, prace dorywcze - naprawdę, nawet nie majac stalego etatu nie trzeba siedziec na d**

Ja nie pojmuje twojego toku rozumowania.

44

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
poly28 napisał/a:

To świetnie że dałaś radę.. ale nie każdy ma takie szczęście Iceni, weź to pod uwagę, za granicą z pewnością łatwiej osobie samotnej wychować dziecko bo w Polsce samotna matka nie ma wsparcia, też nią byłam przez rok czasu, studiowałam w tym czasie miałąm pracę i ją straciłam i znów stawałm na głowie żeby ją mieć ale łatwo nie było a z mopsu dostałam wielkie gówno bo dochód (...)

Halooo? Autorka mieszka w Niemczech! Nie musi znosić "polskich warunków" wiec o czym ty piszesz? Wlasnie dlatego podalam swoj przyklad, bo obie jestesmy/bylysmy w podobnej sytuacji.

45

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

No to już wiemy o co chodzi autorko, nie chcesz byle jakiej pracy, bo nie po to się uczyłaś. Rozumiem, tylko nie jest łatwo od razu się wybić i wskoczyć na wymarzone stanowisko, więc taki stan może potrwać. Jeżeli Twój facet w takim razie twierdzi że nie stać Was na dziecko to może rzeczywiście tak jest. A skoro Cię wspiera to rób te kursy i pnij się w górę, na co czekasz w takim razie???

46

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
Iceni napisał/a:
poly28 napisał/a:

To świetnie że dałaś radę.. ale nie każdy ma takie szczęście Iceni, weź to pod uwagę, za granicą z pewnością łatwiej osobie samotnej wychować dziecko bo w Polsce samotna matka nie ma wsparcia, też nią byłam przez rok czasu, studiowałam w tym czasie miałąm pracę i ją straciłam i znów stawałm na głowie żeby ją mieć ale łatwo nie było a z mopsu dostałam wielkie gówno bo dochód (...)

Halooo? Autorka mieszka w Niemczech! Nie musi znosić "polskich warunków" wiec o czym ty piszesz? Wlasnie dlatego podalam swoj przyklad, bo obie jestesmy/bylysmy w podobnej sytuacji.

No racja otrzeźwiłaś mnie Iceni, nie doczytałam

47

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

anne77 a ja cię rozumiem.
A ja cię nie winię, masz prawo mieć rodzinę, dziecko. I wcale tu nie chodzi o pracę. Bo jeśli jest dziecko to i jest praca. Tylko nie znalazlaś tego, który jest odpowiedzialny.
Pracujesz w niemczech, kannst du Deutsch gut, und womit das Problem.
Wiesz, dziecko to jedno a praca to drugie.
Jak sie mówi, jak daje Bóg dziecko to i na dziecko. I to jest prawda.

48

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Anne77 moim zdaniem ten facet, którego masz nie jest odpowiedni dla Ciebie. Bo nawet, jeśli mu nie odpowiada rola woła tyrającego na niepracującą kobietę i dziecko to mógłby to w jakiś inny sposób powiedzieć typu "Kochanie znajdziesz pracę, będzie dobrze damy radę" Wydaje mi się, że z racji wieku masz parcie a dziecko za wszelką cenę, co jest straszne. Zobacz jaki teraz jest świat. To nie jak 20-30 lat temu, że dzieci bawią się lalkami szmacianymi i wystarczy im chodzenie do zwykłej szkoły. Dzisiaj niestety poziom wymagań wzrósł i trzeba zapewnić dziecku coś więcej np. zajęcia pozalekcyjne, języki itp. Ja wolę nie mieć dziecka, niż mieć i żyć w biedzie i generować biedę. Skoro znasz niemiecki w miarę dobrze, to spokojnie znajdziesz pracę w jakiejś firmie outsourcingowej lub księgowości. Nie dramatyzuj z tym tak.

49

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
anne77 napisał/a:

nie chce sprzatac, mam wieksze ambicje, zrobilam sprach Zertifikat, bede robic kursy. ale dzieki, sprzatalam kiedysw hotelach , wiem co to za ciezka praca, trzeba  mierzyc wyzej

Czytam czytam czytam i nie wierze , no nie wierze ze masz 35 lat.

