netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

25 odpowiedzi6 611 wyświetleńzałożony przez Mała93, 31.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Witam wszystkich jestem tu nowa ale chce bardzo dobrze opisać mój problem.. Jestem strasznie zazdrosna,
przez co często kłuce się z moim facetem z którym jestem przeszło 2 lata. Dochodzi nawet do tego że mam myśli samobójcze.
Ostatnio np. mój face właczył film i co chwile naga kobieta doszło do tego że wybuchłam on na mnie nawyzywał i powiedział że  jestem psychiczna i mam się leczyć.. Pow. mu że jeżeli ciagle takie rzeczy ogląda niech się nie dziwi że mam kompleksy i nie chce się przed nim rozbierać bo o to też często się kłócimy.. I tak co chwile o teledyski nawet o to że pochwali jakąś koleżanke że jest wporządku czy ładna.
czuje się wtedy gorsza od każdej,nie potrafie się cieszyć życiem,może ma ktoś podobny problem i wie jak mi pomóć wiem że powinnam zmienić się ja,choć po tych słowach ze powinnam się leczyc.. Jeżeli ktoś ma jakąś rade lub ma podobny problem niech się odezwie.

2 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-11-04 07:25:18)

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Mała  Postaram się tobie wyjaśnić twój problem ale to ty musisz pracować nad waszymi relacjami.
Zazdrość w twoim związku jest - skutkiem - taka relacja zniszczy ciebie i wasz związek,
Pytanie jaka jest przyczyna i kiedy się to wszystko zaczęło, prawdopodobnie twoja niska samoocena powoduje inne postrzeganie świata.
Powinnaś najpierw pokochać siebie samą swoje ciało duszę razem z wadami i zaletami które posiadasz, na pewno jest w tobie radość miłość i chęć życia, razem z kimś kogo kochasz.
Zaufaj swojemu chłopakowi skoro jest z tobą to też cię bardzo kocha i to dla niego jesteś tą jedyną (zaufanie powinno być większe od zazdrości) nie niszcz tego bo on jest twoja częścią oddałaś mu serce i siebie.
Przypuśćmy że jesteśmy w restauracji i jesteśmy na diecie ale na menu możemy rzucić okiem (niech sobie popatrzy czy pochwali inną kobietkę nawet nagą pamiętaj że tylko kocha ciebie),
W ciągu naszego życia mamy różne sytuacje które sprawdzają naszą miłość czy jest dość silna aby przetrwać i tylko od nas zależy czy będziemy wyrozumiali i zaufamy drugiej osobie tak do końca,
Jak ma ktoś odejść to i tak go przy sobie nie zatrzymasz ani siłą,swoim ciałem, zazdrością która wszystko zniszczy nawet najpiękniejsze uczucie pozostawiając tylko zgliszcza,
Wybieraj albo chcesz być kochana szczęśliwa zadowolona z życia (czyli zaufać tej osobie do końca); czy kierowana nieuzasadnioną zazdrością zniszczysz wszystko to co kochasz i siebie.
Pozwól siebie kochać ciesz się seksem miłością i każdą chwilą w swoim życiu, powtórki już nie będzie.
Każda chwila jest tylko raz i tylko od ciebie zależy jaka będzie. To ty jesteś najpiękniejsza z całego świata wybrał właśnie ciebie .
                                                                                              Zbyś.

3

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Ale chwilka, bo z tym filmem to nie zrozumiałem. Tylko dlatego wybuchłaś że była scena z naga kobieta a on się patrzył?

4

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?
Zbyś napisał/a:

Pytanie jaka jest przyczyna i kiedy się to wszystko zaczęło, prawdopodobnie twoja niska samoocena powoduje inne postrzeganie świata.
Powinnaś najpierw pokochać siebie samą swoje ciało duszę razem z wadami i zaletami które posiadasz

łatwo powiedzieć tylko gorzej zrobić. Jeśli wiesz jak to napisz. Bo ja np sama siebie nienawidzę - za wszystko - i jakoś nie potrafię pozytywnie na siebie spojrzeć z żadnej strony

5 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-11-06 21:17:11)

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Lamiko już wolałbym twoje imię,ale mówisz i masz, to o czym piszę to jest życie moje twoje wszystkich każdy ma w sobie cechy dobre i złe kwestia spojrzenia na to z dystansu.
Powiedzmy że nie lubisz samej siebie za co, to że chcesz kogoś kochać spotkać porozmawiać, że lubisz zwierzęta, lubisz bliskich którzy cie nie zawiodą, masz wady jakie brak swojej akceptacji, jesteś kobietą (zaleta), na pewno jędza(Zaleta) może masz garba(zaleta) kuśtykasz (zaleta) jesteś inwalidą o najwyższym stopniu niepełnosprawności(zaleta) dlaczego bo jesteśmy tylko ludźmi a nie bogami,
Ja sam mam wiele wad, pale fajki często ostatnio popijam jestem stary brzydki i chudy ale akceptuję siebie jest mi dobrze pomimo że jest mi bardzo ciężko staram się przeżyć każdy dzień pozostawić po sobie wspomnienia że coś dla innych uczyniłem (dobro które rozdajemy powraca ) nawet ktoś na wskroś zły, ma w sobie dobre cechy
np:kocha kwiaty, samochody, rzeczy pięknie, pływa,ładnie mówi, wygląda ślicznie, tak można wymieniać w nieskończoność .
Człowiek jest tyle wart ile uczynił dobra innym i nie patrzmy na to co nam potrzeba, ale czy innym możemy w czymś pomóc.
Czy jesteśmy w stanie udźwignąć ciężar naszego codziennego życia właśnie w nim powinniśmy odkryć dobro i cel naszego istnienia.
Codzienność ta szara smutna która nas przybija potem jest praca i dom w tym wszystkim powinniśmy znaleźć pozytywne rzeczy.
Niektórych ludzi spotkamy tylko raz w swoim życiu innych częściej i od nas zależy jak nas będą wspominać, co będą czuć co myśleć,i jakie pozostawimy wspomnienia.
Jeśli chcesz siebie zaakceptować to najpierw musisz zaakceptować świat który cię otacza, codzienność, ludzi których spotykasz na swej drodze to jest nasze życie, czasami smutne szare lub wesołe i szczęśliwe ale to nasze najlepsze chwile w naszym życiu,
lepszych od tych codziennych nie będzie jeśli pokochasz każdą chwile zobaczysz że jesteś jednak coś warta że masz cel w życiu .
Zazdrość to podcinanie gałęzi na której razem siedzimy (zabijanie swojej miłości i związku partnerów)
Miłość to akceptacja partnera z wadami i zaletami (Takiego pokochaliśmy i próba zmiany zawsze kończy się zgrzytem)
Pisząc o akceptacji samego siebie nie piszę o egoistycznym narcyżmie tylko o akceptacji swoich zalet i wad (czyli naszej osobowości nie zawsze doskonałej).
zalety ocenią inni i życie codzienne
W swoim życiu spotkałem ludzi którzy byli zupełnie zdrowi i zachowywali się jak inwalidzi i inwalidów którzy radzili sobie lepiej jak pełnosprawni -tylko od nas zależy jacy będziemy i jaki będzie kolejny dzień naszego wspaniałego pełnego niespodzianek życia.
                                    Shakin Stevens Give Me Your Heart Tonight           Zbyś.
(P.s.Szanujmy innych tak jak siebie i ta samo kochajmy)

6

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Nie zgadzam się z tym że partnerzy akceptują nas takimi jakimi jesteśmy,mój mi kiedyś powiedział że woli blondynki
(jestem szatynką) zawsze czuje się gorsza od takowej,póziej powiedziałam że to mnie zabolało a on że tylko żartował i jestem dla niego najlepszabo naturalna.. chodzimy do tego samego fryzjera i byłamostatnio a fryzjerka do mnie że ostatnio był mój i poprosił ją żeby namówiła mnie na jakieś blond refleksy lub cokolwiek bo naturalny naturalnym ale wolałby cos blon, zamurowało mnie. więc nie każdy akceptuje cb takim jakim jesteś..