Ja tez mieszkam za granica dokladnie w Wiedniu, jestem po Hotelarstwie znam 3 jezyki i tez mam wyzsze ambicje ale od czegos tu musialam zaczac i zaczelam od sprzatnia w hotelu a po hotelu szlam jeszzce sprzatac prywatnie i jakos mnie nie ubylo pomimo ze mialam wyzsze ambicje i wyksztalcenie. Po 3 latach zebaralam sie na odwage i pogadalam z moja szefowa i w tym momencie pracuje na recepcji , mam wyzsze zrobki i swiadczenia .

I choc moj maz mnie juz wczesniej namawial na dziecko zdecydowalam sie na nie doiero teraz kiedy wiem na czym stoje mam wyrobiona pozycje i wiem ze mam gdzie wrocic po urodzeniu i Posada na mnie czeka, wiadomo nie kazdemu tak sie poskladalo jak mi ale w wiekszosci sami odpowiadamy za swoj los.

Takze wszytsko w twoich rekach , ale zacznij od wlasciwej strony.

50

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
paulo71 napisał/a:

anne77 a ja cię rozumiem.
A ja cię nie winię, masz prawo mieć rodzinę, dziecko. I wcale tu nie chodzi o pracę. Bo jeśli jest dziecko to i jest praca. Tylko nie znalazlaś tego, który jest odpowiedzialny.
Pracujesz w niemczech, kannst du Deutsch gut, und womit das Problem.
Wiesz, dziecko to jedno a praca to drugie.
Jak sie mówi, jak daje Bóg dziecko to i na dziecko. I to jest prawda.

Jak Bog daje dziecko to i na dziecko???

Heh nie wierze , skad ty masz takie slogany ????

Palnij sie w leb jak Boga kocham bo takim gadaniem mozesz wiecej szkod narobic niz myslisz

51

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
paulo71 napisał/a:

Jak sie mówi, jak daje Bóg dziecko to i na dziecko. I to jest prawda.

Ha ha. Proponuję ci, abyś tę światłą sentencję wydrukował w 2 tysiacach egzemplarzy i powiesił na drzwiach kazdego osrodka pomocy spolecznej w Polsce.

52

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
anne77 napisał/a:

a co to za przyklad do dziecka, rozczarowana i styrana matka sprzataczka z berlina, cool

Patrzac na Twoje wpisy jestem w szoku i zastanawia mnie jedno czy Ty naprawdę masz te 35 lat.
Z postow nie wynika zebys tyle miala, dałabym Ci gora 20 lat, nawet za dużo 15 lat albo i mniej.

53

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
Iceni napisał/a:

No tak. Ty chcesz miec dzidziusia i jelenia ktory bedzie na was pracowal. Rzeczywiście mierzysz wysoko.

big_smile big_smile

Odziwo takich rodzin w Polsce najwiecej... bo jelen tyra a panienka jeszcze kogos na boku moze miec ale wtedy to juz wogole masakra


A znalezienie pracy jest trudne ale czy dlatego chcesz zeby Twoje dzieci np zyly w gorszych warunkach bo ty chcialas byc mama? Tylko pomysl o tym ze moga byc posmiewiskiem w szkole z powodu braku kasy lub nawet bawil sie z nimi nikt nie bedzie chcial... albo pomysl o ich starcie w dorosle zycie jak im zapewnisz.

54 Ostatnio edytowany przez paulo71 (2014-11-04 16:26:52)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Proszę o dyskusję w temacie wątku, bez wycieczek personalnych w stronę rozmówców.
Mod. Vinnga

Pani Moderator to proszę zwrócić uwagę osobie która zaczyna obrażać, a nie do mnie.

55

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
Iceni napisał/a:
paulo71 napisał/a:

Jak sie mówi, jak daje Bóg dziecko to i na dziecko. I to jest prawda.

Ha ha. Proponuję ci, abyś tę światłą sentencję wydrukował w 2 tysiacach egzemplarzy i powiesił na drzwiach kazdego osrodka pomocy spolecznej w Polsce.