7 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-11-13 18:34:51)

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Mała - Może lepiej. (Liberum Weto).
Chodzi o to że partnerzy powinni siebie akceptować takimi jakimi są,
jeśli na siłę próbujemy zmieniać drugą połówkę czyli ciśniemy cały czas aby coś było po naszej myśli i aby dana osoba robiła to co nam się podoba narzucając swoje zdanie to wtedy nie jest związek tylko jedna wielka szarpanina i kłótnie taka sytuacja prowadzi do rozstań.
Akceptacja to inaczej określając, uczucie ciepła miłości do drugiej osoby, z wadami i zaletami jakie posiada(kochamy to co daje na los). Cieszymy się każdą chwilą tą złą i tą dobrą jak jesteśmy bardzo szczęśliwi i jak smutni.
Jeśli jesteśmy negatywnie nastawieni na partnerów i otaczający świat to jak możemy pozytywnie wszystko oceniać po prostu się nie da.
Dając dobro otrzymujemy to na co zasługujemy, jeśli postrzegamy świat jako wrogo nastawiony czyniąc złe rzeczy mamy konsekwencje brak akceptacji bliskich i tych których spotykamy, uśmiech daje uśmiech,życzliwość, dobro,
Nasze życie i postrzeganie wszystkiego co nas otacza zależy od nas samych (od tego jak to wszystko oceniamy i jak się zachowujemy)
Ludzie czasami na swoje życzenie wyłączają się z życia codziennego, zamykają się w swoim świecie, myśląc że wszyscy są przeciwko im. Często popadając w stres i depresje wtedy zaczyna się błędne koło, w którym dana osoba się znajduje. Tylko otwarcie się na innych ludzi i na  świat może nas z tego wyciągnąć. ( Pozytywne myślenie )
                                                UB40 CAN'T HELP FALLING IN LOVE                           Zbyś.                   : Dzięki lilly25

8

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

A gdy widzisz piękne kwiaty tez czujesz zazdrość? no raczej nie, prawda? Tak samo patrz np. na kobietę którą uważasz (subiektywnie) za ładniejszą od Ciebie. Ja uważam że prawidłową, dobra reakcją powinien być zachwyt, radość gdy widzimy kogoś kogo uznamy za 'lepszego' (to wszystko jest subiektywne). Wtedy czlowiek jest szczęśliwy, cieszy się z piękna dookoła, a nie płacze na jego widok.

Po drugie - nie masz powodu czuć się nigdy gorsza. Być może ktoś kiedyś wmawiał Ci że to nie w porządku uważać siebie za fajną osobę, ale to są wszystko bzdury, aby Tobą było łatwiej manipulować (bo smutnymi, i zakompleksionymi łatwiej).

9 Ostatnio edytowany przez Perla Pearl (2014-11-14 02:40:14)

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?
lilly25 napisał/a:

. Być może ktoś kiedyś wmawiał Ci że to nie w porządku uważać siebie za fajną osobę, ale to są wszystko bzdury, aby Tobą było łatwiej manipulować (bo smutnymi, i zakompleksionymi łatwiej).

To jest wlasnie to smile Jak w rodzinie mowia o kims ,szczegolnie o czyis dzieciach ze ta taka itp ,to w koncu ktos wierzy w to,ale nie jest to wcale prawda.

Moj wuj typ faceta ktory zawsze chce uchodzic za najlepszego,miec najlepsze dzieci  itp i smiecjalnie mowi ,o iinnych z rodziny dzieciach ze tamta brzydka,,glupia itp ,zeby tylko jego dzieci wyszly na najlepsze i wsrod innych tak mowil o  corce szwagierki ze brzydka ,ale ona wcale brzydka nie byla,to jego corka byla brzydsza  smile

10

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Zazdrość - skąd ja to znam - sama borykam się z tym problemem od lat. Jak to mówią, jestem już nie pierwszej wiosny, mam za sobą więcej niż jeden nieudany związek. Obecnie, od wielu lat żyję z mężczyzną cudownym, wspaniałym, troskliwym, podkreślającym na każdym kroku jaka jestem dla niego ważna i atrakcyjna.
Powinnam więc pławić się w szczęściu, ale ... zżera mnie irracjonalna zazdrość - a bo pojechał mój mąż po zakupy (jestem od jakiegoś czasu unieruchomiona w domu) no i go zbyt długo nie ma (to długo to jest 15 minut więcej, niż moje planowane przewidywania), a to w internecie ogląda jakieś zdjęcia z dziewczynami, a to, że zbyt elegancko się ubrał.... o matko jak to czytam, to sama za głowę się łapię, przecież to totalna bzdura, być o takie rzeczy zazdrosną, a jednak ...
Nie okazuję mu oczywiście tego, choć czasem prychnę -coś ty taki wyelegantowany, albo niby żartem - a ciebie gdzie zawiało, jak już półgodziny temu powinieneś być, lecz w takich momentach skręca mnie zazdrość przeokropna, czuję ból w żołądku, zamęt głowie, drżenie serca.
Ponieważ jestem osobą troszkę wykształconą, to nie raz zastanawiałam się nad przyczynami takiego zjawiska u siebie.
No i doszłam do wniosku, chyba zresztą słusznego, że taka niezasadna zazdrość o partnera ma zaszłość w dzieciństwie i to w bardzo wczesnym. Takie czy inne życiowe przypadki przyczyniły się do tego, że mam bardzo niską samoocenę, czuję się gorsza i brzydsza od innych kobiet, doskwiera mi lekki namiar kilogramów itp. itd. No i niestety uciekające lata... staram się jednak z tym walczyć, a przede wszystkim staram się każdego dnia powtarzać sobie, że nie jest ze mną tak źle, że mam ładną cerę, nie mam zmarszczek, mam całkiem niezłe nogi, jestem niegłupia - no i tak wyszukuję w sobie to, co sama jestem w sanie polubić w sobie
- czasami pomaga, choć nie ukrywam, że zazdrość ciągle we mnie jest ...

11

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Miłość ma wiele swoich oblicz jest troska tęsknota motyle w brzuszku jeśli kogoś bardzo kochamy chcemy go tylko dla siebie tutaj pojawia się zazdrość.
Ponoć nie ma miłości bez zazdrości to oznacza że bardzo kochamy swoja połowę i bardzo nam na niej zależy ale czy tak do końca.
Można powiedzieć zazdrość jest takim egoizmem z naszej strony robimy wszystko aby druga połówka zauważała tylko nas wszyscy inni nie powinni się liczyć i są złem koniecznym.
No dobra ale nie jesteśmy w stanie tej osoby odizolować od innych od nazwijmy to pokus życia,wtedy stajemy się bardzo niepewni uczuć drugiej osoby podejrzewając że nas okłamuje oszukuje może coś tam kombinuje.
Co możemy uczynić w takim przypadku najlepszym rozwiązaniem jest zaufać i pokazać jak bardzo kogoś kochamy, przytulamy, całujemy,akceptujemy takim jakim jest,
Swoim spokojem i zaufaniem partnerstwem uczynimy nasze życie lepszym pełniejszym.
Zazdrość tak naprawdę niczego nie rozwiązuje (to egoizm) tylko nas samych nakręca negatywnie i powoduje jeszcze większą niepotrzebną frustrację podejrzenia.
                             Nie tak powinniśmy kochać-Zaufajmy swojej połowie do końca-  Zbyś.

12

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Przedewszystkim musisz wiedziec, ze taka chorobliwa zazdrosc zawsze prowadzi w jedna strone - do zerwania. Szczegolnie faceci tego nie lubia bo wtedy czuja sie osaczeni, jakby byli czyjas wlasnoscia. i po prostu.. chca uciekac. nie do innej kobiety, ale po prostu dla swietego spokoju. tymi wybuchami tylko pogarszasz sytuacje. co mozesz sama zrobic to hamowac ataki zlosci ale co z tego, skoro nie pozbedziesz sie zlych emocji i ta zazdrosc bedzie cie rozszarpywac od srodka. mysle ze jednak powinnas pomyslec o terapii. nie dlatego ze jestes 'psychiczna i powinnas sie leczyc', tylko dlatego ze zrodlo tego problemu prawdopodobnie lezy gdzies w twoim dziecinstwie i nie potrafisz sobie z tym poradzic. psycholog postara sie znalezc to zrodlo i pomoze ci zmienic tok myslenia. dobrze byloby usiasc z chlopakiem i na spokojnie wytlumaczyc mu, ze nie radzisz sobie z ta zazdroscia,ze nie robisz tego specjalnie. ALE! celem tej rozmowy nie ma byc wymuszenie od niego deklaracji ze nie spojrzy na zadna inna kobiete, tylko prosba zeby traktowal to jako czuly punkt i posTaral sie traktowac cie lagodniej w razie ewentualnego napadu zazdrosci. zycze ci powodzenia smile