Hehheh dobre

56 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2014-11-04 16:00:37)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
anne77 napisał/a:

nie chce sprzatac, mam wieksze ambicje, zrobilam sprach Zertifikat, bede robic kursy. ale dzieki, sprzatalam kiedysw hotelach , wiem co to za ciezka praca, trzeba  mierzyc wyzej

Kobieto ogarnij się. Uważasz, że bycie utrzymywaną przez faceta jest "mierzeniem wyżej"? Wcale mu się nie dziwię, że nie chce z tobą dziecka. Ja skończyłam 4 kierunki studiów i też nie mogłam znaleść pracy. Wylądowałam na kasie w spożywczym i żyję. Potem kupiłam ten sklep, ale zaczynałam od zwykłego sprzedawcy. Gdy urodziłam pierwsze dziecko stałam w weekendy na promocjach jako hostessa, aby wesprzeć domowy budrzet. I mgr przed nazwiskiem mi w tym nie przeszkadzał. Nie wyobrażam sobie, żeby mój facet mnie utrzymywał. Trochę godności...

57

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Niedobrzy z was ludzie, dziewczyna szukała pocieszenia i potwierdzenia tego, jaki jej chłop jest zły i niedobry. tongue

Ale już na poważnie, bez żartów. Kwestia pierwsza - znaleźć cokolwiek i przy okazji szukać czegoś lepszego. Druga - to, że ktoś ma wysokie ambicje nie oznacza, że od razu dostanie pracę, jako prezes banku z 10000 euro pensji. Trzecia - żeby dostać pracę na wysokim stanowisku, trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie(oraz nierzadko szczęście/znajomości).

Ja i mój M. też myślimy o dziecku, co prawda są to plany długoterminowe. Ale ustalenia są takie - ja kończę studia, w trakcie zdobywam doświadczenie, później idę do pracy i zabezpieczamy się finansowo. Bo, wg. mnie, to jest podstawa. Trzeba mieć chociaż minimalne zabezpieczenie finansowe. Dziecko sporo kosztuje, gorzej jak jeszcze choruje.

Zastanów się, droga autorko, co tak naprawdę jest dla ciebie ważne. 
Bo póki co, to widzę, że żyjesz iluzją. Że jakoś to będzie, że facet zdoła utrzymać siebie, ciebie i ewentualne dziecko, że będzie bajka.

58

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
anne77 napisał/a:

mam zrezygnowac z dziecka, i skazac sie na samotnosc?
bo mamy malo pieniedzy?

O Boże... To Ty chcesz rodziny i nie podoba Ci się, że partner nie ma ochoty na to zarabiać. Ja też bym  nie zakładała rodziny z kimś, kto nie ma pracy. Nie każdy ma aspiracje do pracowania za dwoje. Chcesz dziecka, rodziny? To najpierw zarób na to, znajdź pracę... Jak chcesz mieć nowy samochód, to też najpierw musisz na niego zarobić, prawda? Czy siadasz i oburzasz się, że partner to taki siaki, auta nie chce kupić?

59

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Zachowanie Twojego faceta hmm...może ma rację, ale mało Cię wspiera. Masz już swoje lata i masz prawo chcieć dziecka, a że życie nie ułożyło się inaczej to cóż, jeden facet nie chciał, bo nie ma kasy, teraz następny. Współczuję. Rzeczywiście zrób coś ze swoim życiem, żeby żyło się Tobie lepiej, znajdź pracę a jednocześnie, skoro jesteś ambitna, rób kursy i pnij się wyżej. Jednak zastanów się jeszcze nad swoim afcetem, czy to dobry kandydat, bo kasy może nigdy nie być wystrczająco dużo, co, jeśli koleś zawsze będzie marudził, że to nie ta chwila, może wcale tego dziecka nie chce? Były takie przypadki, że tu nie chce, a za parę latek odejdzie do innej i zrobi jej dziecko odrazu. Przecież wam obydwojgu w każdej chwili może się noga powinąć, jak będzie dziecko i ktoś straci pracę albo inne nieszczęście. Jakby każdy myślał tylko o karierze i pieniądzach, to by dzieci się w ogóle nie rodziły. No ale to jest twoje życie nie rób sobie dziecka na siłę, bo to już pora itd. Rodzina musi spójna i oboje musicie tego chcieć wink

60 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2014-11-04 18:20:28)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
jola88 napisał/a:

Zachowanie Twojego faceta hmm...może ma rację, ale mało Cię wspiera. Masz już swoje lata i masz prawo chcieć dziecka, a że życie nie ułożyło się inaczej to cóż, jeden facet nie chciał, bo nie ma kasy, teraz następny. Współczuję. Rzeczywiście zrób coś ze swoim życiem, żeby żyło się Tobie lepiej, znajdź pracę a jednocześnie, skoro jesteś ambitna, rób kursy i pnij się wyżej. Jednak zastanów się jeszcze nad swoim afcetem, czy to dobry kandydat, bo kasy może nigdy nie być wystrczająco dużo, co, jeśli koleś zawsze będzie marudził, że to nie ta chwila, może wcale tego dziecka nie chce? Były takie przypadki, że tu nie chce, a za parę latek odejdzie do innej i zrobi jej dziecko odrazu. Przecież wam obydwojgu w każdej chwili może się noga powinąć, jak będzie dziecko i ktoś straci pracę albo inne nieszczęście. Jakby każdy myślał tylko o karierze i pieniądzach, to by dzieci się w ogóle nie rodziły. No ale to jest twoje życie nie rób sobie dziecka na siłę, bo to już pora itd. Rodzina musi spójna i oboje musicie tego chcieć wink

Świetna rada, brawo. Fakt, nie myśleć o pracy przed urodzeniem dziecka, a potem do MOPRu po zasiłki biegać. Brawo:)

61

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

"Świetna rada, brawo. Fakt, nie myśleć o pracy przed urodzeniem dziecka, a potem do MOPRu po zasiłki biegać. Brawo:)"
Mmm brawo!! wow, czytaj ze zrozumieniem może co wink Gdzie ja napisałam jej, że ma nie myśleć o pracy? Pisałam o tym, że ją facet nie wspiera, mam na nią najeżdżać bo 5 tysięcy nie zarabia a chce mieć dziecko w wieku 35 lat? Jezu..

62

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Ale autorka w ogóle nie ma pracy, więc skąd pomysł, że ma zarabiać 5 tysięcy? Powinna zarobić tyle, żeby utrzymać siebie i dziecko (wspólnie z partnerem). Skoro na razie nie partycypuje w kosztach utrzymania nawet siebie, to skąd weźmie na dziecko?

63 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2014-11-04 19:32:41)

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
jola88 napisał/a:

"Świetna rada, brawo. Fakt, nie myśleć o pracy przed urodzeniem dziecka, a potem do MOPRu po zasiłki biegać. Brawo:)"
Mmm brawo!! wow, czytaj ze zrozumieniem może co wink Gdzie ja napisałam jej, że ma nie myśleć o pracy? Pisałam o tym, że ją facet nie wspiera, mam na nią najeżdżać bo 5 tysięcy nie zarabia a chce mieć dziecko w wieku 35 lat? Jezu..

Z tego co napisałaś, to facet autorki jest zły bo jej nie wspiera. Wybacz, ale to nie jego wina, że autorka w wieku 35 lat nie ma pracy ani mieszkania. Też bym nie chciała dziecka z kimś, kto uważa, że ma być utrzymywany przez partnera, bo urodził mu dziecko.
A co jak chłop zachoruje? Albo od niej odejdzie? Dziecko będzie jadło tynki ze ścian? Nie przepraszam, jakich ścian jak zamieszka w kartonie pod mostem. Wybacz, ale ewentualne alimenty na dużo nie starczą, a autorka ma przecież ambicje...

64

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny
Eileen napisał/a:

Ale autorka w ogóle nie ma pracy, więc skąd pomysł, że ma zarabiać 5 tysięcy? Powinna zarobić tyle, żeby utrzymać siebie i dziecko (wspólnie z partnerem). Skoro na razie nie partycypuje w kosztach utrzymania nawet siebie, to skąd weźmie na dziecko?

Zapewne z MOPRu albo wywalając faceta z domu na drugi etat

65

Odp: nie mam pracy nie moge miec rodziny

Na początku chcialam obronić autorkę, ale po jej paru postow nie mam zamiaru.

Rozumiem miec ambicje ale ludzie sprzątanie nie jest zla praca.
Troche mnie to zabolało ze sprzątać autorka nie ma zamiaru.

Pracowałam jako opiekunka dzieci, w miedzy czasie sprzątałam mialam zastępstwa za nauczycieli. No różne mialam zajecia. Nie widzę w tym nic zlego.
Byla taka jedna co ona sie szanuje i sprzątać nie będzie. Jej kariera szybko sie zakończyła w szkole. Podziękowali za współpracę i pożegnali.
Płacz, lament bo ona kasy nie ma na życie ale sprzątać nie będzie.
Ot taka krótka historyjka.

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » nie mam pracy nie moge miec rodziny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026