13

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

ojej.. to nie ciekawie z Tobą. Nie możesz być zazdrosna o swojego faceta aż tak! Zazdrość to nic dobrego, właśnie przez nią w związkach są megaa kłótnie! a o co? dosłownie o "pierdoły". Pokaż sama sobie, że potrafisz i czasem "hamuj" się, albo pomyśl 2 razy zanim coś powiesz, żeby uniknąć nie potrzebnych kłótni z partnerem, "bądź mądrzejsza" i trochę zaufania do drugiej osoby! Musisz nad tym sporo popracować, żeby Wasz związek przetrwał. Takie sytuacje nie zdadzą się na dłuższą metę, niestety. Przedstaw sobie dobre i złe strony kłótni przez zazdrość smile powodzenia big_smile

14

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?
Mała93 napisał/a:

/.../ Jestem strasznie zazdrosna,/.../

Zazdrość to broń obosieczna.

Jeśli mówisz: "Nie rozmawiaj tyle z Martą"
To po stronie zysków masz krótkotrwały efekt przerwania kontaktów.

Po stronie strat masz np.:
Moja dziewczyna czuje się gorsza od Marty.
Co takiego jest w Marcie, że z nią rozmawiam?
Czemu ona mi czegoś zakazuje?
Czy ja jestem z moją dziewczyną bo tak chcę, czy dlatego, że mi to narzuca?

Bilans jest co najwyżej na zero. Zazdrość się nie sprawdza.
Co innego "czujność". Tej nigdy nie za wiele :-)

15 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-12-13 22:26:43)

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Bilans moi mili zawsze jest na minus nigdy na zero, zazdrość zabija miłość i uczucia.(Czyli nas samych ) / unchained melody /  Zbyś.

16 Ostatnio edytowany przez Madalena1992 (2015-05-27 10:19:55)

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Jestem tutaj nowa.. Pisze z podobnym problemem jak poprzedniczki.. Jestem chorobliwie zazdrosna o swojego chłopaka.. Jestesmy para od 3 lat mamy syna ma 16 miesiecy... Wszystko było ok dopuki nie zauwazylam ze jedna z dziewczyn zaczyna zbyt czule odnosic sie do mojego partnera wybuchla o to awantura on mnie zapewnial ze nic ich nie laczy.. przez moja zazdrosc rozstalismy sie na ponad miesiac w tym czasie dowiedzialam sie jak dlugo trwala ich znajomosc i jak czesty byl ich kontakt. Praktycznie codziennie sie kontaktowali. A on w tym samym czasie staral sie naprawic relacje miedzy nami.. Po miesiacu wrocilismy do siebie bylo wszystko super ale znowu zaczela sie zazdrosc jak zauwazylam ze znowu mieli kontakt. Ja z zazdrosci nie wiem co mowie czuje ze to wszystko znowu sie psuje ale ta zazdrosc jest silniejsza.. Nie radze sobie z tym. Jak jestesmy razem to jest super ale pozniej znowu rodzi sie niepokoj.

17

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Twoj chłopak jest okropny!!! Za takie słowa to powinno się... no, nie będę się brzydko wyrażać. Masz chyba depresję, więc mając takie pseudowsparcie od niego nie zauważasz, nie możesz się przeciwstawić takiemu fatalnemu zachowaniu:(((

18

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Poza tym ja też nie znoszę, jak facet robi takie rzeczy. Nie jest to nienormalne- to jest znak, że zaczynają mu się podobać inne kobiety, nie ze względów estetycznych, ale pod kątem sexualnym. Nie daj się, moje związki się tak często kończyły.

19

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Nawet Ona do Mnie pisala ze On jej sie nie podoba to tylko kolega. On twierdzi ze jest gruba i mu sie nie podoba.

20

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Nie wiem co teraz robic

21

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?
Magdalena35 napisał/a:

ojej.. to nie ciekawie z Tobą. Nie możesz być zazdrosna o swojego faceta aż tak! Zazdrość to nic dobrego, właśnie przez nią w związkach są megaa kłótnie! a o co? dosłownie o "pierdoły". Pokaż sama sobie, że potrafisz i czasem "hamuj" się, albo pomyśl 2 razy zanim coś powiesz, żeby uniknąć nie potrzebnych kłótni z partnerem, "bądź mądrzejsza" i trochę zaufania do drugiej osoby! Musisz nad tym sporo popracować, żeby Wasz związek przetrwał. Takie sytuacje nie zdadzą się na dłuższą metę, niestety. Przedstaw sobie dobre i złe strony kłótni przez zazdrość smile powodzenia big_smile

Chyba nie znasz facetów ani trochę. Myślisz, że takie zaudfanie w obliczu tego typu fakto,w jest słuszne? To chyba nie wiesz, że faceci nagminnie mają kochanki i inne skoki w bok. Mi się to nie zdarzyło- bo interweniowałam . I najczęściej - rozstanie.

22

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?
Madalena1992 napisał/a:

Jestem tutaj nowa.. Pisze z podobnym problemem jak poprzedniczki.. Jestem chorobliwie zazdrosna o swojego chłopaka.. Jestesmy para od 3 lat mamy syna ma 16 miesiecy... Wszystko było ok dopuki nie zauwazylam ze jedna z dziewczyn zaczyna zbyt czule odnosic sie do mojego partnera wybuchla o to awantura on mnie zapewnial ze nic ich nie laczy.. przez moja zazdrosc rozstalismy sie na ponad miesiac w tym czasie dowiedzialam sie jak dlugo trwala ich znajomosc i jak czesty byl ich kontakt. Praktycznie codziennie sie kontaktowali. A on w tym samym czasie staral sie naprawic relacje miedzy nami.. Po miesiacu wrocilismy do siebie bylo wszystko super ale znowu zaczela sie zazdrosc jak zauwazylam ze znowu mieli kontakt. Ja z zazdrosci nie wiem co mowie czuje ze to wszystko znowu sie psuje ale ta zazdrosc jest silniejsza.. Nie radze sobie z tym. Jak jestesmy razem to jest super ale pozniej znowu rodzi sie niepokoj.

No i bardzo słusznie. Ja zrobiłam kiedyś taki numer. Kontaktowałam się z moim byłym- na kawę, pogadać, niby bez podtextow z mojej strony przynajmniej. I w końcu jak mo,,j facet się dowiedział, to rozpętało się piekło... a ja się wyniosłam do tamtego...

23

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?
Madalena1992 napisał/a:

Jestem tutaj nowa.. Pisze z podobnym problemem jak poprzedniczki.. Jestem chorobliwie zazdrosna o swojego chłopaka.. Jestesmy para od 3 lat mamy syna ma 16 miesiecy... Wszystko było ok dopuki nie zauwazylam ze jedna z dziewczyn zaczyna zbyt czule odnosic sie do mojego partnera wybuchla o to awantura on mnie zapewnial ze nic ich nie laczy.. przez moja zazdrosc rozstalismy sie na ponad miesiac w tym czasie dowiedzialam sie jak dlugo trwala ich znajomosc i jak czesty byl ich kontakt. Praktycznie codziennie sie kontaktowali. A on w tym samym czasie staral sie naprawic relacje miedzy nami.. Po miesiacu wrocilismy do siebie bylo wszystko super ale znowu zaczela sie zazdrosc jak zauwazylam ze znowu mieli kontakt. Ja z zazdrosci nie wiem co mowie czuje ze to wszystko znowu sie psuje ale ta zazdrosc jest silniejsza.. Nie radze sobie z tym. Jak jestesmy razem to jest super ale pozniej znowu rodzi sie niepokoj.

Czasem takie znajomości to nic takiego, czasem nie. Nie obwiniaj się za tą zazdrość za bardzo. Masz powody czuć się zaniepokojona, co nie znaczy też, że powinnaś zakładać niewiadomo co.
Moim zdaniem rozmowa z chłopakiem jest konieczna. Jeśli nie potraficie porozmawiać twarzą w twarz, bo wywołuje to zbyt wiele emocji, napisz do niego maila albo na kartce. I niech on zrobi to samo. Bo z takich kłótni zazwyczaj nie wynika nic poza obustronnym uczuciem porażki. A tak być może powoli dojdziesz do porozumienia i zrozumienia dlaczego w ogóle z nią spędza tyle czasu. A przynajmniej unikniesz "obrzucania błotem", które na dłuższą metę ciągnie Ciebie jeszcze bardziej w dół.

A przyczyn może być wiele, jak choćby dziecko. Jesteś jeszcze bardzo młoda, Twój chłopak podejrzewam też. Być może taka znajomość daje mu chwilową ucieczkę od "tatusiowania". Niestety ludzie są coraz później gotowi na odpowiedzialność pod tytułem dziecko.
Być może mają wspólne zainteresowania, takie którymi z Tobą nie może się dzielić - co nie znaczy, że jesteś gorsza. Po prostu tak jest, że nawet jakbyś nie wiem jak się starała, nie będziesz wszystkim dla swojego partnera. Nie będziesz jednocześnie komikiem, ulubioną drużyną piłkarską, kolegą na piwo itd. Ale to z Tobą on chce być i to jest najważniejsze.

Możesz też spróbować spotkać się z nią i z nim. Nie chodzi o to, żebyś jej pokazała, że to Twój facet. Ale sama zobaczysz jak wygląda ich znajomość i czy masz powody do niepokoju. Chociaż zdaję sobie sprawę, że to może być dla Ciebie spore wyzwanie.

No i na pewno powinnaś pracować nad własną samooceną i związkiem jako takim - wspólne spędzanie czasu, zauważanie dobrych chwil podbudowuje nas.

Najdziwniejsze jest to, że to czego się tak bardzo boisz, czyli że Cie chłopak zdradza może wyjść Ci na dobre. Pamiętaj, że to nie o Tobie źle świadczy, tylko o nim. Ty nie masz obowiązku być detektywem w związku. A jeśli on nie ceni lojalności, oddania, to na pewno nie jest odpowiednią osobą dla Ciebie. I lepiej przekonać się o tym teraz, niż po 40 latach uświadomić sobie, że całe Twoje życie to kłamstwo.
Póki co nie masz powodu by tak myśleć.

Ja ogólnie uważam, że ludzie mają prawo być zazdrośni o co tylko chcą. Oczywiście robienie awantur i wmawianie komuś zdrady, podważanie jego moralności tylko dlatego, że ktoś sie do siebie uśmiechnął jest złe. Jest to praktycznie przemoc wobec tej osoby i także wobec siebie.
Uczciwe poinformowanie partnera bez zarzucania niewiadomo czego, że ta i ta sytuacja powoduje niepokój, nawet jeśli "obiektywnie" nie powinna jest jak najbardziej ok. Uczucia nie są logiczne i obiektywne. Partner, jeśli chce budować związek, w tym wypadku powinien pomóc ten problem rozwiązać. Niestety zazdrość nie jest problemem, który da się rozwiązać mówiąc komuś "to nie bądź zazdrosny/zazdrosna".

24

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

To rzeczywiście źle z Tobą, nie możesz być zazdrosna o teledyski, rozumiem, pornografie - że obniża Twoją samoocene ale teledyski? Powinnaś udać się do specjalisty ponieważ nie jest to naturalne zachowanie.

25

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Witam, znam ten ból, moja zazdrość jest tak duża, że nie mogę utrzymać związku w rękach, chłopak powiedział dość. Polecam aby kąy się leczył z tego, zacznij ufać ludziom, zajmij się czymś innym np hobby mi to pomogło

26

Odp: zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Mała 93, jak bym czytała swój opis! Mam jakąś paranoję- do łóżka kładę się spać z nim a jak oglądamy jakiś film to mimo zmęczenia siedzę bo myślę że jak wyjdę to będzie oglądał laski. Na filmach, teledyskach widzę że się na nie ślini. O zakupach to już nie wspomnę. Musi się pewnie bardzo starać żeby nie spojrzeć na jakąś albo zrobić to tak żebym nie widziała. Nawet dziewczyny w reklamach internetowych jak wyskakują to mnie wkurzają. Szkoda gadać

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » zazdrość-da sie jakoś to wyleczyć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026